Jeśli damy ludziom nowe możliwości przesiadek to tłoczno może być tam na przejściach dla pieszych.
Może szybkie chodniki, coś jak schody ruchome. Takie s-f ale jakoś to mi czasem wychodzi.
Moderator: Wiliam
Przesiadka będzie przy d. hotelu Hyatt, w linię z Wilanowa na Rakowiecką. W końcu coś musi na tę Rakowiecką pojechać.Poc Vocem pisze:W przypadku relacji S-E z Sielc to właśnie zależy od tego czy linia z Sielc pójdzie w Rakowiecką czy w Puławską. Z moich obserwacji wynika, że tu odpowiedź nie jest oczywista, bo potok studencki na Politechnikę jest przeogromny na Gagarina. Jeśli zaś poczynimy założenie, że linia z Sielc będzie w śladzie 131, a nie 167, wychodzi nam znowu ogromna droga dojścia w relacji S-E (czy raczej E-S, bo w drugą stronę jest ok).
Współcześnie nie ma w niej nic naturalnego. Primo - będzie trasa dalej na zachód. W naturalny sposób będzie ona obsługiwała połączenie Dolny Mokotów - SGH. Dawniej trzeba to było obsługiwać liniami (tramwajowymi, później autobusowymi), które albo kończyły zaraz na Rakowieckiej, albo jechały gdzieś na północ (stare 33, potem 130, 167). Secundo - połączenie Dolnego Mokotowa z Dworcem Centralnym jak najbardziej ma sens. Tylko tego sensu najwięcej by miała 10. Te dwa przebiegi rozchodziłyby się przy Goworka, a ponownie schodziły przy Nowowiejskiej/Niepodległości. Proszę wobec tego o zastanowienie się, do których zespołów przystankowych "po drodze" dojazd z dołu będzie korzystniejszy: Biblioteka Narodowa i GUS, czy też <M>Politechnika i Plac Politechniki? Ja zdecydowanie stawiam na to drugie.patryk148 pisze:Ale może być jeszcze opcja (...) Spacerowa - Rakowiecka - Al. Niepodległości - Al. JP II (...) I tu najlepiej pasuje 33, które ostatecznie można rozbić na 19 i 33 (Młociny - Sielce i Młociny - Stegny). Bo dla mnie to naturalna relacja do uwzględnienia, choć 130 nie grzeszyło frekwencją.
Po co w ogóle budową tę ulicę, skoro będzie się ona ślepo kończyć? Żeby umożliwić wyjazd z Siekierek na TS?osa pisze:Według moich informacji ta ślepa trasa ma się kończyć na Gagarina przed Wisłostradą, żeby nie dobić do reszty tego skrzyżowania.
Bo przystanek będzie mógł być jeszcze przed torami odstawczymi i rozjazdami, co oznacza optymistycznie licząc konieczność przejścia 45-50 metrów (lub nawet 80-90, jeśli przyjmiemy,że na torze odstawczym mają się zmieścić na wszelki wypadek dwa składy) po pasie dzielącym. Do tego około trzydziestu na obejście skrzyżowania i przesiadka robi się niestrawna, wszakże przystanki tramwajowe lądują wtedy gdzieś przy Czerskiej.Bastian pisze:Mają być dwa tory odstawcze przed skrzyżowaniem. W jaki sposób miałoby to być dysfunkcjonalne?
Obecnie rano sytuacja wygląda tak, że Bluszczańska stoi, Bartycka też stoi i w ogóle rano na Siekierkach jest tragicznie. Zezwoliło się na budowanie czteropiętrowych bloków na terenach zalewowych to i zapotrzebowanie na ludzkie drogi się pojawiło. W dodatku chce się po prostu w ten sposób ułatwić relację, którą najprościej można określić jako "tak jak 168" i to już właśnie w kontekście zwężania Goworka wskazuje na brak planowania strategicznego w moim odczuciuperson pisze:Po co w ogóle budową tę ulicę, skoro będzie się ona ślepo kończyć? Żeby umożliwić wyjazd z Siekierek na TS?
Co jeśli zwrotnice będą zaraz za Czerską a przystanek ślepo zakończony przy Czerniakowskiej?Poc Vocem pisze:Bo przystanek będzie mógł być jeszcze przed torami odstawczymi i rozjazdami, co oznacza optymistycznie licząc konieczność przejścia 45-50 metrów (lub nawet 80-90, jeśli przyjmiemy,że na torze odstawczym mają się zmieścić na wszelki wypadek dwa składy) po pasie dzielącym. Do tego około trzydziestu na obejście skrzyżowania i przesiadka robi się niestrawna, wszakże przystanki tramwajowe lądują wtedy gdzieś przy Czerskiej.Bastian pisze:Mają być dwa tory odstawcze przed skrzyżowaniem. W jaki sposób miałoby to być dysfunkcjonalne?