Odczytywanie komunikatów w autobusach i tramwajach
A gdyby tak jeszcze udało się usunąć tekst "przystanek na żądanie" z zapowiedzi "Przystanek", pozostawiając go tylko dla "Następnego przystanku"...
Albo przyjąć ostatnią wersję zapowiedzi jako tę obowiązującą wszędzie, czyli bez "przystanek" przy dojeździe do słupka.
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
A to po co i co to daje? Czasem sie moze przydać. Ewentualnie na nocnych mozna by wyrzucić, ale tego to juz na 200% system nie ogarnie.MichalJ pisze:A gdyby tak jeszcze udało się usunąć tekst "przystanek na żądanie" z zapowiedzi "Przystanek", pozostawiając go tylko dla "Następnego przystanku"...
ŁK
Po co ci informacja, że ten przystanek jest na żądanie, jak już jest za późno na wciskanie guzika?
Jutro będę pamietać, dlaczego autobus przejechał bez zatrzymania!
Jest za późno teoretycznie, w praktyce ostatnio widziałem 136 za "Bytnara", na prawym pasie, przytulone do wyjazdu z wysepki. Jeśli jest za późno, to niech przystanki na żądanie ogłaszają się wcześniej.
Ta informacja nikomu nie przeszkadza, jest dwa razy, to może kilka osób dzięki temu się dowie.
Jest za późno teoretycznie, w praktyce ostatnio widziałem 136 za "Bytnara", na prawym pasie, przytulone do wyjazdu z wysepki. Jeśli jest za późno, to niech przystanki na żądanie ogłaszają się wcześniej.
Ta informacja nikomu nie przeszkadza, jest dwa razy, to może kilka osób dzięki temu się dowie.
ŁK
Bo to powinno być tak:
"Następny przystanek XXX - przystanek na żądanie"
"Przystanek XXX - przystanek na żądanie - następnym razem pamiętaj!"
PS
To jak to było z tym Legionowem? "Następny przystanek Legionowo przystanek, przystanek na żądanie. Przystanek Legionowo przystanek, przystanek na żądanie"?
"Następny przystanek XXX - przystanek na żądanie"
"Przystanek XXX - przystanek na żądanie - następnym razem pamiętaj!"
PS
To jak to było z tym Legionowem? "Następny przystanek Legionowo przystanek, przystanek na żądanie. Przystanek Legionowo przystanek, przystanek na żądanie"?
-
Woronicz
- Posty: 206
- Rejestracja: 20 cze 2015, 15:31
- Lokalizacja: skrzyżowanie Woroniczej i Wołowskiej
O matko, jak dobrze, że jest zbanowany
Fajnie by było gdyby tak już zostało.
Od jakiegoś czasu w anglojęzycznych zapowiedziach dworców pojawiło się słowo Warsaw i tak mamy zapowiedź "przystanek Dw. Centralny, Warsaw Central railway station". Co to za debilizm... Czy ZTM uważa obcokrajowców za tak głupich, że nie wiedzą w jakim mieście są?... Zamiast zlikwidować zbędne anglojęzyczne zapowiedzi dworców wschodniego i zachodniego to oni dowalają jeszcze kolejne głupoty...
Od jakiegoś czasu w anglojęzycznych zapowiedziach dworców pojawiło się słowo Warsaw i tak mamy zapowiedź "przystanek Dw. Centralny, Warsaw Central railway station". Co to za debilizm... Czy ZTM uważa obcokrajowców za tak głupich, że nie wiedzą w jakim mieście są?... Zamiast zlikwidować zbędne anglojęzyczne zapowiedzi dworców wschodniego i zachodniego to oni dowalają jeszcze kolejne głupoty...
-
Woronicz
- Posty: 206
- Rejestracja: 20 cze 2015, 15:31
- Lokalizacja: skrzyżowanie Woroniczej i Wołowskiej
Jak dla mnie nazwy stacji są nazwami własnymi. Jak jakiś obcokrajowiec chce na zachodni to mówi/usiłuje powiedzieć słowo zachodni, a nie west, zapadnyj czy jeszcze jakoś inaczej. Z centralnym sprawa jest inna bo to główna stacja, a taka jest jedna w mieście. I na jej określenie nie jest używana tylko oficjalna nazwa danego kraju, np. jakbym chciał się dostać na Hauptbahnhof w Berlinie, a nie znam niemieckiego ale wiem że to główny dworzec w mieście, to nie będę sobie łamał języka tą nazwą tylko powiem po angielsku main station i każdy zrozumie o jakie miejsce mi chodzi. Ale np. jakby był dworzec Berlin wschodni to ja nie koniecznie muszę wiedzieć jak jest wschodni. I tak samo sytuacja w Warszawie. Obcokrajowiec mający na bilecie Zachodni może nie wiedzieć (co będzie raczej normalne) że to zachodni=west i będzie szukał "zachodni station" a nie "west station".
I dlatego właśnie tłumaczenie nazw innych niż centralny uważam za niepotrzebne, a wręcz szkodliwe. Równie dobrze powinni wileński przetłumaczyć bo Wilno ma swój angielski odpowiednik.
Zamiast robić takie zbędne głupoty mogliby np. poprawić zapowiedź Old Town, bo ta obecna brzmi po prostu śmiesznie i głupio. A pamiętam, że na początku nazwa ta była wypowiadana normalnie, przez tego samego lektora co dworce i lotnisko. Po co to zmieniano?
I dlatego właśnie tłumaczenie nazw innych niż centralny uważam za niepotrzebne, a wręcz szkodliwe. Równie dobrze powinni wileński przetłumaczyć bo Wilno ma swój angielski odpowiednik.
Zamiast robić takie zbędne głupoty mogliby np. poprawić zapowiedź Old Town, bo ta obecna brzmi po prostu śmiesznie i głupio. A pamiętam, że na początku nazwa ta była wypowiadana normalnie, przez tego samego lektora co dworce i lotnisko. Po co to zmieniano?
A Keleti jak powinni zapowiadać na Wschodnim
?
ŁK
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Na Rzymowskiego Jazzy nie wypraszają pasażerów.
Informacja w jazzach nie jest przystosowana do postojów po zjeździe z nakładki. Ćwiczyliśmy to przy 15+35 i 11.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
15:35 miały postój na nakładce i gadały. To 9 nie gadała. Dziwi mnie że nikomu się babola poprawić nie chciało, ewentualnie zasugerować Organizatorowi formalne kończenie półkursu na przystanku dla wysiadających.
Ale na nakładce postój to tylko 3 minuty na obrót. Inaczej ją zatkasz.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Co to ma do gadania?