Matt Cubis pisze: ↑11 wrz 2023, 7:46
(...)tylko znając tempo inwestycji kolejarzy obawiam się, że nigdy byśmy się nie doczekali tego tunelu.
Podejrzewam, że to też jest jedna z przyczyn, że miasto wolałoby budować M4 niż kolejowy tunel średnicowy NS rękami PKP PLK.
Matt Cubis pisze:A potem będzie jeździło puste jak głowy niektórych decydentów, ale kto wtedy się będzie tym interesował ¯\_(ツ)_/¯.
Zawsze można zrobić strefowanie podaży, np. M2 Bródno - Karolin i, niech już wam będzie, kolejne oznaczenie, M12 Bródno - Lazurowa, żeby się ludziom nie myliło i puszczać naprzemiennie raz M2, raz M12. Tylko nie w niedzielę wieczór i o takich skrajnych porach, kiedy metro kursuje co 9', bo potem na Karolinie wyjdzie co 18' lub jakieś inne kuriozalne wartości

Matt Cubis pisze: ↑11 wrz 2023, 7:46
To rozwiązanie nie dość, że jest wątpliwe estetycznie(...)
Tak samo jak szklane tuby S8 na Żoliborzu i Bródnie, a jednak nikt nie twierdzi, żeby al. Armii Krajowej i Toruńską zakopać w tunel, żeby ładnie wyglądało
Matt Cubis pisze:(...)to pewnie przy wysokich temperaturach jest tam w środku szklarnia.
Przyciemniane szyby i ewentualna klimatyzacja powinny zmniejszyć skutki nagrzewania tuby przez słońce.
Matt Cubis pisze:Nie wiem jak w tym ostatnim badaniu potoków, ale przy dokumentach do studium badano potoki ze wszystkimi środkami transportu wraz z koleją (tylko podróże wewnątrz miasta?). Nie mam teraz tych wszystkich mapek przed oczami, ale w planach na 2050 z tramwajów zostały: tramwaj na Gocław, przedłużenie tramwaju po APW do stacji M3, przedłużenie tramwaju ze Stegien do al. Wilanowskiej do M4, tramwaj na Modlińskiej i na Białołękę i przedłużenie z Annopolu.
Glonojad pisze: ↑11 wrz 2023, 9:52
oraz zachodnia obwodnica tramwajowa, tramwaj na Odolany, oraz szereg tras potencjalnie tramwajowych, ujętych w ramach "korytarzy wysokowydajnego transportu".
Można linka, jeżeli jest to jakoś upublicznione w sieci?
Autobus Czerwon pisze: ↑11 wrz 2023, 16:10
Warto dowiedzieć się skąd wynika to budowanie metra w tubie, bo wbrew pozorom wcale nie z oszczędności, a z dużej różnicy terenu i przeszkód terenowych, przynajmniej w przypadku Pragi. W tym konkretnym przykładzie, zastosowano tę metodę aby poprowadzić trasę przez dosyć głęboką dolinę, a pod samą estakadą znajduje się także jezioro.
Tak, wiem, że w Pradze i Wiedniu budowie fragmentów sieci metra na powierzchni sprzyja ukształtowanie górzystego terenu i co za tym idzie zmniejszenie ilości jazdy pod górę i w dół dla pojazdu szynowego, niemniej mam wrażenie, że w stolicy Polski projektowano by pomimo różnych przeszkód terenowych metro podziemne,
bo tak zawsze było.
Z drugiej strony Berlin, tak jak Warszawa, znajduje się na równinach i mimo tego ~1/5 sieci metra nie przebiega w tunelach. Jak widać, nie wszędzie buduje się metro 100% pod ziemią jak w Buenos Aires

Autobus Czerwon pisze:Osobiście nie widzę w Warszawie miejsca gdzie tego typu budowa miała by zastosowanie.
Włochowskie M5 nad
autostradą Jerozolimską, skoro i tak jest już ściekiem komunikacyjnym. Tylko, że wtedy będzie ciemniej również w dzień dla pojazdów jadących pod estakadą (potencjalna kwestia bezpieczeństwa), więc wtedy muszą być włączone światła uliczne też w dzień (chociaż po zmroku też się jeździ przy włączonych latarniach, a i to nie wszędzie) i kwestia już obecnie istniejących estakad drogowych w węzłach drogowych
Generalnie spory problem jest już na etapie projektowania - jeżeli to tak w ogóle można nazwać w naszym mieście - osiedli. Metro do Seestadt było zaprojektowane wraz z osiedlem (trochę coś jak na Ursynów) i dociągnięte jeszcze za nim się w pełni rozbudowało. Tymczasem w Warszawie działa się reaktywnie: najpierw się buduje, a dopiero potem myśli, jak przewozić te masy ludzi, które się tam pojawiły. A to powoduje, że potem nieraz nie ma miejsca na budowę czegoś i trzeba kombinować.