Ateizm, wiara i tematyka kościelna...
Moderator: Szeregowy_Równoległy
Ta dyskusja juz jest ciekawa. Czemu ma słuzyć? Poznawaniu pogląduów innych ludzi. I ich spojrzenia na świat - skrajnie różnego niz nasze. Gimnastyce umysłu, zadawaniu sobie pytań (wiem, są tu taacy co uważają, że wiedzą wszystko i nie musza tego robić).Andrzej pisze:Znów ŻYWA dyskusja o tematyce kościelnej. To przy homoseksualizmie, aborcji itp. najszybciej rozrastające się tematy. W czym tkwi (dziś) ich siła?
No i czemu właściwie ma służyć ta kolejna dyskusja?
Podzieleniem sie opinią z innymi? Chyba znacie je już dobrze..
Przekonaniem do swoich racji? Ale przecież każdy jest już tak mocno przeświadczony w swoich poglądach, że to raczej niemożliwe.
Ta dyskusja może być ciekawa np. za 50 lat, gdy z dystansu zobaczymy dziesiejsze przemiany w świecie.
(A dla wierzących np. za lat 200:))
Grunt, że ludzie tu piszący nie są obojętni. ŻYWE serca są potrzebne dziś w świecie, jak mówi ks. Pawlukiewicz..
Pozdr.
A skutki to możemy obsewować juz dziś. Nie trzeba 50, czy 200 lat. Gdyż każdy z nas oprócz filozofii przedstawia jakąś postawę społeczną choćby wobec innych ludzi. (mamy miłość, przyjaźń, bezinteresownośc, fałsz, obłudę, dwulicowośc, agresję ...) I przejawia sie ona w bardzo prozaicznych i różnych sprawach.
Czy Ty naprawde nie widzisz, że teoretyczne podstawy postawy światopoglądowej to pierdoła, o ktorej fajnie sie dyskutuje i tyle, a jej skutrki sprawoadają się TYLKO do naszego współistnienia? Bo mnie np. nie obchodzi co Ty będziesz robił po śmierci (oby Ci sie wiodło). Co ja bede robił, tez życie/śmierć/czas/absolut pokaże. Bo teraz jest 14.04.2007. A my sobie w jakiś sposób współistniejemy.
I ja np. nie potrzebuję i nie oczekuję "nawrócenia", bo moja wiara jest wystarczająco silna,
Jednak uważam, że naszym obowiązkiem (jako ludzi) jest rozwój. A ten jest możliwy głównie poprzez kontakt z innymi ludźmi. Dlatego sobie to czytam i znalazłem tu niejeden smaczek, który dał mi do myślenia. I pewnie do niejednego se w wolnej chwili odniosę. Liczę na więcej.
Ps. Masz takie wątpliwości co do zasadności tych bardzej kontrowersyjnych/twórczych tematów ...
A po co dyskusje w których sie wszyscy zgadzają?
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
I czy to aby nie przesada jest?
Perfumy, restauracje, film...
Ks. Jankowski o kelnerkach, które zatrudni: Brzydkie nie mają szans
us, PAP2007-07-03, ostatnia aktualizacja 2007-07-03 22:41
Chciałbym wspomóc biednych, przede wszystkim domy dziecka, nieść pomoc dla moich podopiecznych - tak ksiądz prałat Henryk Jankowski tłumaczy chęć otworzenia przez Instytut jego imienia sieci klubo-kawiarni. Duchowny zastrzegł, że kobiety chcące pracować w kawiarniach muszą być ładne. - Brzydkie nie mają szans - podkreślił prałat.
"Cele są różne, bo chciałbym wspomóc biednych i przede wszystkim domy dziecka. Siostry prowadzą dom dziecka w Warszawie i uważam, że trzeba im pomóc finansowo. To ma przynieść ogromną pomoc dla moich podopiecznych" - tak w "Kropce nad i" w TVN24 prałat skomentował we wtorek pomysł otworzenia klubo-kawiarni.
"Wszystko co się robi, zbliża do Boga" - argumentował prałat. "Będę się starał pomagać ludziom potrzebującym. To będzie mała pomoc, ale zawsze pomoc" - podkreślił.
"Koledzy-księża niech się wezmą do roboty" - tak odparł na pytanie o ewentualną krytykę jego działań ze strony innych duchownych.
We wtorek w prasie pojawiły się informacje, że w 16 największych polskich miastach powstanie sieć klubo-kawiarni prowadzonych przez Instytut, w których będzie można napić się wina z butelek z wizerunkiem księdza prałata i być obsłużonym przez piękne kelnerki legitymujące się zaświadczeniem od swojego proboszcza.
"Kobiety chcące pracować w kawiarniach muszą być ładne"
Duchowny potwierdził te doniesienia. Zapowiedział, że oprócz konsumpcji alkoholu w klubo-kawiarniach, które chce otworzyć, będzie można poczytać prasę i książki. Klientów będą obsługiwały kelnerki w strojach związanych z regionem, w którym znajduje się dany lokal. "Np. w Gdańsku będą Kaszubki, nie będzie chałtury" - obiecuje ksiądz prałat. Jednocześnie duchowny zastrzega, że chcące pracować w kawiarniach kobiety muszą być ładne. "Brzydkie nie mają szans" - dodał prałat.
W klubo-kawiarniach sprzedawane będą także kosmetyki opatrzone inicjałami księdza Jankowskiego. "To jest troszeczkę przesada, ale też akceptuję. Trzeba patrzeć na zapotrzebowanie ludzi" - komentuje tą inicjatywę gdański duchowny.
Gadżety z ks. Jankowskim
Inne gadżety, związane z kapelanem "Solidarności", które mają być dostępne w klubo-kawiarniach, to T-shirty z wizerunkiem księdza prałata i piwo z wizerunkiem Benedykta XVI. "To produkują w Niemczech, będę to musiał ściągnąć z Niemiec" - wyjaśnił ksiądz Jankowski.
Ksiądz Jankowski potwierdził też chęć nakłonienia Mela Gibsona do wyprodukowania filmu biograficznego na temat jego osoby. Zaznaczył, że aktor i reżyser "jest bardzo wierzący. - Ja bym chciał być taki wierzący jak pan Gibson" - dodał.
Ksiądz Jankowski zapowiedział, że przygotowywany film ma być dokumentem o jego życiu i z nim w roli głównej. "Dlaczego ktoś ma grać ks. Jankowskiego i źle zagra, jak mogę ja sam to zrobić" - tłumaczył.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Co by nie mówić - facet umie zrobić w około siebie sporo szumu. Myślisz, że jego wierni byli parafianie i inni słuchacze głównej stacji radiowej IV RP nie kupią takich produktów
Co by o Jankowskim nie mówić to biznes umie robić
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Co prawda to prawda...Busmann pisze:Przykład idzie z Torunia...Colony pisze:Megalomania tego gościa nie zna granic. Może nie byłoby to takie drażniące gdyby nie był księdzem.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36226
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jak widać kilka postów powyżej... 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Problem w tym, że to nie tylko facet, ale i ksiądz. W Polsce wiele rodzin żyje z dnia na dzień o czym niejednokrotnie się przekonałem będąc wśród takich ludzi. I tu jest paradoks, że bogaci księża jak Rydzyk czy Jankowski i biedne społeczeństwo, nikomu nie zazdroszcze, ale jeśli byliby biznesmenami, a nie księżmi, szczególnie rydzyk, bo jest zakonnikiem i ślubuje ubóstwo. I mamy taki obraz z jednej strony przepych takich księży a z drugiej strony często odwiedzani przeze mnie ludzie na Warszawskiej ulicy Zachariasza, gdzie życie naprawdę nie jest różowe, gdzie młodzież podpala śmietniki i robi ognisko, co jest atrakcją, bo nie ma ich kto z tego wyciągnąć, może dlatego, że zyski ze sprzedaży wody czy z radia nie idą tam gdzie iść powinny. Jednak IMHO najgorsze jest to, że potem ludzie wydają opinie o księżąch na podstawie takich dwóch czy kilku. Wszędzie zdarzają się czarne owce, jestem katolikiem, ale nie jestem za postawą naiwnego wierzenia, że miał dobre chęci, trzeba konkretnie przemówić, nawrzeszczeć, żeby mózgownica zaczęła odbierać inne znaki poza kasą. Ale ten kto naprawde dobrze czyni, tego nie widać, księdza Zalewskiego kiedy było widać, jak temat inwigilacji pseudo- arcybiskupa Wielgusa był na topie i wtedy było go widać, wyszła książka, każdy się dowiedział, czy teraz jest w TV, bo ja codziennie oglądam wiadomości i go nie widze, a jeszcze apropos wydał x. Zalewski książkę, czy ktoś słyszał, że On nie dostał z dochodu z niej ani grosza, jest napisane, że dochód zostanie przekazany w całości na prowdzony przez niego ośrodek, ale o takich się nie słyszy i na podstawie ich zachowania nie ocenia się Kościoła, bo oni wiedzą, że nie przed światem mają się pokazać z dobrej strony.R-11 Kleszczowa pisze:Co by nie mówić - facet umie zrobić w około siebie sporo szumu. Myślisz, że jego wierni byli parafianie i inni słuchacze głównej stacji radiowej IV RP nie kupią takich produktówCo by o Jankowskim nie mówić to biznes umie robić
![]()
Chciałbyś mieć brzydkie kelnerki w swojej knajpie? Bo ja nie... Co do metamorfozy chodziło mi bardziej o poglądy, które z ksenofobicznych przerodziły się w dosyć rozsądne.Bastian pisze:Jak widać kilka postów powyżej...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.