Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Objazdy i inne okresowe zmiany tras tramwajów - 2016
Moderator: Wiliam
Odbieraliśmy wczoraj pismo z sądu w sklepiku na Brzeskiej. Mam nadzieję, że to ostatni raz - teraz mają być znowu na poczcie. Ludność tam mieszkająca to jest jednak inny gatunek... Jeżeli na Stalowej/Czynszowej jest tak samo, to się nic a nic nie dziwię.
Tak o tamtym miejscu krążą prawdziwe legendy. Byłem tam raz i były jakieś podrostki, które bawiły się w otwieranie drzwi na czasówce. Ale podobno może być tam o wiele bardziej hardcorowo.pawcio pisze:Niechęcią motorniczych do postojów tamże. Sama pętla ma normalny peron na dwa składy.
Dodano po 4 minutach 20 sekundach:
Ale na miejscu motorniczych, chyba wolałbym połączenie 23 z 35 niż 24 z 35. To prawda, że motorniczowie z Żoliborza mogą mieć to przez prawie 10 godzin? Bo gdzieś tu czytałem, że zmiany są krótsze, więc pocieszyłem, że to pewnie stary grafik.
10 godzin czasu pracy może się zdarzyć wszędzie. Akurat na 24+35 równo 10:00 nie ma, ale powyżej 9:30 się oczywiście zdarzają.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Dzisiaj rano musiałem dolać płynu do spryskiwaczy na tej ulicy i celowo mało się rozglądałem ,a ile oczu mnie obserwowałoMichalJ pisze:Odbieraliśmy wczoraj pismo z sądu w sklepiku na Brzeskiej. Mam nadzieję, że to ostatni raz - teraz mają być znowu na poczcie. Ludność tam mieszkająca to jest jednak inny gatunek... Jeżeli na Stalowej/Czynszowej jest tak samo, to się nic a nic nie dziwię.
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
-
Stary Pingwin
- Posty: 6085
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Kolega przez kilka lat miał hurtownię na Brzeskiej i traktowano go jak swojego, nawet miał zaklepane dwa miejsca postojowe pod firmą. Inna sprawa, że dawał zarobić przy rozładunkach i nic mu nie ginęło.
A już na pewno nie bał się, że wypiją mu płyn do spryskiwaczy.
A już na pewno nie bał się, że wypiją mu płyn do spryskiwaczy.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Wiele daje do mówienia fakt, że Brzeska jest jedyną ulicą, na której "nie przyjęły się" parkomaty.
-
gfedorynski
- Posty: 919
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Równie dużo o władzach miejskich i służbach, co o samej ulicy.
Ja bym się bał prowadzić objazdy tramwajowe po Brzeskiej. Po pierwsze, że jak tramwaj wjedzie to może już nie wyjechać, a po drugie i chyba ważniejsze, na Brzeskiej nie ma torów. 

Pisma sądowe od 1 marca są dostarczane przez Pocztę Polską. Może było wcześniej awizowaneMichalJ pisze:Odbieraliśmy wczoraj pismo z sądu w sklepiku na Brzeskiej. Mam nadzieję, że to ostatni raz - teraz mają być znowu na poczcie. Ludność tam mieszkająca to jest jednak inny gatunek... Jeżeli na Stalowej/Czynszowej jest tak samo, to się nic a nic nie dziwię.
Ostatnia skonsumowana "PARÓWKA"
21.12.2012
366+218
013B/28
Przedostatnia:
7.12.2012
140+685
019B/33

21.12.2012
366+218
Przedostatnia:
7.12.2012
140+685
Z tą Stalową (i Brzeską) to jednak w większości legendy. Najbardziej boją się tych ulic chyba ci, którzy tam nie bywają. Żulia jest wszędzie, nie tylko tam.
-
gfedorynski
- Posty: 919
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Stalowa to luzik, ale Brzeska jest specyficzna w skali Warszawy.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
35 dziś było dość pechową linią (awaria na Wyścigach, zerwana sieć na Broniewskiego, awaria na Stawkach. To na pewno, ale mogę o czymś nie wiedzieć), co skutkowało tym, że na 24 w pewnym momencie wystąpiła półgodzinna dziura. Ekspedytorzy mogli sobie szaleć, ale szaleństwo jest ograniczone, jeśli puszcza się wóz po pełnej trasie (przecież wszystkich się nie skróci) i liczy na to, że ten wróci w ciągu 5 godzin, żeby mógł zostać skrócony, bo przecież kiedyś w swój czas wrócić musi. Tak, to był zajebisty pomysł, żeby połączyć 24 i 35. Na pewno pasażerowie dzisiaj nie odczuli dyskomfortu, a jeśli odczuli, to jest on niczym w porównaniu do strasznej, męczącej, wręcz uwłaczającej jednoperonowej przesiadki, która byłaby koniecznością, jeśli 24 i 35 miałyby być osobnymi bytami.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6085
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Ja dziś z NB śmigałem przez Hutę, Marymoncką i Stołeczną. Tylko minus 20.
Dorzucę tylko, że na NB pasażerowie opuścili wagon, zarówno z 35, jak 24. Więc tej wygody chyba nikt tam nie oczekuje. Mogli jechać dalej, nie wypraszałem.
Dorzucę tylko, że na NB pasażerowie opuścili wagon, zarówno z 35, jak 24. Więc tej wygody chyba nikt tam nie oczekuje. Mogli jechać dalej, nie wypraszałem.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Podczas awarii na Stawkach 35 jeździło przez Andersa, Mickiewicza, Słowackiego i Marymoncką do Huty a dalej do Reymonta. A 24 jeździło losowo, a czasami wcale. Zakładam, że nikt nie wpadł na to, żeby postawić na Bemowie NR i kazać sterować? Wszak to formalnie kraniec...
-
Stary Pingwin
- Posty: 6085
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Cały NR był na Stawkach i bezskutecznie usiłowali odhamować jazza.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.