To, że nie wskazują przekroczeń, nie znaczy, że nie są głośniejsze.
[Hydepark] Tramwaje Warszawskie
ŁK
Szkaluję normy czy nawet bardziej sposób przeliczeń wyników pomiarów względem tych norm.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- ZielonyJamnik
- Posty: 1585
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Jeżeli technologia poszła do przodu, to normy też powinny być bardziej rygorystyczne? Patrz normy Euro dla silników spalinowych
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Nie martwiłbym się o ceny - myślę że rynek jest już mniej więcej ustawiony co do rzędu wielkości i należy się spodziewać ofert w przedziale 30-100k EUR za sprawne wagony w okolicach 30 lat. Nawet jeśli wartość księgowa dla Niemca będzie wyższa (lub znacząco wyższa), to wątpię żeby znalazł się kupiec, tym bardziej że z punktu widzenia eksploatacji w Polsce przeprowadzenie modernizacji w Polsce z polską aparaturą jest opcją znacznie lepszą.gfedorynski pisze: ↑05 kwie 2025, 17:16
A problem z modernizacjami/używkami jest prosty - na to nie ma dotacji unijnych, więc musiałoby być całkiem za darmo - jak wagony z Bonn w Poznaniu ostatnio. Ale wbrew pozorom nie jest tak, że takich okazji jest mnóstwo.
Polityka to akurat wykręt, przecież na nowe też będą narzekać, że niepolskie albo za czerwone.
Odnoszę wrażenie, że z punktu widzenia Warszawy większym problemem może się okazać wielkość serii. Pomijając Berlin (pewnie już przynajmniej wstępnie zajęty) i Monachium, należy się spodziewać serii w okolicach 25-35 tramwajów, z czego jakaś część realnie będzie musiała pójść na dawców, ew. do modernizacji.
A modernizacje można robić tylko części pojazdów, zwłaszcza we własnych zakładach, wtedy ich koszt w przeliczeniu na serię będzie stosunkowo nieduży. Albo, jeśli używane mają pełnić tylko funkcję "pomostową" do czasu zaplanowanego zakupu nowych, to po prostu od czasu do czasu wycinać po sztuce i odstawiać kolejnego dawcę.
Technologia poszła też do przodu w innym zakresie, a wiele osób/środowisk w TW wciąż na piedestale trzyma 105tki. Wspomniana w tym wątku Brema nie padła bez powodu...ZielonyJamnik pisze: ↑05 kwie 2025, 22:08Jeżeli technologia poszła do przodu, to normy też powinny być bardziej rygorystyczne? Patrz normy Euro dla silników spalinowych
TW to beton.
TW oficjalnie nie widzi problemu. Wielu pracowników TW nie widzi problemu. Zatem: nie ma problemu. Nie ma problemu z hałasem, ze stanem infrastruktury, ze stanem taboru... Nikomu nie zależy.
Oczywiście, że są, ale... ale w TW nie widzą problemu przecież. Świat się zmienia, TW stoją w miejscu.
Wróć: to wina ZTM. Tak jak z brakiem remontu na Odrowąża. ZTM jest jak Sasha Grey - wszystko na nich można zwalić
(nie, ZTM nie jest bez winy, ale nieustannie bawi mnie, że wszystko co złe w TW to "wina ZTM". Tak, ZTM to równia pochyła)
Jakim cudem w (biednej) Łodzi dało się i opłacało przebudować używańce, a w Warszawie nie da się/nie opłaca się?px33 pisze: ↑06 kwie 2025, 11:29A modernizacje można robić tylko części pojazdów, zwłaszcza we własnych zakładach, wtedy ich koszt w przeliczeniu na serię będzie stosunkowo nieduży. Albo, jeśli używane mają pełnić tylko funkcję "pomostową" do czasu zaplanowanego zakupu nowych, to po prostu od czasu do czasu wycinać po sztuce i odstawiać kolejnego dawcę.
Póki co biedna Łódź przebudowała w ~7 lat mniej niż 1/3 serii NF6D - tak z grubsza modernizowane są tramwaje, które w innym przypadku byłyby odstawione na części i skasowane. I póki nie ma za bardzo alternatywy to takie podejście wydaje się jak najbardziej racjonalne bo w cenie 15-30% nowego tramwaju uzyskuje się niemal nowy pojazd na 15-20 lat, aczkolwiek w momencie kiedy na rynku byłoby więcej używek, myślę że zaprzestanie modernizacji i szybsza wymiana serii mogłaby być tańszym rozwiązaniem, bo jak widać przynajmniej niektóre serie można spokojnie eksploatować w oryginale. Co ciekawe, NF6D z Bochum nie miały NG w Niemczech i przyjechały w b. dobrym stanie, więc wychodzi że poprawnie utrzymywany tramwaj wysokiej jakości może mieć naprawdę długą żywotność.
No i cały czas żeby coś przebudować to trzeba to mieć. A tu trzeba uczciwie przyznać, że nawet korzystny zakup niemieckich wagonów przez Warszawę na 100% zostanie wykorzystany przez PiS.
No i cały czas żeby coś przebudować to trzeba to mieć. A tu trzeba uczciwie przyznać, że nawet korzystny zakup niemieckich wagonów przez Warszawę na 100% zostanie wykorzystany przez PiS.
Czyli jeśli jedna banda oszustów i złodziei używa korzystnych dla mieszkańców rozwiązań drugiej bandy oszustów i złodziei, to należy takich rozwiązań unikać, bo banda numer dwa może być odebrana gorzej niż obecnie jest? Co to za kretyniczna logika?
Postpolityczna.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
gfedorynski
- Posty: 893
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
W tym czasie TW wprowadziły do ruchu 123 wagony w pełni niskopodłogowe.
Poznań nie miał problemu i kupować nowe i wprowadzać używane podnosząc diametralnie komfort pasażerów.gfedorynski pisze: ↑07 kwie 2025, 13:20W tym czasie TW wprowadziły do ruchu 123 wagony w pełni niskopodłogowe.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36154
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ilościowo podobnie?MisiekK pisze: ↑07 kwie 2025, 18:31Poznań nie miał problemu i kupować nowe i wprowadzać używane podnosząc diametralnie komfort pasażerów.gfedorynski pisze: ↑07 kwie 2025, 13:20W tym czasie TW wprowadziły do ruchu 123 wagony w pełni niskopodłogowe.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wg wikipedii Hyundaie stanowią 20% warszawskich pociągów (których są 603). Poznań ma 228 pociągów, więc powinien kupić 45. I teraz oczywiście zależy jak liczyć - w 2018 kupili 50 Modertransów, ale właśnie przyjeżdża drugie tyle plus ok. 24 Siemensy. Więc od 2018 do końca tego roku Poznań wprowadzi 104 niskopodłogowe tramwaje, 45% floty.
No i przy takich porównaniach trzeba też zauważyć, że Poznań ma aż 54 (blisko 25% floty) Bety ze skrawkiem niskiej podłogi, które będą jeszcze zapewne jeździć 15-20 lat. Ze względu na to że dzięki tym zamówieniom właściwie zbudowali sobie producenta taboru, ciężko je jednoznacznie krytykować, ale jednak te wagony prawdopodobnie będą się za nimi ciągnęły jeszcze dość długo zaniżając standard.
No i przy takich porównaniach trzeba też zauważyć, że Poznań ma aż 54 (blisko 25% floty) Bety ze skrawkiem niskiej podłogi, które będą jeszcze zapewne jeździć 15-20 lat. Ze względu na to że dzięki tym zamówieniom właściwie zbudowali sobie producenta taboru, ciężko je jednoznacznie krytykować, ale jednak te wagony prawdopodobnie będą się za nimi ciągnęły jeszcze dość długo zaniżając standard.