Właśnie, skąd wziął się ten nr?ZaciszaniN pisze:Ikarus automat (#0623) z pseudo-lewarową i nie historyczną numeracją
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Autobusy San i inne pojazdy historyczne
Na Przegubowcu znalazlem coś takiego:levar pisze:Właśnie, skąd wziął się ten nr?ZaciszaniN pisze:Ikarus automat (#0623) z pseudo-lewarową i nie historyczną numeracją
FAQ Przegubowca pisze:Widziałem krótkiego ikarusa o numerze '623', ale wyglądał inaczej od solówek z numeracją trzcyfrową. Co to za egzemplarz?
Jest to Ikarus 260.73A z 1993 roku, a więc analogiczny do innych egzemplarzy, których numer zaczyna się od 63. Do 1997 roku wóz ten nosił numer 6330, następnie został oddelegowany do Ośrodka Szkolenia Kierowców, gdzie nadano mu numer 9057. W 1999 roku podjęto decyzję o przywróceniu wozu 9057 do ruchu liniowego. Przydzielono go do zakładu Inflancka. Ponieważ bezmyślny urzędnik MZA nadawał mu nowy numer zza biurka i nie zdawał sobie w ogóle sprawy jaki to autobus, oznaczył go pierwszym wolnym numerem z zakresu dla starych Ikarusów czyli 2, zamiast 6355. Oczywiście błędu nigdy nie naprawiono, gdyż "MZA nie popełnia błędów". Po likwidacji zajezdni Inflancka przeniesiono go na Kleszczową, gdzie dostał numer również z zakresu "lewarków".
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Czyżby numer #0623 również był efektem głupoty urzędnika
Wydawało mi się, że była to zachcianka sympatyków tego wozu, unikająca nadania abstrakcyjnego numeru #6319.
Wydawało mi się, że była to zachcianka sympatyków tego wozu, unikająca nadania abstrakcyjnego numeru #6319.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
GW pisze:Chausson wraca do Warszawy
Krzysztof Śmietana, ostatnia aktualizacja 2007-07-23 22:33
Kolejną autobusową perełkę sprowadzają miłośnicy komunikacji. Z Belgii przyjedzie francuski chausson - niemal taki sam, który zaczął wozić warszawiaków dokładnie 60 lat temu.
- Po zburzonym mieście mieszkańcy najpierw jeździli furmankami, ciężarówkami i psującymi się angielskimi piętrusami. Pojawienie się nowych chaussonów było ogromnym wydarzeniem - opowiada Marcin Żabicki z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.
Chaussony wyjechały w pierwszy kurs na linii okólnej "O" dokładnie 22 lipca 1947 r. Na zdjęciach z inauguracyjnego przejazdu widać m.in. wicepremiera Władysława Gomółkę i ministra przemysłu Hilarego Minca.
- Chaussony sprawowały się bardzo dobrze. Podobno Francuzi odkupywali od nas te autobusy po przejechaniu miliona kilometrów i chwalili się, jakie są wytrzymałe. Według niektórych relacji za dziesięć starych dawali nam jeden nowy - dodaje Żabicki. Późniejsze modele chaussonów - z nieco innym przodem - jeździły po Warszawie aż do końca lat 60.
Jeden z takich starych chaussonów (rocznik 1951 r.) już za kilka dni znowu zawita do stolicy. Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej kupił taki autobus w Brukseli od tamtejszych sympatyków zabytków komunikacji. Nie był na chodzie od 25 lat, ale jest kompletny - nic z niego nie wymontowano. W weekend ma przyjechać na lawecie do stolicy. - Teraz musimy przeprowadzić gruntowny remont autobusu, który może potrwać nawet rok. Chcemy, żeby wszystko było w nim dopieszczone - planuje Marcin Żabicki.
Liczy na to, że w pracach pomogą Miejskie Zakłady Autobusowe, które zapłaciły już za przejazd zabytku z Belgii do Polski. - Nie mówimy "nie". Najpierw musimy jednak zobaczyć, jak wygląda. Potem można porozmawiać o remoncie - zastrzega Janusz Bosakirski, wiceprezes Miejskich Zakładów Autobusowych.
W Klubie Miłośników Komunikacji Miejskiej liczą, że odremontowany autobus będzie można zaprezentować warszawiakom podczas przyszłorocznej Nocy Muzeów lub najpóźniej podczas Dni Transportu Publicznego, które odbywają się we wrześniu.
Do tej pory miłośnicy komunikacji wspólnie z MZA i kilkoma prywatnymi firmami przywrócili dawny blask m.in. kilku jelczom "ogórkom", berlietowi i sanowi. Wszystkie są jedną z największych atrakcji Nocy Muzeów, część wypożyczana jest do filmów.
Nareszcie! Kiedy się o tym dowiedziałem, bardzo sie ucieszyłem.
Ile czasu był wyszukiwany...
Co do Norblina, to bardzo by było szkoda, gdyby się zmarnowało. Piętrus, chausson, PR100...Ah...
Ile czasu był wyszukiwany...
Co do Norblina, to bardzo by było szkoda, gdyby się zmarnowało. Piętrus, chausson, PR100...Ah...
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Tego się pewnie nie da wyremontować, bo stało w większości pod chmurką... Prędzej odbudowa całkowita...
http://www.ztm.waw.pl/historia/index.ph ... &tr=2&b=21
http://www.ztm.waw.pl/historia/index.ph ... &tr=2&b=21
http://www.ztm.waw.pl/historia/index.ph ... &tr=2&b=21
Masz dla zobrazowania...
http://www.ztm.waw.pl/historia/index.ph ... &tr=2&b=21
http://www.ztm.waw.pl/historia/index.ph ... &tr=2&b=21
http://www.ztm.waw.pl/historia/index.ph ... &tr=2&b=21
Masz dla zobrazowania...
Wiem, jak wyglądają, bo w zeszłym roku na Norblinie byłem i przypadkowo zobaczyłem, że stoją 3 perełki w zdruzgotanym stanie... 
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Raczej watpie, zeby sie pomylil z kims innym... Gomulka przez o z kreska jest czestym bledem - jedno z takich slow, ktore wielu wydaje sie, ze powinno sie je inaczej pisacMZ pisze:solaris8315 pisze:Nie znam tego gościa pogrubionego.O kurde, nie zauważyłem tego błędu, bo bym go od razu wypunktował. Chyba komuś Władysław Gomułka pomylił się z Mikołajem Gomółką.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
http://www.kmkm.waw.pl/tabor/chausson/
Króka relacja z przycholowania chaussona i kilka fotek również się znalazło.
Króka relacja z przycholowania chaussona i kilka fotek również się znalazło.
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia
ZaciszaniN pisze:Nie wiem, czy była o tym mowa, ale warto może, żeby KMKM miał w swoich zbiorach coś bardziej szczególnego, niż krótki Ikarus automat (#0623) z pseudo-lewarową i nie historyczną numeracją, jeden z wielu, jakie jeszcze długo pojeżdżą po Warszawie. Ciekawszym eksponatem byłby np. najstarszy krótki lewarek - #1236 (przenumerowany na rdzenny numer #1097).
marker pisze:A ten 623 to coCzemu właściwie MKMy i kleszczowa nie dbają o niego tak jak o tego 5254
![]()
[ Dodano: 2007-03-09, 19:35 ]No narazie może nie ma ale za jakiś czas będzie miał i to wieleFilip7370 pisze:...ale co on ma do historii Warszawy, no chyba że go zachować jako najciekawszy Ik260.
Klepiecie dzieci pianę nie wiadomo po jaką cholerę, zamiast wziąć leniwe cztery litery udać się w pierwszy lub trzeci piątek miesiąca na zajezdnie tramwajową Mokotów na spotkanie KMKM, zapisać się w szeregi opłacać składkę i aktywnie zadziałać by solówka taka powstała.Filip7370 pisze:Fajnie by takiego zachować, ale co on ma do historii Warszawy, no chyba że go zachować jako najciekawszy Ik260.
Dla waszej wiadomości podam że ja jako jeden z głównych pomysłodawców historycznego Ik260.04 razem z grupką osób w KMKM finalizujemy właśnie proces pozyskania takiej solówki dla celów histrycznych, i będzie ona robiona razem z całym wnętrzem na rok 1981/1982. A wy dalej będziecie sobie gdybać co gdzie i jak, a na DTP gdy już taka solówka wyjdzie na plac na widok publiczny, to zaraz zleci się grupka specjalistów z Waw(fel)komu i będzie wygłaszać swoje mądrości na temat tego czy coś było orginalnie czy nie. Zamiast klepać bez sensu w klawiaturę wzielibyście sie lepiej do roboty!
A dopóki do KMKM sie nie zapiszesz i nie będziesz płacił składek które ią ne remont historycznych wozów, to nie tobie będzie decydować czy zachować wóz 623, czy 5254
Ciekawe że jest tylu miłośników i uzytkowników WAWKOM, a w szeregi klubu jest zapisanych niewiele ponad dwie setki osób z czego aktywnie działa może połowa. O czym to świadczy?
A KMKM nie ma co robić tylko utrzymywać liniowego automata. ZTCW to wozy 5254 i 623 miały się znaleźć w muzeum komunkacji, a tego jak wiadomo do dziś nie ma.Jamnik pisze:Prawdopodobnie za niecały miesiąc 623 trafi w ręce KMKM i zostanie mu przywrócony numer 6330.
623 ma być zachowany, ale za wcześnie zdecydowanie by go wpisywać w poczet zabytków KMKM. Teraz KMKM ma na głowie wozy bardziej zabytkowe, jak choćby powojennego francuza z lat 50
Niestety lansujesz tezę, że tylko przynależność do klubu uprawnia do wypowiadania się na ten temat. Uważasz, że jak ktoś płaci składki to jest jednym z tych co sponsorują takie akcje, i że tylko w ten sposób można się do tego przyczynić, tymczasem może ktoś chciałby się udzielać mniej formalnie, a bardziej praktycznie?! Prawda jest taka, że do prac rewitalizacyjnych zabytkowych pojazdów dopuszczone jest wąskie grono zaufanych ludzi...