Jazzy (128N / 134N) - o prędkości i staczaniu się
- Piotrek_2274
- Posty: 563
- Rejestracja: 15 sty 2006, 21:46
- Lokalizacja: Nowe Górce
Czy możliwość jazdy 65 km/h pewnym wagonem typu 134N to zaplanowana akcja, czy jakaś pomyłka? 
Coś podobno dłubią.
Tylko jest pytanie jak są skalibrowane prędkościomierze w Jazzach bo któregoś razu miałem na szafie 60km/h i zaczęło odcinać jazdę a Swing jadący przede mną jechał tą samą szybkością z tym, że one mają odcięcie na 55km/h.
Chwal się tym dalej, a gwarantuję ci, że jutro wszystkie będą miały 55km/h.Piotrek_2274 pisze:Czy możliwość jazdy 65 km/h pewnym wagonem typu 134N to zaplanowana akcja, czy jakaś pomyłka?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Piotrek_2274
- Posty: 563
- Rejestracja: 15 sty 2006, 21:46
- Lokalizacja: Nowe Górce
Och tak, już widzę jak cały warsztat biegnie z rozwianym włosem szukać który to. Co chwilę pojawiają się jakieś rewelacje o podniesieniu prędkości na kagańcach, więc chciałem po ludzku zapytać...
Za dużo to tych wozów nie ma. A jak będzie rozkaz to nie tylko będą mieli rozwiane włosy, ale i kapcie pogubią - uwierz mi - nie takie akcje były robione.Piotrek_2274 pisze:Och tak, już widzę jak cały warsztat biegnie z rozwianym włosem szukać który to.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.