Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Mylisz się, bo w każdym widzisz złodzieja. Próbuję jednak udowodnić niedoskonałość systemu.
ŁK
Pani jechała parę przystanków trzymając w ręku telefon i użyła go widząc kontrolera.
Doskonały system to konieczność odbijania biletu przy wejściu ale sprawdzi się jedynie w PKS.
Nie ma co bronić ewidentnych gapowiczow.
Doskonały system to konieczność odbijania biletu przy wejściu ale sprawdzi się jedynie w PKS.
Nie ma co bronić ewidentnych gapowiczow.
Oczywiście! Podobnie nie należy wrzucać wszystkich, którzy mają odmienne zdanie niż kontroler, do wora z napisem "oszuści i złodzieje".Paweł D. pisze:Nie ma co bronić ewidentnych gapowiczow.
Chodzi o to że sprawa została dokładnie wyjaśniona. Udowodniono bezsprzeczną winę pasażerki. Więc naprawdę nie rozumiem czemu starasz się jej bronić szukając wymyślonych okoliczności.Łukasz pisze:Mylisz się, bo w każdym widzisz złodzieja. Próbuję jednak udowodnić niedoskonałość systemu.
Po Twoim sposobie pisania od razu widać, że zakładasz, że wszędzie oszuści i złodzieje. Ja np. gdybym znalazł się w takiej sytuacji, od razu przyznałbym się do tego, co zrobiłem źle i bym chciał wyjaśnić sprawę. Pewnie takich osób jest więcej. Więc zapewniam Cię, że nie każdy jest taki, że zwala na wszystkich, tylko nie na siebie.Premo pisze:Pasażer zawsze opisuje sytuacje w sposób najbardziej wygodny dla niego
Uczciwy pasażer zrobi wszystko aby kupić i skasować bilet. Bardzo często widzę, że pasażerowie trzymają w ręku bilet zanim jeszcze wsiądą do pojazdu by jak najszybciej go skasować.
Ale co tu było do wyjaśniania? Pani zakupiła bilet po rozpoczęciu kontroli i nie został on uznany przez kontrolera. I jedynym sposobem jej wyjaśnienia była zapłata na miejscu lub w ustawowym terminie. A pani poszła do gazet robiąc z siebie ofiarę systemu... Dyskutować moglibyśmy, gdyby wsiadła razem z kontrolerami a nie parę przystanków wcześniej.
Fakt, że ciężko ocenić czy pasażer kupuje bilet czy stuka sms-a, ale jakoś ten system się sprawdza, skoro skarg (poza tą historią sprzed kilku lat) nie ma.
Fakt, że ciężko ocenić czy pasażer kupuje bilet czy stuka sms-a, ale jakoś ten system się sprawdza, skoro skarg (poza tą historią sprzed kilku lat) nie ma.
Godzinę kontroli i godzinę zakupu biletu przez telefon można sprawdzić bo obie godziny są zapisywane, co daje szanse na prawie 100% wyjaśnienie takich spraw.
Sebastian pisze:Godzinę kontroli i godzinę zakupu biletu przez telefon można sprawdzić bo obie godziny są zapisywane.
Tu przypomina mi się sprawa sprzed roku, gdy sąd na wniosek ojca poszkodowanego pasażera wykazał całkowitą dowolność kontrolera w interpretacji godziny kontroli. Co miało podstawowe znaczenie dla ważności biletu 20-minutowego. Osobiście unikam opisywania spraw na styku pasażer - kontroler, bo zwykle nie sposób jest dojść prawdy, a wiele razy przekonałem się, że cwaniacy często próbują wykorzystać łamy gazety. Ale też nie odważyłbym się powiedzieć, że to kontrolerzy zawsze mają całkowitą rację.
Właśnie mój Bilet Warszawiaka (90-dniowy) został sprawdzony przez super terminal pana kierownika pociągu KM i wyskoczyło "ulgowy". "Poproszę legitymację", powiedział
wtf?
ŁK
-
Stary Pingwin
- Posty: 6068
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Bilet pracowniczy na terminalu pokazuje się jako ulgowy.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Bo kiedyś trzeba było sprawdzić czy na karcie jest hologram.
To też prawda.MZ pisze:Pod warunkiem, że czas we wszystkich urządzeniach jest poprawnie ustawiony.
Jakiś czas temu znajoma pytała się mnie czy i jak zgłosić przypadek podobny do opisywanego wcześniej w artykule. Chodziło o to że grupa przyjezdnych z Gruzji mówiących po rosyjsku została spisana przez kontrolerów, którzy domagali się uiszczenia opłaty na miejscu, w przeciwnym razie - wezwanie policji. Ja uznałem że jedyne do czego się na 100% można przyczepić w zachowaniu kontrolerów to pobranie 3 kar za jazdę bez biletu, a wystawienie jednego pokwitowania.
Obstawiam że wypisali tylko jedną karę bo więcej pieniędzy przy sobie Gruzini nie mieli.