[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Łukasz
Posty: 11838
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 kwie 2025, 21:46

person pisze:
pawcio pisze:
05 kwie 2025, 12:57
To że są głośne tramwaje, nie wyklucza że wszystko jest w normie. To są byty odrębne.
Pomiary TW nie wskazują przekroczeń. Wszystko jest ok. Dlaczego szkalujesz TW?
To, że nie wskazują przekroczeń, nie znaczy, że nie są głośniejsze.
ŁK

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24778
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 05 kwie 2025, 21:56

person pisze:
05 kwie 2025, 20:49
pawcio pisze:
05 kwie 2025, 12:57
To że są głośne tramwaje, nie wyklucza że wszystko jest w normie. To są byty odrębne.
Pomiary TW nie wskazują przekroczeń. Wszystko jest ok. Dlaczego szkalujesz TW?
Szkaluję normy czy nawet bardziej sposób przeliczeń wyników pomiarów względem tych norm.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1585
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 05 kwie 2025, 22:08

person pisze:
05 kwie 2025, 20:49
Pomiary TW nie wskazują przekroczeń. Wszystko jest ok. Dlaczego szkalujesz TW?
Jeżeli technologia poszła do przodu, to normy też powinny być bardziej rygorystyczne? Patrz normy Euro dla silników spalinowych
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

px33
Posty: 1758
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 06 kwie 2025, 11:29

gfedorynski pisze:
05 kwie 2025, 17:16

A problem z modernizacjami/używkami jest prosty - na to nie ma dotacji unijnych, więc musiałoby być całkiem za darmo - jak wagony z Bonn w Poznaniu ostatnio. Ale wbrew pozorom nie jest tak, że takich okazji jest mnóstwo.

Polityka to akurat wykręt, przecież na nowe też będą narzekać, że niepolskie albo za czerwone.
Nie martwiłbym się o ceny - myślę że rynek jest już mniej więcej ustawiony co do rzędu wielkości i należy się spodziewać ofert w przedziale 30-100k EUR za sprawne wagony w okolicach 30 lat. Nawet jeśli wartość księgowa dla Niemca będzie wyższa (lub znacząco wyższa), to wątpię żeby znalazł się kupiec, tym bardziej że z punktu widzenia eksploatacji w Polsce przeprowadzenie modernizacji w Polsce z polską aparaturą jest opcją znacznie lepszą.
Odnoszę wrażenie, że z punktu widzenia Warszawy większym problemem może się okazać wielkość serii. Pomijając Berlin (pewnie już przynajmniej wstępnie zajęty) i Monachium, należy się spodziewać serii w okolicach 25-35 tramwajów, z czego jakaś część realnie będzie musiała pójść na dawców, ew. do modernizacji.

A modernizacje można robić tylko części pojazdów, zwłaszcza we własnych zakładach, wtedy ich koszt w przeliczeniu na serię będzie stosunkowo nieduży. Albo, jeśli używane mają pełnić tylko funkcję "pomostową" do czasu zaplanowanego zakupu nowych, to po prostu od czasu do czasu wycinać po sztuce i odstawiać kolejnego dawcę.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9484
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 kwie 2025, 11:59

ZielonyJamnik pisze:
05 kwie 2025, 22:08
person pisze:
05 kwie 2025, 20:49
Pomiary TW nie wskazują przekroczeń. Wszystko jest ok. Dlaczego szkalujesz TW?
Jeżeli technologia poszła do przodu, to normy też powinny być bardziej rygorystyczne? Patrz normy Euro dla silników spalinowych
Technologia poszła też do przodu w innym zakresie, a wiele osób/środowisk w TW wciąż na piedestale trzyma 105tki. Wspomniana w tym wątku Brema nie padła bez powodu...
TW to beton.
pawcio pisze:
05 kwie 2025, 21:56
person pisze:
05 kwie 2025, 20:49
Pomiary TW nie wskazują przekroczeń. Wszystko jest ok. Dlaczego szkalujesz TW?
Szkaluję normy czy nawet bardziej sposób przeliczeń wyników pomiarów względem tych norm.
TW oficjalnie nie widzi problemu. Wielu pracowników TW nie widzi problemu. Zatem: nie ma problemu. Nie ma problemu z hałasem, ze stanem infrastruktury, ze stanem taboru... Nikomu nie zależy.
Łukasz pisze:
05 kwie 2025, 21:46
person pisze:
Pomiary TW nie wskazują przekroczeń. Wszystko jest ok. Dlaczego szkalujesz TW?
To, że nie wskazują przekroczeń, nie znaczy, że nie są głośniejsze.
Oczywiście, że są, ale... ale w TW nie widzą problemu przecież. Świat się zmienia, TW stoją w miejscu.

Wróć: to wina ZTM. Tak jak z brakiem remontu na Odrowąża. ZTM jest jak Sasha Grey - wszystko na nich można zwalić
(nie, ZTM nie jest bez winy, ale nieustannie bawi mnie, że wszystko co złe w TW to "wina ZTM". Tak, ZTM to równia pochyła)

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9484
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 kwie 2025, 12:03

px33 pisze:
06 kwie 2025, 11:29
A modernizacje można robić tylko części pojazdów, zwłaszcza we własnych zakładach, wtedy ich koszt w przeliczeniu na serię będzie stosunkowo nieduży. Albo, jeśli używane mają pełnić tylko funkcję "pomostową" do czasu zaplanowanego zakupu nowych, to po prostu od czasu do czasu wycinać po sztuce i odstawiać kolejnego dawcę.
Jakim cudem w (biednej) Łodzi dało się i opłacało przebudować używańce, a w Warszawie nie da się/nie opłaca się?

px33
Posty: 1758
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 06 kwie 2025, 13:50

Póki co biedna Łódź przebudowała w ~7 lat mniej niż 1/3 serii NF6D - tak z grubsza modernizowane są tramwaje, które w innym przypadku byłyby odstawione na części i skasowane. I póki nie ma za bardzo alternatywy to takie podejście wydaje się jak najbardziej racjonalne bo w cenie 15-30% nowego tramwaju uzyskuje się niemal nowy pojazd na 15-20 lat, aczkolwiek w momencie kiedy na rynku byłoby więcej używek, myślę że zaprzestanie modernizacji i szybsza wymiana serii mogłaby być tańszym rozwiązaniem, bo jak widać przynajmniej niektóre serie można spokojnie eksploatować w oryginale. Co ciekawe, NF6D z Bochum nie miały NG w Niemczech i przyjechały w b. dobrym stanie, więc wychodzi że poprawnie utrzymywany tramwaj wysokiej jakości może mieć naprawdę długą żywotność.

No i cały czas żeby coś przebudować to trzeba to mieć. A tu trzeba uczciwie przyznać, że nawet korzystny zakup niemieckich wagonów przez Warszawę na 100% zostanie wykorzystany przez PiS.

Pablo-waw
Posty: 244
Rejestracja: 25 sie 2013, 13:28

Post autor: Pablo-waw » 06 kwie 2025, 16:58

px33 pisze:
06 kwie 2025, 13:50
No i cały czas żeby coś przebudować to trzeba to mieć. A tu trzeba uczciwie przyznać, że nawet korzystny zakup niemieckich wagonów przez Warszawę na 100% zostanie wykorzystany przez PiS.
Czyli jeśli jedna banda oszustów i złodziei używa korzystnych dla mieszkańców rozwiązań drugiej bandy oszustów i złodziei, to należy takich rozwiązań unikać, bo banda numer dwa może być odebrana gorzej niż obecnie jest? Co to za kretyniczna logika?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24778
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 06 kwie 2025, 19:02

Postpolityczna.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9484
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 07 kwie 2025, 11:37

px33 pisze:
06 kwie 2025, 13:50
Póki co biedna Łódź przebudowała w ~7 lat mniej niż 1/3 serii NF6D - tak z grubsza modernizowane są tramwaje, które w innym przypadku byłyby odstawione na części i skasowane.
Nie idealizuję Łodzi. Wręcz przeciwnie.
Ile w tym czasie TW przebudowały 105tek?

gfedorynski
Posty: 893
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 07 kwie 2025, 13:20

W tym czasie TW wprowadziły do ruchu 123 wagony w pełni niskopodłogowe.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7847
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 07 kwie 2025, 18:31

gfedorynski pisze:
07 kwie 2025, 13:20
W tym czasie TW wprowadziły do ruchu 123 wagony w pełni niskopodłogowe.
Poznań nie miał problemu i kupować nowe i wprowadzać używane podnosząc diametralnie komfort pasażerów.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36154
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 07 kwie 2025, 21:05

MisiekK pisze:
07 kwie 2025, 18:31
gfedorynski pisze:
07 kwie 2025, 13:20
W tym czasie TW wprowadziły do ruchu 123 wagony w pełni niskopodłogowe.
Poznań nie miał problemu i kupować nowe i wprowadzać używane podnosząc diametralnie komfort pasażerów.
Ilościowo podobnie?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27701
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 kwie 2025, 21:21

Myślę, że w proporcji do liczby ludności mogłoby wyjść podobnie (ale nie liczyłem).
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

px33
Posty: 1758
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 07 kwie 2025, 23:11

Wg wikipedii Hyundaie stanowią 20% warszawskich pociągów (których są 603). Poznań ma 228 pociągów, więc powinien kupić 45. I teraz oczywiście zależy jak liczyć - w 2018 kupili 50 Modertransów, ale właśnie przyjeżdża drugie tyle plus ok. 24 Siemensy. Więc od 2018 do końca tego roku Poznań wprowadzi 104 niskopodłogowe tramwaje, 45% floty.

No i przy takich porównaniach trzeba też zauważyć, że Poznań ma aż 54 (blisko 25% floty) Bety ze skrawkiem niskiej podłogi, które będą jeszcze zapewne jeździć 15-20 lat. Ze względu na to że dzięki tym zamówieniom właściwie zbudowali sobie producenta taboru, ciężko je jednoznacznie krytykować, ale jednak te wagony prawdopodobnie będą się za nimi ciągnęły jeszcze dość długo zaniżając standard.

ODPOWIEDZ