Bemowo - Bielany
Moderator: Wiliam
Jeśli na coś jest jakakolwiek szansa, to na przesunięcie ostatniego kursu, a nie uruchamianie nowej linii nocnej.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Z ww. odpowiedzi wynika, że nie, tylko mam a) iść pieszo 25 minut od Słodowca; b) zamówić ubera/taksówkę, c) jechać od razu N41/N91 i też iść spory kawałek.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Ostatnie kursy są w odstępie półgodzinnym, więc przesunięcie raczej nie wchodzi w grę. Gdyby była jakaś brygada, która zaczyna na jednym krańcu, a kończy na drugim, to można by pokombinować. Ale niestety nie znam obsługi 197.JacekM pisze:Jeśli na coś jest jakakolwiek szansa, to na przesunięcie ostatniego kursu, a nie uruchamianie nowej linii nocnej.
-
Rafaello_24
- Posty: 185
- Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
- Lokalizacja: Warszawa
Jak długie postoje ma 397 na Starych Bielanach ? Poza tym ZTM chyba zapomniał uaktualnić tras na mapie. 332 na Białołęce widnieje a 397 brak, 205 i 221 po nowemu brak , 323 brak.
Nie zapomniał, odśwież po prostu arkusze mapy. A postoje na Metro Stare Bielany wynoszą od 4 do 6 minut.Rafaello_24 pisze:Jak długie postoje ma 397 na Starych Bielanach ? Poza tym ZTM chyba zapomniał uaktualnić tras na mapie. 332 na Białołęce widnieje a 397 brak, 205 i 221 po nowemu brak , 323 brak.
Wczoraj miałem okazję poobserwować 197 + 397. Czemu 397 podjeżdża na M. Stare Bielany w popołudniowym szczycie tuż po 197? Raczej powinno być odwrotnie - 197 ma dłuższą trasę i powinno być odciążone przez 397. No i na 197 jeżdżą gnioty, które zbierają całe tłumy pasażerów, a za kilka minut jedzie solaris na 397, w którym nie są zajęte nawet wszystkie miejsca siedzące.... Zwłaszcza że czasem wcześniej przyjeżdża nawet 103. Więc mamy taki układ - najpierw 197 (często gniot) i zbiera prawie wszystkich z metra, potem 103 zbiera pozostałych i dopiero na końcu 397, do którego wsiadają ledwie pojedyncze osoby. Gdyby 397 jechało jako pierwsze, odciążyłoby 197. Albo wysłać gnioty na 397.
Pewnie efekt korków na Podleśnej. 397 jeździ rozkładowo dokładnie na zmianę ze 197 co 7-8, tylko pewnie 197 przyjeżdża spóźnione 4-5 minut, a 397 jest o czasie. Problem trudny do rozwiązania - teoretycznie można spróbować dać więcej czasu 197 na dojazd z Gwiaździstej kosztem postoju, ale nie wiem ile tego postoju jest (czy jest z czego zabierać - znając rozkłady szczytowe - pewnie nie bardzo). Z kolei 103 ze swoją częstotliwością co 12 minut jest zupełnie niekoordynowalne z parą 197/397.
No to wydłużyć 397 do Gwiaździstej. Wszystkim się przyda.kveld pisze:Pewnie efekt korków na Podleśnej. 397 jeździ rozkładowo dokładnie na zmianę ze 197 co 7-8, tylko pewnie 197 przyjeżdża spóźnione 4-5 minut, a 397 jest o czasie. Problem trudny do rozwiązania -
-
Rafaello_24
- Posty: 185
- Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
- Lokalizacja: Warszawa
Na Gwiaździstej masz za mało miejsca na kolejny numer (nawet szczytowy). Może sytuacje nieznacznie się poprawi jak się skończy inwestycja wzdłuż Marymonckiej zwłaszcza ze dostanie nowy wlot przy Zabłocińskiej. Ruch może się troche rozłoży pomiędzy w/w a Podleśną
Bosze, a każda tabliczka musi mieć dedykowany peron? 397 kursujące na przemian ze 197 (i będące od niego silnie i bezpośrednio uzależnione) nie może dzielić perony? Dżizas.Rafaello_24 pisze:Na Gwiaździstej masz za mało miejsca na kolejny numer (nawet szczytowy). Może sytuacje nieznacznie się poprawi jak się skończy inwestycja wzdłuż Marymonckiej zwłaszcza ze dostanie nowy wlot przy Zabłocińskiej. Ruch może się troche rozłoży pomiędzy w/w a Podleśną
Po drugie - na Podleśnej zawsze były korki. Również przed budową Burakowskiej-Bis i zamknięciem Zabłocińskiej.
Akurat na Gwiaździstej to już teraz trudno mówić o dedykowanym peronie dla którejkolwiek linii, ale fakt - pewnie jeszcze by się zmieścił jeden wóz więcej. Problem jest inny - żeby przedłużyć 397 do Gwiaździstej potrzebna jest dodatkowa brygada (albo i dwie - ile postoju ma w szczycie B 197 na Gwiaździstej?), a te, zdaje się, na drzewach nie rosną. Założeniem podziału 197 na dwie linie miało być zwiększenie częstotliwości na newralgicznym odcinku bez ponoszenia dodatkowych kosztów.
A gdyby 197 wraz z 397 zamienić krańcami z 103? Na Wrzecionie były kiedyś płacze że 103 jest za rzadkie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Raczej niepunktualne.
Wg pobieżnego szacunku wychodzi mi +2 brygady względem obecnego układu (+3 jeśli chcemy uniknąć praktycznie zerowych postojów 103 na Gwiaździstej).pawcio pisze:A gdyby 197 wraz z 397 zamienić krańcami z 103? Na Wrzecionie były kiedyś płacze że 103 jest za rzadkie.