Warszawskie dworce i przystanki kolejowe
Moderator: JacekM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
mogą się powstrzymać od śmiecenia. W pociągach są śmieczniczki poza tym.Busmann pisze:Co do koszy na śmieci: jakieś powinny jednak być, bo ktoś przy sobie tony papierków i opakowań nie będzie nosił...
natomiast pomysł, by nie instalować ławek, bo bezdmoni to ma już kilka lat... Na szczęście, jak pokazały Skierniewice, ktoś jednak poszedł po rozum do głowy...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
czemu nie? W cywilizowanych państwach jest to możliwe. A jak ktoś musi akurat zjeść banana na peronie, to równie dobrze, może poczekać chwilę z wyrzuceniem. Brak kultury nie jest dla mnie wytłumaczeniem.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
MeWa pisze:Brak kultury nie jest dla mnie wytłumaczeniem.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
może zjeść przed wejściem do stacji. Nie, ludzie nie są zmuszeni do śmiecenia - kulturalny człowiek i tak wyrzuci do kosza. Poza tym są pewne rzeczy, których nie przeskoczysz, chociażby bezpieczeństwo. I według trendów od kilkunastu lat koszy w obiektach typu stacje, metro, zlokalizowanych pod ziemią, koszy nie umieszcza się.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Niestety.MeWa pisze:I według trendów od kilkunastu lat koszy w obiektach typu stacje, metro, zlokalizowanych pod ziemią, koszy nie umieszcza się.
W przypadku naszego metra jest to jedna z jego nielicznych wad ale nie myślałem że ten dziwny zwyczaj przejdzie też na dworce kolejowe.
Smietników powinno byc dużo i powinny być wszędzie właśnie po to aby ludzie z nich korzystali.
Dziennik pisze:PKP ogranicza dostęp do Dworca Centralnego
2007-04-16 01:21
Część pociągów nie dojedzie do centrum stolicy
Podróżnym, którzy jadą do Warszawy, PKP zafunduje horror skomplikowanych przesiadek, połączonych z bieganiem do tramwaju i metra. Część pociągów dalekobieżnych, zamiast na Dworzec Centralny, ma docierać na odległy Dworzec Gdański. Pasażerowie i niezależni eksperci pukają się w czoła - pisze DZIENNIK.
Dziś podróż do stolicy, nawet jeśli Warszawa jest tylko miastem przesiadkowym, jest prosta. Każdy pociąg pospieszny, ekspres czy intercity dociera na Dworzec Centralny. Tam stoi chwilę, czasem ledwie 5 minut, i rusza dalej. To jednak wystarcza, aby setki podróżnych z każdego składu wysiadły i poszły do tramwaju, albo przeszły na inny peron w oczekiwaniu na dalsze połączenie. Z Centralnego wszędzie jest blisko - do Hotelu Marriott 50 metrów, do przystanku metra i Galerii Centrum niecałe 10 minut pieszo.
Spod Centralnego autobusy i tramwaje docierają we wszystkie zakątki miasta. Tutaj jest też pętla autobusów nocnych. Z Centralnym dosłownie przez ścianę sąsiaduje dworzec PKP Warszawa Śródmieście, skąd kursują podmiejskie składy do większości najpopularniejszych miast pod Warszawą.
Jeśli PKP postawi na swoim, ta wygoda wkrótce się skończy, a zastąpi ją... gigantyczny bałagan. Oddział Regionalny Polskich Linii Kolejowych w Warszawie (spółka-córka PKP, zarządzająca torami, peronami, itp) chce niektóre pociągi wyrzucić na Dworzec Gdański. To zupełnie inna linia, biegnąca północną krawędzią centrum miasta. Jedynym jej plusem jest wybudowany obok przystanek metra.
" Na Gdańskim zatrzymywałyby się wszystkie pociągi tranzytowe, np. relacji Gdynia-Katowice, Olsztyn-Kraków, czy Lublin-Poznań" - mówi Ryszard Bandosz, rzecznik oddziału regionalnego PLK. "Przez Centralny i Wschodni przejeżdżałyby wyłącznie te, które w Warszawie zaczynają albo kończą bieg" - dodaje.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
A kiedyś chyba były na Gdańskim pociągu przelotowe na stałe
Co nie zmienia faktu, że artykuł faktycznie wygląda na przebarwiony 
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel