Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
Popieram. Mamy w PL wiele krajowych konstrukcji, które są nawet tańsze od Conecto, a porównywalne (lub wręcz lepsze) jakościowo.
Niektórzy narzekają na Solarisa, że dalej oferuje III generację. A Mercedes z Conecto robi coś jeszcze gorszego, bo oferuje produkt który może porównać do SU I lub II generacji, który dodatkowo ma założoną nieformalną blokadę dystrybucji na rynki zachodnie.
Niektórzy narzekają na Solarisa, że dalej oferuje III generację. A Mercedes z Conecto robi coś jeszcze gorszego, bo oferuje produkt który może porównać do SU I lub II generacji, który dodatkowo ma założoną nieformalną blokadę dystrybucji na rynki zachodnie.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Nie ma czegoś takiego jak wybieranie sobie autobusów. W przypadku mzkowa jest przetarg, w przypadku ajentów pewnie też priorytet ceny/całkowitych kosztów eksploatacji.zxcvbnm pisze:Powiem drugi raz - lepiej wybierać Solaris, Solbus, Autosan - one są o niebo lepsze od autobusu, który jest niedopuszczony na rynek zachodni.
Swoją drogą ciekawe jakby się Sancity 18 spisał w Warszawie.
Poza tym po tym co Autosan odstawił z kurduplami, to nie można ich traktować poważnie. Wg mnie Merceses i Man pełnią na polskim rynku rolę wentylu bezpieczeństwa i zgarniają kontrakty wtedy, gdy Solaris dodaje zbyt wysoką marżę.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
1). Warbus zaproponował wiele konfiguracji w przetargu, pozostaje tylko decyzja ajenta - jak opłacać się będzie eksploatacja.
2). Krótkie Autosany nie są złe. Mam z nimi styczność na 213 i stwierdzam, że nimi się dobrze jeździ. Aczkolwiek fakt, że nie powinno być opóźnień w dostawach.
2). Krótkie Autosany nie są złe. Mam z nimi styczność na 213 i stwierdzam, że nimi się dobrze jeździ. Aczkolwiek fakt, że nie powinno być opóźnień w dostawach.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Daniel_FCB pisze:Poza tym po tym co Autosan odstawił z kurduplami, to nie można ich traktować poważnie.
Nie przerzucajcie na Autosana odpowiedzialności za decyzje podjęte przez EEC.zxcvbnm pisze:Aczkolwiek fakt, że nie powinno być opóźnień w dostawach.
Zawsze mogli odmówić. 
No to chyba Autosan tłumaczył opóźnienia wydarzeniami w Chinach
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Tak, ale brak odbioru kilku ostatnich wozów (bodajże dwóch) to wyłącznie wina EEC, które domagało się horrendalnego odszkodowania od Autosana.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Aha. O tym to nie wiedziałem. Chociaż EEC sprawia wrażenie spółki dobrze zorganizowanej, generalnie szkoda, że nie przejęli wszystkich 80 brygad na midi.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
Zdecydowanie dobrze, że mają tylko 30 brygad w sieci ZTM (pomijając linie lokalne).zxcvbnm pisze:Aha. O tym to nie wiedziałem. Chociaż EEC sprawia wrażenie spółki dobrze zorganizowanej, generalnie szkoda, że nie przejęli wszystkich 80 brygad na midi.
Nie widziałem wypowiedzi syndyka, tłumaczył się za to szef EEC - http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 50291.htmlzxcvbnm pisze:No to chyba Autosan tłumaczył opóźnienia wydarzeniami w Chinach
Zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam. Nie mają rezerwy na linie ZTM, nie są w stanie wystawić wozu zastępczego na zawukadkę. Za to do perfekcji mają opanowane tłumaczenie z niewywiązywania się z kontraktów.zxcvbnm pisze:Chociaż EEC sprawia wrażenie spółki dobrze zorganizowanej, generalnie szkoda, że nie przejęli wszystkich 80 brygad na midi.
To firma bazująca na układach, czekająca tylko na okazję żeby kogoś wyrolować. Tutaj przykład spoza ZTM:
http://kurierkolejowy.eu/aktualnosci/24 ... lkini.html
http://inforail.pl/pks-grodzisk-mazowie ... 74631.html
- MilosnikKomunikacji
- Posty: 1246
- Rejestracja: 01 wrz 2015, 20:26
- Lokalizacja: Bródno-Podgrodzie
- Kontakt:
Oraz EEC zamówiło zbyt późno autobusy - Solaris już odmówił, ale Autosan się zgodził.Poc Vocem pisze:Tak, ale brak odbioru kilku ostatnich wozów (bodajże dwóch) to wyłącznie wina EEC, które domagało się horrendalnego odszkodowania od Autosana.
I z tego co słyszałem (oczywiście nieoficjalnie) termin dostawy był zdecydowanie późniejszy niż określony w umowie z ZTM termin startu EEC.MilosnikKomunikacji pisze:...ale Autosan się zgodził.
Zaraz, zaraz. Jeśli EEC odmówiła odbioru pojazdów, oczekując wcześniejszej zapłaty odszkodowania, to masz rację. Ale jeśli to autosan odmówił przekazania pojazdów, oczekując zrzeczenia się przez EEC jakiejś części roszczeń odszkodowawczych, to trudno obciążać winą EEC.Poc Vocem pisze:Tak, ale brak odbioru kilku ostatnich wozów (bodajże dwóch) to wyłącznie wina EEC, które domagało się horrendalnego odszkodowania od Autosana.
To zależy chyba raczej od tego, na ile roszczenia odszkodowawcze miały uzasadnienie. Jeśli straty EEC wyniosły powiedzmy 500 tys. zł, trudno, żeby Autosan zgodził się na wypłatę kilku mln zł, bo trudno tu mówić o zasadności roszczeń...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Liczy się to, na kiedy Autosan zobowiązał się w umowie dostarczyć gotowe autobusy.
Jeżeli dostarczył po terminie to zamawiający ma prawo domagać się odszkodowania, ale tylko w zakresie realnie poniesionej straty.
Tyle od strony prawnej. Wszystko inne nie ma tu znaczenia.
Jeżeli dostarczył po terminie to zamawiający ma prawo domagać się odszkodowania, ale tylko w zakresie realnie poniesionej straty.
Tyle od strony prawnej. Wszystko inne nie ma tu znaczenia.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą