Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8446
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 09 lip 2026, 22:56

:arrow: Wróćmy na chwilę do dalszej historii chłopaka wciągniętego pod pociąg Kolei Mazowieckich w Woli Bierwieckiej.

Kilka fragmentów z dłuższego artykułu radomskiego Echa Dnia:
Echo Dnia pisze:Centrala Polskich Kolei Państwowych w Warszawie gościła w czwartek 9 lipca 17-letniego Dominika Hołuja wraz z rodzicami. Choć kilka miesięcy temu życie Dominika po wypadku zmieniło się bezpowrotnie, nie odebrało mu marzeń. Wręcz przeciwnie – licealista zapowiedział, że jeszcze mocniej chce związać swoją przyszłość z koleją.

Dominik i jego rodzice przybyli do warszawskiej centrali PKP na wspólne zaproszenie Fundacji Grupy PKP, PKP Intercity, Pociąg do Podróży, PKP Informatyka i PKP Spółka Akcyjna. (...) Fundacja Grupy PKP przekazała jego ojcu, Dariuszowi Hołujowi, projekt umowy stypendialnej, która wesprze edukację chłopca. Dominik otrzymał także pamiątkową czapkę kolejarską (...), a także unikalne upominki przygotowane przez Fundację Grupy PKP, PKP Intercity, PKP Informatyka oraz PKP Spółka Akcyjna. (...)

Największe wrażenie zrobiło jednak coś, co trudno wyrazić słowami. Mimo ogromnej tragedii, z którą przyszło mu się zmierzyć, Dominik nie stracił wiary w przyszłość. Przeciwnie – swoją drogę zawodową chce związać właśnie z koleją.

BrdzJkb
Posty: 485
Rejestracja: 26 kwie 2022, 18:34

Post autor: BrdzJkb » 10 lip 2026, 0:59

Paweł D. pisze:
09 lip 2026, 15:17
Z nagrania wynika że dziecko zostało wystawione na peron z walizkami, a rodzice wrócili do przedziału po resztę walizek.
Skąd masz nagranie z wnętrza wagonu?

Paweł D.
Posty: 5868
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 10 lip 2026, 7:06

Nie mam z wnętrza, tylko widziałem to z monitoringu. Z tego co pamiętam to przez szyby drzwi widać że rodzice wrócili się do korytarza. Nie stali z walizkami w przedsionku wagonu. Co ciekawe nawet w momencie odjazdu nie widać kogokolwiek przy drzwiach.
Załączniki
2026-07-10.jpg

1000
Posty: 504
Rejestracja: 23 wrz 2006, 22:09

Post autor: 1000 » 09 wrz 2026, 14:08

W Sokolnikach Suchych doszło do poważnego wypadku. W wyniku zderzenia z ciężarówką wykoleił się pociąg intercity z Lublina do Szczecina. Są ranni.
Ucierpiała też mocno historyczna pomarańczowa lokomotywa EP09-046.
EP09-046.

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 3028
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 09 wrz 2026, 14:26

Już dwie osoby nie żyją. Kierowca i pasażerka pociągu.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3816
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 09 wrz 2026, 15:45

1 osoba. Kierowca żyje i zeznał, że oślepiło go słońce dlatego uderzył w pociąg.
Obrazek

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8446
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 09 wrz 2026, 21:24

Bywalec pisze:
09 wrz 2026, 15:45
Kierowca żyje i zeznał, że oślepiło go słońce dlatego uderzył w pociąg.
:arrow: Kojarzę ten przejazd i o ile tuż przed południem słońce faktycznie świeci tam z naprzeciwka, to jednak widoczność przed przejazdem jest doskonała - prosty odcinek torów bez żadnych zarośli i budynków w pobliżu. Pociąg widać tam już z odległości może nawet prawie kilometra, tylko po prostu trzeba spojrzeć najpierw w lewo (a to już nie pod słońce!). Problemem jest natomiast to, że 30 metrów za tym przejazdem kolejowym jest skrzyżowanie z ruchliwą drogą krajową nr 12. Kierowca mógł zapatrzeć się z odległości około 50 metrów na sytuację ruchową na tymże skrzyżowaniu i "zapomnieć", że najpierw ma do pokonania tory (skoro nie zauważył ani sygnalizatora, ani pociągu). No ale to wszystko będzie ustalała prokuratura, więc nie ma co więcej snuć spekulacji i ferować wyroków. Widać jednak, że tak naprawdę żadne miejsce w pociągu nie jest bezpieczne.

Stary Pingwin
Posty: 6085
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » wczoraj, 8:05

Myślisz o widzeniu tunelowym ?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36256
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » wczoraj, 8:13

MZ pisze:
09 wrz 2026, 21:24
Kierowca mógł zapatrzeć się z odległości około 50 metrów na sytuację ruchową na tymże skrzyżowaniu i "zapomnieć", że najpierw ma do pokonania tory (skoro nie zauważył ani sygnalizatora, ani pociągu).
Musiał być mocno zapatrzony, skoro widoku nie przesłoniła mu nawet lokomotywa, która przejechała mu przed maską (walnął w koniec pierwszego wagonu). Na dodatek na jezdni na stu metrach przed przejazdem są takie akustyczne spowalniacze.

To już prędzej bym uwierzył, że przysnął, a spowalniacze albo nie dały rady go obudzić, albo nie zdążył się dobrze ocknąć.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Łukasz
Posty: 12252
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 8:36

Bastian pisze:
MZ pisze:
09 wrz 2026, 21:24
Kierowca mógł zapatrzeć się z odległości około 50 metrów na sytuację ruchową na tymże skrzyżowaniu i "zapomnieć", że najpierw ma do pokonania tory (skoro nie zauważył ani sygnalizatora, ani pociągu).
Musiał być mocno zapatrzony, skoro widoku nie przesłoniła mu nawet lokomotywa, która przejechała mu przed maską (walnął w koniec pierwszego wagonu). Na dodatek na jezdni na stu metrach przed przejazdem są takie akustyczne spowalniacze.

To już prędzej bym uwierzył, że przysnął, a spowalniacze albo nie dały rady go obudzić, albo nie zdążył się dobrze ocknąć.
Jak jechał szybko, a raczej jechał relatywnie szybko (nie 20 km/g, tylko pewnie z 60), skoro wykoleił całość, to nawet mógł nie zdążyć zobaczyć. Pociąg 120 km/h to jest 30-40 m/s, 20 metrów od loka do połowy wagonu to jakieś pół sekundy.

Ludzie muszą zacząć się koncentrować na tym, co robią. Telefon, radio, słuchawki, chodząca gruszka betoniarki - co takie spowalniacze dadzą wówczas? Musi być nieuchronność kary dla kierowców zawodowych, a nie ze tego Bośniaka z Gdańska wypuścili i ciekawe, czy jeszcze kiedyś znajdą.
ŁK

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1841
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » wczoraj, 8:51

Ogólnie to chore, że nawet przejazdy kategorii D, są dopuszczone dla prędkości pociągu 120km/h. Osobiście uważam, że powyżej 100km/h obowiązkowe powinny być B. Skoro PLK kładzie takie nakłady na remonty to powinno być to w standardzie
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

Awatar użytkownika
kveld
Posty: 1837
Rejestracja: 28 lut 2007, 8:59
Lokalizacja: Marki

Post autor: kveld » wczoraj, 12:19

ZielonyJamnik pisze:
wczoraj, 8:51
Ogólnie to chore, że nawet przejazdy kategorii D, są dopuszczone dla prędkości pociągu 120km/h. Osobiście uważam, że powyżej 100km/h obowiązkowe powinny być B. Skoro PLK kładzie takie nakłady na remonty to powinno być to w standardzie
To jest przejazd kat. C, a nie D. I sorry, ale sygnalizacja naprawdę powinna wystarczyć. Jakoś na skrzyżowaniach nikt rogatek budować nie chce...

A co do D, to zgoda, nie powinno ich być. Tylko dlaczego to kolej ma pokrywać 100% kosztów instalacji i utrzymania urządzeń? A zarządcy dróg nic? Tak to dziś wygląda.

1000
Posty: 504
Rejestracja: 23 wrz 2006, 22:09

Post autor: 1000 » wczoraj, 12:30

... Dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych Włodzimierz Kiełczyński stwierdził, że obecnie trwają przygotowania do podniesienia lokomotywy, zajmie się tym dźwig kołowy, który przełoży ją na pobliskie pole.
- I tam będzie ta lokomotywa kasowana. Następnie zabierzemy się za kolejny wagon, który jest przy torze numer jeden - doprecyzował.
Link
Bywalec pisze:
09 wrz 2026, 15:45
1 osoba. Kierowca żyje i zeznał, że oślepiło go słońce dlatego uderzył w pociąg.
interia pisze:... Według wstępnych doniesień kierowca ciężarówki, która uderzyła w pociąg na przejeździe w Sokolnikach Suchych, miał powiedzieć, że został oślepiony przez słońce i nie widział sygnalizacji świetlnej. Policja zdementowała te doniesienia.
- Ze względu na stan zdrowia maszynisty i kierowcy samochodu ciężarowego nie były wykonane z nimi czynności procesowe i na ten moment jestem daleka od tego, aby spekulować, jak doszło do tego zdarzenia - powiedziała w czwartek podinsp. Katarzyna Kucharska, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Radomiu.
Link

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1841
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » wczoraj, 13:54

kveld pisze:
wczoraj, 12:19
A co do D, to zgoda, nie powinno ich być. Tylko dlaczego to kolej ma pokrywać 100% kosztów instalacji i utrzymania urządzeń? A zarządcy dróg nic? Tak to dziś wygląda.
Życie nie ma ceny, a zanim się dogadają to obowiązkowy system budowy takich przejazdów powinien już być
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

Leitner98
Posty: 174
Rejestracja: 04 wrz 2022, 22:29

Post autor: Leitner98 » wczoraj, 14:29

kveld pisze:
wczoraj, 12:19
Jakoś na skrzyżowaniach nikt rogatek budować nie chce...
Czy są gdzieś skrzyżowania z sygnalizacją, gdzie prędkość dopuszczalna dla samochodów wynosi powyżej 70 km/h?

ODPOWIEDZ