Jak byłem tam na koncercie Cock Sparrer to 197 było solo
Zmiany od września 2026
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Tak. 712 w weekend wróciło do 103 i Mobilisu, a 156 samodzielne obsługuje Stalowa. Jeszcze drobne roszady i może także weekendowe 156 mogłoby trafić do PKS. Pasowało by im to (choć nie każda brygada).
Od poniedziałku 21 września na 108 dochodzi brygada 6 z Ostrobramskiej na 10m.
www.km-lublin.strefa.pl - Zapraszam!
W ten weekend na 179 7 całek i maraton (standardowo jest 8 całek).
I to jest świetna wiadomość, bo dotychczas jeździło się w kółko przez korki.
43 min. postoju na 120 min. kursu - czy to nie przesada? Są linie, które bardziej potrzebują brygadowego wsparcia, aby poprawić punktualność.
Jeżeli dotychczas jeździło się w kółko przez korki (o ile kolega pisze prawdę) to przesadą jest, że wreszcie kierowca zyska jakąkolwiek przerwę albo linia regularność kursowania?
Przesadą jest, że porządki zaczyna się od tej akurat linii.
Jeśli dopiero przy 43 minutach postoju na 120 minut kursu kierowca zyska jakąkolwiek przerwę albo linia regularność kursowania, to albo rozkład, albo też trasa są kompletnie zje**ne.reserved pisze:Jeżeli dotychczas jeździło się w kółko przez korki (o ile kolega pisze prawdę) to przesadą jest, że wreszcie kierowca zyska jakąkolwiek przerwę albo linia regularność kursowania?
ŁK
Przecież to dotyczy chyba połowy linii w tym mieście jak nie więcej. Na przykład na 517 wreszcie skończyły się sterowania gdy dali półgodzinne postoje na Niedźwiadku. A 43 minuty przerwy na 120 minut kursu to wcale nie tak dużo. Jeżeli liczysz tak, że te 43 minuty zawierają się w tych 120 minutach to wychodzi na to, że 21-22 minuty przerwy na godzinę. To nie wychodzi wcale tak dużo. Zwłaszcza gdy mówimy o opóźnieniach (jakichkolwiek, nie mówię już nawet o jakimś paraliżu miasta).
A możesz poza 517 wymienić jeszcze jakieś linie z Twojego zakładu, które wymagają podobnej poprawy rozkładu?
- ZielonyJamnik
- Posty: 1875
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
157 nr 1, 401 rano, 191(pierwsza realna przerwa po 11), 716, 717 (tu to nie ma przerw wcale, tylko na papierze)
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
143 (tu by się jeszcze socjal przydał a nie tylko wydłużenie postojów), 157 (dłuższe postoje na Szczęśliwicach), 191 (dłuższe na Pl. Narutowicza choć nie za bardzo jest miejsce), 401, 523 (choć tu i tak jest lepiej niż było kiedyś)... hmm, w sumie przyznam że więcej linii nie znalazłem. Jak sobie przeglądałem linie z Kleszczowej to naprawdę jest sporo takich na których się postoje poprawiły. Przy czym mam na myśli wyłącznie zm. B. Jak jest w A, nie wiem.
Aha, 712 to jeszcze jest koszmarek, akurat jeździłem ostatnio. Cały popołudniowy szczyt jeździsz w kółko i na opóźnieniu a przerwy są wyłącznie po parę minut. Dopiero wieczorem można liczyć na jakąś przerwę ale też tu nie ma rewelacji. Na plus tylko tyle, że wieczorem się pusto na wioskach robi i już można spokojnie o czasie przyjechać.
Dzięki. Czyli jeśli chodzi o Kleszczową to nie jest teraz tak najgorzej. A jeśli chodzi o słynne z opóźnień 141?
Bardzo rzadko mi się trafia więc ciężko ocenić z praktyki. Natomiast (jeśli się nic nie zmieniło) są tam duże przerwy po półgodzinne na obu krańcach. I jak miewałem tę linię to nawet jak na Witolinie było sterowanie i odjeżdżałem sporo później niż wg rozkładu to na Krakowskiej wracałem do rozkładu bo była długa przerwa. Więc moim zdaniem to idealny przykład tego, że spore postoje wyrównawcze mogą robić robotę.