Ursynów - Powsin
Moderator: Wiliam
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Jakieś światełko w tunelu to zawsze jest....Moze się uchowa ten skrót. Mijemy nadzieję bo jest bardzo przydtny.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Tak przy okazji:
studiuję prawo i chyba pójdę w kierunku specjalizacji prawo administracyjne. Bo to co się dzieje teraz w tej materii w Polsce to woła o pomstę do nieba. Przetargi unieważniane przez błąd w druku na rysunku, nie można wyrzucić kiepskiej firmy z budowy, trzeba rozebrać drogę bo jest nielegalna i to nic że nikomu nie przeszkadza... ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
studiuję prawo i chyba pójdę w kierunku specjalizacji prawo administracyjne. Bo to co się dzieje teraz w tej materii w Polsce to woła o pomstę do nieba. Przetargi unieważniane przez błąd w druku na rysunku, nie można wyrzucić kiepskiej firmy z budowy, trzeba rozebrać drogę bo jest nielegalna i to nic że nikomu nie przeszkadza...
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
A nie są to przypadkiem jakieś unijne wymysły?Karol pisze:Tak przy okazji:
studiuję prawo i chyba pójdę w kierunku specjalizacji prawo administracyjne. Bo to co się dzieje teraz w tej materii w Polsce to woła o pomstę do nieba. Przetargi unieważniane przez błąd w druku na rysunku, nie można wyrzucić kiepskiej firmy z budowy, trzeba rozebrać drogę bo jest nielegalna i to nic że nikomu nie przeszkadza...
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Czemu? Wprawdzie książka jest napisana takim językiem że połowę zdań trzeba odkręcać w myślach żeby je zrozumieć, ale kasy potem trochę jest
a po takim karnym jak się nie zostanie sędzią to nie za bardzo się przyda
cywilne z kolei to gigant pełen nudnych rzeczy.
Mój wykładowca pracował między innymi w jakimś ministerstwie-najlepiej wspomina służbowego kierowcę jednego z dyrektorów który znał adresy wszystkich agencji towarzyskich w Warszawie oraz cennik
Mój wykładowca pracował między innymi w jakimś ministerstwie-najlepiej wspomina służbowego kierowcę jednego z dyrektorów który znał adresy wszystkich agencji towarzyskich w Warszawie oraz cennik
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Bo nie lubiłem, nie lubię i jestem szczęśliwy będąc dość daleko od niegoKarol pisze:Czemu? Wprawdzie książka jest napisana takim językiem że połowę zdań trzeba odkręcać w myślach żeby je zrozumieć, ale kasy potem trochę jesta po takim karnym jak się nie zostanie sędzią to nie za bardzo się przyda
cywilne z kolei to gigant pełen nudnych rzeczy.
Czy kasa jest, to trochę zależy od tego czym się zajmiesz, bo w urzędach bym się jej nie spodziewał za dużo...
Tylko że część tego o czym pisałeś to jednak prawo cywilne, a nie administracyjne (wyrzucenie z budowy).
Naucz się jeszcze dobrze wybranego języka obcego (angielski, norweski?), terminologii prawniczej i tam pracuj w swoim zawodzie. Oszczędzisz sobie rozczarowania - w Polsce złe prawo nie zmieni się za Twojego czy mojego życia choćbyś miał najszczersze chęci...Karol pisze:Tak przy okazji:
studiuję prawo i chyba pójdę w kierunku specjalizacji prawo administracyjne. Bo to co się dzieje teraz w tej materii w Polsce to woła o pomstę do nieba. Przetargi unieważniane przez błąd w druku na rysunku, nie można wyrzucić kiepskiej firmy z budowy, trzeba rozebrać drogę bo jest nielegalna i to nic że nikomu nie przeszkadza... ](*,)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
"Unijne wymysły" to klasyczna wymówka niekompetentnych, zwłaszcza SLDowskich, urzędników, podchwycana chętnie przez tzw. eurosceptykówTGM pisze: A nie są to przypadkiem jakieś unijne wymysły?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jedyna droga to wypiąć tyłek na Brukselę i porobić wyjątki do ustaw i rozporządzeń żeby takich jaj nie było. Tylko który rząd się odważy???
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Najpierw udowodnij, że to jest rzeczywiście wina Brukseli (to samo dotyczy TGM).Karol pisze:Jedyna droga to wypiąć tyłek na Brukselę i porobić wyjątki do ustaw i rozporządzeń żeby takich jaj nie było. Tylko który rząd się odważy???
Bo na przykład Prawo Zamówień to mamy najmniej liberalne w Europie; "zielone strzałki" wcale w europie elektryczne być nie muszą, itd. itp.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
[img]http://miasta.gazeta.pl/i/30/warszawa/00.gif[/img] pisze: Wilanów walczy o jedyne połączenie z Ursynowem
Michał Wojtczuk 24-02-2006 , ostatnia aktualizacja 24-02-2006 00:27
Ważą się losy drogowego skrótu z Wilanowa na Ursynów. Gdy nadzór budowlany rozpatruje prośbę, by nie likwidować jedynego wyasfaltowanego przejazdu między tymi dzielnicami, mieszkańcy Kabat ślą petycje z żądaniem natychmiastowej rozbiórki
DROGI. Wilanów walczy o połączenie z Ursynowem
Budować czy rozbierać?
Ważą się losy drogowego skrótu z Wilanowa na Ursynów. Gdy nadzór budowlany rozpatruje prośbę, by nie likwidować jedynego wyasfaltowanego przejazdu między tymi dzielnicami, mieszkańcy Kabat ślą petycje z żądaniem natychmiastowej rozbiórki
Chodzi o ulicę w wąwozie łączącym Nowoursynowską z ul. Gąsek na Kabatach. Mimo że to najwygodniejszy i w zasadzie jedyny skrót pomiędzy Wilanowem a Ursynowem, pod koniec zeszłego roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał tę ulice rozebrać. A to dlatego, że w 2002 r wilanowscy urzędnicy wyasfaltowali ją bez pozwolenia na budowę. Pod naciskiem opinii publicznej obecny burmistrz Wilanowa Lech Skowron odwołał się od decyzji nakazującej rozbiórkę. Teraz Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego sprawdza, czy ulicy nie dałoby się zakwalifikować nie jako samowolę budowlaną lecz jako budowę bez pozwolenia. W takim wypadku nie trzeba byłoby jej rozbierać.
Jednak skrót ma także przeciwników. Mieszkańcy Kabat wysłali do miejskich urzędników petycję z kilkudziesięcioma podpisami, domagając się natychmiastowej likwidacji przejazdu. Pan Tadeusz z ul. Kabacki Dukt skarży się na "zmasowany ruch samochodów". Dodaje, że przez to nie da się spokojnie przejść ulicą Nowoursynowską. - W godzinach szczytu w obie strony przejeżdża nawet parę tysięcy samochodów. A skrót jest samowolą budowlaną, nie ma podbudowy, chodnika, ani krawężników. Prędzej czy później dojdzie tu do wypadku - przekonuje.
- Z tym się zgodzę, ulica jest za wąska, trudno się tam minąć - przyznaje Krzysztof Nowakowski z ul. Koncertowej. - Ale przecież to najkrótsza droga, inaczej trzeba jechać aż do al. Wilanowskiej i tam stać w korkach! A piesi w tej części Nowoursynowskiej zdarzają się sporadycznie.
I pan Krzysztof, i pan Tadeusz zgadzają się co do jednego: to skandal, że nie zaczęła się budowa ul. Nowokabackiej, która ma połączyć Wilanów i Ursynów. - Prace projektowe trwają. Nie chcę zapeszyć, ale w tym roku może się zacząć budowa pierwszego fragmentu - obiecuje Krzysztof Bielowski, wiceburmistrz Wilanowa odpowiedzialny za inwestycje.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.