Linia nr 192 będzie obsługiwać jedynie mieszkańców Woli Justowskiej. Na lotnisko będzie prowadzić nowa ekspresowa linia autobusowa.
Takie rozwiązanie zaproponował Zarząd Dróg i Komunikacji po spotkaniach z mieszkańcami Woli Justowskiej, walczącymi o poprawę komunikacji w swojej dzielnicy. - Do niedawna nie mogli przekonać ZDiK, że trzeba im więcej autobusów. Urzędnicy posługiwali się bowiem oficjalną liczbą mieszkańców Woli, ci zaś przypominali, że oprócz nich z autobusów korzystają studenci wynajmujący na Woli mieszkania. Efekt zna każdy. Do autobusów ledwo można się wcisnąć, tym bardziej że pełne są już na lotnisku, a w środku raj dla kieszonkowców - opowiada Piotr Chechelski, szef Dzielnicy VII.
Przyspieszona do Balic
Projekt zmian ma być gotowy w pierwszej połowie maja. Bez zmian pozostanie linia 152. Na pewno też powstanie linia przyspieszona łącząca lotnisko z centrum Krakowa. - Zakładamy, że po opuszczeniu terminalu w Balicach autobusy tej linii zatrzymają się dopiero koło Cracovii - opowiada Henryk Kamski, odpowiedzialny w ZDiK za organizację komunikacji. Twierdzi, że nim rozpocznie się wakacyjny sezon turystyczny, nowa linia będzie działać.
Zdaniem Kamskiego, aby nowe połączenie miało sens, potrzebne są co najmniej trzy autobusy na godzinę. - Czy będzie więcej, zależy od tego, ile pieniędzy wygospodarujemy - wyjaśnia. Na razie ZDiK nie bierze pod uwagę wprowadzania wyższych cen za bilety na nowej linii. - Jest na to zbyt późno. Jeśli chcemy zdążyć z uruchomieniem linii przed wakacjami, musi ona funkcjonować jako linia miejska - żali się Kamski. - W trakcie roku opracujemy lepszy pomysł na jej finansowanie - dodaje.
Do niedawna między lotniskiem a centrum Krakowa kursowały autobusy firmy Rad-Tur. - Zawiesiliśmy to połączenie, bo zżerały nas opłaty za korzystanie z nowego dworca autobusowego. A korzystać z pobliskich przystanków MPK nie mogliśmy - wyjaśnia Jan Chorzępa z Rad-Turu. Uważa, że nowa linia ma szanse powodzenia. - Muszą tylko jeździć w miarę często, żeby klienci nie uciekali taksówkami. A pomysł z ekspresowym przejazdem pod Cracovię to strzał w dziesiątkę. Autobus nie może kluczyć po mieście, jak zlikwidowana linia X08, musi być szybki - argumentuje.
Gdzieś dodać, gdzieś ująć
- Nie wiemy jeszcze, jak skrócić trasę linii 192, tak żeby mieszkańcy okolic lotniska nie pozostali bez dojazdu do centrum - wyjaśnia Kamski. Problemem jest brak pętli w tym rejonie. - Jedyne miejsce, gdzie autobus może zawrócić, to lotnisko, a przecież idea jest taka, żeby tam nie jeździł. Prawdopodobnie pojedzie w ten rejon jakiś mały autobus, który będzie kursował raz na godzinę - zastanawia się Kamski. Linia 192 poprowadzi na Zakamycze albo skończy na rondzie w Chełmie.
- Nie rozumiem, dlaczego autobusy nie mogą zawracać na lotnisku. Przecież nie muszą zabierać jego pasażerów. To byłoby tylko kilkaset dodatkowych metrów do przejechania - ripostuje Chechelski.
Wprowadzenie nowego rozwiązania pociągnie za sobą likwidację innych kursów, również na Woli. - Jeśli chcemy gdzieś dodać połączenia, w innym miejscu musimy je likwidować, bo suma pieniędzy na komunikację w tym roku się nie zmieni - rozkłada ręce Kamski. - Na Woli Justowskiej ubędą najwyżej dwa, trzy autobusy na dobę - uspokaja.
Dla mieszkańców Woli to mała pociecha, bo liczba kursów autobusów co roku maleje. Przy ostatniej zmianie rozkładu "192" (na czas remontu ul. Piłsudskiego) liczba kursów spadła z 54 do 50 w dni powszednie.
Bartosz Piłat