Pomiary w komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

kajo
Posty: 2854
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 11 lut 2026, 8:35

Ja myślę, że jednak większość to popularyzacja pracy zdalnej. To było widać w pandemii, jak wracali ludzie do pracy, to z uwagi, że było miejsce na drogach to ruch samochodowy odbudował się bardzo szybko, a zbiorkom jak widać odbudowuje się do teraz. Żeby to się zmieniło to należałoby pozwężać jezdnie.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

BrdzJkb
Posty: 401
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » 11 lut 2026, 8:37

W skrócie według mnie jest jedno słowo które dobrze określa przyczynę tego zjawiska: stagnacja.

Co się zmieniło od 2015 roku w Warszawskim Transporcie Publicznym? Niewiele w stosunku do otoczenia. Wspomniane przez fika intensywne zmiany z zagospodarowaniu przestrzennym, w konkurencyjnych środkach transportu 10 lat temu nie było Bolta czy hulajnog elektrycznych, praca zdalna, zmiany prawne (Fundusz Rozwoju Połączeń Autobusowych) a tymczasem niestety Warszawski Transport Publiczny zrównał w dół do Polski powiatowej i najważniejszymi zmianami i wydarzeniami jest nowy tabor i inwestycje infrastrukturalne - głównie w ramach dotacji.

Kto jest hamulcowym? Nie wiem ale się domyślam. Choćby patrząc na punkt numer 6 posta fika i wspominane przeze mnie w innym wątku regulowanie punktualności odjazdów na podstawie kartki papieru i pieczątki jak w latach 80tych.

Łukasz
Posty: 11793
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 11 lut 2026, 9:01

Absolutnie nie uważam, żeby teraz była stagnacja. Rozwija się metro, może niezbyt szybko ale jednak Targówek/Bródno i Wola vel Bemowo to nie jest ogryzek po Pradze do ONZ. Tramwaj na Wilanów, Kasprzaka, Rakowieckiej (sic?) to dziesiątki nowych brygad (ile?). SKM od tamtego czasu to przynajmniej S4/S40. Oprócz tego przeróżne dziury, które przestały być dziurami - typu Jeziorki, które jednak dostają, co mogą. Stagnacja by była, gdyby komunikacja nie nadążała za rozwojem miasta, a zdecydowanie nadąża, albo przynajmniej podąża. Sterowanie nie ma aż takiego znaczenia, jeśli szkielet centrum jest oparty na szynie.
ŁK

BrdzJkb
Posty: 401
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » 11 lut 2026, 9:07

Opinia
Łukasz pisze:
11 lut 2026, 9:01
Absolutnie nie uważam, żeby teraz była stagnacja. Rozwija się metro, może niezbyt szybko ale jednak Targówek/Bródno i Wola vel Bemowo to nie jest ogryzek po Pradze do ONZ. Tramwaj na Wilanów, Kasprzaka, Rakowieckiej (sic?) to dziesiątki nowych brygad (ile?). SKM od tamtego czasu to przynajmniej S4/S40. Oprócz tego przeróżne dziury, które przestały być dziurami - typu Jeziorki, które jednak dostają, co mogą. Stagnacja by była, gdyby komunikacja nie nadążała za rozwojem miasta, a zdecydowanie nadąża, albo przynajmniej podąża. Sterowanie nie ma aż takiego znaczenia, jeśli szkielet centrum jest oparty na szynie.
Kontra fakty
fik pisze:
10 lut 2026, 21:08
W artykule pada wartość 53,8 mln wozokm tramwajowych w 2025 - to jest wartość niemalże identyczna, jak ta sprzed dekady (53,0); w tym okresie praca eksploatacyjna autobusów (z wyłączeniem L-ek) spada o prawie 5%.
A jeżeli punktualność autobusów nie ma znaczenia, bo na Marszałkowskiej są tramwaje to moze jednak autobusy w ogóle są zbędne.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24772
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 11 lut 2026, 9:20

BrdzJkb pisze:
11 lut 2026, 9:07
Opinia
Łukasz pisze:
11 lut 2026, 9:01
Absolutnie nie uważam, żeby teraz była stagnacja. Rozwija się metro, może niezbyt szybko ale jednak Targówek/Bródno i Wola vel Bemowo to nie jest ogryzek po Pradze do ONZ. Tramwaj na Wilanów, Kasprzaka, Rakowieckiej (sic?) to dziesiątki nowych brygad (ile?). SKM od tamtego czasu to przynajmniej S4/S40. Oprócz tego przeróżne dziury, które przestały być dziurami - typu Jeziorki, które jednak dostają, co mogą. Stagnacja by była, gdyby komunikacja nie nadążała za rozwojem miasta, a zdecydowanie nadąża, albo przynajmniej podąża. Sterowanie nie ma aż takiego znaczenia, jeśli szkielet centrum jest oparty na szynie.
Kontra fakty
fik pisze:
10 lut 2026, 21:08
W artykule pada wartość 53,8 mln wozokm tramwajowych w 2025 - to jest wartość niemalże identyczna, jak ta sprzed dekady (53,0); w tym okresie praca eksploatacyjna autobusów (z wyłączeniem L-ek) spada o prawie 5%.
A jeżeli punktualność autobusów nie ma znaczenia, bo na Marszałkowskiej są tramwaje to moze jednak autobusy w ogóle są zbędne.
Takiego sezonu remontowego to ja nie pamiętam, a pośmiewisko wszystkie od remontu trasy WZ. Więc de facto praca Przewozów wzrosła. Plan brygadowy poszedł w górę o 5% względem czasów przedpandemicznych.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Łukasz
Posty: 11793
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 11 lut 2026, 9:29

Co z tego, że jest taka sama liczba wzkm, skoro jest lepsza dostępność. Zamiast wozić powietrze po Puławskiej, to pojechały na Wilanów, a zamiast jeździć czwórkami po Wolskiej, jeżdżą Kasprzaka. Dla mnie to rozwój. Poza tym liczba wzkm może zostać taka sama, a brygad się zwiększyć (dłuższe postoje). No ale ok, niech nawet będzie, że w pandemii spadło, a teraz wróciło. A wzkm metra i SKM jak się zmieniły? To też jest opinia? Na M1 ok, jest stagnacja, bo tam już jest na granicy możliwości. Jesli zwiększają się liczby wzkm na M2 i SKM, to autobusy mogą zostać na tym samym poziomie albo mniejszym. To, że 5% wzkm spadło na eLkach, to przy tym może być „opinia”, bo zwiększyła się dostępność pociągu.

Autobusy w Centrum - jest praktycznie jeden ciąg, który musi być na nich oparty, czyli TK. Jakieś inne przykłady, gdzie autobus MUSI jechać akurat z centrum, a nie od szyny? Może Torwar, bo Trasa Łazienkowska już jest trochę na brzegu, poza tym sama w sobie nie jest głównym celem podróży (oprócz, znowu, Torwaru). Rakowiec jeździ 175 i 128, bo mu wygodnie - poza tym nie ma dobrego dojazdu do pociągów, mimo że jest stacja Rakowiec (oraz Żwirki i Wigury).

Oczywiście pewnie się przyczepisz do jakiegoś szczegółu i będziesz nim manipulował jak „to może w ogóle wyrzucić autobusy”. Z Marszałkowskiej, Świętokrzyskiej czy JPII już się PRAWIE udało.

Poza tym nie czytam fika, bo był wielokrotnie ekstremalnym burakiem w stosunku do mnie i innych uczestników, co przyćmiewa jego mocno prawodopodobną rozległą wiedzę.
ŁK

BrdzJkb
Posty: 401
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » 11 lut 2026, 10:03

Czyli wszystko super, ale Ci źli pasażerowie jakoś nie chcą jeździć. Rozumiem :)

Porównajmy zmiany 2005-2015 do 2015-2025. Gdzie była większa dynamika zmian szczególnie mając na uwadze wdrażanie nowych technologii?

Łukasz
Posty: 11793
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 11 lut 2026, 10:30

BrdzJkb pisze:Ci
Yhy
ŁK

mb112
Posty: 1419
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » 11 lut 2026, 12:14

W sumie to zrobiliście tutaj dokładniejszą analizę niż w tym artykule :) Na pewno racja, że nie ma jednej przyczyny i wszystkie wymienione mają znaczenie. Moim zdaniem władze miasta powinny zwrócić uwagę zwłaszcza na to:
fik pisze:
10 lut 2026, 21:08
4. Urban sprawl i inne zmiany demograficzno-przestrzenne. Dzielnice centralne, oplecione gęstą siatką połączeń, w tym szynowych, wymierają i się starzeją; charakteryzujący się największą mobilnością młodzi dorośli, w szczególności rodzice, są wygonieni przez presję cenową na peryferia Warszawy lub poza jej granice. Ostatnie dekady to rozwój obszarów peryferyjnych, w których powstają albo jednorodzinne osiedla łanowe (Zerzeń, Nadwiśle, Józefosław, Zawady...) albo masowe getta deweloperskie (Derby, Ząbki, Skorosze, Szamoty...). Pierwsze z nich są praktycznie niemożliwe do efektywnej obsługi zbiorkomem, drugie z nich są do obsługi łatwiejsze, jednak wprowadzenie do nich jakościowej komunikacji odbywa się zazwyczaj z bardzo dużym opóźnieniem w stosunku do rozwoju potrzeb (chociażby liczba mieszkańców Ząbek wzrosła w ciągu trzech ostatnich dekad dwukrotnie bez znaczącej zmiany w jakości oferty przewozowej). W tym kontekście należy uznać, że coraz mniej mieszkańców aglomeracji (zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i procentowo) ma dostęp do dobrego jakościowo transportu, więc nie może dziwić, że częściej wybierają podróże transportem indywidualnym.
O ile tego, że sporo ludzi wyniosło się już daleko poza miasto, za bardzo nie cofniemy, to obsługę nowych osiedli jednak powinno się poprawiać w większym stopniu. A nie, że w końcu łaskawie daliśmy 228 co więcej niż pół godziny (na Rakowie to się powinno już o tramwaju myśleć, jest w mpzp), a 249 dalej jeździ co 30.
W tym artykule jednym zdaniem wspomniano, że jedynymi liniami jakie obecnie jeżdżą co 10 w DS są 189 i 523. No i te linie jakoś nigdy na frekwencję nie narzekają.

Autobus Czerwon
Posty: 4501
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 11 lut 2026, 12:45

Ogólnie to krótka analiza liczby pasażerów w zbiorkomie w innych europejskich miastach ukazuje że po covidovym dołku wszędzie liczba pasażerów rok do roku rośnie, tylko w Warszawie spada

Berlin: https://unternehmen.vbb.de/der-vbb/zahl ... ahrgaeste/
Wiedeń: https://www.wienerlinien.at/die-wiener-oeffis-in-zahlen
Praha: https://data.praha.eu/praha-v-cislech/c ... u-dopravou

Łukasz
Posty: 11793
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 11 lut 2026, 19:06

Gdyby na Rakowie był chociaż pociąg jakiś…

Właśnie ludzie się starzeją, to powinni częściej jeździć :)
ŁK

5556
Posty: 443
Rejestracja: 24 sie 2006, 11:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 5556 » 11 lut 2026, 19:10

Według mnie nie ma jednego czynnika decydującego o odpływie. To suma wielu (nieprzewidywalność przez korki, uber, hulajnogi/rowery miejskie itd). Warto obserwować ewentualną migrację nawet na poszczególnych liniach - z jakiego powodu nastąpił odpływ (czy częstotliwość czy znalezienie/uruchomienie nowych alternatywnych połączeń). I przede wszystkim mieć jaja i reagować na te zmiany - pokasować linie-dziady a wzmocnić linie na obłożonych szlakach (statystycznie częściej wybiera się pewność i szybkość przesiadki) i zrobić dobre/godziwe połączenia z obrzeżnych części miasta gdzie powstała nowa zabudowa.
185 - najlepsza linia w mieście!

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5491
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 11 lut 2026, 19:51

W dodatku po otwarciu np. linii tramwajowej do Wilanowa zmalała liczba przesiadek, więc tych wchodzących osób automatycznie jest mniej, bo jadą bezpośrednio do centrum - mówi rzecznik.
Mieszańcy Powsina: :-s
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27689
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 lut 2026, 21:17

pawcio pisze:
11 lut 2026, 9:20
Takiego sezonu remontowego to ja nie pamiętam, a pośmiewisko wszystkie od remontu trasy WZ. Więc de facto praca Przewozów wzrosła. Plan brygadowy poszedł w górę o 5% względem czasów przedpandemicznych.
Dane w raportach statystycznych nie do końca potwierdzają tę tezę - 2025 ze wskazaną liczbą 53,8 mln wozokm jest najlepszym rokiem od 2019 (54,1 mln). Nawet jeśli faktycznie mamy przykryty remontami teoretyczny wzrost o te 5%, czyli jakieś 57 mln wozokm w warunkach idealnych, to jest to też wzrost o ok. 7-8% w ciągu dekady - czyli co najwyżej zbieżny z tempem wzrostu liczby mieszkańców stolicy. Padło tu ładne słowo: stagnacja.
kajo pisze:
11 lut 2026, 8:35
Ja myślę, że jednak większość to popularyzacja pracy zdalnej. To było widać w pandemii, jak wracali ludzie do pracy, to z uwagi, że było miejsce na drogach to ruch samochodowy odbudował się bardzo szybko, a zbiorkom jak widać odbudowuje się do teraz. Żeby to się zmieniło to należałoby pozwężać jezdnie.
Myślę, że nie jesteśmy gotowi na tę dyskusję, ale zwężanie jezdni bez przemyślanej strategii rozwoju zbiorkomu jest działaniem samobójczym i powodującym istotne pogorszenie warunków podróżowania znaczącej grupy pasażerów. Każdy kij potrzebuje swojej marchewki, ostatnią marchewką w tym mieście było 382 uruchomione w momencie wdrożenia buspasa na TŁ.
mb112 pisze:
11 lut 2026, 12:14
A nie, że w końcu łaskawie daliśmy 228 co więcej niż pół godziny (na Rakowie to się powinno już o tramwaju myśleć, jest w mpzp), a 249 dalej jeździ co 30.
Obok torby popcornu czekającej na wyniki WBR, mam też drugą, z napisem "Łuk Siekierkowski". Myślę, że to będzie jedna z ciekawszych katastrof, za 30 lat Netflix nakręci serial :)
R-9 Chełmska pisze:
11 lut 2026, 8:33
Mi się wydaje, że zbiorkom wpadł w pułapkę swojej organizacji i zderzenia z tiktokizacją czasów współczesnych - ludziom nie chce się przesiadać, nawet między częstymi liniami, więc w modelu przesiadkowym ubywa pasażerów, jednocześnie bezpośrednie linie zewsząd wszędzie jeżdżą tak rzadko, że nikomu nie chce się czekać.
Dorzuciłbym, że model przesiadkowy działa fajnie, jak faktycznie można wyróżnić dominujące kierunki przemieszczeń i skomasować potok w jednej silnej linii. W sytuacji, gdy miasto staje się coraz bardziej policentryczne (i w sumie fajnie), to to już tak dobrze nie wychodzi - zwłaszcza, jak brakuje kasy, aby linie magistralne były chociażby akceptowalnie silne.

(przy czym, żeby się przesiąść, to jeszcze fajnie by było, żeby była zachowana jakaś elementarna punktualność, bo jak mam stać pół godziny na PKP Toruńska czekając na jeżdżące co 10 minut 112, to też wsiądę prędzej w złomka niż zbiorkom)
5556 pisze:
11 lut 2026, 19:10
Warto obserwować ewentualną migrację nawet na poszczególnych liniach - z jakiego powodu nastąpił odpływ (czy częstotliwość czy znalezienie/uruchomienie nowych alternatywnych połączeń).
Dla mnie szokujące jest to, co pojawia się w sąsiednim wątku dot. 319: linia wozi mało pasażerów, więc nie trzeba jej wzmacniać. No ja się może kurde jednak nie znam, ale gdybym prowadził jakąkolwiek działalność i widział, że mam mało klientów, to bym postarał się uczynić moją ofertę bardziej atrakcyjną.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36139
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 11 lut 2026, 21:58

Jasne, tylko że kołderka przykrótka.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ