GW pisze:Okroją zawalidrogę Gmurków pod ulicę
Małgorzata Zubik, ostatnia aktualizacja 2007-03-07 00:09
Koniec najsłynniejszej zawalidrogi w mieście? Jesienią Zarząd Dróg Miejskich ma poszerzyć ul. Powstańców Śląskich tuż pod oknami domu rodziny Gmurków.
Dom na Jelonkach znają chyba wszyscy warszawiacy, a szczególnie kierowcy jeżdżący w stronę skrzyżowania z Połczyńską. Na wysokości posesji przy Szczotkarskiej ulica ma wąskie gardło. Tworzą się korki, bo zamiast dwóch pasów jest tylko jeden. W dodatku na torach tramwajowych. Trudno w to uwierzyć, ale sprawa wykupu nieruchomości pozostaje niezałatwiona od blisko 20 lat. W tym czasie pojawiały się najróżniejsze pomysły na rozwiązanie problemu, np. taki, by miejsce pod drugą jezdnię uzyskać, przerzucając tory tramwajowe na wojskowe wiadukty. Domem-zawalidrogą zajmowano się nawet naukowo. Studenci przeliczali na pieniądze czas, który kierowcy tracą tu w korkach.
Blisko porozumienia było w 2002 r. Wtedy miasto chciało kupić całą nieruchomość z domem. Nie udało się jednak dojść do porozumienia, m.in. dlatego że rodzina jest skonfliktowana. Potem właściciele skarżyli każdą decyzję o wywłaszczeniu. Dotąd sądy przyznawały im rację. W urzędzie słyszymy, że decyzje były źle przygotowane.
- Teraz mogę powiedzieć, że sprawa będzie załatwiona w ciągu kilku tygodni - zapewnia Marcin Bajko, p.o. dyrektora miejskiego Biura Gospodarowania Nieruchomościami. - Po niedzieli planujemy spotkanie komisji negocjacyjnej z właścicielami nieruchomości. Jeśli nie zgodzą się na sprzedaż gruntu, wydamy decyzję wywłaszczeniową, która tym razem będzie skuteczna.
Przeszliśmy już wszystkie możliwe instancje.
Właściciele domu przy Szczotkarskiej znajdą się w ciężkiej sytuacji. Miasto ma przejąć tylko kilkadziesiąt z ponad 900 m kw. ich działki. - Samochody będą jeździć tuż przy domu, nawet nie zmieści się tam wymiarowy chodnik - mówi dyrektor Bajko. - Cały czas oferowaliśmy właścicielom kupno domu, ale nie doszło nawet do rozmów o cenie.
To dlatego, że rodzina jest skonfliktowana. Teraz sprawa ma zostać zakończona. W tegorocznym budżecie są zarezerwowane pieniądze zarówno na kupno gruntu pod drugą jezdnię ul. Powstańców Śląskich, jak i na jej poszerzenie. W sumie to prawie 2,3 mln zł. ZDM ma już gotowy projekt, który przewiduje też wymianę nawierzchni między Sterniczą a Połczyńską. - Do czerwca spodziewamy się dostać pozwolenie na budowę, wtedy robimy przetarg i w trzecim kwartale zaczniemy prace - informuje Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM.
Co na to wszystko rodzina Gmurków? Z żadnym z czworga współwłaścicieli nieruchomości nie udało nam się wczoraj porozmawiać. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że są zainteresowani wyłącznie sprzedażą całej nieruchomości za "godziwe pieniądze". Jaka to miałaby być kwota, nie wiadomo.
Koniec zwÄĹźenia na PowstaĹcĂłw ĹlÄ skich
Moderator: Wiliam
Ale jaja
żeby chałupa miała czterech właścicieli 
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A efekt komunikacyjny z tego będzie tylko taki, że tramom ubędą jedne światła - bo i tak przepustowość dławi skrzyżowanie z Połczyńską. Podejrzewam nawet, że zwiększy się liczba wymuszeń wjazdu na skrzyżowanie (tj. wjazdu przy braku możliwości zjazdu), co jeszcze skuteczniej uwali Połczyńską...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Do tego wystarczy postępowanie spadkowe. Spadek po ojcuKarol pisze:Ale jajażeby chałupa miała czterech właścicieli
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Myślałem, że nie dożyję tego wydarzenia
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
No wiem, w sumie prawo studiuję, ale i tak wygląda śmiesznie, zwłaszcza, że ta działka jest malutka i dom dość mizernyinż. Glonojad pisze:Do tego wystarczy postępowanie spadkowe. Spadek po ojcuKarol pisze:Ale jajażeby chałupa miała czterech właścicieli
żona, trójka dzieci. Już masz czterech właścicieli, odpowiednio 5/8, 1/8, 1/8, 1/8...
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
MeWa pisze:jak wcześniej mieli proponowane mieszkania, to nie dziwne, że chcieli coś więcej na tym ugrać i przybyło właścicieli
A jeśli chodzi o dom na (dosłownie na) Powstańców Śląskich, to czy nie powinien on podpaść pod prawo nakazujące wywłaszczenie w przypadku "wyższej konieczności"?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jeszcze śmieszniej, ilu współwłaścicieli ma to forum...Karol pisze:No wiem, w sumie prawo studiuję, ale i tak wygląda śmiesznie, zwłaszcza, że ta działka jest malutka i dom dość mizerny
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Warszawa
DROGI
Nie ma mocnych na Gmurków
Ratusz ogłosił dwa tygodnie temu: po 20 latach wywłaszczamy rodzinę Gmurków i poszerzymy Powstańców Śląskich. Decyzji do dziś nikt jednak nie podpisał
![]()
Z powodu wąskiego gardła na ul. Powstańców Śląskich tramwaje i samochody muszą się zmieścić na jednym pasie
SEWERYN SOŁTYS
Dom i działkę przy ul. Szczotkarskiej zna każdy kierowca z Bemowa. To z powodu tej posesji ruchliwa ul. Powstańców Śląskich zwęża się nagle do jednego pasa, na którym pomieścić się muszą samochody, autobusy i tramwaje. W szczycie korek sięga Hali Wola.
Tak, tak, poszerzymy...
-Gmurkowie? Tak, zlikwidujemy to zwężenie na Powstańców Śląskich -zapewniał nas wczoraj wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz. - Już latem powinniśmy zacząć budowę. Czekamy jednak na przejęcie terenu. To obowiązek Biura Gospodarki Nieruchomościami - zastrzegł szybko.
W biurze panuje zaś opinia, że Zarząd Dróg Miejskich nie jest zainteresowany rozgrzebywaniem ul. Powstańców Śląskich.
- Żeby przejąć grunt, firma budowlana musi w ciągu trzech miesięcy od podpisania decyzji wywłaszczeniowej rozpocząć prace - twierdzi szef BGN Marcin Bajko. - Tymczasem drogowcy prowadzą teraz duże inwestycje, np. remont Al. Jerozolimskich, estakad bielańskich. A na Powstańców Śląskich nie mają projektu ani ogłoszonego przetargu.
- Nieprawda, wejść na budowę możemy prawie z marszu -ripostuje rzecznik ZDM Adam Stawicki. - Do takich prac możemy wskazać bez przetargu miejski Zakład Remontów i Konserwacji Dróg. W 2004 roku przebudowaliśmy w ten sposób zakręt Wisłostrady przy Spójni. A projekt będzie gotowy do końca czerwca.
Ale dyrektor Bajko twardo domaga się zapewnień. - Jak dostanęoficjalne pismo, w którym ZDM zapewni mnie, że w ciągu trzech miesięcy wejdzie na budowę, to podpiszę decyzję wywłaszczeniową.
Może z nową ustawą?
A sprawa ciągnie się od prawie 20 lat. Gmurkowie w sądach skutecznie blokowali próby wykupu ich nieruchomości pod drogę. Ratuszowi pozostało jedno: wywłaszczenie. Zgodnie ze starą ustawą było to możliwe tylko w jeden sposób: miasto opracowało plan miejscowy, wydzieliło w nim 300m kw. z działki Gmurków i przeznaczyło je pod drogę. Decyzja o wywłaszczeniu zapadła 7 czerwca, ale do dziś nie jest podpisana.
Jeśli i tym razem się nie uda, wywłaszczyć będzie można Gmurków według tzw. specustawy. Skorzystała z niej już Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przy budowie obwodnicy Jabłonny.
- Wystąpiliśmy do wojewody z wnioskiem o wywłaszczenie z rygorem natychmiastowej wykonalności - mówi wicedyrektor GDDKiA na Mazowszu Stanisław Dmuchowski. W przejęciu działki pomogła policja. Kiedy właściciel zobaczył mundurowych, odstąpił odblokowania dostępu do działki, co robił przez dwa lata.
Według Marty Mackiewicz z kancelarii Pluciński, Stopczyk i Mikulski stara ustawa o gospodarce nieruchomościami utrudnia skuteczne wywłaszczanie.
Dlaczego ratusz działa według starej ustawy? - Bo proces wywłaszczania zaczął się, kiedy o specustawie nikt nie słyszał -tłumaczą urzędnicy. - W przypadku Powstańców Śląskich skorzystanie ze specustawy nie jest takie proste. Do decyzji wywłaszczeniowej potrzebne są projekty i uzgodnienia, których uzyskanie może potrwać nawet rok - mówi Marcin Bajko.
- Kiedy w 2004 roku przyszedłem do ZDM, wszystkie dokumenty były już gotowe - twierdzi wicedyrektor ZDM Marek Mistewicz.
Jednak zdaniem urzędników od tego czasu mogły się przedawnić. - Powinno się je uaktualniać co trzy, cztery miesiące - uważają. Kiedy więc wywłaszczą rodzinę Gmurków, nie wiadomo.
MONIKA GÓRECKA-CZURYŁŁO, KONRAD MAJSZYK
--------------------------------------------------------------------------------
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
kozioł