Uroczystości patriotyczne dotyczą ogółu obywateli, procesje zaś tylko wyznawców jednej z religii. Nie widzisz różnicy? Poza tym nigdzie napisałem o zabranianiu. Mamy demokrację i ją szanujmy (bo mogłoby być gorzej). Ale na Boga niekoniecznie dezorganizując życie innym. Naprawdę te procesje można tak organizować (zarówno trasy, jak i godziny), żeby uszanować także tych, którzy w nich nie chcą/nie mogą brać udziałuMZ pisze:Tych też trzeba zabronić?
WpĹyw procesji na funkcjonowanie komunikacji miejskiej
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Dennis pisze:Uroczystości patriotyczne dotyczą ogółu obywateli, procesje zaś tylko wyznawców jednej z religii. Nie widzisz różnicy?
Właśnie dlatego procesje są z reguły organizowane w godzinach wieczornych. Kiedy mają wyjść na ulice? W nocy, żeby ktoś powiedział z kolei, że zakłócają ciszę nocną? Nawet w czasach głębokiego PRL-u organizatorzy procesji dostawali zezwolenia na takie same przemarsze jak teraz.Dennis pisze:Naprawdę te procesje można tak organizować (zarówno trasy, jak i godziny), żeby uszanować także tych, którzy w nich nie chcą/nie mogą brać udziału.
No właśnie. Zależy, co rozumiesz jako rzeczy oczywiste. Dla mnie oczywiste jest, że procesje są stałym obrzędem religijnym. I choć sam należę do zwolenników rozdziału Kościoła od państwa (czyli na przykład przywrócenia religii poza szkołami), to jednak w procesjach naprawdę nie szukałbym wszelkiego zła. I tym akcentem kończę i pozdrawiam.Dennis pisze:Naprawdę nie przypuszczałem, że do inteligentnych ludzi sprawy wydawałoby się oczywiste docierają z takim trudem.
Rozumiesz znaczenie słowa "dotyczyć"?MZ pisze:Ogółu obywateli? Co Ty powiadasz? W niektórych z nich bierze udział znacznie mniej osób niż w uroczystościach religijnych. Zakładasz, że wszyscy czują się patriotami?
Patrz, a ja ciągle słyszę, jak to "komuniści walczyli z kościołem"MZ pisze:Nawet w czasach głębokiego PRL-u organizatorzy procesji dostawali zezwolenia na takie same przemarsze jak teraz.
Ale raczej nie na ponad tydzień przed Wielkanocą.MZ pisze:Dla mnie oczywiste jest, że procesje są stałym obrzędem religijnym.
Czego i ja nie czynię, a co akurat Ty powinieneś zauważyć (jako osoba spostrzegawcza i bystra).MZ pisze:w procesjach naprawdę nie szukałbym wszelkiego zła
Również pozdrawiam.
Zgadzam się w 100%. Lekkim przegięciem jest dezorganizacja życia z powodu praktyk religijnych. Za mało kościołów mamy w Warszawie czy co? Kiedyś procesje wychodziły z kościoła obchodziły go dookoła i wracały do środka, a od jakiegoś czasu kler rozbisurmanił się i na ulicę wychodzą, powodując dodatkowe zakłócenia, jakby nam korków i innego sajgonu brakowałoDennis pisze:To tylko w naszym kraju/mieście możliwe jest, aby w dni powszednie zamykać ulice i kierować busy na trasy objazdowe tylko po to, żeby grupka wiernych mogła sobie swoje praktyki religijne prowadzić bez najmniejszych ograniczeń i z pełną swobodą
a czy w ogóle był jakikolwiek dłuższy przypadek wstrzymania ruchu przez procesję czy tez robicie po prostu z igły widły, bo mam wrażenie, że JEDYNE co się zmieniło w porównaniu z ubiegłymi latami to opublikowanie przez ZTM komunikatu "na zapas"
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
Ja też myślę, ze to z igły widły. Nie jestem super mega katolikiem ale jeżeli katolicy, muzułmanie i wszystkie inne grupy chcą protestować, maszerować, modlić sie na środku patelni do św. Kota Fikandra to czemu nie miałyby tego robić? O to walczyliśmy czy nie?Tm pisze:a czy w ogóle był jakikolwiek dłuższy przypadek wstrzymania ruchu przez procesję czy tez robicie po prostu z igły widły, bo mam wrażenie, że JEDYNE co się zmieniło w porównaniu z ubiegłymi latami to opublikowanie przez ZTM komunikatu "na zapas"
Najlepsze jest to , że gdy słuchałem dziś przemówień Gomułki i Gierka to jakbym słyszał Giertycha i Gosiewskiego...
Całuję Was w Wasze małe serduszka.
No popatrz, a mnie się wydawało, że walczyliśmy o godne życie, jaki taki dostatek i respektowanie praw człowieka. Teraz okazuje się, że jedynie o możliwości blokowania skrzyżowań w godzinach szczytu w Warszawie, o ja naiwnyGacek pisze:modlić sie na środku patelni do św. Kota Fikandra to czemu nie miałyby tego robić? O to walczyliśmy czy nie?
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
a o wolność- w tym przekonań- nie walczyliśmy?Dennis pisze:No popatrz, a mnie się wydawało, że walczyliśmy o godne życie, jaki taki dostatek i respektowanie praw człowieka. Teraz okazuje się, że jedynie o możliwości blokowania skrzyżowań w godzinach szczytu w Warszawie, o ja naiwnyGacek pisze:modlić sie na środku patelni do św. Kota Fikandra to czemu nie miałyby tego robić? O to walczyliśmy czy nie?
Całuję Was w Wasze małe serduszka.
Dennis pisze:Teraz okazuje się, że jedynie o możliwości blokowania skrzyżowań w godzinach szczytu w Warszawie, o ja naiwny.
ZTM pisze:od godziny 18.00 - Parafia Świętego Stanisława Kostki
w godzinach 18.45 - 20.00 - Diecezja Warszawsko-Praska
w godzinach 19.00 - 20.30 - Parafia św. Michała
w godzinach 19.00 - 20.00 - Parafia Świętego Maksymiliana Kolbego - Służewiec
w godzinach 19.30 - 21.00 - Parafia Świętego Andrzeja Boboli
w godzinach 20.00 - 22.00 - Parafia Narodzenia Pańskiego
w godzinach 19.30 - 22.00 - Parafia św. Patryka - Gocław
A czy ta się nieodwołalnie sprowadza do blokowania miasta w godzinach szczytu?Gacek pisze:a o wolność- w tym przekonań- nie walczyliśmy?
Może w Radiomiu trwają, w Warszawie z pewnością nie. Ale także z pewnością nie kończą się przed 19.00MZ pisze:Nie wiedziałem, że godziny szczytu trwają od 18:00 do 22:00:
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie wiem, co w tym roku, ale w zeszłym roku sam byłem świadkiem, jak motorniczy się wściekł, bo po kilkudziesięciominutowym zatrzymaniu przy pl. Zbawiciela (parkujący samochód, którego właścicielka była w kościele) natychmiast na kolejny kwadrans utknął za procesją. Po cholerę procesja na Waryńskiego i Nowowiejskiej, mało tam mniejszych ulic?Tm pisze:a czy w ogóle był jakikolwiek dłuższy przypadek wstrzymania ruchu przez procesję czy tez robicie po prostu z igły widły, bo mam wrażenie, że JEDYNE co się zmieniło w porównaniu z ubiegłymi latami to opublikowanie przez ZTM komunikatu "na zapas"
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow