Jak dojechać szybko i sprawnie?
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Faktycznie, to jest dosyć ciekawa opcja, zważywszy, że mi specjalnie na siedzącym nie zależy, mogę stać
Ale poranne czy popołudniowe godziny szczytu? Po południu wybierałem 109+M2+116 (omija się Spacerową - Belwederska cokolwiek zjeżdża w dół, Spacerowa potrafi się zabetonować, Emilii Plater - 519 potrafi dobre kilka minut z pętli wyjeżdżać, Prostą -109 tam gnije oraz motywy Doliny Służewieckiej na 189). IMHO tramwaj trochę długo jedzie + dochodzi Spacerowa.
Popołudniowe, mniej więcej około 16.00 . W przyszłym tygodniu jednak dopiero, więc jeszcze zobaczę. Niby jest wiele opcji, ale w każdej coś.....
Generalnie nie mam aż takich złych doświadczeń ze 138 jak Szeregowy, w zasadzie koło 17-18 z Mokotowa jeździ plus minus punktualnie (może bardziej: regularnie). Dostaje z 10 minut po upie na Puławskiej i z 5 na Pradze, ale wraca już w miarę punktualnie.grando pisze:Piątek g.11 PaderewskiegoBartycka
225+402+167
Czy coś innego proponujecie?
Czy na 138 koło 15-16 mogę liczyć na w miarę punktualne w kierunku Mokotowa?
Wczoraj przy ogólnym sajgonie z Ząbkowskiej o 17 wyjeżdżało tylko z -12. Gorzej było dalej, ale to był IMO szczególny dzień. Potem był wypadek na TŁ, od Krynicznej do Torwaru jechało się 40 minut, skutkiem czego o 22:30 na Bokserską jechała parka (2 i 3 brygada).
Ale codziennie aż tak nie jest.
ŁK
Warszawa - Gryfice (woj. zachodniopomorskie):
1) Pendolino do Kołobrzegu + Polregio lub PKS
2) IC do Poznania + IC do Szczecina + Polregio
3) TLK do Kołobrzegu + Polregio lub PKS
Co byście wybrali? Pytam, bo może znacie te trasy z własnego praktycznego doświadczenia (bo na papierze może fajnie wyglądać). Cena aż tak nie gra roli, w sensie że przepłacać nie chcę ale mogę się troszkę wykosztować gdyby za tym miał iść wyraźny komfort. Czas też nie ma aż tak znaczenia, zauważyłem że wszystkie trzy połączenia mieszczą się w granicach 9 godzin. Chyba najbardziej liczę na komfort. Nie chciałbym na miejsce dojechać jako męczennik.
Pytanie nr 2 - dodatkowe:
Kołobrzeg - Gryfice - PKS czy Polregio? Ja bym wybrał Polregio, bo lubię o wiele bardziej pociągi, ale może ktoś z Was jest z tamtych stron i zna tamtejsze realia podróżowania?
Dodam, że dzień podróży to niedziela w ciągu dnia.
1) Pendolino do Kołobrzegu + Polregio lub PKS
2) IC do Poznania + IC do Szczecina + Polregio
3) TLK do Kołobrzegu + Polregio lub PKS
Co byście wybrali? Pytam, bo może znacie te trasy z własnego praktycznego doświadczenia (bo na papierze może fajnie wyglądać). Cena aż tak nie gra roli, w sensie że przepłacać nie chcę ale mogę się troszkę wykosztować gdyby za tym miał iść wyraźny komfort. Czas też nie ma aż tak znaczenia, zauważyłem że wszystkie trzy połączenia mieszczą się w granicach 9 godzin. Chyba najbardziej liczę na komfort. Nie chciałbym na miejsce dojechać jako męczennik.
Pytanie nr 2 - dodatkowe:
Kołobrzeg - Gryfice - PKS czy Polregio? Ja bym wybrał Polregio, bo lubię o wiele bardziej pociągi, ale może ktoś z Was jest z tamtych stron i zna tamtejsze realia podróżowania?
Dodam, że dzień podróży to niedziela w ciągu dnia.
A na Gałczynskiego do Szczecina nie dasz rady o 7? On jest na 2 flirty. Możesz sobie wziąć 1 klasę, komfort powinien być względnie duży, jedzie też dość szybko.
ŁK
Szersze i wygodniejsze siedzenia w układzie 2 plus 1, stolik przy każdym zestawie foteli, większe odległości między fotelami, mniejsze ruchy przypadkowej ludności, produkt premium - ogólny komfort psychiczny.
ŁK
Czyli krótko mówiąc nic więcej.Łukasz pisze: ↑08 lip 2018, 13:12Szersze i wygodniejsze siedzenia w układzie 2 plus 1, stolik przy każdym zestawie foteli, większe odległości między fotelami, mniejsze ruchy przypadkowej ludności, produkt premium - ogólny komfort psychiczny.reserved pisze: Czym się różni klasa 1 od klasy 2? Poza numerkiem? Jedzie szybciej?Pytam poważnie, bo jak na razie to nie zauważyłem różnicy poza ceną.
Ostatnio jechałem TLK do Łodzi i przed wejściem do klasy 2 spojrzałem na wagon klasy 1. W środku takie same ustawienie siedzeń, wszystko takie same, ludzi też sporo tak że i tak pojedyncze miejsca zostały do siedzenia. Za co tu płacić dużo większe pieniądze?
I żaden wtedy komfort psychiczny. Raczej wyrzuty sumienia, że mogłem te pieniądze spożytkować lepiej.
Na wzrok tak jest. Na komfort nie. Po co się pytasz o komfort, jak 2 klasa tlk jest dla Ciebie ok?
Dla mnie na tych drewnianych fotelach przedziałowych się nie da siedzieć, dużo wygodniej było w starych 8-osobowych mechpomach. Jeśli chodzi o flirty, to nie ma dramatu, ale jest więcej kroczących ludzi. Stare bezprzedziałowki w eic były ok. Więc. A na pewno wagon wagonowni nie równy.
Dla mnie na tych drewnianych fotelach przedziałowych się nie da siedzieć, dużo wygodniej było w starych 8-osobowych mechpomach. Jeśli chodzi o flirty, to nie ma dramatu, ale jest więcej kroczących ludzi. Stare bezprzedziałowki w eic były ok. Więc. A na pewno wagon wagonowni nie równy.
ŁK
-
Stary Pingwin
- Posty: 6075
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Bus z Kołobrzegu do Gryfic zwiedza wszystkie wioski nadmorskie i dopiero w Mrzeżynie odbija na Trzebiatów i Gryfice, jedzie ponad godzinę. Ciapąg do 40 minut, jest więcej połączeń.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Blablacar, zawsze to dreszczyk emocjireserved pisze: ↑08 lip 2018, 12:22Warszawa - Gryfice (woj. zachodniopomorskie):
1) Pendolino do Kołobrzegu + Polregio lub PKS
2) IC do Poznania + IC do Szczecina + Polregio
3) TLK do Kołobrzegu + Polregio lub PKS
Co byście wybrali? Pytam, bo może znacie te trasy z własnego praktycznego doświadczenia (bo na papierze może fajnie wyglądać). Cena aż tak nie gra roli, w sensie że przepłacać nie chcę ale mogę się troszkę wykosztować gdyby za tym miał iść wyraźny komfort. Czas też nie ma aż tak znaczenia, zauważyłem że wszystkie trzy połączenia mieszczą się w granicach 9 godzin. Chyba najbardziej liczę na komfort. Nie chciałbym na miejsce dojechać jako męczennik.
Pytanie nr 2 - dodatkowe:
Kołobrzeg - Gryfice - PKS czy Polregio? Ja bym wybrał Polregio, bo lubię o wiele bardziej pociągi, ale może ktoś z Was jest z tamtych stron i zna tamtejsze realia podróżowania?
Dodam, że dzień podróży to niedziela w ciągu dnia.
Jak wygląda teraz punktualność 103 z Bielan na dworzec Zachodni w okolicach 8 rano - można się spodziewać więcej niż 10 minut w plecy?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Paderewskiego
Mikołajska
Jak nie kolej to co?
Jak nie kolej to co?