Priorytety dla tramwajów
Moderator: Wiliam
Nie, na pewno szeregowy źle podjeżdżał! Powinien sobie punkty wystawiać za nieprawidłowe dojeżdżanie do detektora 
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Akurat tam nie ma znaków czoło wagonu, więc to nie to.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Właśnie: po jasną cholerę te znaki są przy Połczyńskiej P+R?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Po to, by ich przestrzegać.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja wiem, że od motorniczych zadawania pytań czy myślenia w ogóle się nie wymaga, ale jak pasażer (tak, czasem się tam trafiają) patrzy na mnie jak na kretyna, bo stoję dwa metry od miejsca, w którym zgodnie ze zdrowym rozsądkiem powinienem stać, to ciekawi mnie, czemu akurat tak muszę stać. Bo o to, czemu nie ma możliwości ułożenia pętli w taki sposób, żeby nie trzeba było poprawiać rozwiązania tabliczkami, nie śmiem pytać. Pewnie jest milijon przyczyn, przez które się nie udało i nic nie jest spaprane, tylko ja się czepiam. Żeby nie było: samego programu siedzącego w sygnalizacji się nie czepiam, jest super, ale to, że trzeba stanąć inaczej, niż sugeruje konstrukcja wysepki, jest dziwne i upierdliwe.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przede wszystkim dlatego, ze po to jest peron wyniesiony na 22 cm, żeby wszystkie drzwi tramwaju były przezeń obsłużone, w tym pierwsze, przez które lubią wsiadać np. osoby starsze (wbrew ich własnemu interesowi zresztą).
Pierwotnie, np. na Alejach Jerozolimskich, pomiędzy pochylnią a płaską (w sensie o stałej różnicy wysokości względem toru) robiono linię z czerwonej kostki jako linię zatrzymania, ale motorniczowie się do niej nie stosowali (mniejsza o przyczyny). Docelowo wszystkie pochylnie powinny być 1,5 m od osi - jak "linia zatrzymania" pieszego na przejściu dla pieszych, a nie 1,25 m, jak peron; ale to dłuższa batalia i nie wiem, czy już ją wygrałem. Do tego czasu powinny się tabliczki (albo inne znaki, jednoznaczne dla motorniczych, ale w tej sprawie na odpowiedź odpowiedzialnej instytucji czekam czwarty rok) pojawić. Najpierw pojawiają się tam, gdzie w grę wchodzą także inne czynniki.
Program można by stworzyć inaczej, gdyby nie panujący w niektórych kręgach pogląd, że pętla indukcyjna w przejściu dla pieszych to ZUO.
Pierwotnie, np. na Alejach Jerozolimskich, pomiędzy pochylnią a płaską (w sensie o stałej różnicy wysokości względem toru) robiono linię z czerwonej kostki jako linię zatrzymania, ale motorniczowie się do niej nie stosowali (mniejsza o przyczyny). Docelowo wszystkie pochylnie powinny być 1,5 m od osi - jak "linia zatrzymania" pieszego na przejściu dla pieszych, a nie 1,25 m, jak peron; ale to dłuższa batalia i nie wiem, czy już ją wygrałem. Do tego czasu powinny się tabliczki (albo inne znaki, jednoznaczne dla motorniczych, ale w tej sprawie na odpowiedź odpowiedzialnej instytucji czekam czwarty rok) pojawić. Najpierw pojawiają się tam, gdzie w grę wchodzą także inne czynniki.
Program można by stworzyć inaczej, gdyby nie panujący w niektórych kręgach pogląd, że pętla indukcyjna w przejściu dla pieszych to ZUO.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Otwieranie pierwszych drzwi (w sumie to jakichkolwiek) na coś, co jest pochyłe, a nie płaskie, powinno być bardzo boleśnie karane. Trzydzieści batów na przykład.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Tanio to wyceniasz: http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/kursy/kursya.html
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Na ul. Słowackiego przy ul. Suzina i przy ul. Krechowieckiej mądry system sterowania przydziela priorytet tramwajom. Ktoś ma jakieś spostrzeżenia?
Miałem raptem jedno kółko na 6 dzisiaj ale ładnie wzbudziło się 2 światło w kierunku Młocin. Swoją drogą w weekend męczyłem Połczyńską i wzbudza się tam jak należy z daleka i nie trzeba hamować przed światłem.Jarek pisze:Na ul. Słowackiego przy ul. Suzina i przy ul. Krechowieckiej mądry system sterowania przydziela priorytet tramwajom. Ktoś ma jakieś spostrzeżenia?
Marzy mi się, żeby po przebudowie łuku na skrzyżowaniu Połczyńska - Powstańców także i tam pojawił się w połowie roku pełny priorytet. Dzięki zwiększeniu promienia tego łuku powinno się także jeździć o wiele przyjemniej - i rzecz jasna nieco szybciej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Działanie Golędzinowa jest ściśle powiązane z deszczem. Jak pada deszcz to nagminnie sypie się wykrywanie tramwaju jadącego od przystanku Golędzinów do Starzyniaka i przed Wybrzeżem Helskim trzeba stać i czekać.
Na łuku przy Ciepłowni bardziej od samego promienia łuku wkurza izolator, przez który praktycznie od razu po wyjściu z łuku trzeba przestać zadawać, tylko czekać, aż wóz się przetoczy pod przerywaczem.
Na łuku przy Ciepłowni bardziej od samego promienia łuku wkurza izolator, przez który praktycznie od razu po wyjściu z łuku trzeba przestać zadawać, tylko czekać, aż wóz się przetoczy pod przerywaczem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przy rekuperacji niewiele jest dobrych miejsc na izolator...
A co do Golędzinowa to ciekawe obserwacja - to może być trop.
A co do Golędzinowa to ciekawe obserwacja - to może być trop.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.