ZTM od kulis

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9686
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » dzisiaj, 9:09

Łukasz pisze:
wczoraj, 22:36
vernalisadonis pisze:Mamy ekstremalne temperatury.
Czy kierowca będzie jeździł w długich spodniach?
Bo tak sobie organizator ubzdurał.
Kabiny są klimatyzowane już ze 30 lat.
Skoro jest tak dobrze (i rzekomo działa u nich klima), to czemu kierowcy walczą o krótkie spodenki? Czemu nawet w Szwecji o nie walczyli (i wywalczyli śmiesznym fortelem)?

Łukasz
Posty: 12140
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » dzisiaj, 9:26

reserved pisze:
Łukasz pisze:
wczoraj, 22:36
Kabiny są klimatyzowane już ze 30 lat.
Niby tak. To że obecnie tyle autobusów ma niesprawną klimę to na pewno jakieś nasze urojenia.
Nikt tak nie powiedział, że urojenia. Tak naprawdę lekkie bawełniane spodnie nie zmieniają dużo w kwestii upału. Raczej klime to powinni ogarnąć na ten weekend :(
ŁK

KacpM
Posty: 52
Rejestracja: 09 sie 2023, 19:26

Post autor: KacpM » dzisiaj, 9:36

Nawet jeżeli wydajność klimatyzacji w autobusach byłaby jak w Swingach, to nadal komunikacja miejska to nie Flixbus. Silnik nie pracuje non-stop, przeszklony autobus nagrzewa się na pętli, co chwilę częste i długie wymiany pasażerskie, mała „hermetyczność” konstrukcji i słabe odseparowanie kabiny kierowcy od przestrzeni pasażerskiej.
Łukasz pisze:
dzisiaj, 9:26
Tak naprawdę lekkie bawełniane spodnie nie zmieniają dużo w kwestii upału.
Zgadzam się, że krótkie spodnie niewiele dadzą, ale i tak uważam, że kierowcy mogliby przyjść do pracy w spódnicach. Najlepiej jeszcze równo 15 minut przed wyjazdem z zajezdni. :wink:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9686
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » dzisiaj, 9:48

Protest w spódnicach (jak w Szwecji) popierałbym całym sercem.
Niestety nie miejmy złudzeń - kierownik działu PN w ZTM by się zasapał, ale zdania nie zmieni.

KacpM
Posty: 52
Rejestracja: 09 sie 2023, 19:26

Post autor: KacpM » dzisiaj, 9:56

Dobrze że ta sama osoba równie stanowczo podchodzi do jeżdżenia na plusie. Może i kierowca ma zakryte łydki, ale chociaż bezkarnie zostawi pasażera na przystanku.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9686
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » dzisiaj, 11:11

To są zupełnie inne sytuacje.
Nie rozumiesz specyfiki sytuacji.
I inne takie-takie.

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1707
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » dzisiaj, 12:20

Łukasz pisze:
dzisiaj, 9:26
reserved pisze: Niby tak. To że obecnie tyle autobusów ma niesprawną klimę to na pewno jakieś nasze urojenia.
Nikt tak nie powiedział, że urojenia. Tak naprawdę lekkie bawełniane spodnie nie zmieniają dużo w kwestii upału. Raczej klime to powinni ogarnąć na ten weekend :(
Niestety bardzo dużo jest niesprawnych wozów na klimę. Gadałem z odpowiedzialną osobą i dowiedziałem się, że problem leży w materiale użytym do jej budowy, który nie sprawdza się w komunikacji miejskiej. Chodzi o amelinium, które oprócz tego że nie pomalujesz, to jeszcze się utlenia i chłopaki jak rozbierają parowniki to praktycznie proszek z nich zostaje, podobnie z rurkami. Nawet jak załatają w jednym miejscu to następnego dnia wychodzi dziura w drugim miejscu. To wszystko powinno być zrobione jak kiedyś z miedzi. Porównaj teraz cenę miedzi i aluminium, a odpowiedź znajdzie się sama
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » dzisiaj, 12:25

Łukasz pisze:
dzisiaj, 9:26
reserved pisze: Niby tak. To że obecnie tyle autobusów ma niesprawną klimę to na pewno jakieś nasze urojenia.
Raczej klime to powinni ogarnąć na ten weekend :(
Jest długa lista wozów niesprawnych na klimę. Jeśli na sezon tego nie ogarnęli to raczej na ten weekend też tego nie ogarną.

BrdzJkb
Posty: 452
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » dzisiaj, 13:28

To jest fascynujące jak dużo rzeczy działa u 3 innych przewoźników w tym samym mieście, ale 1 - największego w kraju - już nie.

Awatar użytkownika
karmat
Posty: 446
Rejestracja: 01 gru 2020, 20:25
Lokalizacja: Nowodwory
Kontakt:

Post autor: karmat » dzisiaj, 18:52

Idźcie z tymi krótkimi spodenkami do posła Józefaciuka. On lubi takie tematy dotyczące dyskryminacji mężczyzn.

SU89
Posty: 534
Rejestracja: 14 wrz 2016, 14:48
Lokalizacja: 400 metrów od R-5

Post autor: SU89 » dzisiaj, 19:06

ZielonyJamnik pisze:
dzisiaj, 12:20
Łukasz pisze:
dzisiaj, 9:26

Nikt tak nie powiedział, że urojenia. Tak naprawdę lekkie bawełniane spodnie nie zmieniają dużo w kwestii upału. Raczej klime to powinni ogarnąć na ten weekend :(
Niestety bardzo dużo jest niesprawnych wozów na klimę. Gadałem z odpowiedzialną osobą i dowiedziałem się, że problem leży w materiale użytym do jej budowy, który nie sprawdza się w komunikacji miejskiej. Chodzi o amelinium, które oprócz tego że nie pomalujesz, to jeszcze się utlenia i chłopaki jak rozbierają parowniki to praktycznie proszek z nich zostaje, podobnie z rurkami. Nawet jak załatają w jednym miejscu to następnego dnia wychodzi dziura w drugim miejscu. To wszystko powinno być zrobione jak kiedyś z miedzi. Porównaj teraz cenę miedzi i aluminium, a odpowiedź znajdzie się sama
Amelinium utlenia się od wilgoci w układzie klimatyzacji, która bierze się z nieprawidłowej obsługi.
Układ w autobusie to kilkadziesiąt metrów przewodów metalowych i elastycznych, połączeń i uszczelnień narażonych na wibracje i różne warunki pracy. W skrajnych przypadkach wóz potrafi wracać po kilka razy na warsztat i za każdym razem jest co innego do roboty. Aby kompleksowo przygotować klimę w jednym pojeździe na cały rok trzeba poświęcić ok. 4-6 rbh przy założeniu, że nie wyjdą jakieś skomplikowane usterki (nie wystarczy pójść na łatwiznę i "dobić" gazu). A na to nie ma ani czasu, ani miejsca. Dlatego też jest dużo usterek.

Lepszym rozwiązaniem moim zdaniem powinny być układy klimy w postaci monobloków, jak w elektrykach (wszystko w dachu, bez długich odcinków przewodów), ale doświadczenie z SU18 electric pokazuje, że też niestety są awaryjne.

ODPOWIEDZ