Z drugiej strony ZTCW ta kasa była przesunięta - mogli przesunąć ją na zakup tramwajów, i wtedy byłaby szansa że Huyndai uruchomi produkcję w Polsce.
Elektrobusy
I te tramwaje jeździłyby dokąd w takiej liczbie?
ŁK
Pozwoliłyby wysłać kolejne szroty do huty.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ale za to jeździłyby szroty autobusowe.pawcio pisze:Pozwoliłyby wysłać kolejne szroty do huty.
Ile jeszcze stopiątek należałoby zastąpić?
ŁK
Coś koło 160 składów plus U-booty w pakiecie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
A iluletnimi samochodami jeździcie? Bo ja miałem 18-letni i w zasadzie w warsztacie był co miesiąc. Teraz mam 11-letni i też już się coś może zacząć dziać. W środku bez zarzutu, ale jednak eksploatacja 15-letniego autobusu to coś innego niż nowego, pomijając wszelkie bolączki elektryków. A wiemy, że w U18 potrafiły rdzewieć ramy przy 2 drzwiach (od platformy na wózku). Tramwaj konstalu ma prostą konstrukcję sprzed 50 lat - i mimo że wysokopodłogowy, bez klimatyzacji, to jedzie lub młotkiem można wyklepać.px33 pisze:A zamiana pary konstali na nowoczesny tramwaj chyba jednak daje pasażerom więcej niż zamiana nowoczesnego autobusu na nowocześniejszy elektryczny.
ŁK
- ZielonyJamnik
- Posty: 1855
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Przede wszystkim tramwaj ma NG. W mza NG skończyło się wraz z zamknięciem CWSu
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Robienie poważnego NG konstala to kasa w błoto (chociaż TW chyba są tu trochę oszczędniejsze od reszty kraju, ale wciąż). I o ile jakiś drobny procent tramwajów wysokopodłogowych nie musi być problemem, o tyle chyba jednak ta opcja na Hyundaie mocno by się przydała i pozwoliła kupić tramwaje jeszcze we względnie normalnych cenach. Z tego co pamiętam to było koło 80-90 tramwajów, czyli de facto wywalenie połowy 105 i ograniczenie ich wysyłania do ścisłych szczytów.
A żeby odmłodzić flotę autobusową - a tu faktycznie MZA potrafi długo eksploatować swoje pojazdy - niekoniecznie trzeba kupować gazylion prototypowych elektryków. Można (było) kupić tańsze autobusy spalinowe, można odkupić młodsze i gotowe do eksploatacji pojazdy po prywaciarzach - póki co kończyły się kontrakty obsługiwane taborem poważniejszych marek.
A żeby odmłodzić flotę autobusową - a tu faktycznie MZA potrafi długo eksploatować swoje pojazdy - niekoniecznie trzeba kupować gazylion prototypowych elektryków. Można (było) kupić tańsze autobusy spalinowe, można odkupić młodsze i gotowe do eksploatacji pojazdy po prywaciarzach - póki co kończyły się kontrakty obsługiwane taborem poważniejszych marek.
To najpierw trzeba było zrobić zmiany usługowe a potem krótkie autobusy przenosić. Bo teraz albo zrobią zmiany od połowy miesiąca i rozwalą części kierowców grafiki, albo będą czekać do końca miesiąca a elektryki nie będą miały zatrudnienia. Ciekawe, jak długo nad tym myśleli.
Rozpisujesz przetarg na ajenta i już masz nowe autobusy, jeśli nie ma pieniędzy na ich zakup a stare się sypią A przetargu na przewoźnika tramwajowego nie rozpiszesz.Łukasz pisze:A iluletnimi samochodami jeździcie? Bo ja miałem 18-letni i w zasadzie w warsztacie był co miesiąc. Teraz mam 11-letni i też już się coś może zacząć dziać. W środku bez zarzutu, ale jednak eksploatacja 15-letniego autobusu to coś innego niż nowego, pomijając wszelkie bolączki elektryków. A wiemy, że w U18 potrafiły rdzewieć ramy przy 2 drzwiach (od platformy na wózku). Tramwaj konstalu ma prostą konstrukcję sprzed 50 lat - i mimo że wysokopodłogowy, bez klimatyzacji, to jedzie lub młotkiem można wyklepać.px33 pisze:A zamiana pary konstali na nowoczesny tramwaj chyba jednak daje pasażerom więcej niż zamiana nowoczesnego autobusu na nowocześniejszy elektryczny.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1855
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Rozpisujesz na ajenta i masz nowe autobusy xD
Chłopie już teraz widać, że ajenci jadą kadrowo na limicie, bo ludzie nie chcą zarabiać 1tys. zł mniej niż w mza
Chłopie już teraz widać, że ajenci jadą kadrowo na limicie, bo ludzie nie chcą zarabiać 1tys. zł mniej niż w mza
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
To przecież wiadomo, że jeśli MZA miałoby mniej brygad, to i mniej przyjęć by było na przykład nie przyjmowaliby kierowców na zlecenie a tylko na cały etat.
Gdyby MZA miało mniej brygad a ajenci więcej, to MZA płaciłoby mniej a ajenci więcejfraktal pisze:To przecież wiadomo, że jeśli MZA miałoby mniej brygad, to i mniej przyjęć by było na przykład nie przyjmowaliby kierowców na zlecenie a tylko na cały etat.
ŁK
- ZielonyJamnik
- Posty: 1855
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
@fraktal Widać, że masz jakieś swoje wyimaginowane myślenie. To może inaczej. Kto miałby jeździć u ajentów skoro już teraz mają problemy z obsadą?
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Osiemnastolatkowie dorabiając po szkole. 