W teorii... Stacja jest spokojnie w zasięgu 71 z Pl. Zbawiciela i autobusów na Waryńskiego. Ale jeśli dla łącznika ZM1 z Politechniką uruchamia się tramwaj przez spory kawałek miasta, to chyba nie mam co wnikać
Informacja pasażerska
-
bartoni722
- Posty: 6245
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Nie no, nie tylko. To także zwiększenie podaży na Marszałkowskiej mniejszą ilością brygad niż by miały jeździć na 71 oraz zastąpienie 14 na Nowowiejskiej.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
Mam nadzieję, że 71 nie będzie rzadsze niż w zeszły weekend. Bo o dziwo po Puławskiej puste nie jeździło.
Nie będzie. 71 i 75 będą obie co 7,5.
Zakładam że 75 jest po to by zapewnić styk ZM1 z Niepodległości do tramwaju do Centrum.
Zakładam że 75 jest po to by zapewnić styk ZM1 z Niepodległości do tramwaju do Centrum.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
No i super. Wreszcie tramwaje na Puławskiej będą zapełnione. Zobaczymy jak z koordynacją tylko będzie.
Ps. Osobiście wybrałbym dojazd Jerozolimskimi do Centrum, niż Nowowiejską. O ile ZM1 górą nie pojedzie
Ps. Osobiście wybrałbym dojazd Jerozolimskimi do Centrum, niż Nowowiejską. O ile ZM1 górą nie pojedzie
Generalnie jest jakoś totalnie to popieprzone, w piątek po 18 z mordoru już nie będzie na pewno tłoku, wiec 17/18/31, mogłyby spokojnie jeździć normalnie, a zamiast tego 71, dla czytelności.
ŁK
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ciekawe, czy 75 będzie co 7-8 czy 5-10, z dziurą na 15?
71 było co 5 w zeszły weekend chyba.
71 było co 5 w zeszły weekend chyba.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Przypomniałeś mi tym obserwację z wrześniowych wakacji. Miałem wtedy styczność z budapeszteńskim M3 zastępującym trzecią linię lokalnego metra. I jakoś to metropotlo (dosł. zametro) było wytrasowane tak, by zatrzymać się nad każdą zamkniętą stacją metra, nie gdzieś nieopodal, na okolicznym wiadukcie, tylko tuż obok wejścia do stacji.Autobus Czerwon pisze: ↑17 lis 2021, 13:11Na dobrą sprawę dałoby radę wytrasować ZM1 tak żeby zaliczyło wszystkie wyłączone z użytku stacje metra, natomiast domyślam się że czas przejazdu byłby wtedy dalece odbiegający od atrakcyjności.
Nie można zapomnieć również o dwujęzycznej głosowej informacji pasażerskiej, aż za dużo tego było, ale za to co kilka przystanków wygłaszany był komunikat i nie można zarzucić organizatorowi, że nie zadbał o to, by pasażer się nie zgubił. Nawet ten, co po węgiersku ani słowa nie zna.
(Szkoda, że o wiele gorzej wypada poziom informacji pasażerskiej na zwykłych liniach. Po prostu zatrzymujemy sterownik, pomijamy każdy przystanek na objeździe i zatrzymujemy się dopiero po powrocie na stałą trasę, ale to już zupełnie inna kwestia)
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
I tam pasażerowie słuchają komunikatów?Tyrystor pisze: ↑17 lis 2021, 21:16Przypomniałeś mi tym obserwację z wrześniowych wakacji. Miałem wtedy styczność z budapeszteńskim M3 zastępującym trzecią linię lokalnego metra. I jakoś to metropotlo (dosł. zametro) było wytrasowane tak, by zatrzymać się nad każdą zamkniętą stacją metra, nie gdzieś nieopodal, na okolicznym wiadukcie, tylko tuż obok wejścia do stacji.Autobus Czerwon pisze: ↑17 lis 2021, 13:11Na dobrą sprawę dałoby radę wytrasować ZM1 tak żeby zaliczyło wszystkie wyłączone z użytku stacje metra, natomiast domyślam się że czas przejazdu byłby wtedy dalece odbiegający od atrakcyjności.
Nie można zapomnieć również o dwujęzycznej głosowej informacji pasażerskiej, aż za dużo tego było, ale za to co kilka przystanków wygłaszany był komunikat i nie można zarzucić organizatorowi, że nie zadbał o to, by pasażer się nie zgubił. Nawet ten, co po węgiersku ani słowa nie zna.
Tak w kwestii informacji pasażerskiej "najlepszego organizatora najlepszej komunikacji w Polsce".
Przystanek PKP Służewiec 01 (autobusowy w kierunku Galerii Mokotów)
Podczas październikowych wichur wywiało główną część gabloty (no chyba że ktoś temu pomógł - ale to nie ma znaczenia).
Od tego czasu zostały tylko "plecy gabloty", bez rozkładów.
Ale brygady przystankowe na "plecach" umieściły rozkład specjalny 189 na okolice 1.11. Po kilku dniach BP usunęły rozkład, zostały puste "plecy".
Przed 12.11 na "plecach" umieszczono rozkłady specjalne (na dzień 12.11) linii 189, 401, 402 i 504.
Ma dziś 17.11, nadal wiszą rozkłady specjalne i nadal nie ma kompletnej gablotki.
I teraz pytania
- czy podwykonawca wieszania rozkładów nie zawiadomił ZTM o niekompletnej gablocie?
- a może umowa podwykonawca-ZTM nie obliguje podwykonawcy do zgłaszania braków? (jeśli tak to kiepski jest dział zamówień w ZTM)
- czy ZTM nie monitoruje kompletności infrastruktury przystankowej ani tego czy podwykonawca powiesił rozkłady? (a wystarczyłby np obowiązek sfotografowania przez wykonawcę efektów jego pracy - widać byłoby wtedy niekompletną gablotkę?
- dlaczego nadal na przystankach są rozkłady specjalne na 12.11 (nie tylko na tym, są na wszystkich przystankach na Marynarskiej)?
Przystanek PKP Służewiec 01 (autobusowy w kierunku Galerii Mokotów)
Podczas październikowych wichur wywiało główną część gabloty (no chyba że ktoś temu pomógł - ale to nie ma znaczenia).
Od tego czasu zostały tylko "plecy gabloty", bez rozkładów.
Ale brygady przystankowe na "plecach" umieściły rozkład specjalny 189 na okolice 1.11. Po kilku dniach BP usunęły rozkład, zostały puste "plecy".
Przed 12.11 na "plecach" umieszczono rozkłady specjalne (na dzień 12.11) linii 189, 401, 402 i 504.
Ma dziś 17.11, nadal wiszą rozkłady specjalne i nadal nie ma kompletnej gablotki.
I teraz pytania
- czy podwykonawca wieszania rozkładów nie zawiadomił ZTM o niekompletnej gablocie?
- a może umowa podwykonawca-ZTM nie obliguje podwykonawcy do zgłaszania braków? (jeśli tak to kiepski jest dział zamówień w ZTM)
- czy ZTM nie monitoruje kompletności infrastruktury przystankowej ani tego czy podwykonawca powiesił rozkłady? (a wystarczyłby np obowiązek sfotografowania przez wykonawcę efektów jego pracy - widać byłoby wtedy niekompletną gablotkę?
- dlaczego nadal na przystankach są rozkłady specjalne na 12.11 (nie tylko na tym, są na wszystkich przystankach na Marynarskiej)?
Naprawdę myślisz że ktoś będzie w ZTM przeglądał setki zdjęć wyszukując uszkodzeń?
A rozkłady jeszcze wiszą pewnie dlatego, że ich zdjęcie kosztuje majątek.
A rozkłady jeszcze wiszą pewnie dlatego, że ich zdjęcie kosztuje majątek.
Jakiś czas temu widziałem przy M. Młociny jak z samochodu ZTM wysiadł pracownik i usuwał reklamę Galerii Młociny z Miejskiego Systemu Informacji Płatnej. Trochę mnie to dziwi, że to nie był wóz jakiejś firmy typu AMS tylko ZTM... Tak czy inaczej po wykonanej robocie cyknął fotkę.
Trochę się przy tym namęczył, a zmienił kawałek plastiku z napisem na "blanka", więc w sumie szybciej by było cyknąć od razu zdjęcie i w photoshopie wymazać
.
Trochę się przy tym namęczył, a zmienił kawałek plastiku z napisem na "blanka", więc w sumie szybciej by było cyknąć od razu zdjęcie i w photoshopie wymazać
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
31? Skoro nie ma metra?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem