[ŻW] Będzie parking pod placem Teatralnym

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9676
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 17 paź 2006, 13:05

Będzie parking pod placem Teatralnym

To, co było planowane od dawna, ale odkładane, ma szansę na realizację. Miasto zaczęło przygotowywać budowę parkingu podziemnego pod placem Teatralnym. Dzięki temu stolicy przybędzie nowe piękne miejsce – odnowiony plac przed Operą Narodową.

Pełnomocnikiem Ratusza ds. budowy podziemnego parkingu w jednym z centralnych miejsc miasta został Michał Borowski, naczelny architekt Warszawy. W ciągu kilku miesięcy ma doprowadzić do rozpisania przetargu na wybór firmy, która taki parking na potrzeby miasta będzie w stanie wybudować.
Ponieważ przygotowania dopiero się rozpoczęły, na razie wiadomo tylko tyle, że stolica pokryje większość lub całość kosztów realizacji inwestycji, czyli da na budowę kilkadziesiąt mln zł. Dokładny koszt będzie znany dopiero w przyszłym roku. Aby budowa była opłacalna, pod ziemią musi się znaleźć miejsce dla co najmniej setki samochodów.
Parkingiem prawdopodobnie nie będzie zarządzać miasto, ale prywatna firma wybrana w przetargu, który zostanie ogłoszony pod koniec budowy. Znaczna część pieniędzy z wynajmu miejsc pod ziemią będzie trafiać do kasy miasta.

– Dzięki schowaniu aut będzie można na górze stworzyć piękną przestrzeń publiczną. Niedaleko Starego Miasta powstanie kolejne prestiżowe miejsce przyciągające turystów i warszawiaków – marzy Michał Borowski.
Parking i odnowiony
pl. Teatralny będą jednak gotowe nie wcześniej niż za cztery, pięć lat. Tyle potrwają procedury przetargowe i budowa. To kolejna próba odblokowania placu przed Teatrem Wielkim. Czy teraz się uda?
Jednym słowem: nareszcie!
Ciekawe czy doczekamy się większej ilości podziemnych parkingów pod warszawskimi placami...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 19 lis 2006, 11:23

:arrow: Zapowiada się niezwykle ciekawie:
GW pisze:Samochody znikną z pl. Teatralnego?

Dariusz Bartoszewicz, Jerzy S. Majewski, ostatnia aktualizacja 2006-11-18 17:40

Ogromny plac, pawilony kawiarniane z letnimi ogródkami dwie fontanny i trzy małe ronda - tak ma wyglądać plac przy Teatrze Wielkim.

Na jednym z najbardziej monumentalnych i najpiękniejszych placów w mieście trudno zrobić efektowne zdjęcia. Sama płyta przypomina bowiem plac postojowy przy fabryce samochodów, zawsze jest zagracona blachosmrodami (określenie ekologów).

Plac Teatralny to dziś wielki parking. Ma niewątpliwą zaletę, niemal zawsze można tu znaleźć miejsce. Najtrudniej zaparkować w weekendy wieczorem, gdyż wtedy tłum przyjeżdża na spektakle, pełne gości są okoliczne restauracje i kawiarnie, a do parkomatów nie trzeba wrzucać pieniędzy.

Rzymskie inspiracje

Przestrzeń przed Teatrem Wielkim dopiero od niedawna można tak naprawdę nazwać placem. Przez kilka dziesięcioleci był tu po prostu wygon, po którym hulał wiatr. Stał pomnik Nike, górowały trzy bloki mieszkalne z 60. Odtworzenie północnej pierzei - m.in. pałacu Jabłonowskich (dawnego ratusza) i kościoła św. św. Andrzeja i Alberta przypomniało, jaki był przedwojenny kształt placu. Za tym historycznym "parawanem" skrywają się dziś siedziby banków. Biurowce nie ożywiły Teatralnego. Jak to zmienić?

- Przede wszystkim trzeba wyrzucić z placu samochody i schować je w parkingu podziemnym. Tę inwestycję wymuszą zmiany na Krakowskim Przedmieściu, z którego zniknie wiele miejsc postojowych - uważa Michał Borowski, naczelny architekt miasta.

Jego biuro ma już gotowe opracowania przebudowy kilku placów. I przekonuje, by to ratusz finansował budowę podziemnych parkingów. - Za ich prowadzenie odpowiadałby zarząd parkingów miejskich - mówi Michał Borowski. Szacuje, że koszt jednego, podziemnego miejsca postojowego to ok. 40 tys. zł. Uważa, że trzeba zaczynać od pl. Teatralnego.

Budowa parkingu jest już zapisana w planie zagospodarowania, czyli obowiązującym prawie miejscowym. Jego realizacja jak dotąd się nie udała. Miasto zorganizowało przetarg na wykonawcę i zarządcę. Konsorcjum prywatnych firm miało czerpać zyski z parkingu aż przez 30 lat. Cztery lata temu ekipa Kaczyńskiego ten przetarg unieważniła jako sprzeczny z prawem. Teraz decyzję jak budować parking - czy tylko za miejskie pieniądze - musi podjąć prezydent i radni, czyli tak naprawdę już nowe władze Warszawy. Ważne, że jest gotowy do wykorzystania projekt. Rozwiązania komunikacyjne dla pl. Teatralnego opracowała firma Sigma-System Zygmunta Użdalewicza, inżyniera ruchu i byłego wicedyrektora Zarządu Dróg Miejskich.

- To Rzymianie wymyślili najlepsze skrzyżowania, dlatego też proponuję ronda. Rozplanowuję je symetrycznie na placu, by podkreślić rangę i piękno Teatru Wielkiego - mówi Zygmunt Użdalewicz, podkreślając, że to "są wytyczne komunikacyjne".

Twierdzi, że na pięciu podziemnych poziomach pod placem mogłyby się zmieścić aż 1132 miejsca postojowe. Radzi jednak budowanie parkingu na ok. pół tysiąca samochodów. By się dało łatwo wjechać i wyjechać, proponuje układ trzech rond. Dwa powstałyby na skrajach placu - u zbiegu ulic: Moliera, Senatorskiej i Nowy Przejazd oraz na wprost kościoła św. św. Andrzeja i Alberta - w stronę Wierzbowej. Na rysunkach zdobią je podświetlane, prawdziwie miejskie fontanny. - To już nie moja propozycja, tylko autora akwarel - zaznacza inżynier.

Rondo trzecie, na skrzyżowaniu Bielańskiej z Senatorską "uporządkowałoby niekorzystną geometrię tego skrzyżowania" - teraz niewygodnego i niebezpiecznego.

Projektant uważa, że nie należy obawiać się korków. Z parkingu korzystaliby bowiem różni użytkownicy o różnych porach. Największego ruchu można się spodziewać w czasie dużych uroczystości czy imprez w Teatrze Wielkim.

Tu znów zabije serce miasta

Autorzy zatwierdzonego w grudniu 2001 r. planu miejscowego rejonu pl. Teatralnego Janusz Matyjaszkiewicz i Maciej Szwedziński (oraz odbudowy jego północnej pierzei) są zaskoczeni maksymalnymi rozmiarami podziemnego parkingu. I mówią: - My też przewidywaliśmy jego budowę, ale nie na ponad tysiąc, tylko na ok. 500 aut. I nie chodziło tu jedynie o ewentualne korki, co nieprawdopodobne odkrycie, jakiego dokonaliśmy. Otóż spod Teatru Wielkiego pod placem biegną dwa ogromne tunele - tak wielkie, że można by jeździć nimi karetą. To niezwykle cenny zabytek, który powinno się zachować.

Zdaniem architektów jest to albo gigantyczny element dawnej wentylacji Teatru, albo piwnice Marywilu.

Gdyby z pl. Teatralnego zniknęły parkujące samochody to miejsce by wypiękniało. Według planów po bokach mają się pojawić drzewa i lekkie przeszklone pawilony. Zamaskują wyjścia z podziemnego parkingu z windami i schodami oraz pomieścić kawiarnie. Latem przy tych szklanych pawilonach rozstawiano by parasole i stoliki.

To jednak za mało, by tchnąć prawdziwe życie w ten rejon miasta. Szansę na radykalną zmianę zapewni dopiero rekonstrukcja pałaców na placu Piłsudskiego i budowa przy Bielańskiej nowych gmachów z parterami przeznaczonymi na handel i usługi. Dopiero te dwa place rozpatrywane łącznie - i nowe obiekty o różnorodnych funkcjach - przy nich i w najbliższej okolicy sprawią, że ponownie może tu bić serce Warszawy.
Projekt przebudowy placu Teatralnego przygotowany przez Biuro Naczelnego Architekta Miasta. Na pierwszym planie rondo z fontanną na skrzyżowaniu ulic: Senatorskiej, Moliera, Nowy Przejazd. Ilustracja - Klaudiusz Przedmojski. > http://bi.gazeta.pl/im/3/3742/z3742733X.jpg

Projekt przebudowy placu Teatralnego: http://bi.gazeta.pl/im/1/3742/m3742661.jpg

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 18 sie 2007, 19:59

Obrazek
Ratusz zapomina o parkingach podziemnych
Dariusz Bartoszewicz2007-08-17, ostatnia aktualizacja 2007-08-17 11:26

Po remoncie Krakowskiego Przedmieścia trudno będzie zostawić samochód w tej części Śródmieścia. A podziemne garaże pod placami Teatralnym i Bankowym dopiero w mglistych planach

Przy okazji zamiany Krakowskiego Przedmieścia w półdeptak ubędzie z niego większość miejsc do parkowania - z ok. 500 zostanie tylko ok. 90. Mieszkańcom Traktu Królewskiego trudniej będzie się dostać do domów, a zmotoryzowanym - korzystać z uroków ulicy z szerokimi chodnikami.

Żeby tego uniknąć trwający już od prawie roku remont powinien być prowadzony wraz z budową parkingu podziemnego, najpierw pod pl. Teatralnym. Potwierdza to architekt Marek Sawicki, współautor projektu rewitalizacji Krakowskiego Przedmieścia. - Sugerowaliśmy nawet, że taki parking powinien wyprzedzić remont ulicy - zdradza.

Nic z tego nie wyszło. Trwa za to konkurs "na koncepcję zagospodarowania przestrzennego placu Bankowego, placu Teatralnego oraz ulicy Senatorskiej".

Ratusz pamięta o parkingach

- Zainteresowanie jest duże. Mamy 25 zgłoszeń - informuje Jakub Wacławek, prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich i członek jury. Konkurs określa jako "pomysł nowej prezydencji, która chce dążyć do uporządkowania centrum Warszawy". Publicznie zapowiedział go 3 maja wiceprezydent Jacek Wojciechowicz w czasie 400-metrowego spaceru odremontowanym odcinkiem Krakowskiego Przedmieścia przy Uniwersytecie. Jedno opracowanie planistów ma dotyczyć dwóch placów na raz. Kilka lat wcześniej powstawały rozmaite koncepcje urządzenia, ale tylko pl. Teatralnego. Wszystkie kurzą się w ratuszowych szufladach, teraz będą nowe.

Po co konkurs? W jego założeniach czytamy, że chodzi o "stworzenie nowej jakości przestrzeni miejskiej, która powinna stać się atrakcyjnym fragmentem Warszawy zarówno dla mieszkańców, jak i przyjezdnych". Zmiany mają też wykreować miejsca przyjazne, "co będzie się wiązało z zaprojektowaniem takich rozwiązań układu komunikacyjnego, które godzą ruch kołowy i pieszy".

W komunikacyjnych założeniach do konkursu o garażach mówi się jednak oględnie. Czytamy tylko, że pod pl. Teatralnym "należy przewidzieć budowę parkingu podziemnego (...) z dostępem od ulic: Wierzbowej i Moliera". Do kolejnego - pod Bankowym - zjazdy i wyjazdy mają się znaleźć na Marszałkowskiej i Elektoralnej.

- Te parkingi traktujemy jako warunek sine qua non całej rewitalizacji placów. Przy ocenie projektów konkursowych będziemy to brać pod uwagę. Idea wyłączania całego rejonu miasta z ruchu samochodów bez budowania parkingów podziemnych byłaby przecież kulawa - zapewnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.

W regulaminie konkursowym podano jednak nieprzekraczalny koszt prac tylko 110 mln zł. Czy to wystarczy także na garaże?

Trwałe rozwiązania prowizoryczne

- Ten konkurs to dopiero pierwszy krok. Mam nadzieję, że pojawią się w nim rozwiązania z rozmachem, zarazem realne. Po nim miasto będzie mogło się przygotować do tej inwestycji, a tak naprawdę wielkiej operacji. Plac Teatralny można bowiem po prostu zamknąć i przerobić. To jednak chyba niemożliwe w przypadku pl. Bankowego. Tam jego przebudowa musi się odbywać etapami - twierdzi urbanista Krzysztof Domaradzki, autor projektu rewitalizacji Krakowskiego Przedmieścia i członek jury konkursowego.

Jest przekonany, że przekształcanie dwóch placów to długotrwały proces. - Bo jeśli zrobienie byle objazdu z powodu zamknięcia Krakowskiego Przedmieścia stanowi taki kłopot, to co dopiero w przypadku zmian na pl. Bankowym i Marszałkowskiej - mówi.

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone dopiero ostatniego dnia listopada. Realizacji projektów można się więc spodziewać najwcześniej za kilka lat. Na razie pl. Teatralny przed gmachem opery pełni wciąż funkcję ogromnego płatnego parkingu pod chmurką. Samochodów pilnują tam panowie, którym zawsze brakuje na alkohol. A pl. Bankowy to ruchliwy węzeł komunikacyjny z kłopotliwymi przesiadkami. Stacja metra została spod niego odsunięta, bo tak było prościej i taniej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ