Informacja pasażerska
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
To musisz żyć z Pedetem na dechach. Bo jeśli zgłosisz nieprawidłowość, to ktoś za to po tyłku dostanie. Mniej lub bardziej dotkliwie.
Nie zgłoszę.
-
michael112
- Posty: 3168
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Przy okazji rozpiski objazdów budowy metra na Targówku naszła mnie pewna refleksja.
Mamy tutaj do czynienia m.in. z zawieszeniem kursowania linii 356.
Nie wiem na 100%, ale z uzyskanego w ostatnich latach doświadczenia domyślam się, że linia i tak już nie wróci na swoje miejsce po zbudowaniu metra, zresztą tak czy owak, to będzie miało miejsce za jakieś 3 lata. I stąd mój apel.
Możecie zacząć (ponownie) uczciwie nazywać likwidację likwidacją
Ostatnio nawet w sytuacjach oczywistych nie dochodzi do formalnej likwidacji, tylko jest zawieszenie, potem utrzymanie zawieszenia - albo po prostu się o linii zapomina - i tak sobie siedzi zawieszona aż numerka nie postanowią użyć gdzie indziej, co może trwać lata lub nigdy nie nastąpić. Tak ostatnio miało miejsce z linią 37, której po zakończeniu remontu oficjalnie "utrzymano zawieszenie", a w przypadku samej budowy metra z liniami 150, 506 czy 378 (ta ostatnia powinna teraz kursować w miejsce skróconych z obu stron kursów 178, ale to temat na inną dyskusję).
Kiedyś formalną likwidację ogłaszało się po kilku miesiącach, a nawet latach - linia 36 była zawieszona około 1,5 roku do faktycznej likwidacji.
Mamy tutaj do czynienia m.in. z zawieszeniem kursowania linii 356.
Nie wiem na 100%, ale z uzyskanego w ostatnich latach doświadczenia domyślam się, że linia i tak już nie wróci na swoje miejsce po zbudowaniu metra, zresztą tak czy owak, to będzie miało miejsce za jakieś 3 lata. I stąd mój apel.
Możecie zacząć (ponownie) uczciwie nazywać likwidację likwidacją
Ostatnio nawet w sytuacjach oczywistych nie dochodzi do formalnej likwidacji, tylko jest zawieszenie, potem utrzymanie zawieszenia - albo po prostu się o linii zapomina - i tak sobie siedzi zawieszona aż numerka nie postanowią użyć gdzie indziej, co może trwać lata lub nigdy nie nastąpić. Tak ostatnio miało miejsce z linią 37, której po zakończeniu remontu oficjalnie "utrzymano zawieszenie", a w przypadku samej budowy metra z liniami 150, 506 czy 378 (ta ostatnia powinna teraz kursować w miejsce skróconych z obu stron kursów 178, ale to temat na inną dyskusję).
Kiedyś formalną likwidację ogłaszało się po kilku miesiącach, a nawet latach - linia 36 była zawieszona około 1,5 roku do faktycznej likwidacji.
Do kogo piszesz "możecie"?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Ale marketingowo politycznie wygląda to lepiej. Moja teoria: dla publicznej wiadomości podaje się zawieszenie linii, w dokumentach jest to jako linia zlikwidowana.michael112 pisze: Możecie zacząć (ponownie) uczciwie nazywać likwidację likwidacją![]()
O to chodzi. Przy obecnych protestach pasażerów lepiej stosować taką metodę...michael112 pisze: Ostatnio nawet w sytuacjach oczywistych nie dochodzi do formalnej likwidacji, tylko jest zawieszenie, potem utrzymanie zawieszenia - albo po prostu się o linii zapomina
-
michael112
- Posty: 3168
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Ciekawym pytaniem jest też: W którym momencie dochodzi do likwidacji formalnej (w dokumentach)? Z tego co słyszałem, każdy przewoźnik musi mieć zezwolenie na przewóz na danej linii i na przykład, kiedy linia zmienia numer z powodu zmiany charakteru (przyspieszoność i / lub okresowość), przewoźnicy muszą wyrobić takie zezwolenie jeszcze raz. Nie wiem, jak to się ma w przypadku organizatora transportu, jakim jest ZTM.
Jest jakiś moment, od którego taka linia jak np. 37, 150, 506 jest zlikwidowana, czy po prostu umiera "śmiercią naturalną" w chwili, kiedy poprzednie zezwolenie wygasa, a nowego się nie wyrabia?
Jest jakiś moment, od którego taka linia jak np. 37, 150, 506 jest zlikwidowana, czy po prostu umiera "śmiercią naturalną" w chwili, kiedy poprzednie zezwolenie wygasa, a nowego się nie wyrabia?
Tramwaje zezwoleń nie potrzebują, więc akurat 37 problem nie dotyczy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- TranslatorPS
- Posty: 679
- Rejestracja: 16 sie 2012, 20:11
- Lokalizacja: スハ・ベスキツカ乗務区
W bazie danych do TeeRa są osobno likwidacja linii i zawieszenie tymczasowe. Np. z punktu widzenia TeeRa (z tego co mi wiadomo) 406, 407, 408 i 439 są zawieszone, ale np. różnorakie zeszłoroczne Zetki są zlikwidowane. Ale to swoją szosą.
Co do zaświadczenia na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego, to u mnie w Radomiu praktyka jest taka, że nowe zezwolenie wydaje się tylko jeśli zmienia się albo trasa linii, albo maksymalna ilość wozów wykonujących kursy w jakimkolwiek rozkładzie. Nowe zaświadczenia są wydawane na okres od daty wprowadzenia nowego rozkładu do końca obowiązującej umowy z danym Operatorem (czyli obecnie MPK 30.06.2022r., Michalczewski 31.07.2018r.) - CHYBA, że wiadomo w jakich dokładniej dniach linia ma kursować (np. we wrześniu 2014r. była dwudniowa linia zastępcza u nas, Z24, której zaświadczenie było ważne od 19. do 20.09.2014r.). Jak natomiast wyznaczają daty na zezwoleniach to nieszczególnie wiem, bo od 2013 wydaje się Operatorom tylko zaświadczenia, a wtedy nie byłem jeszcze tak zainteresowany tą papierkologią.
Co do zaświadczenia na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego, to u mnie w Radomiu praktyka jest taka, że nowe zezwolenie wydaje się tylko jeśli zmienia się albo trasa linii, albo maksymalna ilość wozów wykonujących kursy w jakimkolwiek rozkładzie. Nowe zaświadczenia są wydawane na okres od daty wprowadzenia nowego rozkładu do końca obowiązującej umowy z danym Operatorem (czyli obecnie MPK 30.06.2022r., Michalczewski 31.07.2018r.) - CHYBA, że wiadomo w jakich dokładniej dniach linia ma kursować (np. we wrześniu 2014r. była dwudniowa linia zastępcza u nas, Z24, której zaświadczenie było ważne od 19. do 20.09.2014r.). Jak natomiast wyznaczają daty na zezwoleniach to nieszczególnie wiem, bo od 2013 wydaje się Operatorom tylko zaświadczenia, a wtedy nie byłem jeszcze tak zainteresowany tą papierkologią.
Ten od cyferek i tłumaczeń.
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36159
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Raz na jakiś czas wystawia się zlecenie, które czyści takie złogi, gdy jest już pewne, że nie wrócą. 150 i 506 musiały do tej pory skutecznie umykać uwadzemichael112 pisze:Jest jakiś moment, od którego taka linia jak np. 37, 150, 506 jest zlikwidowana, czy po prostu umiera "śmiercią naturalną" w chwili, kiedy poprzednie zezwolenie wygasa, a nowego się nie wyrabia?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A ktoś zajrzał do oficjalnych dokumentów, co się stało z 150 czy 506? Bo to, że w informacjach dla ludu poszło zawieszenie nie oznacza, że w papierach nie wpisano kasacji.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Stary Pingwin
- Posty: 6028
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Jak wszyscy wiedzą, 18 jeździ TRASĄ ZMIENIONĄ. Krótka 17 ma KURS SKRÓCONY. Wszystko się zgadza. To dlaczego 10 i 26 jadące trasą skróconą do Woli Cmentarza ma na wyświetlaczach TRASA ZMIENIONA? Czy jest to zgodne ze zdrowym rozsądkiem?
miłośnik 13N
Wydajemisie, że konsekwentnie się teraz używa określeń "kurs skrócony" dla wyróżnienia krótszych kursów na linii, która pozostałymi kursami jedzie dalej, a "trasa zmieniona" dla sytuacji, gdy wszystkie kursy są skrócone z jakiegoś powodu. Nie?
-
Stary Pingwin
- Posty: 6028
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
IMHO logiczne, bo 10 i 26 w swoim normalnej wariacji nie zaglądają na ZP Cm. Wolski.
15 też ma trasę zmienioną, a nie skróconą.