Na moje oko jechałoby się sprawniej, bo ruch autobusów nie byłby blokowany przez samochody, które wyjechały z Wisłostrady, a muszą się wbić na środkowy pas.Łukasz pisze:PS ciekawi mnie ciagle, co by się stało, gdyby na wschód od Wislostrady nie było już buspasa dla jezdni południowej TŁ (czyli na moście).
Trasa tramwajowa Dw. Zachodni - Wilanów
Moderator: Wiliam
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
A to nie Rakowiecka zatyka teraz Puławską?Poc Vocem pisze:Tak na szybko to zyski z zaślepienia Rakowieckiej będą prawie żadne[...]
Nie twierdzę, że nie!Łukasz pisze:Myślisz? Mnie się wydaje, ze to prawo jednak sprawdza.
A to nie kwestia wakacji? Zresztą większy problem stanowiło zamknięcie Zamoyskiego. Czy tam też sytuacja uległa poprawie?Łukasz pisze:Targowa dwupasmowa miała być nieprzejezdna i w ogóle. Fakt, że parę osób dostało Jagiellońską, ale to już trochę inny ciąg. Po paru dniach od zamknięcia Placu Wileńskiego pod budowę M2 korki z tego miejsca zniknęły prawie na zawsze (choć przez tydzień Białostocka, Brzeska, Ząbkowska były nieruchome - teraz zresztą ostatnio też tak było, tyle że już drugiego dnia było "prawie normalnie"). Nie dotyczy to może wschodniego wlotu Al.Solidarności, ale tam akurat wiele się nie zmieniło, odkąd powstał buspas (który tez miał wszystko sparaliżować). Główny problem na tym skrzyżowaniu to wciąż brak dobrego skrętu z Targowej w Solidarności właśnie, ale to wynika z geometrii okolicznych ulic. Nie ma za bardzo jak i gdzie inaczej pojechać.
Łukasz pisze:[...]przydałoby się kilka przykładów, gdzie się zepsuło.
Też tak sądzę. Przetestujemy?pawcio pisze:Na moje oko jechałoby się sprawniej, bo ruch autobusów nie byłby blokowany przez samochody, które wyjechały z Wisłostrady, a muszą się wbić na środkowy pas.Łukasz pisze:PS ciekawi mnie ciagle, co by się stało, gdyby na wschód od Wislostrady nie było już buspasa dla jezdni południowej TŁ (czyli na moście).
www.dobowy.w.of.pl - Zapraszam 
Owszem, ale przepustowość Puławskiej się nie zmieni, jeśli nie zlikwidujemy relacji całkowicie, a więc także i tramwaju, co byłoby oczywistą bzdurą. Po prostu ww. prawo działa na skrzyżowaniach z sygnalizacją w zasadzie tylko jeśli kasujesz relację, a nie wlot jako taki (chyba że jako wlot przyjmiemy także tory tramwajowe).desert_eag pisze:A to nie Rakowiecka zatyka teraz Puławską?Poc Vocem pisze:Tak na szybko to zyski z zaślepienia Rakowieckiej będą prawie żadne[...]
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
W swoich rozważaniach zakładam, że tramwaj powstanie jak w projekcie. Przecież ten tramwaj nie będzie z niczym kolidował, ani zmniejszał przepustowości. Chodzi głównie o relację S~N.
www.dobowy.w.of.pl - Zapraszam 
Jak nie będzie kolidował jak przecina jezdnię Puławskiej? Zresztą tak czy tak jezdnię musisz zatrzymać, bo masz przejścia dla pieszych... Tego nie przeskoczysz
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Przecina dopiero przy skręcie w Goworka. Razem z innymi ciągami. Samochody blokujące Puławską i robiące największy bajzel biorą sie z Rakowieckiej. Ale fakt. Przejścia nie przeskoczysz :-\ Poza tym dostaną w dupę poprzeczne na południe.
www.dobowy.w.of.pl - Zapraszam 
A gdyby Rakowiecką wyłączyć z możliwości przelotki przez tory? Tzn. Wyjazd tylko w prawo, ewentualnie jakaś zawrotka na wysokości Narbutta, a w przeciwnym kierunku od Puławskiej w ogóle nic? Przepustowość tej relacji (Puławska
Rakowiecka w lewo) wyglada na małą, wiec i potok nie jest chyba ogromny 
Coś to da?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Coś to da?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ŁK
Przede wszystkim relacja Rakowiecka-Goworka będzie miała szansę pójść w jednej fazie przez oba skrzyżowania jako relacja poprzeczna do Puławskiej w cieniu tramwaju. To wyeliminuje główną przyczynę bałaganu, czyli oczekiwanie skręcających z Puławskiej w Goworka przed przejściem dla pieszych wzdłuż Puławskiej. Bardziej bym się martwił o relację Waryńskiego-Goworka, bo ona faktycznie ma szansę dostać tylko tyle, co jest potrzebne dla tramwaju.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Fajnie, pod warunkiem, że Rakowiecka nie jeździ też na północ... Ktoś to badał w ogóle?!
www.dobowy.w.of.pl - Zapraszam 
Rakowiecka na północ? Ma Batorego.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Nie róbmy z tej Rakowieckiej jakiegoś wielkiego traktu tranzytowego.
Wlot generujący potok jest na dobrą sprawę tylko przy SGHu i to z jednokierunkowej jednopasmówki.
Batorego przynajmniej z Wołoskiej ma naturalny przelot, więc można na północ jeździć tamtędy,
a jak ktoś już musi, to przez Wiśniową
(w ogóle kluczenie tymi uliczkami Narbuttami itp. jako najszybszy wariant to jakiś urbanizacyjny koszmar).
Wlot generujący potok jest na dobrą sprawę tylko przy SGHu i to z jednokierunkowej jednopasmówki.
Batorego przynajmniej z Wołoskiej ma naturalny przelot, więc można na północ jeździć tamtędy,
a jak ktoś już musi, to przez Wiśniową
(w ogóle kluczenie tymi uliczkami Narbuttami itp. jako najszybszy wariant to jakiś urbanizacyjny koszmar).
ŁK
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Fakt, nawet jak jeździ na północ, to się oduczy... nawet mnie odrobinę przekonaliście 
www.dobowy.w.of.pl - Zapraszam 
Na Targowej prawdziwe korki były przed budową M2. Tam naprawdę od czasu zakończenia budowy ruch jest płynny, a korków brak. I nie, nie jest to kwestia wakacji. Sam zastanawiam się gdzie podziały się auta, które kiedyś codziennie tamtędy jeździły.desert_eag pisze: A to nie kwestia wakacji? Zresztą większy problem stanowiło zamknięcie Zamoyskiego. Czy tam też sytuacja uległa poprawie
To już było. Samochody skręcające czy też czekające na skręt z mostu Łazienkowskiego na Wał Miedzeszyński blokowały przejazd m.in. autobusom na wprost do al. Stanów Zjednoczonych.pawcio pisze:Na moje oko jechałoby się sprawniej, bo ruch autobusów nie byłby blokowany przez samochody, które wyjechały z Wisłostrady, a muszą się wbić na środkowy pas.Łukasz pisze:PS ciekawi mnie ciagle, co by się stało, gdyby na wschód od Wislostrady nie było już buspasa dla jezdni południowej TŁ (czyli na moście).
Z codziennej praktyki: rano Rakowiecka jest całkowicie przejezdna. Ruch Goworka-Rakowiecka to są jakieś promile bo przy Al. Niepodległości nie ma przejazdu na wprost. Stąd też kierowcy wybierają Batorego lub jadą Puławską na południe. Gorzej jest w drugą stronę (relacja Rakowiecka -Goworka) popołudniu gdzie czasami potrafi się korkować do Wiśniowej. Tutaj jednak zadziała bezproblemowo to:Nie róbmy z tej Rakowieckiej jakiegoś wielkiego traktu tranzytowego.
Wlot generujący potok jest na dobrą sprawę tylko przy SGHu i to z jednokierunkowej jednopasmówki.
Batorego przynajmniej z Wołoskiej ma naturalny przelot, więc można na północ jeździć tamtędy,
a jak ktoś już musi, to przez Wiśniową
(w ogóle kluczenie tymi uliczkami Narbuttami itp. jako najszybszy wariant to jakiś urbanizacyjny koszmar).
Ponieważ tory tramwajowe będą po północnej stronie Rakowieckiej zatem kierunek Rakowiecka-Goworka pojedzie razem z tramwajami. Pewien problem będzie miał kierunek Goworka-Rakowiecka, ale ruch ten jest niewielki i de facto jest tylko strata na braku zielonej strzałki bo skręt w prawo w Rakowiecką z Puławskiej zostanie bez większego problemu obsłużony przy zielonym dla ruchu Puławską (z niewielkim -mam nadzieję- problem przejścia dla pieszych przez Rakowiecką). Pytanie czy nie lepiej by było aby tory na Rakowieckiej były po środku ulicy - tylko, że pogarsza np. możliwość wymijania na samej Rakowieckiej jakby co.Przede wszystkim relacja Rakowiecka-Goworka będzie miała szansę pójść w jednej fazie przez oba skrzyżowania jako relacja poprzeczna do Puławskiej w cieniu tramwaju.
Tutaj by trzeba jednak ocenić empirycznie ile pojazdów korzysta ze strzałki a ile przejeżdża na swoim "etatowym" zielonym. Realnym problemem - jeśli w ogóle - jest tylko ograniczenie przepustowości samej Puławskiej. Gra jest jednak warta świeczki.