[Hydepark] Tramwaje Warszawskie
-
gfedorynski
- Posty: 897
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
No ale sęk w tym, że "do Koła" to można mieć linie na Nowe Bemowo / Górczewską / gdziekolwiek, albo właśnie do Koła po prostu. Kluczowe jest jakie będą zapełnienia na odcinku boernerowskim. Ja twierdzę, że nie spadną istotnie, bo przepustowość Kaliskiego/Lazurowej nie ma szans wzrosnąć (a nawet trochę spadnie, bo ZDM zaraz postawi światła na skrzyżowaniu Lazurowej i Dywizjonu 303).
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36165
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No, ubędzie. Teraz to ja z kolei nie łapię, czego ty nie łapiesz.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ja rozumiem, że obecnie jest narzekanie na tłok, ale argumentem przeciw zwiększeniu taboru jest przyszłe otwarcie stacji Lazurowa.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
W Łodzi i Krakowie dokładano człony. Faktem niskie wstawki, ale jednak.
Antycypacja
Łódź i Kraków z grubsza przerabiały istniejące człony (i przeguby). Kraków w swoich EU8N robił trochę więcej bo tam parę wagon prowadzący (~GT6) + przegubowa przyczepa przerabiano na jeden ośmioosiowy tramwaj.
Niemcy potrafili faktycznie wydłużać swoje wysokopodłogowe tramwaje, ZTCW z zupełnie nowymi członami.
Niemcy potrafili faktycznie wydłużać swoje wysokopodłogowe tramwaje, ZTCW z zupełnie nowymi członami.
Z polskiego na nasze: wszyscy powyżej robili to za miliony monet+homologacja, czy (z grubsza) własnymi siłami za taką-se cenę?px33 pisze: ↑18 kwie 2025, 14:19Łódź i Kraków z grubsza przerabiały istniejące człony (i przeguby). Kraków w swoich EU8N robił trochę więcej bo tam parę wagon prowadzący (~GT6) + przegubowa przyczepa przerabiano na jeden ośmioosiowy tramwaj.
Niemcy potrafili faktycznie wydłużać swoje wysokopodłogowe tramwaje, ZTCW z zupełnie nowymi członami.
Homologacja w przypadku tramwajów nie jest czymś aż tak mocnym jak w przypadku pojazdów drogowych, tu bardziej wymagane jest dopuszczenie czyli w sumie stwierdzenie zgodności pojazdu z przepisami poparte kilkoma badaniami.
Ale modernizacje w Krakowie i Łodzi były własnymi siłami za znośną cenę, w Gdańsku zlecone ale też całkiem niedrogie (za I etap ~600k przy nowym tramwaju za 6-7M).
Z tym że dzisiaj jednak i rynek i wymagania są inne - koszt modernizacji dość znacznie urósł, efekt jest jak na dzisiejsze oczekiwania dość słaby, a na rynku są lub będą tramwaje w całości niskopodłogowe, tanie w zakupie i których modernizacja kosztuje tyle samo lub nawet mniej.
A z kolei w przypadku nowego tramwaju, abstrahując od kwestii mechanicznych, trzeba wprowadzić poprawki w programie, być może dodać jakieś urządzenia, więc tu byłby potrzebny producent tramwaju albo aparatury. To samo z dodaniem sterowania ukrotnionego.
Ale modernizacje w Krakowie i Łodzi były własnymi siłami za znośną cenę, w Gdańsku zlecone ale też całkiem niedrogie (za I etap ~600k przy nowym tramwaju za 6-7M).
Z tym że dzisiaj jednak i rynek i wymagania są inne - koszt modernizacji dość znacznie urósł, efekt jest jak na dzisiejsze oczekiwania dość słaby, a na rynku są lub będą tramwaje w całości niskopodłogowe, tanie w zakupie i których modernizacja kosztuje tyle samo lub nawet mniej.
A z kolei w przypadku nowego tramwaju, abstrahując od kwestii mechanicznych, trzeba wprowadzić poprawki w programie, być może dodać jakieś urządzenia, więc tu byłby potrzebny producent tramwaju albo aparatury. To samo z dodaniem sterowania ukrotnionego.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36165
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Spodziewam się również, że zaprojektowanie i wstawienie niskiego członu może być również trudne ze względu na kwestię skrajni.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Czemu nie. Modertrans ma w takich tematach doświadczenie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Problemem nie jest człon tylko to, jak się cały woz łamie w łuku. Wszystkie elementy osobno mogą świetnie pasować, ale w danej konfiguracji mogą wyjść nawet odrobinę poza skrajnie i już masz problem
Jeśli miejsca instalacji wózków nie będą zmienione to tramwaj będzie zachowywał się identycznie. W przeciwnym razie się wykolei.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36165
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To prawda - moja uwaga w zasadzie nie dotyczy wstawiania nowych członów wiszących, a tylko wózkowych - w ich przypadku sposób połączenia z pozostałymi członami będzie wpływać także na zachowanie tamtych członów.
Zatem - nie ten przypadek.
EDIT - a jednak nie do końca. Jeśli między dwoma wagonami 105N zawiesimy człon długości 15 metrów, to chyba oczywiste, że będzie on kosił słupy na łukach? A więc są parametry, których trzeba się trzymać, by nie przekraczać skrajni także w takim przypadku. Tym niemniej przy członach wiszących jest to łatwiejsze, po prostu na łuku muszą się trzymać w obrysie.
Zatem - nie ten przypadek.
EDIT - a jednak nie do końca. Jeśli między dwoma wagonami 105N zawiesimy człon długości 15 metrów, to chyba oczywiste, że będzie on kosił słupy na łukach? A więc są parametry, których trzeba się trzymać, by nie przekraczać skrajni także w takim przypadku. Tym niemniej przy członach wiszących jest to łatwiejsze, po prostu na łuku muszą się trzymać w obrysie.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Znany jest przypadek dołożenia członu do 2x105Na i nic on nie kosił
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.