Postoje na krańcach
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Ciekawe jak z miejscem na Rakowieckiej. Albo zwinąć to 195, przy częstotliwości co 30 min to w ogóle mogłaby nie kursować. Np. na tę sobotę tak mówi rozkład.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Twierdzę, że jednak istnieje taka wartość rozkładu jazdy, ktora da rade 95% brygad szczytowych zrobić. I taka powinna być ustalona. A nie jak na np. 507, które rozkładowo nad np. Saską to chyba lata - i co oczywiście różne trolle saskie potem wytykają na "dowód", że "tramwaj zbędny".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Oczywiście, można, tylko w luźniejszy dzień wozy nie będą miały gdzie zużyć czasu rozkładowego. A wystarczy, że popada deszcz i wszystko znowu będzie poopóźniane. A 195 ma na tyle popapraną trasę, że nie da się przewidzieć orientacyjnych strat w poszczególnych punktach trasy.
A z 507 to nie jest tak, że opóźnienia dowiezione na Waszyngtona nadrabia się później, bo Jerozolimskie obdarzono bezlikiem minut?
A z 507 to nie jest tak, że opóźnienia dowiezione na Waszyngtona nadrabia się później, bo Jerozolimskie obdarzono bezlikiem minut?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No nie jest.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Pewnie będzie to niepopularne co napiszę, ale takie 507 jest idealne do "utajnienia" rozkładu na odcinku Waszyngtona
Centralny (jednokierukowo). Niech jeździ tam najszybciej jak potrafi. Nie wiem jak to zorganizować pod względem informacyjno-społecznym: wpisanie "dla wysiadających" na tym odcinku byłoby na pewno zbyt brutalne i niezgodne z zamysłem.
ZTM stosuje czasami odstąpienie od pomiaru punktualności i dopuszcza wtedy przyspieszenia ale stosuje to tylko wobec ekspresów.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Zrobić z 507 ekspres : >pawcio pisze:ZTM stosuje czasami odstąpienie od pomiaru punktualności i dopuszcza wtedy przyspieszenia ale stosuje to tylko wobec ekspresów.
Był już. Zwał się E-5. Potem zmienili na 407, a na końcu wchłonęło go 507.
MotorMan 
Wiem, dlatego uważam że możnaby zrobić ,,Powrót do przeszłości"
Ideą dzisiejszego ekspresu jest dla ZTMu E-2.lis93 pisze:Wiem, dlatego uważam że możnaby zrobić ,,Powrót do przeszłości"
ŁK
Na papierze wygląda to dobrze, a w praktyce stworzyło by się zachętę do jeszcze większego ignorowania przepisów o ruchu drogowym. Już teraz mało który samochód przejeżdża mostem Poniatowskiego 50 km\h, a przypominam że jest to przestrzeń wspólna którą poruszają się także użytkownicy niechronieni jak np. rowerzyści.aaa pisze:Pewnie będzie to niepopularne co napiszę, ale takie 507 jest idealne do "utajnienia" rozkładu na odcinku WaszyngtonaCentralny (jednokierukowo). Niech jeździ tam najszybciej jak potrafi. Nie wiem jak to zorganizować pod względem informacyjno-społecznym: wpisanie "dla wysiadających" na tym odcinku byłoby na pewno zbyt brutalne i niezgodne z zamysłem.
Do grzania ile fabryka dała w warunkach warszawskich powinny być tramwaje, które mają swoją wydzieloną przestrzeń. To powinno być także elementem polityki informacyjnej miasta. Żaden autobus nie pojedzie szybciej niż 50 km/h (chyba że jakąś drogą ekspresową), ale tramwaje mogą i są (no, powinny być, bo różnie z tym bywa) szybsze. Dlatego chicijcie tramwajów, kolejów i metrów.

W ramach grzania tramwaj jedzie 20km/h po moście bo głośno, samochody nie szumią przecież. A rozkład ma na 50.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na moście ma akurat 60 (w przeciwieństwie do autobusów, co nie przeszkadza im jeździć dużo szybciej, co powinno być karane,a nie legalizowaneKelly pisze:W ramach grzania tramwaj jedzie 20km/h po moście bo głośno, samochody nie szumią przecież. A rozkład ma na 50.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6083
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
W ubiegłym roku, po szumnych zapowiedziach o przyspieszeniu tramów na wiadukcie, ujęto jedną minutę w tym miejscu. Przyspieszenia nie ma do dziś, a 2 minuty zostały.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Owszem, rozkład uwzględnia ograniczenie ale po 23...Glonojad pisze:20 jest na wiadukcie nad Powiślem i rozkład to, owszem, uwzględnia.Kelly pisze:W ramach grzania tramwaj jedzie 20km/h po moście bo głośno, samochody nie szumią przecież. A rozkład ma na 50.