[M2] Otwarcie i eksploatacja

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4901
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 11 maja 2017, 20:46

Fik mówi o tym by łącznik nie był na końcach peronu, a na ich środkach przez co będzie do niego wejście z dwóch stron, a sam łącznik nie będzie obarczony wymogiem zmieszczenia się pomiędzy torami. Tyle że do tego trzeba mieć dodatkowy poziom między stacjami.
Obrazek

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10698
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 maja 2017, 21:16

Albo nad stacjami. Jak ktoś chce, to może iść przez antresolę zamiast łącznikiem.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 11 maja 2017, 22:47

Jak ktoś chce, to może jechać samochodem, zamiast zostać stratowanym na łączniku czy jak idiota jechać na górę, żeby zjeżdżać ultrawolnymi schodami na dół.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36205
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 12 maja 2017, 0:55

Wiliam pisze:Fik mówi o tym by łącznik nie był na końcach peronu, a na ich środkach przez co będzie do niego wejście z dwóch stron, a sam łącznik nie będzie obarczony wymogiem zmieszczenia się pomiędzy torami.
No jasne, łącznik na końcu peronu musi się zmieścić między torami, a łącznik na środku peronu wcale nie musi, może włazić na te tory :bredzisz: Nie wiem, narysujcie mi to, albo co, bo nadal nic nie rozumiem. Trochę może zależeć od kształtu peronu, ale - w przeciwieństwie do PKP Śródmieście - peron na M2 Świętokrzyska chyba się nie zwęża wyraźnie na końcach? W takim układzie na końcu peronu można zrobić ten łącznik najszerszy, bo po bokach trzeba zostawić jedynie grubość ścian, a nie - przejścia na dalszą część peronu.

Oczywiście co innego, jeśli ma się ten dodatkowy poziom pośredni, no ale jeśli się go ma, to generalnie można wszystko. Świętokrzyska na M2 została zaprojektowana wąsko, jak diabli (mniejsza o łącznik, na samej stacji słupy dochodzą do linii bezpieczeństwa), a w dodatku nieco za płytko (by zmieścić pieszy poziom pośredni). Jeśli tak to rzeczywiście wygląda w kwestii niwelety, to nie da się tam zrobić nic.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9637
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 12 maja 2017, 9:30

Obserwując co dzieje się, gdy środkowe ruchome schody są wyłączone nie jestem przekonany czy likwidacja schodów ruchomych (zamiana na zwykłe) cokolwiek zmieni. Wręcz uważam, że tylko pogorszy.
W momencie wyłączenia środkowych schodów znacznie więcej osób schodzi w dół z peronu M1 i od razu korkuje się zakręt. Tym samym schody ruchome stanowią śluzę, która przeciwdziała nadmiernemu zapchaniu wnętrza.

I tak źle, i tak niedobrze.

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 12 maja 2017, 10:25

Dlatego schody zwykłe na całej długości byłyby bardziej przewidywalne. Dodatkowo nie zajmują tyle miejsca.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

Awatar użytkownika
kveld
Posty: 1833
Rejestracja: 28 lut 2007, 8:59
Lokalizacja: Marki

Post autor: kveld » 12 maja 2017, 10:52

Bastian pisze: Nie wiem, narysujcie mi to, albo co, bo nadal nic nie rozumiem.
Domyślam się, że chodzi o taki układ, jak w załączeniu (niebieskie perony, zielone schody, pomarańczowe "części płaskie łącznika", co oznacza oczywiście poziom pośredni między peronami...).

Co do propozycji rozwiązań - generalnie na tym skrzyżowaniu antresola metra nie musi pełnić roli przejścia podziemnego, więc w pierwszym kroku zmieniłbym strefę biletową tak, żeby przejście przez antresolę M1<->M2 nie oznaczało przebijania się przez bramki.
Załączniki
Untitled.png
Untitled.png (3.04 KiB) Przejrzano 2208 razy

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9637
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 12 maja 2017, 11:05

Dantte pisze:Dlatego schody zwykłe na całej długości byłyby bardziej przewidywalne. Dodatkowo nie zajmują tyle miejsca.
Problemem jest, że wyżej (na etapie schodów ruchomych) jest szerzej, a niżej (na etapie zwykłych) węziej. To nie może się udać.
Likwidacja schodów ruchomych - tak, ale z jednoczesną likwidacją jednej pary schodów. Czyli de facto wychodzi na to samo.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24907
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 12 maja 2017, 11:15

Bastian pisze:
Wiliam pisze:Fik mówi o tym by łącznik nie był na końcach peronu, a na ich środkach przez co będzie do niego wejście z dwóch stron, a sam łącznik nie będzie obarczony wymogiem zmieszczenia się pomiędzy torami.
No jasne, łącznik na końcu peronu musi się zmieścić między torami, a łącznik na środku peronu wcale nie musi, może włazić na te tory :bredzisz: Nie wiem, narysujcie mi to, albo co, bo nadal nic nie rozumiem. Trochę może zależeć od kształtu peronu, ale - w przeciwieństwie do PKP Śródmieście - peron na M2 Świętokrzyska chyba się nie zwęża wyraźnie na końcach? W takim układzie na końcu peronu można zrobić ten łącznik najszerszy, bo po bokach trzeba zostawić jedynie grubość ścian, a nie - przejścia na dalszą część peronu.

Oczywiście co innego, jeśli ma się ten dodatkowy poziom pośredni, no ale jeśli się go ma, to generalnie można wszystko. Świętokrzyska na M2 została zaprojektowana wąsko, jak diabli (mniejsza o łącznik, na samej stacji słupy dochodzą do linii bezpieczeństwa), a w dodatku nieco za płytko (by zmieścić pieszy poziom pośredni). Jeśli tak to rzeczywiście wygląda w kwestii niwelety, to nie da się tam zrobić nic.
W naszych warunkach kluczowy jest prześwit kwadratu z rzutu pionowego między czterema torami obu linii metra. On determinuje wszystko. To, że miejsca na poziom pośredni nie ma, to widać na pierwszy rzut okaz idąc obecnym łącznikiem i licząc schody. A M2 niżej zrobić się nie dało, bo jeszcze trzeba niweletę łącznika M2-M1 uwzględnić, by zdążył się włączyć przed Rondem ONZ i tamtejszą komorą rozjazdową.
Ja uważam, że przy tych uwarunkowaniach terenowych wyciśnięto maximum lub prawie maximum. Inna rzecz, że nie kojarzę stacji przesiadkowych metra, gdzie są one w rzucie pionowym styczne narożnikami. W Pradze na ten przykład normą jest konieczność przejścia dobrych 100-200 metrów w międzyczasie po poziomie pośrednim.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 12 maja 2017, 11:46

person pisze:
Dantte pisze:Dlatego schody zwykłe na całej długości byłyby bardziej przewidywalne. Dodatkowo nie zajmują tyle miejsca.
Problemem jest, że wyżej (na etapie schodów ruchomych) jest szerzej, a niżej (na etapie zwykłych) węziej. To nie może się udać.
Likwidacja schodów ruchomych - tak, ale z jednoczesną likwidacją jednej pary schodów. Czyli de facto wychodzi na to samo.
Może, jeżeli podzielisz schody zwykłe (tam gdzie masz teraz ruchome) tak, żeby schodzacy na nich mieli na nich taką samą szerokość, jak 1/2 schodów wezszych niżej. Czyli nie równo na pół.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9637
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 12 maja 2017, 13:22

Czy ty wiesz co dzieje się gdy przyjedzie w porannym szczycie pociąg M1? Albo dwa na raz? Idealistycznie zakładasz, że ludzie grzecznie będą trzymać się prawej i nie będą szli "lewymi" schodami. To błędne założenie.

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 12 maja 2017, 19:41

Tak, ja wiem co się dzieje.
A ludzie powinni się tego trzymać; w innym przypadku szkodzą tylko sami sobie. Kultury człowieka nie nauczysz :roll: Jakiego byś rozwiązania nie zaproponował, zawsze można powiedzieć, że ktoś się tego nie będzie trzymał. Wolę idealizm niż paranoiczny realizm.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24907
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 12 maja 2017, 21:01

Dantte pisze:Tak, ja wiem co się dzieje.
A ludzie powinni się tego trzymać; w innym przypadku szkodzą tylko sami sobie. Kultury człowieka nie nauczysz :roll: Jakiego byś rozwiązania nie zaproponował, zawsze można powiedzieć, że ktoś się tego nie będzie trzymał. Wolę idealizm niż paranoiczny realizm.
Ustawianie się w kolejce po pomoc humanitarną z jakiegoś powodu możliwe jest tylko w Japonii mimo że jest to globalnie bardziej efektywne. To w ogóle mi przypomniało pewna "teorię" socjologiczną. Dobrze żyje się w społeczeństwie ludzi uczciwych. Źle się żyje w społeczeństwie cwaniaków. Najlepiej żyje się cwaniakom w społeczeństwie ludzi uczciwych. U nas każdy myśli że zostanie tym jedynym cwaniakiem a potem efekty są jakie są.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 12 maja 2017, 21:18

To z jakiegoś greckiego filozofa?
Mądre słowa, ale powoli się zmienia na lepsze.
Widać to choćby wśród kierowców samochodów.
Debile zawsze będą, ale ogólnie jest lepiej.
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24907
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 12 maja 2017, 21:35

Właśnie autora nie pamiętam, czego trochę żałuję.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

ODPOWIEDZ