Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Wypadek 7717 na Bitwy Warszawskiej
Tak, rząd światowy planuje kontrolować pracę kierowców. W przypadku zaśnięcia za kółkiem, rząd światowy skieruje czarny helikopter na miejsce zdarzenia.
Nie wiem nawet jak inaczej skomentować takie rzeczy.
Kamera monitorująca zasypianie za kółkiem to obowiązkowe wyposażenie pojazdu. Widać, że brakuje jednak kar za ich niedziałanie, albo celowe uniemożliwianie działania. Widać najlepsze praktyki od kierowców ciężarówek zasłaniających radary żeby nie musieć trzymać odległości na autostradzie.
Nie wiem nawet jak inaczej skomentować takie rzeczy.
Kamera monitorująca zasypianie za kółkiem to obowiązkowe wyposażenie pojazdu. Widać, że brakuje jednak kar za ich niedziałanie, albo celowe uniemożliwianie działania. Widać najlepsze praktyki od kierowców ciężarówek zasłaniających radary żeby nie musieć trzymać odległości na autostradzie.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1907
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Przypominam Ci, że przepisy europejskie nakładają na producenta pojazdu obowiązek umożliwienia wyłączenia kamery do czasu wyłączenia pojazdu, także nie strasz.
A skoro przepisy mi na to pozwalają to korzystam z nich, bo nie życzę sobie wysyłania powiadomień do kierownictwa przez AI, bo coś wg niego zrobiłem
A skoro przepisy mi na to pozwalają to korzystam z nich, bo nie życzę sobie wysyłania powiadomień do kierownictwa przez AI, bo coś wg niego zrobiłem
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Rzeczywiście, jak ktoś zaśnie za kierownicą to żaden problem.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36266
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
"Jednocześnie pojawia się kolejny istotny wątek dotyczący kierującego pojazdem. Badania wykonane bezpośrednio po zdarzeniu nie wykazały alkoholu ani środków zabronionych, a narkotest przeprowadzony przez policję dał wynik negatywny. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że szczegółowe badanie krwi miało wskazać na obecność leków antydepresyjnych oraz przeciwbólowych. Ich stężenie miało przekraczać dopuszczalne normy."
https://miejskireporter.pl/wypadek-auto ... li-awarie/
https://miejskireporter.pl/wypadek-auto ... li-awarie/
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Tak się nad tym zastanawiam... Czyli załóżmy, że sobie jadę którąś tam godzinę i jestem już zmęczony, system to wykryje i przyjedzie NR i puści mnie do domu? Czy może nałożą na mnie karę, że mimo zmęczenia jechałem dalej i nikomu nie zgłosiłem? A może centrala powie: "pan odpocznie sobie i jak się pan wyśpi to pan zadzwoni to włączymy pana znowu gdzieś na trasie"?Zastanawiamy się nad tym, żeby każdy kierowca miał kamerę, która pozwoli na bieżąco ocenić jego samopoczucie i reakcje. Jeśli system wykryje niepokojące zachowanie, kierowca mógłby zostać natychmiast wyłączony z ruchu – wyjaśnia prezes Kuźmiński.
I wtedy dochodzi do usterki systemu Adas, brawo brawo brawo. Kierownictwo ma wystosować pismo zakazujące takich czynności pod karą dyscyplinarną.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1907
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Ale jaka usterka ADAS skoro ja zawsze go wyłączam. Więc w końcu działa czy nie mimo wyłączenia. Jeżeli działa skoro wykrywa błąd to dla mnie to jest błąd.
Po za tym co się stanie. Wykryje błąd i tyle, system się nie uszkadza
Po za tym co się stanie. Wykryje błąd i tyle, system się nie uszkadza
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Wielki Brat patrzy.
Nowy artykuł na Wyborczej
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... atura.html- Usterka autobusu została wykluczona po opinii biegłych, którzy zbadali czarną skrzynkę - powiedział "Stołecznej" w poniedziałek 5 października prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Dodał, że zarzuty dla kierowcy są poważne, bo obejmują też mniej lub bardziej poważne obrażenia 15 osób i znaczne zniszczenia mienia. Chodzi o infrastrukturę drogową, tramwaj i samochody, w które uderzał pędzącym autobusem.
Dojście do prawdy może być bardzo trudne... Biegłych zawsze można opłacić.... Zwłaszcza gdy w grę wchodzą tak duże pieniądze... Bo gdyby to była usterka, to jej ujawnienie oznaczałoby stratę wizerunkową Solarisa trudną do wyobrażenia....- Usterka autobusu została wykluczona po opinii biegłych, którzy zbadali czarną skrzynkę - powiedział "Stołecznej"....
Ale też wina mogła być po stronie kierowcy. Takie niecodzienne i nietypowe zachowanie możliwe jest po antydepresantach, które teraz zażywa mnóstwo ludzi. Po tych lekach reakcje mogą być nieprzewidywalne i trudne do wyobrażenia. Pisał o tym w swojej książce "Skutek uboczny śmierć" Virapen, dyrektor w globalnej firmie farmaceutycznej, która takie leki wprowadzała na rynek.
-
gfedorynski
- Posty: 922
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Jasne, wada konstrukcyjna spowodowała, że uwalił lusterko o latarnię.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1907
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Tak, tak. Teorie spiskowe można wsadzić między bajki. Za dużo sposobów niezależnych było, żeby zatrzymać wóz. Od początku sprawa śmierdziała
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
ja myślę że takie dyskusje nie mają sensu, prawdy raczej nigdy się nie dowiemy bo nawet jeżeli to była usterka solarisa to sprawa zostanie zamieciona pod dywan a winę powieszą na kierowcy i tyle
Kierowca ściął latarnię, zatrzymał się, po czym zamiast zakończyć jazdę, powiadomić CR i wypuścić pasażerów, ruszył dalej w szaleńczą jazdę. A my się zastanawiamy czy stwierdzenie winy kierowcy w tym przypadku to celowa zagrywka by ukryć jakieś usterki autobusu. Zupełnie tego nie rozumiem. Nawet jeśli autobus by miał jakieś poważne usterki, zdrowy na umyśle kierowca po zatrzymaniu się nie kontynuowałby już jazdy. Jak mi latem się skrzynia przegrzała i poczułem, że trochę tracę kontrolę nad hamowaniem, od razu się zatrzymałem i zgłosiłem awarię oraz brak możliwości bezpiecznego kontynuowania jazdy. Gdybym mimo to jechał dalej i w coś bym przywalił to przecież wiadome by było że wina byłaby moja, że nie zareagowałem odpowiednio do sytuacji. Niezależnie od usterki.