Bardziej 112 na Nowe Bemowo czemu nie jedzie na Karolin.ZielonyJamnik pisze: ↑13 paź 2023, 10:51Prawda taka, że pasażerowie nawet z pełni działającą informacją nie raz nie potrafią się posługiwać. Przykład? Wystarczy pojechać 112 na Karolin czy 190 na Znaną i zarzuty czemu się sobie skraca trasę
Wyświetlacze
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Przecież to jest akurat kompletnie absurdalny przykład. Wystarczy korzystać z Google Maps, i niech kurs na Znaną przyjedzie w godzinie kursu na Górczewską.ZielonyJamnik pisze: ↑13 paź 2023, 10:51Prawda taka, że pasażerowie nawet z pełni działającą informacją nie raz nie potrafią się posługiwać. Przykład? Wystarczy pojechać 112 na Karolin czy 190 na Znaną i zarzuty czemu się sobie skraca trasę
W Swingach słychać lepiej motorniczego z zamkniętej kabiny, co można łatwo sprawdzić gdy motorniczy jedzie z patronem.
Ja też z początku tego nie zauważyłem, bo 17 wyświetlała się na wyświetlaczu za mną, ale motorniczy wychodził z kabiny i sprawdzał co i jak mu się wyświetla (bo to na postoju było). Ale racja - mógł nie zauważyć wyświetlaczy wewnętrznych, chociaż już nawet widząc te zewnętrzne mógł wpaść na to sam, żeby je po prostu wyłączyć. A do rozmowy ze mną raczej nie był zbyt chętny. To już chyba nie te czasy, co pięć - dziesięć lat temu że jak się do motorniczych coś zgłaszało, to od razu można było zauważyć, że kontakt słowny z pasażerami nie jest mu obcy.Bywalec pisze: ↑13 paź 2023, 9:08W wielu wozach wyświetlacze są całkowicie wyłączone, również te wewnętrzne. Praktykuje się jedynie wyświetlanie numeru linii na zewnętrznych wyświetlaczach. Prościej byłoby jakbyś sam zapytał motorniczego czy może wyłączyć wewnętrzne wyświetlacze - może nie zauważył, że gdzieś się wyświetla 17?
- ZielonyJamnik
- Posty: 1841
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Tak, masz rację. Myślę o jednym o piszę o drugimWalas pisze: ↑13 paź 2023, 10:55Bardziej 112 na Nowe Bemowo czemu nie jedzie na Karolin.ZielonyJamnik pisze: ↑13 paź 2023, 10:51Prawda taka, że pasażerowie nawet z pełni działającą informacją nie raz nie potrafią się posługiwać. Przykład? Wystarczy pojechać 112 na Karolin czy 190 na Znaną i zarzuty czemu się sobie skraca trasę
Sorki, ale nie rozumiem do końca co masz na myśli.
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Wybierz sobie w Google Maps relację np. Piotra Skargi - Człuchowska. Jak wygląda informacja? Wsiądź w 190 o 12:57.
Wsiadasz.
Wysiadasz na Znanej bo to był opóźniony 10 minut kurs.
Wsiadasz.
Wysiadasz na Znanej bo to był opóźniony 10 minut kurs.
Z inną ekspresją rozmawia się z kimś kogo się zna, inaczej z nieznajomym. To fakt o podłożu psychologicznym.
Inna przezroczystość drzwi do kabiny w Swingu i Jazzie jest związana z odwrotnie pochyloną szybą czołową w Jazzie a co za tym idzie refleksjami świetlnymi z przedziału pasazerskiego odbijającymi się na szybie u motorniczego. Dyskutowano o tym tu wiele lat temu więc nie musisz dorabiać fałszywych ideologii.
Pasażerowie te 10 lat temu też byli inni, cieszyli się, że coś jedzie. A teraz? Roszczeniowość pasażerów wielokrotnie przekracza granice absurdu a i smartfony, które wtedy nie były tak popularne jak teraz z racji że to był przelom w technologii sprawiły, że pasażer czepia się o byle gówno i przy tym filmuje całe zajście więc nie dziw się, ale część osób solidnie zapracowała i pracuje dalej nad tym jak teraz są traktowani pasażerowie.
Opieranie się wyłącznie na aplikacji zamiast sprawdzenia informacji liniowej jest bez sensu. A co jeśli o tej godzinie przyjedzie autobus innej linii? Pasażer też bezmyślnie wsiądzie i będzie mieć później pretensje do wszystkich ale nie do siebie?

To proponuję w ogóle zlikwidować numery linii skoro nie można ich traktować jako pewnik w którą część miasta autobus dowiezie.
W Krakowie jakiś czas temu, nie wiem jak teraz, Lajkoniki miały problem by wyświetlać numer linii i była tylko nazwa krańca 
Tylko ja o czymś innym - opieranie się wyłącznie na aplikacjach mobilnych bez weryfikacji co w rzeczywistości podjechało jest swego rodzaju ułomnością. Tak bardzo chcesz wierzyć we wszystko co aplikacja pokaże? Gdzie ten instynkt samozachowawczy?
Tylko ja o czymś innym - opieranie się wyłącznie na aplikacjach mobilnych bez weryfikacji co w rzeczywistości podjechało jest swego rodzaju ułomnością. Tak bardzo chcesz wierzyć we wszystko co aplikacja pokaże? Gdzie ten instynkt samozachowawczy?

Panowie, ta dyskusja prowadzona jest od dobrych 15 lat (wtedy o dopiskach na dekoracjach) i przy tym podejściu ZTM pewnie kolejne 15. Ja jako pasażer, może stanowiący tylko 1% patrzących na wyświetlacze, mam prawo oczekiwać że jeśli tramwaj nie jedzie do swojego podstawowego krańca będzie to jakoś zaznaczone - choćby dopiskiem "kurs skrócony". Bo ja jako pasażer nie będę na bieżąco analizował rozkładów czy 17 ma kursy do Woronicza, Marymontu, AWF, Tarchomina, Winnicy, a może jeszcze Zakładu R1/R2/R3/R4 albo Młocin, bo w XXI wieku Organizator uznał, że to nie istotne przecież. Znaczy uznał, ale owszem, na 4 czy 10, bo to trasa skrócona bez wariantowa.
PS. Błagam, nie porównujcie Krakowa do Warszawy. Tam to bez aplikacji faktycznie ciężko. Jeszcze te wyblakłe busmannowe tabliczki z trasą.
PS. Błagam, nie porównujcie Krakowa do Warszawy. Tam to bez aplikacji faktycznie ciężko. Jeszcze te wyblakłe busmannowe tabliczki z trasą.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ja to jednak postawię tezę, że większość pasażerów na wyświetlacze patrzy i dojeżdża tam, gdzie potrzebuje, a promil zagubionych niestety będzie występować zawsze i oczywistą odpowiedzialnością prowadzących pojazd jest a) przyjęcie tego faktu na klatę, b) udzielenie rzetelnej i kompletnej informacji. That said, jakość tego, co na tych wyświetlaczach jest, oczywiście wymaga dużej poprawy i konsekwentnego stosowania pojęć w jednym znaczeniu, a nie tworzenia miszmaszu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- ZielonyJamnik
- Posty: 1841
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Nigdy nie rozumiałem jak można korzystać z Google Maps do transportu publicznego. Wolę dedykowane aplikacje do tego
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Zacznij - podczas podróży - podglądać przez ramiona co i jak ludzie robią na telefonach. ZASKAKUJĄCO dużo osób planuje dotarcie do celu mapami Googla - dotyczy to i Polaków i obcokrajowców (od tych drugich trudno wymagać, aby znali lokalne apki). Google ma też tę zaletę, że dostarcza informację o dojściach pieszych, oferuje SV itp.. Wiele osób JEST zagubionych w swoim mieście, a co dopiero gdy jest się z innego miasta.ZielonyJamnik pisze: ↑13 paź 2023, 13:24Nigdy nie rozumiałem jak można korzystać z Google Maps do transportu publicznego. Wolę dedykowane aplikacje do tego
IMHO nie ma co z tym walczyć, tylko należy pracować nad podniesieniem jakości danych udostępnianych online. A jest nad czym pracować - sprawdźcie np. dojazd z Dworkowej na Foksal - wg Googli 222 nie tylko kursuje przez Kruczkowskiego, to na dodatek skręca z Tamki w południową Kopernika xD
AAaaaaale skoro my tutaj o wyświetlaczach, to zobaczcie czym wczoraj pochwałił się na FB i Insta DP z Bratysławy:
https://www.facebook.com/DPBratislava/p ... j5VbEEU9Fl
https://www.instagram.com/p/CyTPlM2IzaA/
W krakowskich tramwajach nie wyświetla się numer linii na kursach wyjazdowych/zjazdowych, niezależnie od typu taboru.Bywalec pisze: ↑13 paź 2023, 12:48W Krakowie jakiś czas temu, nie wiem jak teraz, Lajkoniki miały problem by wyświetlać numer linii i była tylko nazwa krańca
Tylko ja o czymś innym - opieranie się wyłącznie na aplikacjach mobilnych bez weryfikacji co w rzeczywistości podjechało jest swego rodzaju ułomnością. Tak bardzo chcesz wierzyć we wszystko co aplikacja pokaże? Gdzie ten instynkt samozachowawczy?
Ja ze swoimi znajomymi rozmawiałem zawsze przy otwartej kabinie (na pętli), więc nie wiem, co by było, gdybyśmy rozmawiali przy zamkniętejBywalec pisze: ↑13 paź 2023, 12:36Z inną ekspresją rozmawia się z kimś kogo się zna, inaczej z nieznajomym. To fakt o podłożu psychologicznym.Inna przezroczystość drzwi do kabiny w Swingu i Jazzie jest związana z odwrotnie pochyloną szybą czołową w Jazzie a co za tym idzie refleksjami świetlnymi z przedziału pasazerskiego odbijającymi się na szybie u motorniczego. Dyskutowano o tym tu wiele lat temu więc nie musisz dorabiać fałszywych ideologii.
Z tą roszczeniowością pasażerów większą to też bym nie przesadzał - ostatnio jeździłem tramwajami niemal codziennie i jakichś wzmożonych dyskusji pomiędzy pasażerami a motorniczymi nie dostrzegłem. Jedyne co zauważyłem, że siedzenia mają większą moc przyciągania niż wcześniej, więc nie sądzę, żeby przynajmniej niektórym z nich chciało się ruszyć do kabiny, żeby dyskutować z motorniczym.
100 lat za murzynami, 50 lat za Czechami i jeszcze na dodatek w tyle za Słowakamiperson pisze: ↑13 paź 2023, 13:32AAaaaaale skoro my tutaj o wyświetlaczach, to zobaczcie czym wczoraj pochwałił się na FB i Insta DP z Bratysławy:
https://www.facebook.com/DPBratislava/p ... j5VbEEU9Fl
https://www.instagram.com/p/CyTPlM2IzaA/