Komunikacja na Trakcie Królewskim
Moderator: Wiliam
A dlaczego nie, jeśli wyświetlacze będą pokazywać czas do odjazdu?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Najlepiej z wyświetlaczem obrazującym położenie najwcześniej odjeżdżającego wozu z możliwością wyświetlania komunikatu w stylu: "twój pojazd znajduje się 40 metrów stąd"Emyl pisze:To jeszcze przydałby się wyświetlacz stacjonarny z komunikatami w stylu "pierwszy odjeżdza trzeci autobus". Bo bieganie po całym peronie żeby znaleźć ten właściwy pojazd jest trochę słabe.
Albo stary dobry dworzec PKS zrobić z megafonistami: "autobus linii 180 na Chomiczówkę przez (tu litania ulic lub przystanków) odjedzie ze stanowiska 10" 

"Uwaga Podróżni! Autobus osobowy relacji Wilanów - Chomiczówka, planowy odjazd o godz. 12:54, odjedzie ze stanowiska 10 z opóźnieniem około 15 minut. Opóźnienie może ulec zmianie. Prosimy nie zbliżać się do krawędzi chodników." 
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Pół żartem pół serio: gdyby Pan Bóg chciał, żeby autobusy jeździły na prąd, jeździłyby po szynach i nazywały się tramwaje.
Wg mnie można pożenić przepustowość z zeroemisyjnością jedynie kosztem urażenia godności pana Domaradzkiego i montując w świętym granicie dwa kawałki metalu w odległości 1435 mm od siebie. Nawet druta ciągnąć nie trzeba skoro robią tramwaje z bateriami.
Wg mnie można pożenić przepustowość z zeroemisyjnością jedynie kosztem urażenia godności pana Domaradzkiego i montując w świętym granicie dwa kawałki metalu w odległości 1435 mm od siebie. Nawet druta ciągnąć nie trzeba skoro robią tramwaje z bateriami.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
Tak to powinno być rozwiązane, ale Domaradzkiemu by przeszkadzały i same szyny. Podobnie jak buntował się przeciwko tramwajom z trzecią szyną, bo i takie propozycje rozwiązań kojarzę. Po prostu człowiek niereformowalny jest i tyle.
Inna sprawa, że nie wiemy jak ten tramwaj na Trakcie miałby właściwie wyglądać. Według starożytnych map rozwoju sieci tramwajowej (m. in. słynnej mapki z 2006 roku) tramwaj na Trakcie Królewskim miałby jeździć od Muranowskiej do pl. Unii Lubelskiej, więc tak czy siak byłyby opory przed kasacją takich linii jak 116. Jazda przez pl. Unii i Goworka byłaby nieopłacalna czasowo, nie oferując w zamian nic (np. dojazdu do metra).
A osobną kwestią jest to, że autobusy elektryczne są ponoć znacznie tańsze w eksploatacji, więc warto je kupować, niekonieczne po to, żeby jeździły po Trakcie. Jeśli zrobimy stacje ładowania na Wilanowie równie dobrze możemy je puszczać na 317 czy 742 (bądź jakiekolwiek inne linie, które będą tam w danym momencie), popyt pewnie będzie.
Inna sprawa, że nie wiemy jak ten tramwaj na Trakcie miałby właściwie wyglądać. Według starożytnych map rozwoju sieci tramwajowej (m. in. słynnej mapki z 2006 roku) tramwaj na Trakcie Królewskim miałby jeździć od Muranowskiej do pl. Unii Lubelskiej, więc tak czy siak byłyby opory przed kasacją takich linii jak 116. Jazda przez pl. Unii i Goworka byłaby nieopłacalna czasowo, nie oferując w zamian nic (np. dojazdu do metra).
A osobną kwestią jest to, że autobusy elektryczne są ponoć znacznie tańsze w eksploatacji, więc warto je kupować, niekonieczne po to, żeby jeździły po Trakcie. Jeśli zrobimy stacje ładowania na Wilanowie równie dobrze możemy je puszczać na 317 czy 742 (bądź jakiekolwiek inne linie, które będą tam w danym momencie), popyt pewnie będzie.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I nie będziemy wiedzieć, dopóki się nie zacznie o tym poważnie rozmawiać. Ale jest możliwość, że tramwaj (przecież nie 105Na) na Belwederskiej dałby radę. A gdyby nie, to przejazd przez al. Szucha i zjazd Goworka i Spacerową może by i wiele nie dodał, ale i wiele nie ujął. A w zasadzie nawet coś by dodał: styk ciągów równoległych Puławska - Marszałkowska oraz Sobieskiego - Belwederska - Nowy Świat - Krakowskie Przedmieście. Wtedy nawet 222 mogłoby zostać tramwajem, a jeśli nie, to przynajmniej byłaby niezła przesiadka między tymi ciągami.Poc Vocem pisze:Inna sprawa, że nie wiemy jak ten tramwaj na Trakcie miałby właściwie wyglądać. Według starożytnych map rozwoju sieci tramwajowej (m. in. słynnej mapki z 2006 roku) tramwaj na Trakcie Królewskim miałby jeździć od Muranowskiej do pl. Unii Lubelskiej, więc tak czy siak byłyby opory przed kasacją takich linii jak 116. Jazda przez pl. Unii i Goworka byłaby nieopłacalna czasowo, nie oferując w zamian nic (np. dojazdu do metra).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Pytanie czy na odcinku Pl.Unii Lubelskiej - Goworka nie tworzy się wtedy bardzo wąskie gardło.

Tramwaj nie ma najmniejszego sensu po trasie 116. Uświadomcie to sobie. A gdyby nagle jakaś "mądra" głowa postanowiła takie coś budować, to tramwaj na Szucha i tak powstać by musiał ze względu na ciągłe objazdy. Albo przenieść stolicę do Krakowa.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Czekaj, autobus jeżdżący co 10 minut (a mógłby pewnie i co 5 i pusty by nie był), w dodatku w towarzystwie innych linii, ma sens a tramwaj nie?

TramwajofobiaWiliam pisze:Czekaj, autobus jeżdżący co 10 minut (a mógłby pewnie i co 5 i pusty by nie był), w dodatku w towarzystwie innych linii, ma sens a tramwaj nie?
Te autobusy co chwila mają objazdy. Miesięcznice, parady, protesty, marsze zombie i HGW co jeszcze. Łatwiej objazdem puścić autobus niż tramwaj.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
-
Woronicz
- Posty: 206
- Rejestracja: 20 cze 2015, 15:31
- Lokalizacja: skrzyżowanie Woroniczej i Wołowskiej
Dokładnie. Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście są teraz znów zamykane w weekendy. Gdzie byście je skierowali? Na Marszałkowską? To byłby całkowity bezsens.
A co ludziom chcącym jak najszybciej dostać się na Nowy Świat po jakimś styku ciągów równoległych? Ujął by bardzo wiele czasu. Policzymy jakie sygnalizacje świetlne zaliczałby taki tramwaj: skręt w Spacerową, skręt w Puławską, przecięcie Waryńskiego, pl. Unii, Pl. Na Rozdrożu. Znając życie dowaliliby jeszcze dodatkowe na wysokości skweru Szewczenki i Trybunału Konstytucyjnego. A taki E-2 od odstania swojego przy Spacerowej do Pl. Na Rozdrożu ma tylko jeden newralgiczny punkt gdzie musi zwolnić: ostry łuk przy Łazienkach. Na reszcie trasy grzeje ile fabryka dała. Na prawdę tramwaj na omawianej wyżej trasie byłby dla niego jakąkolwiek logiczną alternatywą?Bastian pisze:A gdyby nie, to przejazd przez al. Szucha i zjazd Goworka i Spacerową może by i wiele nie dodał, ale i wiele nie ujął. A w zasadzie nawet coś by dodał: styk ciągów równoległych Puławska - Marszałkowska oraz Sobieskiego - Belwederska - Nowy Świat - Krakowskie Przedmieście.