Dokładnie, ale musiałaby być sporych rozmiarówHala to dobra idea
Jarmark Europa na wieki wiekĂłw
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Najpierw sprawdzić kto handluje legalnie i kto z obcokrajowców handlujących ma kartę pobytu w Polsce. Nie ma karty wietnamiec??? Do samolotu i do Hanoi 
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Może być czarter albo z przesiadką, aby jak najdalej od Warszawy.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Są bezczelni. Rozgonić ten cały chlew i koniec. Brzmi radykalnie, ale krew mnie zalewa jak słyszę bezczelne wypowiedzi tzw. "kupców". Przecież doskonale wiedzieli, że nie będą tam w nieskończoność, a umowę dzierżawy przedłużano w ostatnich latach z coraz większym bólem. Doskonale wiedzieli, że będą musieli się kiedyś wynieść. Ponadto robią z siebie ofiary, a ciekaw jestem ilu z nich ma wille na przedmieściu, pobudowaną z pieniędzy, zarobionych na tych "szczękach". Niech mi ktoś powie, ze działają tam na granicy opłacalności.
A ilu ich jest? 5 tysięcy? A liczył ktoś ilu ludzi dzięki Stadionowi Narodowemu dostanie pracę? Choćby przy samym utrzymaniu całego obiektu na co dzień, że o budowie nie wspomnę. Skoro grożą rozruchami miasto powinno sprowadzić rozmowę do tego poziomu retoryki i odpowiedzieć w sposób równie radykalny. Nie wolno dać się szantażować i zastraszyć bandzie pieniaczy.
A ilu ich jest? 5 tysięcy? A liczył ktoś ilu ludzi dzięki Stadionowi Narodowemu dostanie pracę? Choćby przy samym utrzymaniu całego obiektu na co dzień, że o budowie nie wspomnę. Skoro grożą rozruchami miasto powinno sprowadzić rozmowę do tego poziomu retoryki i odpowiedzieć w sposób równie radykalny. Nie wolno dać się szantażować i zastraszyć bandzie pieniaczy.
15/12/2005-12/7/2019
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
TLG pisze:Są bezczelni. Rozgonić ten cały chlew i koniec. Brzmi radykalnie, ale krew mnie zalewa jak słyszę bezczelne wypowiedzi tzw. "kupców". Przecież doskonale wiedzieli, że nie będą tam w nieskończoność, a umowę dzierżawy przedłużano w ostatnich latach z coraz większym bólem. Doskonale wiedzieli, że będą musieli się kiedyś wynieść. Ponadto robią z siebie ofiary, a ciekaw jestem ilu z nich ma wille na przedmieściu, pobudowaną z pieniędzy, zarobionych na tych "szczękach". Niech mi ktoś powie, ze działają tam na granicy opłacalności.
A ilu ich jest? 5 tysięcy? A liczył ktoś ilu ludzi dzięki Stadionowi Narodowemu dostanie pracę? Choćby przy samym utrzymaniu całego obiektu na co dzień, że o budowie nie wspomnę. Skoro grożą rozruchami miasto powinno sprowadzić rozmowę do tego poziomu retoryki i odpowiedzieć w sposób równie radykalny. Nie wolno dać się szantażować i zastraszyć bandzie pieniaczy.
Podpisuję się obiema rękami
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Wiesz - wtedy były inne czasy. Młody polski, niedoświadczony kapitalizm i tak dalej. Jestem w stanie to zrozumieć. Gorzej, ze tak długo zwlekano z likwidacją tego burdelu pozwalając na szerzenie się tam kryminału i wreszcie kuriozalnej sytuacji, gdzie to zgraja cwaniaków usiłuje dyktować warunki władzom blisko 2 - milionowego miasta, bo im tak wygodniej.MZ pisze:W ogóle należałoby zacząć od tego, że błąd popełnił ten, kto dopuścił do zrobienia bazaru na stadionie.
15/12/2005-12/7/2019
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
W pełni się zgadzam. Nie da się zbudować kapitalizmu bez kapitału, a ten na drzewach nie rośnie. Po części wszedł do Polski kapitał obcy, po części trzeba go było samemu wypracować, zaczynając od zera - czyli właśnie od przysłowiowego "handlu chodnikowego". Dobrym przykładem jest (mimo wszystko!) Plac Defilad, gdzi po epoce szczęk doszło do znacznego ucywilizowania handlu w halach (zdaję sobie sprawę, że nie każdy już pamięta, co tam było wcześniej), naturalnym kierunkiem dalszej ewolucji jest powstanie domu towarowego z prawdziwego zdarzenia, toteż nie patrzę na działania tamtejszych kupców z dezaprobatą, bo na miarę swoich możliwości starają się ewoluować we właściwym kierunku. Alternatywą jest zatrudnienie wszystkich jak leci w kolejnych zachodnich hipermarketach (żeby nie było niedomówień: też nie jestem z zasady ich przeciwnikiem), tylko czy to wszystko, na co nas stać?TLG pisze:Wiesz - wtedy były inne czasy. Młody polski, niedoświadczony kapitalizm i tak dalej. Jestem w stanie to zrozumieć. Gorzej, ze tak długo zwlekano z likwidacją tego burdelu pozwalając na szerzenie się tam kryminału i wreszcie kuriozalnej sytuacji, gdzie to zgraja cwaniaków usiłuje dyktować warunki władzom blisko 2 - milionowego miasta, bo im tak wygodniej.MZ pisze:W ogóle należałoby zacząć od tego, że błąd popełnił ten, kto dopuścił do zrobienia bazaru na stadionie.
Natomiast sytuacja na stadionie uległa już dawno wynaturzeniu. Tym niemniej także i tam nie wrzucałbym wszystkich do jednego worka. Pewnej części handlowców rzeczywiście warto by stworzyć dobre warunki do rozwijania działalności, nie może to być jednak przykrywką dla wszelkiej maści drobnych cwaniaczków, handlującym byle czym byle jakiego pochodzenia. Wszyscy mają tu przed oczami szczęki. Ja uważam, że część kupców (nie przeczę, z branży głównie odzieżowej) pomieściłaby się w jakiejś schludnej hali (choćby na wzór tej z placu Defilad) i nie widzę powodu, by taka hala nie mogła stanąć np. na Bemowie albo przy Dw. Wschodnim, a w każdym bądź razie w miejscu z przyzwoitym dojazdem. Czym innym jest natomiast wszelka działalność "stolikowa", którą po prostu należy rozgonić, a nie przenosić nawet i na Kozią Górkę. Reasumując - najpierw trzeba sobie odpowiedzieć, jak ten handel ma wyglądać, a dopiero potem, gdzie go można umieścić. Ta nieszczęsna Kozia Górka jest lokalizacją absolutnie absurdalną: cywilizowana hala nie ma racji bytu tam, zaś azjatycki bazar nie ma racji bytu nigdzie. Przenoszenie go tam, bądź gdziekolwiek indziej, to typowa spychologia zamiast choć próby rozwiązania problemu.
Tak więc - kupcom spod Stadionu należy zaproponować godziwe propozycje, ale i postawić warunki i rozmawiać tylko z tymi, którzy te warunki dadzą radę spełnić.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
najlepiej to może niech miasto zaproponuje im bez uzgodnień z właścicielem halę dworca Centralnego albo inny równie ciekawy teren, niebędący własnością miasta
Z pewnością będzie to świetna wizytówka z okien pociągów - ten bazar przy Wschodnim... Swoją drogą dobrze, że nikt nie pomyślał o pustym placu przy Zachodnim...
Mam nadzieję, że PKP chociaż raz przysłuży się miastu i nie przystanie na te propozycje.
Mam nadzieję, że PKP chociaż raz przysłuży się miastu i nie przystanie na te propozycje.
Dobry teren na bazar, ale kolejowy
Piotr Olechno, mał2007-04-25, ostatnia aktualizacja 2007-04-25 22:31
Kupcy z Jarmarku Europa wciąż mają nadzieję, że nie wyprowadzą się ze stadionu 1 lipca, ale wybrali już dla siebie nową lokalizację - tereny przy Dworcu Wschodnim. Problem w tym, że PKP, właściciel tych gruntów, ich tam nie chce
Środowe spotkanie kupców z władzami COSSiedzibę Centralnego Ośrodka Sportu na Torwarze oblegał wczoraj tłum kupców z Jarmarku Europa. Wewnątrz, przy drzwiach zamkniętych, ich przedstawiciele rozmawiali z władzami COS, czyli właściciela Stadionu Dziesięciolecia.
Kupcy starali się odsunąć datę wyprowadzki, jakiej zażądał od nich COS. Mogą handlować w dotychczasowym miejscu do 1 lipca, potem zaczną się tam przygotowania do budowy Stadionu Narodowego na Euro 2012. Krzysztof Siński, szef COS, ten termin jednak potwierdził.
Zapowiedział za to, że rozpatrzy możliwość handlowania także po 30 czerwca na należącym do stadionu terenie Błoni między ul. Solacką a Zieleniecką, w pobliżu dworca PKS Stadion. Kupcy przekonywali wczoraj, że tam nie będą przeszkadzać w budowie Stadionu Narodowego. Obiecywali, że zostaną tam tylko do czasu, aż nowa, zaproponowana przez miasto, lokalizacja będzie gotowa do handlu.
Ze spotkania z władzami COS wyszli nawet zadowoleni. - Nie usłyszeliśmy żadnej zgody czy obietnicy. Ale zostaliśmy wysłuchani. Urzędnicy z COS chcą nam pomóc. Sprawdzą teren Błoni, zobaczą, czy możemy się tam przenieść. Potem będziemy czekać na decyzję Ministerstwa Sportu - mówiła Bożenna Kolba z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kupców i Drobnej Wytwórczości.
Tłum zebrany na Torwarze po wysłuchaniu relacji ze spotkania zawiwatował. - To dobry początek, a co będzie, zobaczymy - mówił Piotr Grosicki, jeden z kupców.
Dwa największe stowarzyszenia z Jarmarku Europa, Kupieckie Stowarzyszenie Stadion i Polski Klub Gospodarczy, porozumiały się też co do wyboru docelowej lokalizacji bazaru. Z siedmiu proponowanych im przez ratusz terenów zdecydowały się na okolice Dworca Wschodniego. To zielona 11-hektarowa działka przy ul. Kijowskiej, w sąsiedztwie pętli tramwajowej i ogródków działkowych. - Wystarczy jak miasto doprowadzi tam wodę i media, a my już zadbamy o całą resztę. Na swój koszt wybudujemy nawet halę kupiecką - twierdzi Robert Sapieżyński, jeden z handlujących.
Problem w tym, że ratusz teren kupcom zaproponował, nie uzgodniwszy tego z właścicielem ziemi - PKP. Spotkanie miejskich urzędników z władzami kolei planowane jest dopiero na początek maja. A kolejarze mają własne plany dotyczące tego terenu. - Chcemy powiększyć Dworzec Wschodni, a miasto miało zamiar wybudować tu nowe ulice. Nie jesteśmy więc zainteresowani ulokowaniem w tym rejonie kupców - mówił wczoraj Andrzej Dudziński z biura nieruchomości PKP.
Kupcy szykują się już do następnych spotkań: 8 maja z wiceprezydentem stolicy Andrzejem Jakubiakiem, 10 maja - znów z szefami COS. A przygotowania do budowy stadionu nabierają tempa.
Jeszcze w tym tygodniu prezydent miasta wyda decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Przede wszystkim z dużej litery. Poza tym: Wietnamczyk.Karol pisze:Nie ma karty wietnamiec???
Brak bezpośredniego połączenie nie dehumanizuje handlujących. Czy Wietnamczycy są krowami, że należy im się wagon bydlęcy? Śmiem wątpić. Prostacki rasizm.jacek pisze:Do wagonu bydlęcego, bo samolotu do Hanoi, to u nas predko nie uświadczysz
No patrzcie, niektózy proponują:Gazeta pisze:Ze spotkania z władzami COS wyszli nawet zadowoleni. - Nie usłyszeliśmy żadnej zgody czy obietnicy. Ale zostaliśmy wysłuchani. Urzędnicy z COS chcą nam pomóc.
a wystarczy ludzi po prostu wysłuchać, aby przyjęli (potencjalnie) bardziej ugodową pozycję.Fikander pisze:Powinni do nich strzelać