Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Awarie i wypadki kolejowe w Polsce
Moderator: JacekM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Tym razem było blisko
Bmw zgasło 14-latce na torach
PAP 13:55
Tylko szybka interwencja policji zapobiegła tragedii, kiedy bmw, którym uciekała 14-latka, utknął na przejeździe kolejowym, do którego zbliżał się pociąg. Funkcjonariusze zdążyli wyciągnąć z auta dwóch chłopców oraz prowadzącą bmw dziewczynkę.
W okolicach Trzebiatowa, w pobliżu miejscowości Gąbin, policjanci zobaczyli pędzący drogą bmw. Funkcjonariusze dali sygnał do zatrzymania się, lecz auto ominęło radiowóz poboczem drogi i z piskiem opon ruszyło dalej. Rozpoczął się pościg za samochodem, który momentami jechał nawet z prędkością 180 km/h.
W pewnym momencie uciekinier dojechał do skrzyżowania z drogą prowadzącą przez tory kolejowe. Skręcając w tę drogę, z zawrotną prędkością wpadł w poślizg. Auto najechało na kilka betonowych słupków i przednią częścią zawisło nad torami.
Wtedy policjanci zobaczyli, że z odległości około kilometra nadjeżdża pociąg osobowy. Podbiegli do bmw, w którym na tylnym siedzeniu zobaczyli dwójkę dzieci, a za kierownicą dziewczynkę. Wszystkich wyciągnięto z pojazdu.
Po bezskutecznej próbie odciągnięcia auta z torów policjanci zatrzymali pociąg. Maszynista zdołał zatrzymać skład około trzech metrów od samochodu.
Piratem drogowym okazała się 14-latka, a jej pasażerami 10- i 13- letni chłopcy. Jeden z nich to brat dziewczynki.
Ona sama powiedziała policjantom, że pod nieobecność rodziców zabrała bmw, które stało w warsztacie jej ojca. Zarówno ona, jak i dwaj chłopcy zostali odebrani z komisariatu w Trzebiatowie przez rodziców.
Policja ustala, dlaczego ojciec dziewczynki nie zabezpieczył odpowiednio auta. Sprawa trafi do sądu rodzinnego. (bart)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Na szlaku Kielce-Częstochowa kilka dni temu elektrowóz ponoć wypadł z szyn...ktoś wie coś więcej? 
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
5-latka zatrzymała pociąg, bo pijany ojciec usnął w krzakach
wys, PAP2007-04-03, ostatnia aktualizacja 2007-04-03 13:02
Pięcioletnia dziewczynka z Częstochowy, której pijany ojciec w drodze do domu zasnął w krzakach przy linii kolejowej, weszła na tory, by zatrzymać przejeżdżający pociąg. Gdy maszynista z trudem wyhamował, dziecko pokazało mu śpiącego tatę. Za narażenie córki na niebezpieczeństwo ojcu będzie groziło 5 lat więzienia.
- Do zdarzenia doszło nocą z niedzieli na poniedziałek przy linii kolejowej z Częstochowy do Katowic. Wcześniej oboje 28-letni rodzice dziewczynki świętowali u znajomych urodziny jednego z nich. Późnym wieczorem ojciec postanowił pójść z dzieckiem do domu - powiedziała komisarz Joanna Lazar z częstochowskiej policji.
Jak dodała, pijanemu mężczyźnie pomyliły się kierunki. Zamiast w stronę domu, poszedł z córką w przeciwną stronę. Gdy po blisko dwukilometrowym marszu znalazł się na odludziu, zdezorientowany w pewnym momencie usiadł na ziemi i zasnął.
Jego przerażona córeczka, nie wiedząc dlaczego tata nie idzie dalej, gdy usłyszała nadjeżdżający pociąg, wybiegła na tory i machając rękoma, próbowała go zatrzymać. Maszynista pociągu osobowego natychmiast zaczął ostro hamować i dawać sygnały dźwiękowe - dziecko jednak cały czas stało na torach.
- Na szczęście pociągi przejeżdżające w pobliżu zbiornika wodnego Michalina muszą jeździć dość wolno. Gdy maszyniście udało się wyhamować przed dziewczynką, ta nie potrafiła powiedzieć, o co chodzi. Zaprowadziła go tylko do śpiącego w krzakach ojca - wyjaśniła Lazar.
Wezwani na miejsce policjanci stwierdzili, że ojciec dziewczynki ma w wydychanym powietrzu ponad 2 promile alkoholu. Równie pijana była matka, która, nieświadoma sytuacji, kontynuowała imprezę. Dziewczynkę przewieziono w tej sytuacji do domu małego dziecka, skąd na drugi dzień odebrała je trzeźwa już mama.
Ojciec dziecka za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Prokurator postawił zarzut narażenia córki na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, poprzez brak zapewnienia właściwej opieki.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Anna Jaworska
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sty 2007, 23:17
- Lokalizacja: Warszaffka
Jak podało radio RMF FM w faktach o 21:00, pali się jeden z wagonów pociągu pasażerskiego jadącego do Katowic. Ogień zauważono na stacji w Świętochłowicach, aktualnie pociąg stoi w polu tuż za tą miejscowością, podjęto już akcje gaśniczą i ewakuowano również pasażerów, nie wiadomo jeszcze co było przyczyną pożaru
- Anna Jaworska
- Posty: 181
- Rejestracja: 14 sty 2007, 23:17
- Lokalizacja: Warszaffka
W "Nowych Sygnałach" zawsze był rejestr wypadków. Jakieś 20 tygodniowo.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Linia nr 2, szlak Mińsk Mazowiecki - Mrozy, uszkodzona SBL, stan na wczoraj, godz 20:30
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!