Awarie i wypadki kolejowe w Polsce
Moderator: JacekM
Tragedia na przejeździe kolejowym
Nad ranem na przejeździe kolejowym w Brodnicy zginęła 19-letnia kobieta. Wjechała autem pod pociąg towarowy.
Do wypadku doszło ok. godz. 8.30 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym na ul. 18 Stycznia w Brodnicy. 19-latka kierująca volkswagenem golfem wjechała pod pociąg towarowy. Ten wlókł auto jeszcze przez ok. 200 m. Kobieta zginęła na miejscu. Według ustaleń policji nie zachowała niezbędnej ostrożności. Linia, która biegnie przez przejazd, jest rzadko używana. Od wielu lat pokonują go tylko składy towarowe.
Źródło: Gazeta Wyborcza - Toruń
Z tego co sie orientuje, ta rzadko używana linia ..... to linia na Sierpc
Nad ranem na przejeździe kolejowym w Brodnicy zginęła 19-letnia kobieta. Wjechała autem pod pociąg towarowy.
Do wypadku doszło ok. godz. 8.30 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym na ul. 18 Stycznia w Brodnicy. 19-latka kierująca volkswagenem golfem wjechała pod pociąg towarowy. Ten wlókł auto jeszcze przez ok. 200 m. Kobieta zginęła na miejscu. Według ustaleń policji nie zachowała niezbędnej ostrożności. Linia, która biegnie przez przejazd, jest rzadko używana. Od wielu lat pokonują go tylko składy towarowe.
Źródło: Gazeta Wyborcza - Toruń
Z tego co sie orientuje, ta rzadko używana linia ..... to linia na Sierpc
KS Unibax Toruń - mój klub
503 - moja linia
208 - linia z przymusu
503 - moja linia
208 - linia z przymusu
Echo Dnia pisze:Rajec Szlachecki > Zderzenie samochodu z pociągiem
Jak informują radomscy strażacy, niedawno doszło do wypadku na przejeździe kolejowym w okolicach miejscowości Rajec Szlachecki. Samochodem marki volkswagen jechała trzyosobowa rodzina. Auto zgasło im na przyjeździe, ale zdążyli uciec przed nadjeżdżającym pociągiem, który uderzył w stojący na przejeździe samochód.
Echo Dnia pisze:Horror na torach
Pociąg osobowy staranował wczoraj rano na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Rajcu Poduchownym samochód osobowy. Nikomu z pasażerów nic się nie stało.
Rodzina podróżująca autem przeżyła prawdziwy horror. Do wypadku doszło około godziny 7.30. - Auto zgasło zaraz po wjeździe na przejazd. Zauważyłem pociąg dopiero wtedy, gdy zaczął trąbić - opowiada Grzegorz Wojcieszek, który kierował pasatem. - Usiłowałem rozpaczliwie uruchomić silnik. Chciałem też wypchnąć samochód z torów. Kilku kierowców patrzyło na moje wysiłki, ale nikt nie pomógł.
DZIECKO W PASACH
W tym czasie jego żona próbowała bezskutecznie wypiąć z umieszczonego na tylnej kanapie fotelika ich 4-letnie dziecko. Zabrakło czasu na odjechanie z torów i na ucieczkę. Pociąg uderzył w auto i odrzucił samochód na pobocze drogi. Nikomu nic się nie stało - jedynie kierowca doznał niegroźnych obrażeń nogi. Auto staranowane przez pociąg uderzyło mężczyznę w nogę.
Kierowca pasata zapłacił mandat za spowodowanie kolizji w wysokości 200 złotych.
POTRZEBNY SYGNALIZATOR
W miejscu gdzie doszło do zderzenia pociągu z samochodem widoczność jest ograniczona. Ci, którzy dojeżdżają do przejazdu od strony Groszowic mają "za plecami” pociągi jadące od Jedlni Letnisko. Wjazd na przejazd kolejowy jest lekko pod górę, a widok zasłaniają słupy. W przypadku samochodów z dość "długą” przednią maską, tak jak w przypadku pasata, trzeba wjechać na przejazd, by dokładnie zobaczyć co się dzieje na torach. Mieszkańcy okolicznych miejscowości dopominają się zainstalowania przynajmniej urządzeń sygnalizacyjnych na przejeździe.
- Nie ma takich możliwości. Tam, gdzie ruch jest niewielki, nie instaluje się zabezpieczeń - odpowiada Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe.
Janusz Petz
* Tak było
W 2006 roku doszło do 51 wypadków kolejowych na Mazowszu, w tym 39 dotyczyło potrąceń, 5 wypadków na przejazdach niestrzeżonych (2 osoby zabite, 4 ranne) oraz 7 wypadków na przejazdach strzeżonych (2 osoby zabite, 8 rannych). W 2007 roku policja odnotowała już kilka podobnych tragedii. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Pionkach zginęły trzy osoby: 1 lutego 75-letni mężczyzna, 22 lutego 20-latek, 6 marca kobieta. W Jastrzębiu w powiecie szydłowieckim 3 lutego pociąg najechał na leżącego na torach 34-letniego mężczyznę, który zginął na miejscu. Podobne zdarzenie odnotowano także 7 stycznia na szlaku kolejowym Janików - Świerże Górne w powiecie kozienickim. Tam pociąg towarowy najechał na leżącego na torach 39-letniego mężczyznę. /pok/
I w ten sposób będzie jak w Łysołajach pod Jaszczowem na trasie Lublin-Chełm. Ultimatum, albo 15 km/h pociągi albo likwidacja przejazdu. Na szczęście skończyło się na remoncie dzwonka alarmowego i przejazd jak był tak jest a po ograniczeniu nie ma śladu.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
http://wiadomosci.onet.pl/1550378,11,item.htmlonet.pl pisze: Cztery osoby zginęły w zderzeniu auta z pociągiem
Zginęły cztery osoby jadące samochodem osobowym, który na niestrzeżonym przejeździe wjechał pod pociąg relacji Poznań - Bydgoszcz w Broniewicach k. Inowrocławia (Kujawsko-Pomorskie) - poinformowała straż pożarna i policja.
Zablokowana jest linia kolejowa w obu kierunkach. Nieprzejezdna jest też droga wojewódzka nr 255 z Pakości do Strzelna.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Pijany nastawniczy zablokował ruch pociągów i samochodów
met, PAP2007-06-10, ostatnia aktualizacja 2007-06-10 12:38
Ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu wskazał alkomat u pijanego nastawniczego w Sokółce (Podlaskie). Mężczyzna zasnął w budce dróżniczej, a stojący na przejeździe kolejowym pociąg blokował ruch samochodów - poinformowała w niedzielę policja.
Pociąg stał długo na przejeździe kolejowym, a ten był zamknięty na samochodów. Okazało się, że skład nie może jechać dalej, bo dróżnik z kolejnego punktu nie otworzył mu ruchu.
Policjanci pojechali sprawdzić, co się z nim dzieje. Wraz z pracownikami PKP dotarli do budynku, gdzie powinien dyżurować nastawniczy. Zastali drzwi zamknięte, mimo pukania nikt nie otwierał.
Gdy wyłamano drzwi, w środku zastano nastawniczego i jeszcze jednego mężczyznę - jego brata. Okazało się, że razem wypili alkohol a potem poszli spać, zamykając się w budce dróżniczej. 29- letniemu nastawniczemu grozi do pięciu lat więzienia i dyscyplinarne zwolnienie z pracy.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
http://wiadomosci.onet.pl/1551087,11,item.htmlonet.pl pisze: Tragiczny wypadek kolejowy pod Grodziskiem Maz.
Pociąg relacji Warszawa-Budapeszt śmiertelnie potrącił mężczyznę w miejscowości Grodzisk Korytów. Trasa kolejowa jest całkowicie zablokowana w obu kierunkach - poinformowała Agata Moczulska z biura prasowego Służby Ochrony Kolei.
Do zdarzenia doszło około godziny 7.00. Pociągi jadące na trasie Warszawa-Kraków będą kierowane na objazdy. Na miejsce wypadku jadą policja i prokuratura. Nie są jeszcze znane szczegóły wypadku ani jak długo potrwają utrudnienia.
Informacji o opóźnionych pociągach można zasięgnąć pod numerami telefonów 022 94-36 i 042 94-36.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Czarny poniedziałek na torach pod Warszawą
śmik2007-06-11, ostatnia aktualizacja 46 minut temu
Centralna Magistrala Kolejowa już odblokowana. Po śmiertelnym wypadku, do którego doszło w poniedziałek rano pod Grodziskiem Mazowieckim, pociągi jeździły nawet z kilkugodzinnym poślizgiem. Kolejny wypadek zdarzył się na trasie objazdu ekspresów pod Tarczynem.
Ok. 6.30 osoba przechodząca przez tory niedaleko Grodziska Mazowieckiego wpadła pod pociąg "Polonia" relacji Warszawa-Wiedeń. Wstrzymano ruch na obu torach do czasu przybycia prokuratora. Pociągi Intercity i ekspresy kursujące po magistrali między Warszawą a Katowicami i Krakowem, zostały skierowane na trasę objazdową przez Piaseczno i Czachówek. To powodowało ich opóźnienia, które sięgały godziny.
Na tym objeździe doszło do kolejnego wypadku. Kierowca samochodu osobowego nie zatrzymał się na przejeździe na rzadko uczęszczanej przez pociągi trasie koło Tarczyna. W jego samochód uderzył Intercity "Kościuszko" z Warszawy do Krakowa. Kierowcy nic się nie stało, ale auto zostało niemal skasowane. Pociąg do Krakowa musiał niemal dwie godziny stać na torach, żeby policja i prokurator ustaliły okoliczności wypadku.
Przed godz. 12. zostały odblokowane obydwa tory Centralnej Magistrali Kolejowej. Dopiero wtedy mógł ruszyć (z pięciogodzinnym opóźnieniem) Eurocity "Polonia" do Wiednia. Pociągi na trasie z Trójmiasta przez Warszawę do Krakowa i Katowic mogą jeszcze jeździć z opóźnieniami do godzin popołudniowych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Kretyn.GW pisze:
Na tym objeździe doszło do kolejnego wypadku. Kierowca samochodu osobowego nie zatrzymał się na przejeździe na rzadko uczęszczanej przez pociągi trasie koło Tarczyna. W jego samochód uderzył Intercity "Kościuszko" z Warszawy do Krakowa. Kierowcy nic się nie stało, ale auto zostało niemal skasowane. Pociąg do Krakowa musiał niemal dwie godziny stać na torach, żeby policja i prokurator ustaliły okoliczności wypadku.
Jak rzadko tam jeździ pociąg to się nauczył przejeżdżać przez przejazd (zapewne) bez patrzenia czy coś jedzie. Teraz pewnie całe życie będzie stawał na przejazdach i patrzył czy nic nie jedzie, nawet jak gdzieś kursuje jeden pociąg na miesiąc.
Mega kretyn zwłaszcza, że ta trasa to nie byle jaka linia tylko obwodnica dla towarowych, więc ruch tam jest conajmniej średni a nie mały.
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Zachęcam do aktualizowania danych!!!
Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)
Jechałem Ernestem tuż za Polonią do Wiednia (5 mi nut później z Centralnego) stałem 3,5 godziny + cofanie do zmiany toru - sam wypadek wyglądał bardzo nieciekawie. reasumując wjechałem spod centralnego o 6.00 w krakowie byłem coś koło 13MeWa pisze:Obrazek
Czarny poniedziałek na torach pod Warszawą
śmik2007-06-11, ostatnia aktualizacja 46 minut temu
Centralna Magistrala Kolejowa już odblokowana. Po śmiertelnym wypadku, do którego doszło w poniedziałek rano pod Grodziskiem Mazowieckim, pociągi jeździły nawet z kilkugodzinnym poślizgiem. Kolejny wypadek zdarzył się na trasie objazdu ekspresów pod Tarczynem.
Ok. 6.30 osoba przechodząca przez tory niedaleko Grodziska Mazowieckiego wpadła pod pociąg "Polonia" relacji Warszawa-Wiedeń. Wstrzymano ruch na obu torach do czasu przybycia prokuratora. Pociągi Intercity i ekspresy kursujące po magistrali między Warszawą a Katowicami i Krakowem, zostały skierowane na trasę objazdową przez Piaseczno i Czachówek. To powodowało ich opóźnienia, które sięgały godziny.
Na tym objeździe doszło do kolejnego wypadku. Kierowca samochodu osobowego nie zatrzymał się na przejeździe na rzadko uczęszczanej przez pociągi trasie koło Tarczyna. W jego samochód uderzył Intercity "Kościuszko" z Warszawy do Krakowa. Kierowcy nic się nie stało, ale auto zostało niemal skasowane. Pociąg do Krakowa musiał niemal dwie godziny stać na torach, żeby policja i prokurator ustaliły okoliczności wypadku.
Przed godz. 12. zostały odblokowane obydwa tory Centralnej Magistrali Kolejowej. Dopiero wtedy mógł ruszyć (z pięciogodzinnym opóźnieniem) Eurocity "Polonia" do Wiednia. Pociągi na trasie z Trójmiasta przez Warszawę do Krakowa i Katowic mogą jeszcze jeździć z opóźnieniami do godzin popołudniowych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://wiadomosci.onet.pl/1555072,11,item.htmlonet.pl pisze: Pociąg staranował samochód dostawczy
Pociąg pospieszny relacji Wrocław - Gdynia staranował rano samochód, stojący w poprzek torów niedaleko Warlubia (woj. kujawsko-pomorskie). Szlak kolejowy Bydgoszcz-Gdynia jest zablokowany.
- Kierowca dostawczego citroena berlingo, w pobliżu wiaduktu w miejscowości Rulewo koło Warlubia, prawdopodobnie zajęty dostrajaniem swojego radia, zagapił się i zjechał z szosy prosto na tory kolejowe. Samochód zatrzymał się w poprzek szlaku kolejowego, tarasując przejazd - powiedział Paweł Frątczak, rzecznik kujawsko-pomorskiej straży pożarnej.
Kierowca, który natychmiast wysiadł z unieruchomionego pojazdu, spostrzegł zbliżający się szybko pociąg pospieszny.
- Mężczyzna zaczął dawać maszyniście sygnały o niebezpieczeństwie, ale rozpędzony w tym miejscu pociąg nie mógł już wyhamować. Na oczach kierowcy lokomotywa dosłownie rozbiła na kawałki dostawcze auto - dodał Frątczak.
Maszyniście i pasażerom pociągu nic się nie stało. Uszkodzona została lokomotywa oraz sygnalizator kolejowy, w który uderzyły części rozbitego auta.
Na skutek wypadku, ruch na ważnej magistrali kolejowej Bydgoszcz-Gdynia będzie zablokowany co najmniej do godziny 11. Pociągi łączące Wybrzeże z południem kraju będą docierały do celu w niedzielę z opóźnieniem.
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... caid=13f58wp.pl pisze:
Nastolatek zasnął na torach i zginął pod szynobusem
PAP - Środa, 20 czerwca 2007
Siedemnastoletni chłopak zginął pod kołami szynobusu w miejscowości Żugienie koło Pieniężna w woj. warmińsko-mazurskim. Wstępnie ustalono, że nastolatek zasnął na torach - poinformowała rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji Anna Siwek.
O wypadku policja w Braniewie została poinformowana przez maszynistę szynobusu relacji Braniewo - Olsztyn. Siedemnastoletni mieszkaniec miejscowości Żugienie prawdopodobnie wracał do domu, jednak położył się na torach i zasnął. W wyniku wypadku zginął na miejscu. Maszynista był trzeźwy.
Okoliczności wypadku, w tym także to, czy chłopak mógł być pod wpływem alkoholu bada prokuratura. (bart)