ZTM od kulis
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Ja dzieliłem na 4,4, bo mało kto jeździ do pracy w ciągu 20 min. 2 bilety dziennie 10-16 jazd w miesiącu. Kontra minimum 40 przejazdów, lub więcej. Przyjmijmy że jest 15 do 60. 15x4,4=66 vs 100PLN za 60 jazd. Generalnie wychodzi dużo więcej dla ZTM.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Coś mi ta matematyka nie pasuje. Że niby 66 zł daje większy zysk dla ZTM niż 100zł?
Zysk na przejazd. Więcej jednorazowych oznacza że mimo spadku ilości pasażerów spadek zysku Jet mniejszy. Zysk spadł o 34% a ilość przejazdów o 75%. Oczywiście w tym przykładzie, który jest moim własnym poniekąd. Życie jest o wiele bardziej skomplikowane.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Żeby 35% użytkowników komunikacji wyrobiło 65% przychodów komunikacji - to o ile musi wzrosnąć przychód z jednego przejazdu "średniego" pasażera. Bo mi wychodzi - dwukrotnie.
No to zróbmy zadanie matematyczne.
Mamy 100 pasażerów.
35 z nich zostaje w komunikacji, 65 przestaje korzystać.
Spośród 35 zostających w komunikacji - część z nich oddaje bilety miesięczne i korzysta sporadycznie tylko na jednorazowych.
Ile % tych spośród zostających w komunikacji musi przejść na bilety jednorazowe i ile przejazdów miesięcznie muszą wykonać by dochód z komunikacji spadł tylko o 35% - a przychód jednostkowy z przejazdu wzrósł dwukrotnie?
Życie tak nie wygląda, spadła ilość pasażerów o 65% czyli przejazdów. Jak ktoś jeździ co drugi dzień to pewnie nadal ma kartę miejską i przychód nie spadł wcale. Podobnie jak ktoś codziennie jeździł na kawę po pracy, albo do sklepu, a teraz robi tylko praca dom to przychód nie spadł wcale. Te osoby pewnie nadal mają miesięczne, ale jeżdżą mniej. Dodatkowo szkoły są na zdalnym nauczaniu a sporą część uczniów miała darmowe bilety. To wszystko powoduje że główna grupa płacąca nie zaoszczędziła tak wiele.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
-
bartoni722
- Posty: 6264
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
https://www.transport-publiczny.pl/wiad ... 68170.htmlPo ponad 10 latach warszawski Zarząd Transportu Miejskiego opuści dotychczasową siedzibę przy ul. Żelaznej. Tym razem urzędnicy przeniosą się do biurowca przy ul. Grochowskiej na Kamionku w dzielnicy Praga Południe.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
Dalej nie można było? Zapewne koszty najmu niższe i to jest główny powód, tak sądzę przynajmniej.
Dalej? Przecież ostatni realistyczny plan (dlatego nie wspominam o Biurowcach Przy Metrze Wilanowska) to był Annopol. To nie jest daleko.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
Tak samo pomyślałem.
A whatever nie możesz dokonać tego w dowolnym innym Punkcie? Z Bielan będziesz miał 6 pod same drzwi. Nienajgorzej.
ZAWSZE będzie ktoś, komu będzie nie pasowało/za daleko/nie po drodze. Tak samo było przy przenosinach z Senatorskiej, tak samo będzie przy wyprowadzce z Żelaznej. Ot, lokalizacja jak lokalizacja.
Moim zdaniem wartym docenienia jest fakt, że wreszcie jakiś większy miejski urząd będzie miał siedzibę na prawym brzegu...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mieszkańcy mają fafnaście punktów obsługi, a jak ktoś jedzie z projktem raz na jakiś czas to może się na tę Grochowską przejechac, trudno. Nowa siedziba jest dużo lepiej skomunikowana transportem naziemnym, a podjazd z metra czymkolwiek nie będzie wiele dłuższy, niż dojście pieszy z Daszyńskiego czy ONZ na Żelazną.
Bardzo dobrze, że tego typu jednostki lokalizowane są na prawym brzegu, ogólnie uważam, że powinno tam się wybudować i przenieść cały ratusz. To będzie kilkanaście tysięcy podróży w przeciwpotoku z lewego na prawy brzeg, ze wszech miar korzystne.
Bardzo dobrze, że tego typu jednostki lokalizowane są na prawym brzegu, ogólnie uważam, że powinno tam się wybudować i przenieść cały ratusz. To będzie kilkanaście tysięcy podróży w przeciwpotoku z lewego na prawy brzeg, ze wszech miar korzystne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.