Nie ma możliwości zatrzymania tego. Ani mimo wszystko potrzebny czegoś takiego. Tadzioman musi odejść tak szybko, jak tylko się da. Rozkłady są, tabor jeździ, napisy się pokazują. Z punktu widzenia całego systemu, który siedzi pod spodem, widoczne problemy z marginalne.
Wyświetlacze
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Wielkość liter to efekt zmiany systemu, bo dane z ZTM zaczęły być wystawiane w mieszanym zapisie. Dzielnice to nie wiem, ale ich chyba nie było w Tadziomanie, tylko były wystawiane na boku.bartoni722 pisze: ↑13 wrz 2024, 14:00To chyba nie wpływa na wielkość liter albo wyświetlanie dzielnic?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
bartoni722
- Posty: 6264
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
I w tym mieszanym zapisie były tylko pierwsze litery wielkie? Czemu Arriva woziła Metro Młociny, a tramwaje Metro młociny? Kto przerabiał ręcznie i w którą stronę?pawcio pisze: ↑13 wrz 2024, 14:03Wielkość liter to efekt zmiany systemu, bo dane z ZTM zaczęły być wystawiane w mieszanym zapisie. Dzielnice to nie wiem, ale ich chyba nie było w Tadziomanie, tylko były wystawiane na boku.bartoni722 pisze: ↑13 wrz 2024, 14:00
To chyba nie wpływa na wielkość liter albo wyświetlanie dzielnic?
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
A dzielnice nie są w tym samym miejscu co gminy? Może odpala się logika z linii podmiejskich, gdzie nazwa gminy powinna być w górnej linii?
A różnice pewnie biorą się z różnych importerów różnych systemów. Które chyba wszystkie firmy musiały napisać na nowo (czy ZTM zrobił konwerter z nowego na stare?), więc pewnie Macrosystem ma inne błędy niż RG czy ktokolwiekutrzymujesystemzeswingów
A różnice pewnie biorą się z różnych importerów różnych systemów. Które chyba wszystkie firmy musiały napisać na nowo (czy ZTM zrobił konwerter z nowego na stare?), więc pewnie Macrosystem ma inne błędy niż RG czy ktokolwiekutrzymujesystemzeswingów
-
bartoni722
- Posty: 6264
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Miałoby to sens - czyli np. Arriva użyła czegoś w stylu roboczo nazwijmy to "wyłącz dzielnice" a MZA nie?
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
- ZielonyJamnik
- Posty: 1848
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Będzie się przesuwać
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Może MZA potrzebowało do tego PZP i dlatego nie mogli wyłączyć na już?bartoni722 pisze: ↑13 wrz 2024, 14:27Miałoby to sens - czyli np. Arriva użyła czegoś w stylu roboczo nazwijmy to "wyłącz dzielnice" a MZA nie?![]()
Systemy taborowe mogły zgłupieć, bo nie były przygotowane na wczytywanie danych innych niż tylko wielkie litery. I nie wiem czy równolegle ZTM nie zaczął czegoś próbować zmieniać w wytycznych.bartoni722 pisze: ↑13 wrz 2024, 14:13I w tym mieszanym zapisie były tylko pierwsze litery wielkie? Czemu Arriva woziła Metro Młociny, a tramwaje Metro młociny? Kto przerabiał ręcznie i w którą stronę?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Raczej R&G i Makrosystem a nie Arriva i MZA. Choć jest też pytanie o architekturę systemu pod spodem - TW mają swoje konwerter i bazę, które obsługują dane z ZTM i rozsyłają je po przetworzeniu do taboru, a który każdego typu osobno je sobie też jakoś tak interpretuje. Wiem, że w autobusach są przypadki, gdzie cały ten proces od zaczytania danych począwszy jest sprawą dostawcy wyświetlaczy.bartoni722 pisze: ↑13 wrz 2024, 14:27Miałoby to sens - czyli np. Arriva użyła czegoś w stylu roboczo nazwijmy to "wyłącz dzielnice" a MZA nie?![]()
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Z obserwacji na gorąco w Swingu. Na wyświetlaczu podsufitowym nazwa krańca pisana jedynie wielką literą i to w kolorze jest dla mnie nieczytelna. Słowa "NASTĘPNIY PRZYSTANEK" na czarno już daję radę odczytać. Więc dla mnie zmiana na gorsze. Choć oczywiście można powiedzieć, że patrzy się w co wsiada.
Co do autobusów to tylko widziałem krańce wielkimi literami.
Co do autobusów to tylko widziałem krańce wielkimi literami.
Ale problem w MZA jest tylko w jednym typie sterownika d. Novamediaperson pisze: ↑13 wrz 2024, 14:56Może MZA potrzebowało do tego PZP i dlatego nie mogli wyłączyć na już?bartoni722 pisze: ↑13 wrz 2024, 14:27
Miałoby to sens - czyli np. Arriva użyła czegoś w stylu roboczo nazwijmy to "wyłącz dzielnice" a MZA nie?![]()
Skoro realizowany półkurs był na trasie zmienionej to miał prawo tak jechać nawet będąc już na trasie podstawowej. Nie odwracaj kota ogonem od istoty wypowiedzi a tym było nawiązanie do Twoich słów jakby kierowcy i motorniczowie robili na złość pasażerom i specjalnie wyciszali zapowiedzi głosowe. "Nie mierz wszystkich swoją miarą".fraktal pisze: ↑13 wrz 2024, 13:39Ale jechał już po stałej trasie, rozkładowej, co więcej nie został skrocony do Cmentarza Wolskiego jak wóz, który jechał przed nim, czy zatem od przystanku Sowińskiego do przystanku Metro Bemowo, powinien mieć na wyświetlaczach " Trasa Zmieniona" , skoro jedzie po trasie podstawowej? Oświeć mnie skoro tak wszystko wiesz.Bywalec pisze: ↑13 wrz 2024, 13:23
Skoro sam napisałeś, że nie było komunikatów bo była "trasa zmieniona" wbita to proszę daruj sobie dyrdymały co chcieliby motorniczowie lub kierowcy bo zwyczajnie w świecie tego nie wiesz. Akurat tego dnia był wóz w wóz na Rakowieckiej i 10 rzeczywiście miało objazd.

Jeśli tam cały czas są oryginalne sterowniki na oryginalnym programie to myślę że to i tak cud, że znalazł się ktoś kto konwertuje do tego dane z nowego formatu.
1. Novamedia obsługiwana jest przez Solarisa i stąd wywodzi się też OneLine, więc obsługa cały czas jest.
2. Ten słynny 5201 to jedyny wóz z serii, jak na razie, z nowym źródłem danych, więc we wszystkich to się nie pojawi. Po prostu komuś umknęło rozróżnienie dzielnica/miejscowość.
3. Wszystkie bolączki z nazwami własnymi wzięły się z tego, że przez 20 lat dane były publikowane w plikach DBF z jedną możliwą wielkością znaków.
4. Komentarze beni-ego o ZTMie w kwestii usterek SIP utwierdzają mnie w przekonaniu o jego pewnych problemach wymagających zapewne konsultacji lekarskich.
5. Każdy dostawca SIP dla autobusów ma swój konwerter ZTM
SIP, w przypadku MZA wszystko jest zasysane bezpośrednio z ZTM. Przewoźnik może tylko nadpisać dane po konwersji. Do bieżących poprawek nie potrzeba przetargów.
6. Nie da się zrobić testów tylko dla wybranych linii, bo wszystkie je łączy wspólna baza nazw przystanków i ulic. No dobra, może w Macrosystemie by przeszło. Ale co to za sens testować w taki sposób, jak dopiero przejrzenie 300 linii aglomeracji da ogląd na wszystkie regułki przez, bez, ze zmianą trasy, nową, strefami biletowymi, strefami czasowymi, zmianami miejscowości bez zmiany taryfy itd. Ciekawe czy jeszcze MANy ze Stalowej pokazują Żerań FSO w 2 strefie
7. Nie obwiniałbym nikogo o testowanie na produkcji (no, może TW jednak nie odrobiło lekcji), tylko do ostatniej chwili sam producent BusMana wprowadzał modyfikacje i dostawcy SIP musieli nadążać za jego zmianami. Ale i tak tragedii nie było, nie było masowego pomoru wyświetlaczy
Za parę tygodni sytuacja się unormuje i posty niektórych będzie można czytać co najwyżej z uśmiechem politowania...
2. Ten słynny 5201 to jedyny wóz z serii, jak na razie, z nowym źródłem danych, więc we wszystkich to się nie pojawi. Po prostu komuś umknęło rozróżnienie dzielnica/miejscowość.
3. Wszystkie bolączki z nazwami własnymi wzięły się z tego, że przez 20 lat dane były publikowane w plikach DBF z jedną możliwą wielkością znaków.
4. Komentarze beni-ego o ZTMie w kwestii usterek SIP utwierdzają mnie w przekonaniu o jego pewnych problemach wymagających zapewne konsultacji lekarskich.
5. Każdy dostawca SIP dla autobusów ma swój konwerter ZTM
6. Nie da się zrobić testów tylko dla wybranych linii, bo wszystkie je łączy wspólna baza nazw przystanków i ulic. No dobra, może w Macrosystemie by przeszło. Ale co to za sens testować w taki sposób, jak dopiero przejrzenie 300 linii aglomeracji da ogląd na wszystkie regułki przez, bez, ze zmianą trasy, nową, strefami biletowymi, strefami czasowymi, zmianami miejscowości bez zmiany taryfy itd. Ciekawe czy jeszcze MANy ze Stalowej pokazują Żerań FSO w 2 strefie
7. Nie obwiniałbym nikogo o testowanie na produkcji (no, może TW jednak nie odrobiło lekcji), tylko do ostatniej chwili sam producent BusMana wprowadzał modyfikacje i dostawcy SIP musieli nadążać za jego zmianami. Ale i tak tragedii nie było, nie było masowego pomoru wyświetlaczy
Za parę tygodni sytuacja się unormuje i posty niektórych będzie można czytać co najwyżej z uśmiechem politowania...
PZP niekoniecznie musi od razu oznaczać przetarg.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem