Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
Swoją drogą nieubłaganie zbliża się 8 marca, a wraz z tą datą (najprawdopodobniej) kolejna konferencja ZTM "Komunikacja Miejska jest Kobietą". Ciekawe czy i tym razem jedną z panelistek będzie pani "urodzona by zarządzać" i czy wyjaśni powody skrócenia kontraktu.
Ja miałem badania krwi, ale wyniki były dopiero po tym jak dostałem zaświadczenie o zdolności do pracyZielonyJamnik pisze: ↑24 sty 2024, 22:16Teraz to i tak trzeba chyba trupem być żeby nie przejść. Jak jest PZU obecnie, to potrafią wystawić 5lat bez badań krwi![]()
No ogólnie na tych wszystkich badaniach medycyny pracy jest tak, że jakby ktoś nie żył, to może by zauważyli
Ogólnie patrząc na moje dotychczasowe 'kontakty' z lekarzami medycyny pracy to wykonują oni bardzo ciekawą pracę.... 
Ciekaw jestem ewentualnego rozliczania wypadku, kierowcy mza z transferu z its, w wieku 65 lat, który miał mieć badania okresowe, np. miesiąc po transferze 
A w its nie miałby mieć badań za miesiąc? Jeśli pracodawca zdefiniuje odpowiednią kompatybilność miejsc pracy, to ma prawo uznać badania. Nie wiem, gdzie tu jest jakikolwiek problem.KR88 pisze:Ciekaw jestem ewentualnego rozliczania wypadku, kierowcy mza z transferu z its, w wieku 65 lat, który miał mieć badania okresowe, np. miesiąc po transferze
ŁK
W takim razie na jakiej podstawie kierowcy ITS mogą przechodzić do MZA bez wykonywania badań, a kierowcy ReLo muszą takowe wykonać? Czy w kontrakcie its/ZTM czy gdziekolwiek jest jakiś kruczek który pozwala odstąpić od wymaganych badań do pracy?
O ile oczywiście faktycznie jest tak jak o tym rozmawiamy
O ile oczywiście faktycznie jest tak jak o tym rozmawiamy
Do tego czy kierowcy ITSu przejdą do MZA i w jakiej sile to jeszcze czas pokaże, bo to daleka droga do tego.KR88 pisze: ↑25 sty 2024, 10:27W takim razie na jakiej podstawie kierowcy ITS mogą przechodzić do MZA bez wykonywania badań, a kierowcy ReLo muszą takowe wykonać? Czy w kontrakcie its/ZTM czy gdziekolwiek jest jakiś kruczek który pozwala odstąpić od wymaganych badań do pracy?
O ile oczywiście faktycznie jest tak jak o tym rozmawiamy![]()
Jeśli do tego dojdzie to zapewne policzyć ich będzie można na palcach jednej ręki
Jak MZA współpracowało z Attisem to faktycznie badania medycyny pracy były dość szczegółowe. Teraz to się zmieniło. Jak miałem robione badania to najpierw dostałem pieczątkę że jestem zdolny do pracy a potem mnie zbadali. I w sumie też tak na szybko. Zapytałem się czy jakiś neurolog, laryngolog, ktokolwiek - no nie, nie przysługuje, proszę nie marudzić tylko iść pracować. 
To też zależy bo akurat jak ja byłem w PZU na ostatnim checkpoint'cie w postaci medycyny pracy, to podczas rozmowy ze mną doktor zadzwoniła sobie do jakiejś pacjentki i z nią przeprowadziła 'wywiad', po czym przybiła pieczątkę i zaprosiła po odbiór orzeczenia.... 
Chyba już kierowcy ITSu przeszli do MZA nie czekając na koniec kontraktu, bo dziś Stalowa zamiast ITSu jeżdzi na 156ZielonyJamnik pisze: ↑24 sty 2024, 12:08Dzwoniłem do znajomego z Michalczewskiego. Powiedział, że to prawda a propo końca kontraktu i podwyżki. Ponadto Michalczewska niby załatwiła, że kierowcy mogą przejść do MZA z tymi papierami, które mają obecnie. Nie muszą zdawać łuków, badań, wystarczy, że aktualne będą ważne.
Co do Arrivy to kierowcy ponoć nie są chętni przechodzić, ze względu na brak ubezpieczenia AC.
Możez zadzwonić do znajomka i zapytać dlaczego nie czekali do końca kontraktu, przecież Michalczewska załatwiła otworzenie furtki dopiero od lipca
No cóż, to jest standardowy problem z kończeniem kontraktów. A szczególnie jeśli jakaś firma płaci mało albo w ogóle jest beznadziejnym pracodawcą (bo np. może nie płaci mało ale wymaga jeżdżenia po całości, nie płaci w terminie, ma właściciela oszusta a pojazdy są zaniedbanymi trupami - aczkolwiek to chyba nie ten przypadek).
Przecież w poprzednie weekendy Michalczewski też nie zapewniał pełnej obsady. Póki co nie widać różnicy wynikającej z informacji o końcu kontraktu.
Tak jak kolega napisał, oni często nie wystawiają brygad mimo takiego planu. Chyba że wiesz na pewno że kierowca który jeździł z MZA za ITS to były kierowca ktory właśnie przeszedł. Może miał napisane "jestem kierowcą który przyszedł z ITSu" albo jeździł w mundurku Michalczewskiego.Jurand pisze: ↑28 sty 2024, 14:37Chyba już kierowcy ITSu przeszli do MZA nie czekając na koniec kontraktu, bo dziś Stalowa zamiast ITSu jeżdzi na 156ZielonyJamnik pisze: ↑24 sty 2024, 12:08Dzwoniłem do znajomego z Michalczewskiego. Powiedział, że to prawda a propo końca kontraktu i podwyżki. Ponadto Michalczewska niby załatwiła, że kierowcy mogą przejść do MZA z tymi papierami, które mają obecnie. Nie muszą zdawać łuków, badań, wystarczy, że aktualne będą ważne.
Co do Arrivy to kierowcy ponoć nie są chętni przechodzić, ze względu na brak ubezpieczenia AC.![]()
Możez zadzwonić do znajomka i zapytać dlaczego nie czekali do końca kontraktu, przecież Michalczewska załatwiła otworzenie furtki dopiero od lipca![]()
![]()
![]()
Tu mamy chyba do czynienia z takim przypadkiem i ze wszystkimi tymi aspektami po troszkupx33 pisze: ↑28 sty 2024, 14:46No cóż, to jest standardowy problem z kończeniem kontraktów. A szczególnie jeśli jakaś firma płaci mało albo w ogóle jest beznadziejnym pracodawcą (bo np. może nie płaci mało ale wymaga jeżdżenia po całości, nie płaci w terminie, ma właściciela oszusta a pojazdy są zaniedbanymi trupami - aczkolwiek to chyba nie ten przypadek).
