Objazdy i inne okresowe zmiany tras tramwajów - 2016
Moderator: Wiliam
-
Stary Pingwin
- Posty: 6071
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Ale ja właśnie Tobie odpowiadam w kontekście Twojego przypadku (powyżej).Stary Pingwin pisze:Bo 24 z jednej strony i 35 z drugiej powinny kończyć na Kole. Przesiadka jednoperonowa na Obozowej i to w obie strony. Oczywiście, NNOPwW wie lepiej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja naprawdę nie rozumiem czemu 24 nie może pojechać na Górczewską. Są tory, jest wydzielona faza sygnalizacji, jeździło tak w wakacje i było OK.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Oczywiście. Jednoperonowo w obie strony można się przesiąść, a nie będzie sytuacji w której jakiekolwiek utrudnienia na Puławskiej kładą 24 lub odwrotnie, dzwon na Grochowskiej rozwala 35.
Brygad na takie wydłużenia zabraknie. I tak już cala rezerwa w planie zostanie wykorzystana.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Zawiesić 25 a z uzyskanych brygad podkręcić 3 i wydłużyć 24? Opcjonalnie skrócić 25 do Kawęczyńskiej i pogrzebać 7? Skrócić 22 do odcinka tory postojowe - brama zakładu? Przyciąć częstotliwości potworków pokroju 7, 22 czy 25 i odzyskać brygady na coś potrzebniejszego?
Nikt obecnie nie zrobi rewolucji na drugim końcu miasta z powodu jakiegoś krótkotrwałego remontu na końcu trzecim. Nie te czasy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Rewolucja faktycznie byłaby niewskazana. Ale niewskazane jest również łączenie dwóch długich linii, skoro wszyscy wiedzą, że im dłuższy czas przejazdu, tym gorsza punktualność na obydwu trasach. A postoje jak pisałeś, w godzinach szczytu, kiedy podatność na opóźnienia jest największa, są minimalne.pawcio pisze:Nikt obecnie nie zrobi rewolucji na drugim końcu miasta z powodu jakiegoś krótkotrwałego remontu na końcu trzecim. Nie te czasy.
Nie minimalne tylko krótsze niż by sobie można było wymarzyć.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
35 w szczycie jeździ co 8 minut. Więcej niż 16 na Wyścigach nie postoi, bo się fizycznie nie zmieści więcej wozów. Jadąc z Gocławka na Wyścigi w godzinach szczytu, przebijając się przez centrum, Kercelak, Deotymę, posrane światła wzdłuż Al. Reymonta a potem Arkadię, jeszcze raz Centrum i Puławską, wóz ma dojechać na Wyścigi. Naprawdę są ludzie, którzy wierzą, że dojedzie o czasie? Więcej: potem z tych Wyścigów wyjeżdża i ma być na Kole na tyle szybko, żeby go nie zajechała skrócona wersja, która wyjedzie z Koła. Uważam pomysł łączenia tych dwóch linii za odrobinę nieprzemyślany. A wóz jadący z Koła w szczycie zawsze jedzie 4 minuty po tym, który jedzie z Wyścigów. Zajebiście 
A to jeszcze kursy skrócone na 24 będą? To już chyba ktoś przedobrzył. Można było też chyba wszystko na Piaski rzucić (35 na skręcie w Reymonta wozi takie tłumy, które nie mogłyby się przesiąść na 24 na Piaskach?)

4 minuty po tym i 4 minuty przed następnym. A jak byś chciał inaczej?
Myślałem że w ramach przejściowych trudności 24 dostała delikatnie po pupce.

Oj, to do --_II było.