kajo pisze: ↑24 lut 2020, 15:47A ja jestem ciekawy jak to wygląda w Jaworznie? (...) Tam dzieją się rzeczy jakie nie dzieją się w całej Polsce. Ludzie nie giną na drogach od 2 lat, elektryki wszędzie, zatok autobusowych nie ma, ulicę się zwężą, rowerostrady się buduje, zwiększyli ruch pieszy w mieście. Chyba jakieś czary.
Uspokojenie ruchu na ulicach Warszawy
Moderator: Wiliam
Cytaty z innego wątku, ale żeby tam nie offtopować, wrzucę je tutaj:
No tak. Przykładem niech będzie usłyszana dziś w TVP3 Warszawa wypowiedź jakiejś mamusi, która "zatroskana" o swoje dzieci stanowczo sprzeciwiła się propozycjom ograniczeń w podjeżdżaniu samochodami pod same drzwi szkoły, wyrażając zdziwienie w stylu: "To jak te dzieci mają dotrzeć do szkoły, jeżeli nie będą podwożone?". Ciekawe jeszcze skąd, bo może z bloku oddalonego o 300 metrów od szkoły (a o takich przypadkach też słyszałem)...
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Grudzień 2018 to nie są dwa lata.
Swoją drogą, wizja zero w Jaworznie to dla mnie fenomen. Drugi rok tu pracuję, dojeżdżam samochodem (proszę nie rzucajcie kamieniem, Muchowiec-J910 to 25 min puszką lub 80 min autobusami) i cały czas na to zwracam uwagę. Bo to nie jest tak, że całe miasto zostało objęte strefą 30, są rzucane kłody po koła samochodów. Na pierwszy rzut oka to miasto jak wiele innych. Jest DK79 która wygląda jak typowa obwodnica - czasem 1 pas, czasem 2, czasem ludzie jadą 70 kmh, czasem 130, nie ma radarów. Pasy zazwyczaj są normalnej szerokości. Odsetek rond jest nieco wyższy, ale nie jakoś bardzo. Uwagę zwracają przejścia dla pieszych - sensownie wytyczone, doświetlone, pieszy widoczny z daleka. Spowalniacze są punktowe, tam gdzie są faktycznie potrzebne. I to chyba jest w tym wszystkim kluczowe - znalezienie najbardziej niebezpiecznych punktów na sieci i uporządkowanie ich. Taką mam teorię.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
W Wiedniu były akcje zamykania ulic pod szkołami dla ruchu samochodów zwłaszcza w porze podwożenia dzieci i ludzie sobie to chwalili.MZ pisze: ↑24 lut 2020, 22:08No tak. Przykładem niech będzie usłyszana dziś w TVP3 Warszawa wypowiedź jakiejś mamusi, która "zatroskana" o swoje dzieci stanowczo sprzeciwiła się propozycjom ograniczeń w podjeżdżaniu samochodami pod same drzwi szkoły, wyrażając zdziwienie w stylu: "To jak te dzieci mają dotrzeć do szkoły, jeżeli nie będą podwożone?". Ciekawe jeszcze skąd, bo może z bloku oddalonego o 300 metrów od szkoły (a o takich przypadkach też słyszałem)...
Z drugiej strony moja siostra mieszka w Teksasie i opowiadała mi, że kolejki samochodów pod szkołę publiczną potrafią sięgać mili. Z drugiej strony szkoły są tam gigantyczne, po 3000 uczniów, i nawet jeśli tylko co 4. uczeń jest dowożony samochodem, to proste mnożenie daje dwa razy większą długość. A tam nie ma zbiorkomu i dochodzą kwestie bezpieczeństwa...
3000 / 4 * 5 m = 2,33 mi.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Ktoś w ramach budżetu obywatelskiego zaproponował likwidację zatok na Chrzanowskiego:
https://bo.um.warszawa.pl/projekt/26925?user=
Hit czy kit?
https://bo.um.warszawa.pl/projekt/26925?user=
Hit czy kit?
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4525
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Jak podczas BP w 2015 lub 2016 roku zaproponowałem projekt zakładający likwidację zatoczki na przystanku Samochodowa wraz z przedłużeniem peronu tramwajowego do standardowej długości, został on przez urzędników odrzucony jako "niezgodny z polityką transportową miasta".
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4525
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Racja, trochę się pomyliłem w latach - projekt zgłaszałem w 2017 roku w edycji BP 2018.
Chodzi ci o to, że zatoka przystankowa wpisana jest do MPZP (swoją droga absurd)?
Widzę też, że wskazano na kolizję z wcześniejszym (realizowanym) projektem. Zrealizowali go? ("Spokojne i bezpieczne ulice Mokotowa dla pieszych i rowerzystów")
Widzę też, że wskazano na kolizję z wcześniejszym (realizowanym) projektem. Zrealizowali go? ("Spokojne i bezpieczne ulice Mokotowa dla pieszych i rowerzystów")
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4525
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Możliwe że chodziło głównie o to, już dokładnie nie pamiętam jakie tam były problemy formalne.
Projektu nigdy niezrealizowano, mimo że został on zaakceptowany i wybrany w głosowaniu. Z tego co pamiętam, zakładał on zostawienie po 1 pasie w każdą stronę, dzięki czemu udałoby się zyskać miejsce na parkowanie równoległe i pasy rowerowe. Osobiście kibicowałem temu projektowi, gdyż zarówno poruszanie się rowerem jak i parkowanie w okolicy to dramat, a nie spełnia ona (a przynajmniej nie powinna) funkcji ponadlokalnej.
Nie musisz niczego pamiętać - karta weryfikacji jest na podanej przez ciebie strony.Autobus Czerwon pisze: ↑14 kwie 2022, 14:39Możliwe że chodziło głównie o to, już dokładnie nie pamiętam jakie tam były problemy formalne.
Natomiast informacja o zapisie w MPZP nie jest czymś, co można określić jako "niezgodny z polityką transportową miasta".
Niestety jest to nieuprawnione porównanie.
I nikt nie ciśnie, że nie zrealizowano? Dziwne.Autobus Czerwon pisze: ↑14 kwie 2022, 14:39Projektu nigdy niezrealizowano, mimo że został on zaakceptowany i wybrany w głosowaniu. Z tego co pamiętam, zakładał on zostawienie po 1 pasie w każdą stronę, dzięki czemu udałoby się zyskać miejsce na parkowanie równoległe i pasy rowerowe. Osobiście kibicowałem temu projektowi, gdyż zarówno poruszanie się rowerem jak i parkowanie w okolicy to dramat, a nie spełnia ona (a przynajmniej nie powinna) funkcji ponadlokalnej.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4525
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Fakt, już widzę.person pisze: ↑14 kwie 2022, 14:53Nie musisz niczego pamiętać - karta weryfikacji jest na podanej przez ciebie strony.Autobus Czerwon pisze: ↑14 kwie 2022, 14:39
Możliwe że chodziło głównie o to, już dokładnie nie pamiętam jakie tam były problemy formalne.
Wiesz, czasem tak bywa że się nie pamięta słowo w słowo uzasadnienia sprzed 5 lat
Portal BRD24.pl donosi, że...
https://www.brd24.pl/prawo/od-wrzesnia- ... sie-prawo/BRD24 pisze: W życie weszło nowe prawo drogowe. Zgodnie z nim od 21 września chodnik stanie się częścią drogi przeznaczoną „wyłącznie” do ruchu pieszych. To oznacza, że parkowanie na chodnikach przestanie być legalne.
Obawiam się że jest zupełnie inaczej.person pisze: ↑24 sie 2022, 17:02Portal BRD24.pl donosi, że...
https://www.brd24.pl/prawo/od-wrzesnia- ... sie-prawo/BRD24 pisze: W życie weszło nowe prawo drogowe. Zgodnie z nim od 21 września chodnik stanie się częścią drogi przeznaczoną „wyłącznie” do ruchu pieszych. To oznacza, że parkowanie na chodnikach przestanie być legalne.
Zauważ że Ustawa z dnia 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy o Rządowym Funduszu Rozwoju Dróg oraz niektórych innych ustaw - w części dotyczącej tych innych ustaw - wszędzie słowo "chodnik" zastępuje słowem "droga dla pieszych".
I teraz definicje:
"droga dla pieszych – drogę lub część drogi przeznaczoną do ruchu pieszych i osób poruszających się przy
użyciu urządzenia wspomagającego ruch oraz pełnienia innych funkcji, w szczególności zatrzymania lub
postoju pojazdów"
"chodnik – część drogi dla pieszych przeznaczoną wyłącznie do ruchu pieszych i osób poruszających się przy
użyciu urządzenia wspomagającego ruch"
Czyli zmieniają się tylko definicje - z dawnego "chodnika" wyodrębniono "drogę dla pieszych" i nowy "chodnik".
Co więcej, wg tego samego artykułu z portalu BRD, 21.09.22 wchodzi w życie także zmiana
Rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących dróg publicznych
o treści „W trudnych warunkach dopuszcza się szerokość chodnika nie mniejszą niż 1,00 m"
Czyli dla pieszych będzie gorzej ("no bo wicie-rozumicie, tu mamy trudne warunki")
Tak, im więcej komentarzy, tym więcej obaw i słów takie jak twoje - będzie węziej, będzie gorzej.