Elektrobusy

Moderatorzy: JacekM, Dantte

px33
Posty: 1800
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » wczoraj, 20:25

wincenty pisze:
wczoraj, 16:02
Lukas508 pisze:
wczoraj, 15:37
Pantozłomy to jedna z najgorszych decyzji zakupowych MZA w ramach przedwczesnego "boomu na elektryki". Change my mind.
Dzięki unijnemu dofinansowaniu są tańsze w zakupie niż diesle... A potem tańsze też w eksploatacji.
Z drugiej strony ZTCW ta kasa była przesunięta - mogli przesunąć ją na zakup tramwajów, i wtedy byłaby szansa że Huyndai uruchomi produkcję w Polsce.

Łukasz
Posty: 12262
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 20:27

px33 pisze:
wincenty pisze:
wczoraj, 16:02
Dzięki unijnemu dofinansowaniu są tańsze w zakupie niż diesle... A potem tańsze też w eksploatacji.
Z drugiej strony ZTCW ta kasa była przesunięta - mogli przesunąć ją na zakup tramwajów, i wtedy byłaby szansa że Huyndai uruchomi produkcję w Polsce.
I te tramwaje jeździłyby dokąd w takiej liczbie?
ŁK

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24991
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » wczoraj, 20:32

Pozwoliłyby wysłać kolejne szroty do huty.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Łukasz
Posty: 12262
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 20:37

pawcio pisze:Pozwoliłyby wysłać kolejne szroty do huty.
Ale za to jeździłyby szroty autobusowe.

Ile jeszcze stopiątek należałoby zastąpić?
ŁK

px33
Posty: 1800
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » wczoraj, 20:38

A zamiana pary konstali na nowoczesny tramwaj chyba jednak daje pasażerom więcej niż zamiana nowoczesnego autobusu na nowocześniejszy elektryczny.
Łukasz pisze:
wczoraj, 20:37
Ile jeszcze stopiątek należałoby zastąpić?
Wszystkie :P

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24991
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » wczoraj, 20:51

Łukasz pisze:
wczoraj, 20:37
pawcio pisze:Pozwoliłyby wysłać kolejne szroty do huty.
Ile jeszcze stopiątek należałoby zastąpić?
Coś koło 160 składów plus U-booty w pakiecie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Łukasz
Posty: 12262
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » wczoraj, 21:04

px33 pisze:A zamiana pary konstali na nowoczesny tramwaj chyba jednak daje pasażerom więcej niż zamiana nowoczesnego autobusu na nowocześniejszy elektryczny.
A iluletnimi samochodami jeździcie? Bo ja miałem 18-letni i w zasadzie w warsztacie był co miesiąc. Teraz mam 11-letni i też już się coś może zacząć dziać. W środku bez zarzutu, ale jednak eksploatacja 15-letniego autobusu to coś innego niż nowego, pomijając wszelkie bolączki elektryków. A wiemy, że w U18 potrafiły rdzewieć ramy przy 2 drzwiach (od platformy na wózku). Tramwaj konstalu ma prostą konstrukcję sprzed 50 lat - i mimo że wysokopodłogowy, bez klimatyzacji, to jedzie lub młotkiem można wyklepać.
ŁK

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1855
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » wczoraj, 21:15

Przede wszystkim tramwaj ma NG. W mza NG skończyło się wraz z zamknięciem CWSu
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

px33
Posty: 1800
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » wczoraj, 21:31

Robienie poważnego NG konstala to kasa w błoto (chociaż TW chyba są tu trochę oszczędniejsze od reszty kraju, ale wciąż). I o ile jakiś drobny procent tramwajów wysokopodłogowych nie musi być problemem, o tyle chyba jednak ta opcja na Hyundaie mocno by się przydała i pozwoliła kupić tramwaje jeszcze we względnie normalnych cenach. Z tego co pamiętam to było koło 80-90 tramwajów, czyli de facto wywalenie połowy 105 i ograniczenie ich wysyłania do ścisłych szczytów.

A żeby odmłodzić flotę autobusową - a tu faktycznie MZA potrafi długo eksploatować swoje pojazdy - niekoniecznie trzeba kupować gazylion prototypowych elektryków. Można (było) kupić tańsze autobusy spalinowe, można odkupić młodsze i gotowe do eksploatacji pojazdy po prywaciarzach - póki co kończyły się kontrakty obsługiwane taborem poważniejszych marek.

fraktal
Posty: 5630
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » dzisiaj, 1:07

kocur pisze:
wczoraj, 16:48
Ale na takie 178 świetnie się nadają, a ze Stalowej bliżej na Konwiktorską niż z Woronicza. Obsługa linii nie jest na stałe przyspawana do danego zakładu. Poza tym Stalowa dostaje też 15xx z Ostrobramskiej, a te na 123 czy 156 już sobie poradzą.
To najpierw trzeba było zrobić zmiany usługowe a potem krótkie autobusy przenosić. Bo teraz albo zrobią zmiany od połowy miesiąca i rozwalą części kierowców grafiki, albo będą czekać do końca miesiąca a elektryki nie będą miały zatrudnienia. Ciekawe, jak długo nad tym myśleli. :razz:
Łukasz pisze:
px33 pisze:A zamiana pary konstali na nowoczesny tramwaj chyba jednak daje pasażerom więcej niż zamiana nowoczesnego autobusu na nowocześniejszy elektryczny.
A iluletnimi samochodami jeździcie? Bo ja miałem 18-letni i w zasadzie w warsztacie był co miesiąc. Teraz mam 11-letni i też już się coś może zacząć dziać. W środku bez zarzutu, ale jednak eksploatacja 15-letniego autobusu to coś innego niż nowego, pomijając wszelkie bolączki elektryków. A wiemy, że w U18 potrafiły rdzewieć ramy przy 2 drzwiach (od platformy na wózku). Tramwaj konstalu ma prostą konstrukcję sprzed 50 lat - i mimo że wysokopodłogowy, bez klimatyzacji, to jedzie lub młotkiem można wyklepać.
Rozpisujesz przetarg na ajenta i już masz nowe autobusy, jeśli nie ma pieniędzy na ich zakup a stare się sypią A przetargu na przewoźnika tramwajowego nie rozpiszesz.

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1855
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » dzisiaj, 5:09

Rozpisujesz na ajenta i masz nowe autobusy xD

Chłopie już teraz widać, że ajenci jadą kadrowo na limicie, bo ludzie nie chcą zarabiać 1tys. zł mniej niż w mza
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

fraktal
Posty: 5630
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » dzisiaj, 9:29

To przecież wiadomo, że jeśli MZA miałoby mniej brygad, to i mniej przyjęć by było na przykład nie przyjmowaliby kierowców na zlecenie a tylko na cały etat.

Łukasz
Posty: 12262
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » dzisiaj, 9:59

fraktal pisze:To przecież wiadomo, że jeśli MZA miałoby mniej brygad, to i mniej przyjęć by było na przykład nie przyjmowaliby kierowców na zlecenie a tylko na cały etat.
Gdyby MZA miało mniej brygad a ajenci więcej, to MZA płaciłoby mniej a ajenci więcej :)
ŁK

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1855
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » dzisiaj, 9:59

@fraktal Widać, że masz jakieś swoje wyimaginowane myślenie. To może inaczej. Kto miałby jeździć u ajentów skoro już teraz mają problemy z obsadą?
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

reserved
Posty: 13950
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » dzisiaj, 10:21

Osiemnastolatkowie dorabiając po szkole. :twisted:

ODPOWIEDZ