Tereny pod zabudowę
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
A nie Centrum Optyki? Chyba się komuś fabryki pomyliły 
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Będą modernizować stare budynki i przerobią je na coś takiego : http://img245.imageshack.us/img245/5373/widok1xz8.jpgmgs84 pisze:A co tam ma powstać?Krzysiek pisze: Radwar może być początkiem.
Ależ skąd, w ostatnich latach mieliśmy nawet małe przyhamowanie, teraz boom ma szansę zacząć się na nowo - chętnych do inwestowania firm coraz więcej, czynsze rosną - czego chcieć więcejMZ pisze: Tyle atrakcyjnych powierzchni biurowych jest do wynajęcia w już istniejących budynkach, a tymczasem wciąż mają powstawać kolejne. Nie za dużo tego?
Ghelamco wyrasta na jednego z czołowych developerów w Wawie, oprócz wieżowca przy Prostej będą jeszcze stawiać ogromny kompleks mieszkalno-biurowy kawałek dalej, przy Towarowej/Grzybowskiej (2 wieże 100m +), do tego po przeciwnej stronie Towarowej niż 150 przy Prostej planują kolejną 100 metrową mieszkaniówkę, duży kompleks biurowy budują też na Służewcu Przemysłowym (Marynarska Business Park) a w planach mają jeszcze remont dwóch kamienic przy Foksal (ale tu trwa batalia z konserwatorem, bo woleliby wyburzyć oficyny i zbudować tam coś nowego, ale konserwator każe wszystko remontować - i słusznie).
Gość pisze:Ależ skąd, w ostatnich latach mieliśmy nawet małe przyhamowanie, teraz boom ma szansę zacząć się na nowo - chętnych do inwestowania firm coraz więcej, czynsze rosną - czego chcieć więcej.
Jeśli boom inwestycyjny będzie tak dalej postępował, to będziesz musiał zaktualizować avatar
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
MZ-owi chyba marzy się urzędowy rozdzielnik powierzchni biurowej 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Przy ogólnej ilości dostępnych na rynku/nowo oddawanych biur są to zaledwie procenty : http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73498,3969147.html Jeśli rząd nie będzie zbytnio przeszkadzał będzie tylko lepiejMZ pisze:Gość pisze:Ależ skąd, w ostatnich latach mieliśmy nawet małe przyhamowanie, teraz boom ma szansę zacząć się na nowo - chętnych do inwestowania firm coraz więcej, czynsze rosną - czego chcieć więcej.Ale przecież chyba nadal część powierzchni biurowych pozostaje pusta, bo nie ma chętnych...
I tak jest już nieaktualnyMZ pisze:Jeśli boom inwestycyjny będzie tak dalej postępował, to będziesz musiał zaktualizować avatar.
BiurowychMZ pisze:Jakich standardów?MeWa pisze: niektóre pozostają puste, bo są za drogie, a niektóre dlatego, bo nie spełniają standardów
Z zakamarków swojej pamięci odgrzebałem informację, że istnieje jakaś klasyfikacja powierzchni biurowych, którą robi się na podstawie róznych czynników m.in. klimatyzacji, powierzchni, rozwiązań technicznych itp. Klasy określa się literkami i tak np. w Warszawie Rondo 1 to biurowiec klasy A.Gość pisze:Jakich standardów?
[ Dodano: 2007-03-09, 21:25 ]
Co musi mieć biurowiec klasy A: http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73506,3887108.html
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
GW pisze:Alarm dla parku pod skarpą
Dariusz Bartoszewicz, ostatnia aktualizacja 2007-03-11 21:30
Miasto-ogród czy kolejne blokowisko? Atrakcyjne tereny między skarpą wiślaną a Stegnami inwestorzy chcą zagracić blokami budowanymi bez składu i ładu.
220 hektarów niemal dziewiczego terenu na modnym Mokotowie i nieprawdopodobny napór deweloperów na łąki i chaszcze. Mogą się zamienić w uporządkowane miasto na wzór przedwojennego Żoliborza czy Saskiej Kępy. Mogą też jednak podzielić los sąsiedniego rejonu stacji metra Wilanowska. Tam doszło do prawdziwej katastrofy. Urzędnicy dawnej gminy Centrum, a potem władz miasta, odłożyli do szuflady gotowy projekt planu zagospodarowania. I wydawali kolejne pozwolenia na budowę. Tuż obok siebie stawały ogromne bloki, prawdziwe mamucie szafy - nowoczesne slumsowisko.
Zaplanować jak przed wojną
Żeby powstrzymać chaotyczną zabudowę u podnóża skarpy wiślanej i dawnej skoczni narciarskiej ratusz przez rok nie wydawał żadnych decyzji o warunkach zabudowy. - Miasto mogło "zamrozić" teren, bo szykowaliśmy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Jego projekt mamy gotowy, ale żeby uchwaliła go Rada Warszawy, droga jeszcze daleka - ostrzega Marek Sawicki, urbanista i współautor planu.
- Sytuacja jest niezwykle groźna. Wiadomo, że miasto nigdy już nie urządzi pod skocznią wielkiego parku. Równocześnie szalenie wzrosły tam ceny gruntu. Sięgają już 2 tys. zł za m kw. I teraz próbujemy pogodzić wodę z ogniem: właścicieli działek i inwestorów z oczekiwaniami, by zachować zielony charakter tego terenu - mówi dr Krzysztof Domaradzki, główny projektant planu.
Obaj panowie widzą w tej części Mokotowa miasto-ogród. Ma je tworzyć zabudowa jednorodzinna (nie więcej niż trzy kondygnacje i 12 m), w pewnych rejonach - małe wille miejskie. Ok. 60 proc. terenu to powierzchnia zielona, ale na prawdziwym gruncie, a nie np. dachach garaży podziemnych. Planiści podpowiadają, że istnieje tylko jeden sposób na sensowne zagospodarowanie tego terenu. Wypróbowano go przed wojną na Żoliborzu i Saskiej Kępie. - Najpierw uchwala się plan. Scala grunty. Wytycza ulice i place. Dzieli teren na działki. I dopiero wtedy wydaje pozwolenia na budowę. Tylko do tego potrzebna jest silna wola polityczna - przypominają urbaniści.
Jednak lobby spekulantów gruntami jest tak mocne, że wkrótce może przerwać wszelkie hamulce. - W kilku miejscach już mamy bloki. Nie chcę, by powtórzyła się sytuacja jak ta z okolic stacji metra Wilanowska - mówi Tomasz Zemła, wicedyrektor Biura Naczelnego Architekta Miasta. I dodaje: - Mam nadzieję, że plan tzw. parku pod Skocznią zostanie uchwalony do końca tego roku.
Precedens rażącego naruszenia prawa
Czy idea miasta-ogrodu legnie w gruzach? Z rażącym naruszeniem prawa bloki postawiła już Śródmiejska spółdzielnia mieszkaniowa. Wybrała miejsce na przedłużeniu ul. Płyćwiańskiej, choć chronił je obowiązujący dawniej plan ogólny Warszawy. Tak powstał precedens, na który teraz powołują się kolejni inwestorzy.
Między al. Sikorskiego i ul. Pory obok bloków Polnordu i Park Projects (dawniej Baranowitz Polska) inwestuje Rogowski Development, Yuniwersal Podlaski. Do budowy przymierza się też spółdzielnia Włodarzewska. Siedzibę postawi telewizja Canal+. - Ten obszar już został wyjęty z naszego planu. Proponowaliśmy jakoś okiełznać ten chaos, ale jest już za późno - ubolewa Krzysztof Domaradzki.
***
Park pod Skocznią. Obszar planu - 220 hektarów między Puławską i skarpą (od zachodu), al. Wilanowską (od południa), Sikorskiego i Sobieskiego (od wschodu) i planowanym przedłużeniem ul. Beethovena (na północy). Z tego nowe tereny mieszkaniowe i mieszkaniowo-usługowe - 60 ha (ok. 2 tys. mieszkań). Istniejące tereny mieszkaniowe - 25 ha (ok. 500 mieszkań). Tereny sportowe i usługi w zieleni - 20 ha. Tereny parkowe - 70 ha (w tym istniejące 20 ha)
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A skomunikowanie przez Idzikowskiego? 
Tam się nie da budować bez wytyczenia normalnej siatki ulic!!!
Tam się nie da budować bez wytyczenia normalnej siatki ulic!!!
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow