ZTM od kulis

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 gru 2020, 10:45

Tak. Tym bardziej absurdalne jest oczekiwanie GITD, żeby ZTM koordynował pracę operatorów. Od tego jest ... ITD właśnie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 03 gru 2020, 11:47

Nie, RODO właśnie. Konstytucja RP zakazuje zbierania danych przez urzędy (ZTM bym zaliczył), o ile nie są im konieczne. Doktryna wykonawcza jest taka, że takie zbieranie danych musi być na podstawie prawa. Zatem: jaki przepis zezwala/nakazuje ZTMowi na wgląd w nazwisko pracownika?

Btw, przewoźnicy nie wiedzą, kto pracuje gdzie indziej? Przecież to wpływa na tworzenie grafików.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

alojz
Posty: 2499
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 03 gru 2020, 12:28

KwZ pisze:
03 gru 2020, 11:47
Zatem: jaki przepis zezwala/nakazuje ZTMowi na wgląd w nazwisko pracownika?
To co, na egzaminie certyfikującym występują incognito?

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9741
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 03 gru 2020, 12:30

Ale posiadanie certyfikatu nie jest równoznaczne z pracą w liczbie godzin, która jest niezgodna z przepisami.
Można mieć i 15 certyfikatów z różnych firm, a pracować tylko w jednej i "tylko" 160 godzin (uwaga: hiperbola).

alojz
Posty: 2499
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 03 gru 2020, 12:43

ZTM przetwarza dane kierowców, wie ile certyfikatów posiada każdy z nich, więc może zweryfikować długość pracy w ramach usług świadczonych na swoją rzecz.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9741
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 03 gru 2020, 12:45

Jan Kowalski ma 3 certyfikatu: Mobilis, Arriva, Michalczewski.
Tyle wie ZTM.
Skąd ZTM ma wiedzieć ile godzin Jan Kowalski pracuje w każdej z ww. firm?

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 03 gru 2020, 13:20

person pisze:
03 gru 2020, 12:45
Jan Kowalski ma 3 certyfikatu: Mobilis, Arriva, Michalczewski.
Tyle wie ZTM.
Skąd ZTM ma wiedzieć ile godzin Jan Kowalski pracuje w każdej z ww. firm?
Ale zdajesz sobie sprawę, że dopóki swój czas pracy będzie kontrolował tylko kierowca - pracując w kilku różnych firmach - nadużycia będą. Ludzie są słabym ogniwem. Moim zdaniem, powinien być informatyczny rejestr wszystkich kierowców pracujących na sieci ZTM w Warszawie. Jeżeli do tego potrzebne są rozwiązania ustawowe - OK, jest Senat, opozycja może wnieść projekt ustawy. Nawet certyfikaty są przecież dziurawe, bo wielu kierowców z MZA ich po prostu nie ma. Tak naprawdę więc mogą mieć certyfikat u ajenta, a pracować też w MZA i ZTM o tym nie wie. Stan na dziś jest taki, że przewoźnicy nie chcą zauważać nadużyć, bo wolą, aby wyjechał plan.

alojz
Posty: 2499
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 03 gru 2020, 13:42

person pisze:
03 gru 2020, 12:45
Jan Kowalski ma 3 certyfikatu: Mobilis, Arriva, Michalczewski.
Tyle wie ZTM.
Skąd ZTM ma wiedzieć ile godzin Jan Kowalski pracuje w każdej z ww. firm?
ZTM wie jak długo dany kierowca jest zalogowany w systemie.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 gru 2020, 14:55

fraktal pisze:
03 gru 2020, 13:20
person pisze:
03 gru 2020, 12:45
Jan Kowalski ma 3 certyfikatu: Mobilis, Arriva, Michalczewski.
Tyle wie ZTM.
Skąd ZTM ma wiedzieć ile godzin Jan Kowalski pracuje w każdej z ww. firm?
Ale zdajesz sobie sprawę, że dopóki swój czas pracy będzie kontrolował tylko kierowca - pracując w kilku różnych firmach - nadużycia będą. Ludzie są słabym ogniwem. Moim zdaniem, powinien być informatyczny rejestr wszystkich kierowców pracujących na sieci ZTM w Warszawie. Jeżeli do tego potrzebne są rozwiązania ustawowe - OK, jest Senat, opozycja może wnieść projekt ustawy. Nawet certyfikaty są przecież dziurawe, bo wielu kierowców z MZA ich po prostu nie ma. Tak naprawdę więc mogą mieć certyfikat u ajenta, a pracować też w MZA i ZTM o tym nie wie. Stan na dziś jest taki, że przewoźnicy nie chcą zauważać nadużyć, bo wolą, aby wyjechał plan.
Kierowca może też dorabiać poza siecią ZTM - w tygodniu Arriva na dodatkach, na niedzielę jedzie do Kujpomu na PKS. Norma tygodniowa może i nawet wyjdzie, ale czas dobowy przekroczony... to musi być kontrolowane przez ITD, nie ma innego wyjścia.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

alojz
Posty: 2499
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 03 gru 2020, 15:09

Ale tu nikt nie twierdzi, że ITD ma tego nie kontrolować.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24966
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 03 gru 2020, 15:17

KwZ pisze:
03 gru 2020, 11:47
Nie, RODO właśnie. Konstytucja RP zakazuje zbierania danych przez urzędy (ZTM bym zaliczył), o ile nie są im konieczne. Doktryna wykonawcza jest taka, że takie zbieranie danych musi być na podstawie prawa. Zatem: jaki przepis zezwala/nakazuje ZTMowi na wgląd w nazwisko pracownika?

Btw, przewoźnicy nie wiedzą, kto pracuje gdzie indziej? Przecież to wpływa na tworzenie grafików.
Nie wiedzą. Zgodnie z ustawą o czasie pracy kierowców składasz tylko oświadczenie o tym, czy gdzieś wykonujesz przewozy drogowe i ile czasu.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24966
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 03 gru 2020, 15:18

alojz pisze:
03 gru 2020, 13:42
person pisze:
03 gru 2020, 12:45
Jan Kowalski ma 3 certyfikatu: Mobilis, Arriva, Michalczewski.
Tyle wie ZTM.
Skąd ZTM ma wiedzieć ile godzin Jan Kowalski pracuje w każdej z ww. firm?
ZTM wie jak długo dany kierowca jest zalogowany w systemie.
Zasadniczo nie powinien tego wiedzieć.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 03 gru 2020, 15:24

Glonojad pisze:
03 gru 2020, 14:55
fraktal pisze:
03 gru 2020, 13:20
Ale zdajesz sobie sprawę, że dopóki swój czas pracy będzie kontrolował tylko kierowca - pracując w kilku różnych firmach - nadużycia będą. Ludzie są słabym ogniwem. Moim zdaniem, powinien być informatyczny rejestr wszystkich kierowców pracujących na sieci ZTM w Warszawie. Jeżeli do tego potrzebne są rozwiązania ustawowe - OK, jest Senat, opozycja może wnieść projekt ustawy. Nawet certyfikaty są przecież dziurawe, bo wielu kierowców z MZA ich po prostu nie ma. Tak naprawdę więc mogą mieć certyfikat u ajenta, a pracować też w MZA i ZTM o tym nie wie. Stan na dziś jest taki, że przewoźnicy nie chcą zauważać nadużyć, bo wolą, aby wyjechał plan.
Kierowca może też dorabiać poza siecią ZTM - w tygodniu Arriva na dodatkach, na niedzielę jedzie do Kujpomu na PKS. Norma tygodniowa może i nawet wyjdzie, ale czas dobowy przekroczony... to musi być kontrolowane przez ITD, nie ma innego wyjścia.
Taki system nie wyeliminuje patologii całkowicie, ale ją ograniczy. Bo na razie pewnie zdarza się, że kierowca składa oświadczenie w firmie x, że nie pracuje w innych firmach, a potem idzie do firmy y dorobić. A obie firmy jeżdżą na zlecenie ZTM.

Boerner
Posty: 46
Rejestracja: 10 maja 2012, 19:37
Lokalizacja: Górny Mokotów

Post autor: Boerner » 03 gru 2020, 16:54

Problem ukrócono by mocno, gdyby w komunikacji miejskiej stosowano tachografy i karty kierowców. Podczas sczytania karty pracodawca od razu wiedziałby, że kierowca pracuje gdzie indziej i ile. Inspekcji również ułatwiłoby to pracę.

bartoni722
Posty: 6246
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 03 gru 2020, 17:31

I od razu byłoby widać jak na dłoni czy dany kierowca przejął zmianę tam gdzie powinien!
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

ODPOWIEDZ