O nazwach ulic
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Teoretycznie nic, ale dlaczego fragment Trasy Łazienkowskiej na prawym brzegu miałby mieć inną nazwę, a na lewym nie? Aleja Sejmowa to ładna, prosta nazwa z przedwojennym nawiązaniem.
Z wątku o nazwenictwie stacji metra 
Ulica Wilanowska jest także w Wesołej.michael112 pisze: ↑15 sty 2021, 15:12W ogóle to nazwa "Wilanowska" jest niefortunna z zupełnie innego powodu, ale to już sprawa dla komisji nazewniczej Rady Warszawy. Tak naprawdę, ulica Wilanowska jest na Solcu, tymczasem na Mokotowie znajduje się aleja Wilanowska.
Dlaczego? Nigdzie nie jest napisane, że w jednym mieście nie mogą się znajdować 2 czy (jak w tym wypadku, jeżeli pominiemy podział na "aleję" i "ulicę") 3 drogi o tej samej nazwie. W adresach używa się przecież jeszcze kodów pocztowych, a te są inne dla każdej z nich (a Wesoła, jako spadek po dawnej samodzielności, ma kody zaczynające się "podmiejsko" od 05-...). Nie twórzmy takich potworków, jakie zrobiono w Zielonej Górze przy eksplozji granic w wyniku fuzji gmin.michael112 pisze: ↑15 sty 2021, 15:12Ponieważ ta druga jest zdecydowanie bardziej znana wśród mieszkańców, moim zdaniem rzeczą oczywistą powinna być zmiana nazwy ulicy na Solcu.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Ale powinno się unikać kilku takich samych nazw. Bywa że ktoś nie dogada się z operatorem 112 i służby pojadą w inną część miasta.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W Berlinie Parkstrassów jest z 8 i jakoś to chodzi.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
W Irlandii nie ma kodów pocztowych i też żyją, bardziej pytanie po co to robimy. A nadajemy nazwy ulic by łatwiej było się przemieszczać. Jak wbijesz w nawigację ulicę i jest tylko jedna w mieście to masz prawie zerowe szanse że się pomylisz. Te systemy są tworzone by łatwiej było zarządzać logistyką chociażby.
Proponuje zapytać kogoś kto pracuje w transporcie czy woli polski czy niemiecki system kodów pocztowych czy francuski.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Oczywiście że system "jednej ulicy w mieście" jest wygodniejszy.
W czym problem żeby zmienić nazwę?
Koszty wymiany dokumentów? Pewnie jakieś koszty są, chociaż w nowych dowodach już nie ma adresu (bodajże wydawane od 2015 r., a pamiętajmy że co 10 lat jest wymiana), o dziwo z tego co piszą na stronach rządowych, w paszportach też nie ma adresu.
O nowe nazwy chyba nie trzeba się martwić, podobno jest nawet bank nazw czekających na nadanie. Zawsze też mieszkańcy mogą zaproponować.
Mnie nawet irytują w pewnym sensie "dublujące" się nazwy ulic wynikające z podziału ciągłości ulicy, np. Chmielna w wyniku budowy PKiN (notabene, w PRL jeden odcinek miał zmienioną nazwę, no ale 'prawilnej' władzy w latach 90. to przeszkadzało i przywrócili pociachaną Chmielną).
W czym problem żeby zmienić nazwę?
Koszty wymiany dokumentów? Pewnie jakieś koszty są, chociaż w nowych dowodach już nie ma adresu (bodajże wydawane od 2015 r., a pamiętajmy że co 10 lat jest wymiana), o dziwo z tego co piszą na stronach rządowych, w paszportach też nie ma adresu.
O nowe nazwy chyba nie trzeba się martwić, podobno jest nawet bank nazw czekających na nadanie. Zawsze też mieszkańcy mogą zaproponować.
Mnie nawet irytują w pewnym sensie "dublujące" się nazwy ulic wynikające z podziału ciągłości ulicy, np. Chmielna w wyniku budowy PKiN (notabene, w PRL jeden odcinek miał zmienioną nazwę, no ale 'prawilnej' władzy w latach 90. to przeszkadzało i przywrócili pociachaną Chmielną).
Może się też nie dogadać i wysłać na inną ulicę albo do innego miasta - szczególnie, że operatorzy 112 niekoniecznie są "miejscowi".
Już są od paru lat nieśmiało wprowadzane, nawet znajomy mi płakał, że pokomplikowało się.
Choćby w przyzwyczajeniach mieszkańców - zwróć uwagę, że zdublowane nazwy w Wesołej to relikt po połączeniu miejscowości.
Obecnie adres jest tylko w dowodzie rejestracyjnym pojazdu, koszt wymiany to coś koło 50 zł plus odstanie swojego w kolejce pod urzędem (o ile uda się dodzwonić i wyszarpać termin). W dowodzie, paszporcie czy prawku nie ma adresu, a przy dowodach osobistych i paszportach nawet nie ma rejonizacji.michael112 pisze: ↑22 sty 2021, 11:16Koszty wymiany dokumentów? Pewnie jakieś koszty są, chociaż w nowych dowodach już nie ma adresu (bodajże wydawane od 2015 r., a pamiętajmy że co 10 lat jest wymiana), o dziwo z tego co piszą na stronach rządowych, w paszportach też nie ma adresu.
Natomiast jeżeli - załóżmy - prowadzisz firmę, to już się robi problem ze zgłoszeniem do kontrahentów, wyrobieniem pieczątek, szyldów, wymianą druków, etc. A to już są spore koszty.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Może, ale szans na pomyłkę jest mniej i chyba o to nam chodzi? Chyba że jednak nie?
Ja wiem że oni mieli mieć "innowacyjny" system. Jakby logiczny sprawdzony system z europy z samymi cyframi. Ale nie.
Swoją drogą kody pocztowe to genialny wynalazek, 2-3 pierwsze cyfry i wiesz gdzie szukać na mapie.
W ramach ciekawostki Czechy i Słowacja mają wspólny system.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- TranslatorPS
- Posty: 700
- Rejestracja: 16 sie 2012, 20:11
- Lokalizacja: スハ・ベスキツカ乗務区
To w końcu Tobie czy redoxygenowi tłumaczyłem, jak 6 lat temu wprowadzono kody pocztowe, które są unikalne dla każdego adresu w kraju? Zresztą w kraju, w którym 30% domów nie posiada adresu innego poza nazwiskiem mieszkańców i (najbliższej) miejscowości dla tych ludzi ten nowy system jest zbawieniem.
Co do zmian nazw ulic, jedną z części propozycji uchwały jest też (oczywiście) kosztorys wprowadzenia zmiany - jaki wywrze to efekt na mieszkańcach, przedsiębiorcach, ale także samorządzie - szczególnie, jeśli zmiana wiąże się z przenumerowaniem posiadłości, bo wtedy ilość powiązanych organizacji idzie naprawdę w górę.
Ten od cyferek i tłumaczeń.
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
Na pewno gadaliśmy o tym, bo właśnie Ciebie jako lokalsa podpytywałem jak to z tym jest, że co dom, to inny kodTranslatorPS pisze: ↑23 sty 2021, 13:09To w końcu Tobie czy redoxygenowi tłumaczyłem, jak 6 lat temu wprowadzono kody pocztowe, które są unikalne dla każdego adresu w kraju?
Na ogół zmiana nazwy nie wymaga zmiany numeracji, bo zmienia się od razu cały odcinek z jedną nazwą, żeby właśnie tego syfu uniknąć.TranslatorPS pisze: ↑23 sty 2021, 13:09Co do zmian nazw ulic, jedną z części propozycji uchwały jest też (oczywiście) kosztorys wprowadzenia zmiany - jaki wywrze to efekt na mieszkańcach, przedsiębiorcach, ale także samorządzie - szczególnie, jeśli zmiana wiąże się z przenumerowaniem posiadłości, bo wtedy ilość powiązanych organizacji idzie naprawdę w górę.
Myślę, że ogólnie chodzi o minimalizowanie niedogodności. Statystyczne szanse na pomyłkę są niskie, zaś koszty zmian (tablice, dokumenty, szyldy, mapy, etc) ogromne - tak po stronie ludzi, jak i samorządu.
W skali kraju tak, w Warszawie można się srogo zdziwić.
To akurat pozostałość po tym, że było to jedno państwo. Podobnie było w przypadku b. ZSRR, gdzie relikty zostały do dziś (vide: Ukraina OIDP odcięła pierwszą cyfrę, którą Białoruś pozostawiła)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
W Warszawie centrum to 00, lawa strona to 01 na górze, 02 na dole, prawa strona 03 na górze, 04 na dole, 05 na około i udawana Warszawa
Zależy jaki horyzont czasu przyjmiesz, zmiany dokonujesz raz i będzie przez 200 lat jak dobrze pójdzie. Choć dobrze by było to zrobić przy okazji czegoś, na przykład wymiany tablic ulicznych.
Możesz to opisać bardziej jak to działa, możesz wpisać kod pocztowy w nawigację i pokaże ci gdzie jechać?TranslatorPS pisze: ↑23 sty 2021, 13:09To w końcu Tobie czy redoxygenowi tłumaczyłem, jak 6 lat temu wprowadzono kody pocztowe, które są unikalne dla każdego adresu w kraju? Zresztą w kraju, w którym 30% domów nie posiada adresu innego poza nazwiskiem mieszkańców i (najbliższej) miejscowości dla tych ludzi ten nowy system jest zbawieniem.
Wiem że Irlandia miała z tym problem i spedytorzy się śmiali że kurier pyta w pubie gdzie ktoś taki mieszka. A przez długi czas tylko Dublin miał kody pocztowe.
Jestem ciekawy jak wygląda podział na regiony tam.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
00 Śródmieście. 01 Wola+Żoliborz 02 Ochota+Mokotów 03 prawie cała Praga 04 fragmenty Pragi-Południe.
Mnie z kodami bardziej fascynuje, że RFN wszystkie tego typu systemy (kody pocztowe, wyróżniki rejestracji itp.) miał przygotowane pod zjednoczenie z NRD.
Mnie z kodami bardziej fascynuje, że RFN wszystkie tego typu systemy (kody pocztowe, wyróżniki rejestracji itp.) miał przygotowane pod zjednoczenie z NRD.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ale są - niestety - od tego wyjątki, np. Telewizja Polska, ul. Woronicza 17, ma kod pocztowy 00-999.
Pozdrawiam