Obwodnica ekspresowa Warszawy: S2-S7/S8-S17
Moderator: Wiliam
Uchylono pozwolenie na budowę przedłużenia Trasy AK
Krzysztof Śmietana
2007-08-04, ostatnia aktualizacja 2007-08-03 20:05
Wbrew zapowiedziom budowa przedłużenia trasy Armii Krajowej z Powązek do wylotówki na Poznań nie zacznie się w tym roku. Właśnie uchylono pozwolenie na budowę arterii
- Już mam tego dość. Chyba żadna droga nie powstanie, bo wszystko będzie oprotestowane - tak na informację o uchylenie pozwolenia na budowę zareagował Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Krajowych i Autostrad na Mazowszu. O nowych kłopotach dowiedział się od "Gazety".
Nowy odcinek Trasy AK ma się zaczynać się przy Cmentarzu Wojskowym na Powązkach - w miejscu, gdzie arteria zakręca w kierunku Woli. Stąd będzie biec w stronę Jelonek, a następnie w Morach pod Warszawą przetnie wylotówkę na Poznań i dotrze do Konotopy, gdzie według obietnic ministra transportu Jerzego Polaczka w 2010 ma zostać dociągnięta autostrada A2. Teraz pojawiła się groźba, że nie będzie można z niej zjechać.
Uchylenie pozwolenia oznacza, że budowa arterii nie zacznie się w tym roku.
Po skardze spółdzielni mieszkaniowych z Bemowa główny inspektor nadzoru budowlanego wytknął błędy w wydanym przez wojewodę pozwoleniu na budowę. Zabrakło w nim oznaczeń ewidencyjnych działek, po których ma przebiegać droga. Okazało się, że w chwili składania wniosku o wydanie pozwolenia drogowcy nie przedstawili wszystkich dokumentów potwierdzających wykupienie gruntu. Uchylone pozwolenie dotyczyło połowy planowanej trasy - od Lazurowej do Powązek. Trudno jednak będzie budować także drugą część, bo całą inwestycję ma realizować jedna firma, która musi przetransportować gigantyczne ilości ziemi z planowanych na Jelonkach wykopów na nasypy estakad na granicy Warszawy. Koszt prac szacowany jest na ok. 1,5 miliarda złotych. Drogowcy zapowiadają, że jak najszybciej uzupełnią dokumentację, ale na nowe pozwolenie na budowę trzeba będzie czekać nawet kilka miesięcy.
Nie ma także szans na szybką przebudowę istniejącego odcinka Trasy AK na Żoliborzu oraz Trasy Toruńskiej do Marek. W pierwszym etapie miały powstać brakujące estakady, m.in. nad torami na Żeraniu i nad skrzyżowaniem z Łabiszyńską na Bródnie, które znacznie zmniejszyłyby korki. W tym przypadku również uchylono ważny dokument - tzw. decyzję środowiskową, która m.in. określa, jakie zabezpieczenia przed hałasem muszą powstać wzdłuż trasy. Wojewódzki sąd administracyjny uznał skargę stowarzyszenie Zielone Mazowsze, które domaga się m.in. zagłębienia trasy na niektórych odcinkach w tunelu. Drogowcy przewidywali, że mieszkańców przed hałasem będą chronić wysokie ekrany, które częściowo miały przykrywać trasę. Decyzja sądu oznacza, że planowana na 2009 rok przebudowa arterii znacznie się opóźni.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
--
No to se nabudowaliśmy. Dodam, że decyzja została ponoć wydana 19.07, a dyrektor warszawskiej GDDKiA dowiaduje się o tym z gazety - fajnie, co?
Krzysztof Śmietana
2007-08-04, ostatnia aktualizacja 2007-08-03 20:05
Wbrew zapowiedziom budowa przedłużenia trasy Armii Krajowej z Powązek do wylotówki na Poznań nie zacznie się w tym roku. Właśnie uchylono pozwolenie na budowę arterii
- Już mam tego dość. Chyba żadna droga nie powstanie, bo wszystko będzie oprotestowane - tak na informację o uchylenie pozwolenia na budowę zareagował Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Krajowych i Autostrad na Mazowszu. O nowych kłopotach dowiedział się od "Gazety".
Nowy odcinek Trasy AK ma się zaczynać się przy Cmentarzu Wojskowym na Powązkach - w miejscu, gdzie arteria zakręca w kierunku Woli. Stąd będzie biec w stronę Jelonek, a następnie w Morach pod Warszawą przetnie wylotówkę na Poznań i dotrze do Konotopy, gdzie według obietnic ministra transportu Jerzego Polaczka w 2010 ma zostać dociągnięta autostrada A2. Teraz pojawiła się groźba, że nie będzie można z niej zjechać.
Uchylenie pozwolenia oznacza, że budowa arterii nie zacznie się w tym roku.
Po skardze spółdzielni mieszkaniowych z Bemowa główny inspektor nadzoru budowlanego wytknął błędy w wydanym przez wojewodę pozwoleniu na budowę. Zabrakło w nim oznaczeń ewidencyjnych działek, po których ma przebiegać droga. Okazało się, że w chwili składania wniosku o wydanie pozwolenia drogowcy nie przedstawili wszystkich dokumentów potwierdzających wykupienie gruntu. Uchylone pozwolenie dotyczyło połowy planowanej trasy - od Lazurowej do Powązek. Trudno jednak będzie budować także drugą część, bo całą inwestycję ma realizować jedna firma, która musi przetransportować gigantyczne ilości ziemi z planowanych na Jelonkach wykopów na nasypy estakad na granicy Warszawy. Koszt prac szacowany jest na ok. 1,5 miliarda złotych. Drogowcy zapowiadają, że jak najszybciej uzupełnią dokumentację, ale na nowe pozwolenie na budowę trzeba będzie czekać nawet kilka miesięcy.
Nie ma także szans na szybką przebudowę istniejącego odcinka Trasy AK na Żoliborzu oraz Trasy Toruńskiej do Marek. W pierwszym etapie miały powstać brakujące estakady, m.in. nad torami na Żeraniu i nad skrzyżowaniem z Łabiszyńską na Bródnie, które znacznie zmniejszyłyby korki. W tym przypadku również uchylono ważny dokument - tzw. decyzję środowiskową, która m.in. określa, jakie zabezpieczenia przed hałasem muszą powstać wzdłuż trasy. Wojewódzki sąd administracyjny uznał skargę stowarzyszenie Zielone Mazowsze, które domaga się m.in. zagłębienia trasy na niektórych odcinkach w tunelu. Drogowcy przewidywali, że mieszkańców przed hałasem będą chronić wysokie ekrany, które częściowo miały przykrywać trasę. Decyzja sądu oznacza, że planowana na 2009 rok przebudowa arterii znacznie się opóźni.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
--
No to se nabudowaliśmy. Dodam, że decyzja została ponoć wydana 19.07, a dyrektor warszawskiej GDDKiA dowiaduje się o tym z gazety - fajnie, co?
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Czytałem, że SISKOM chce zorganizować jakiś happening związany z budową tras w koło Warszawy. Chyba się wybiorę
- czy ktoś z tej szacownej organizacji mógłby przybliżyć jakoś termin i miejsce
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No to chyba ich błąd jest, nie? A teraz płaczą na wojewodę...drogowcy nie przedstawili wszystkich dokumentów potwierdzających wykupienie gruntu
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Rozumiem fakt, że polskie prawo pozawala na łatwe zaskarżanie wszelkich decyzji i przeciąganie przez to ważnych inwestycji. Nie rozumiem jednak dlaczego świadomi powyższego urzędnicy nigdy nie mogą przygotować kompletnego i bezbłędnego zbioru dokumentów. Gdyby ich praca była porządna wszelkie skargi mieszkańców/ zielonych przepadałyby od razu a że założenie sprawy w sądzie nie jest bezpłatne znacznie ostudziłoby to zapędy wszelkich pieniaczy.
A tak na marginesie to z tego co się słyszy urzędnicy są grupą która wyjątkowo często może liczyć na wszelkiego rodzaju premie czy nagrody uznaniowe. Za to co oni wyprawiają w chociażby takiej GDDKiA ktoś powinien mocno beknąć.
A tak na marginesie to z tego co się słyszy urzędnicy są grupą która wyjątkowo często może liczyć na wszelkiego rodzaju premie czy nagrody uznaniowe. Za to co oni wyprawiają w chociażby takiej GDDKiA ktoś powinien mocno beknąć.
Pieniaczy też by tyle nie było, gdyby ludzie wiedzieli, że osoby odpowiedzialne za przygotowanie (wytyczenie w planie, uwzględnienie odpowiedniej liczby węzłów, zminimalizowanie uciążliwości dla otoczenia i środowiska naturalnego etc.) inwestycji są kompetentne i wykonują swoją pracę w oparciu o przesłanki racjonalno-inżynierskie, a nie polityczne, czy jakiekolwiek inne. Dlaczego w pierwszej wersji S-7 przez Bemowo nikt nie przewidział nawet ekranów dźwiękochłonnych, podczas gdy trasa przebiegać ma kilkadziesiąt metrów od istniejących bloków (mówię o tych starych, za PRLu jeszcze budowanych)? Dlaczego nikt nie przewidział węzła drogowego na przecięci S-8 z Powstańców Śląskich, żeby mieszkańcy Bemowa chociaż taki pożytek z tej drogi mieli (bo poza tym czekają ich same uciążliwości)? Itd itp etc bla bla bla...
A urzędnicy w GDDKiA naprawdę niewiele zarabiają (przynajmniej ci spoza układu
). Wiem, bo sam tam ponad 3 lata pracowałem.
A urzędnicy w GDDKiA naprawdę niewiele zarabiają (przynajmniej ci spoza układu
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Dokładnie. Planowany to on był, tylko dzielnica zaprotestowała. Strzelaj do radnych 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ci decydenci reprezentują społeczeństwo - jakie ono, tacy i oni. Pytanie, czy coś można zrobić, by(śmy) byli lepsi?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Społeczeństwa obawiam się zmienić się nie da. W każdym razie nieprędko. Natomiast zmobilizować się i stworzyć rzetelniejsze fundamenty dla funkcjonowania naszego państwa chyba można. Nie na zasadzie "rewolucji moralnej", jak to próbowali zrobić Kaczyńscy, bo to skazane jest na porażkę (kto ma tę rewolucję prowadzić? Ludzie o takiej samej nędznej moralności, jak poprzednicy?). Może raczej należałoby przeprowadzić jakąś choćby ewolucję kompetencyjną. Tutaj sytuacja jest podobna, do tej niedawno dyskutowanej, o lekarzach i nauczycielach: zwiększać wymagania i podnosić poprzeczkę, ale też i sypnąć kasą. Tyle, że najpierw trzebaby to uczynić wobec tych, którzy powyższą kompetencyjną ewolucję mieliby przeprowadzić i nie bardzo wiem, kto im z kolei miałby tę poprzeczkę podnieść itd itp 
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Warszawa
INWESTYCJE
Obwodnica utknęła
Drogowcy mają problem: jak budować trasę bez pozwolenia na budowę i z niekompletną decyzją środowiskową. Czy obwodnica powstanie do Euro 2012?
![]()
W siedzibie mazowieckiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przy jednym stole zasiedli wczoraj inżynierowie, prawnicy i urzędnicy. Intensywnie się zastanawiali, jak uzupełnić dokumentację, żeby jak najmniej wstrzymywać budowę zachodniego odcinka obwodnicy.
A wszystko dlatego, że na plany budowy trasy ekspresowej przez Bemowo, Bielany i Targówek spadły dwa ciężkie ciosy.
Nadzór wstrzymał Bemowo
Po pierwsze Główny Urząd Nadzoru Budowlanego uchylił pozwolenie na budowę przedłużenia Trasy AK między ul. Lazurową a Powązkowską. Dlaczego? Spółdzielnia Mieszkaniowa Wola wytknęła błędy proceduralne w przygotowaniach do inwestycji, m.in. nieścisłości w dokumentacji dotyczącej wykupu gruntów.
- Tej inwestycji już zapewne nie powstrzymamy, ale może chociaż uda się przekonać decydentów do dodatkowych zabezpieczeń przed hałasem -mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Wola Robert Ambroziak. - Obok trasy znajdują się bloki zbudowane w starej technologii, które nie wytrzymają tych drgań.
Nadzór budowlany podjął decyzję w trakcie trwania lukratywnego przetargu na budowę przedłużenia Trasy AK - z Konotopy do ul. Powązkowskiej (pozbawiony pozwolenia na budowę odcinek to jego kluczowy element). Oferty mamy poznać16 sierpnia.
- Mimo niekorzystnej dla nas decyzji przetarg będzie się toczył normalnym trybem -powiedział wczoraj "Rz" wiceszef mazowieckiej GDDKiA Stanisław Dmuchowski. -Postanowiliśmy, że uzupełnimy dokumenty i uzyskamy nowe pozwolenie na budowę do czasu rozstrzygnięcia przetargu.
Sąd zastopował Bielany
Drugi problem dla drogowców to decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił wytyczne ministra środowiska dotyczące przebudowy Trasy AK i Trasy Toruńskiej między ul. Powązkowską a Markami. To efekt skargi Zielonego Mazowsza, które ze swoimi postulatami było już wcześniej u wojewody i ministra środowiska.
-Trasa AK przy osiedlach Potok i Ruda powinna zostać schowana w tunelu z ekranów akustycznych. Zabezpieczenia powinny istnieć na Trasie Toruńskiej przy osiedlu Bródno - mówi Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza.
Nieoczekiwanie drogowcy doszli wczoraj do wniosku, że decyzja środowiskowa... jest ważna. Sąd uchylił bowiem nie samą decyzję środowiskową, lecz postanowienie ministra o odrzuceniu skarg ekologów. Jakie kroki prawne podejmie GDDKiA? Według dyr. Dmuchowskiego decyzje zostaną podjęte, kiedy drogowcy otrzymają uzasadnienie wyroku.
KONRAD MAJSZYK
--------------------------------------------------------------------------------
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Chyba jedna nie do końca. Wczoraj dostałem odpowiedź, że dopiero ".. zostanie rozważona możliwość bezkolizyjnego przeprowadzenia obecnego połączenia os. Grzybowa z os. Wesoła - Centrum", o którym pisałem.robert-c pisze:(...)Andrzej pisze: jasne,,,
3 węzły i tylko tak będzie można wjechać (a w W2 tylko 2). w dodatku żadnych ulic dojazdowych.
i np. przedłużenie ulicy Długiej, które miało być budowane do ul. Głowackiego bądź Kilińskiego zostanie przecięte przez WOW i być może będę musiał iść/jechać do Centrum Wesołej przez Niemcewicza, super.
wszystkie obecnie istniejące ulice w Wesołej nie urywają się na WOW, tylko przechodzą nad nią lub pod nią.(..)
Czyli w planach było przecięcie tej ulicy przez WOW. I to są złe działania, a potem się dziwią, że ludzie protestują albo mówią, że trasa przetnie Wesołą, rozwalając lokalne drogi.
Ja rozumiem - pieniądze - GDDKiA chce ich wydac jak najmniej, ale na tym nie można oszczędzać, choćby po to, by zmieniać wizerunek takich inwestycji w oczach ludzi. Budować tak, by one naprawdę nie były uciążliwe. Lepszego pijaru nie będzie. Na to warto wydać. A tymczasem..
przecięcie ulicy, o której mówiłem to zmuszenie nas do jeżdżenia bez sensu i na około - przez Niemcewicza do centrum Wesołej, w tym do stacji kolejowej oraz .. węzła WOW Rembertów.. brawo.
R1+R2
R3+R7
R8+R9
R3+R7
R8+R9
Tak. Są takie plany. Na razie wstępne.R-11 Kleszczowa pisze:Czytałem, że SISKOM chce zorganizować jakiś happening związany z budową tras w koło Warszawy. Chyba się wybiorę- czy ktoś z tej szacownej organizacji mógłby przybliżyć jakoś termin i miejsce
![]()
Najprawdopodobniej będzie to parking pomiędzy pomiędzy Prymasa/Trasą AK, a cmentarzem wojskowym na Powązkach.
Kiedy? - najprawdopodobniej 31 sierpnia o 18:00.
To powyższe, to tylko informacja wstępna, gdyż może jeszcze coś ulec zmianie.
Np. godzina 18:00 nie jest dobra dla dziennikarzy prasowych, gdyż o tej porze odbywają się kolegia redakcyjne i pisane są artykuły na następny dzień.
Może więc ulegnie zmianie termin np. na niedzielę 2 września.
Oficjalne informacje i zaproszenia będą rozsyłane i ogłaszane po 20 sierpnia. Na tym forum też stosowne info pojawi się. Liczymy na liczne stawienie się.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Dzięki piękne za informację. Postaram się stawić, bo cel bardzo zacny
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
GAZETA STOŁECZNA pisze: Już nie tylko spółdzielnie mieszkaniowe z Bemowa torpedują budowę nowej trasy, która przetnie tę dzielnicę na pół. Przetarg na jej wykonawcę sparaliżowały też firmy, które walczą o rekordowy kontrakt warty 1,3 mld zł
To bardzo ważna droga - jeden ze zjazdów z przyszłej autostrady A2 prosto do Trasy Armii Krajowej na Żoliborzu. Dwie 11-kilometrowe jezdnie po trzy pasy ruchu w każdą stronę, cztery węzły, bezkolizyjne skrzyżowania. Pracy na dwa i pół roku. Budowa powinna trwać od wiosny. Będzie dobrze, jeśli zacznie się zimą.
Czy cement musi być NA?
Dość dziwnie wygląda wybieranie wykonawcy. Jeden przetarg już unieważniono, bo firmy zarzuciły Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad mnóstwo błędów. Urzędnicy natychmiast ogłosili następny, ale tym razem też pojawił się problem.
- Wykonawcy prowadzą z nami grę. Tuż przed kolejnym terminem otwarcia ofert zarzucają nas setkami pytań o szczegóły zamówienia. To się staje normą przy tak dużych przetargach. Firmy chcą mieć więcej czasu, by jak najlepiej przygotować swoją ofertę i wygrać - ocenia Jan Jaworski, który zajmuje się zamówieniami publicznymi w Generalnej Dyrekcji Dróg.
Oto próbka, pytanie nr 23 w zestawie pierwszym: "Czy przy wykonywaniu betonów mostowych musi być zastosowany cement z symbolem NA? Czy może być tylko CEM I 42,5 N lub R?". Na każde z takich wątpliwości trzeba przygotować odpowiedź, wysłać ją nie tylko pytającemu, ale i sześciu konkurentom, którzy wykupili materiały przetargowe. Dodatkowo wszystko trafia do internetu. I tak wybór wykonawcy nowej trasy przesuwa się z tygodnia na tydzień. Trzeci już termin otwarcia ofert wyznaczono wprawdzie na najbliższy piątek, ale Jan Jaworski podejrzewa, że i ten nie będzie ostatni.
Oni nam wykop, my im protest
Jeśli nawet przetarg uda się w końcu rozstrzygnąć, prace będą mogły się zacząć tylko na podwarszawskim odcinku. Ten na wysokości Bemowa oprotestowały spółdzielnie mieszkaniowe i Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego unieważnił pozwolenie na budowę. Drogowcy wystąpili już o nowe.
Wśród protestujących była Spółdzielnia Mieszkaniowa "Wola". - Generalnie jesteśmy przeciw trasom ekspresowym, które pokawałkują Bemowo na kilka części. Tę drogę zaplanowali, jak tu biegały zające i zawracały wrony - mówi "Gazecie" prezes spółdzielni Robert Ambroziak. Najbliżej trasy będą stać bloki przy ul. Kazubów na os. Górce. - Ludzie powykupywali tam mieszkania wysiłkiem całych rodzin - podkreśla.
Dlaczego te bloki w ogóle powstały, skoro trasa jest planowana od 40 lat? - Bo kiedyś, przed 1989 r., ten teren przydzielono naszej spółdzielni pod zabudowę. Trudno mieć więc do nas pretensje. To wina ówczesnych władz - dodaje Ambroziak.
Do obecnych też ma zastrzeżenia, bo nie chcą się z nim spotykać i "mają spółdzielców w nosie". Twierdzi, że gdyby zgodziły się wpuścić trasę choć na krótkim odcinku do tunelu, spółdzielnia może by ustąpiła. Jednak projekty już dawno są zatwierdzone i na nich opierają się warunki feralnego przetargu - trasa przez Bemowo ma prowadzić w wykopie.
W wykopie - nie widzę przeszkód, aby - o ile znajdą się fundusze - w przyszłości trasę przykryćDo obecnych też ma zastrzeżenia, bo nie chcą się z nim spotykać i "mają spółdzielców w nosie". Twierdzi, że gdyby zgodziły się wpuścić trasę choć na krótkim odcinku do tunelu, spółdzielnia może by ustąpiła. Jednak projekty już dawno są zatwierdzone i na nich opierają się warunki feralnego przetargu - trasa przez Bemowo ma prowadzić w wykopie.
Już się boję co będzie przy OGROMNYCH przetargach na 30 km. drogi... Chociaż po tym co dzieje/działo się na S3 to już się w sumie przyzwyczaiłem... Ale tam w sumie będą budować odcinki niewiele dłuższe niż ten łącznik przez Bemowo. A do Euro coraz mniej czasu...- Wykonawcy prowadzą z nami grę. Tuż przed kolejnym terminem otwarcia ofert zarzucają nas setkami pytań o szczegóły zamówienia. To się staje normą przy tak dużych przetargach.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
