Obwodnica ekspresowa Warszawy: S2-S7/S8-S17
Moderator: Wiliam
- a/p TALENT
- Posty: 1743
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
S-8 przebieg Bemowski. Nie na darmo postawiłem do kąta GDDKiA. Jako człek wiekowy, długo związany z Bemowem- kiedyś dzielnicą Wola- doskonale pamiętam
wieloletnie harce wokół przebiegu tras szybkiego ruchu przez Bemowo. W firmie , też na Bemowie , gromadzę do dziś stos już makulatury , kolejnych opracowań nt. wariantów przebiegu tras. Najsensowniejszym projektem zaaprobowanym w II poł. lat 90-tych przez nowopowstałą gminę Bemowo był wariant przebiegu trasy-jeszcze polami i nieużytkami -za Starymi Babicami pod liniami wysokiego napięcia do rej. Huty Warszawa.Wariant ten łączył w sobie zarówno tzw. łącznik autostradowy z trasą mostu północnego.Był to wariant logiczny,bezkolizyjny i tani. Głupawa i niekonsekwentna POLITYKA ,polegająca na wieloletnim rysowaniu i przestawianiu linijek na mapach doprowadziła do blokowania w miarę przejezdnego Bemowa. Jak za nieboszczki komuny mamiono tubylców błyskotkami tras szybkiego ruchu jako leku na wszystkie zło komunikacyjne na Bemowie. Światli ludzie dawno mówili , należy dokończyć to co zaczęto robić - rozszerzyć i przedłużyć Radiową,Człuchowską,Górczewską,Powst. Śląskich,Lazurową,Maczka -od Księżycowej do Powązkowskiej , wykonać szereg tzw.
lokalnych dróg rokadowych odciążajacych główne trasy.Proste i w miarę tanie.Nie dla GDDKiA , tam miewają wizje i manię wielkości oraz fabrykę makulatury.
wieloletnie harce wokół przebiegu tras szybkiego ruchu przez Bemowo. W firmie , też na Bemowie , gromadzę do dziś stos już makulatury , kolejnych opracowań nt. wariantów przebiegu tras. Najsensowniejszym projektem zaaprobowanym w II poł. lat 90-tych przez nowopowstałą gminę Bemowo był wariant przebiegu trasy-jeszcze polami i nieużytkami -za Starymi Babicami pod liniami wysokiego napięcia do rej. Huty Warszawa.Wariant ten łączył w sobie zarówno tzw. łącznik autostradowy z trasą mostu północnego.Był to wariant logiczny,bezkolizyjny i tani. Głupawa i niekonsekwentna POLITYKA ,polegająca na wieloletnim rysowaniu i przestawianiu linijek na mapach doprowadziła do blokowania w miarę przejezdnego Bemowa. Jak za nieboszczki komuny mamiono tubylców błyskotkami tras szybkiego ruchu jako leku na wszystkie zło komunikacyjne na Bemowie. Światli ludzie dawno mówili , należy dokończyć to co zaczęto robić - rozszerzyć i przedłużyć Radiową,Człuchowską,Górczewską,Powst. Śląskich,Lazurową,Maczka -od Księżycowej do Powązkowskiej , wykonać szereg tzw.
lokalnych dróg rokadowych odciążajacych główne trasy.Proste i w miarę tanie.Nie dla GDDKiA , tam miewają wizje i manię wielkości oraz fabrykę makulatury.
Idiokracja nas otacza
Dobra dobra, taki wariant, to nic innego, jak podrzucanie problemu innym.a/p TALENT pisze:Najsensowniejszym projektem zaaprobowanym w II poł. lat 90-tych przez nowopowstałą gminę Bemowo był wariant przebiegu trasy-jeszcze polami i nieużytkami -za Starymi Babicami pod liniami wysokiego napięcia do rej. Huty Warszawa.Wariant ten łączył w sobie zarówno tzw. łącznik autostradowy z trasą mostu północnego.Był to wariant logiczny,bezkolizyjny i tani.
Przecież na terenie sąsiednich Bielan ten wariant musiałby przebiegać poza korytarzami wyznaczonymi w planach zagospodarowania, czyli albo przeciąć czynną jeszcze wtedy Hutę, albo przejść tuż przy zabudowie Radiowa albo Młocin (z dość ostrymi łukami). A co z Klaudynem, Mościskami, Laskami, Lasem Bemowskim?
A co z trasą N-S?
Do tego co napisał Talent dodam jeszcze, że trasa w wersji proponowanej przez władze Bemowa wchodziła w ostry konflikt przyrodniczo-ekologiczny, gdyż powodowałaby całkowitą degradację Lasu Bemowskiego.
Z punktu widzenia drogowo-ruchowego był to równiez bezsens. W takim przebiegu uzyskalibysmy nie alternatywny wlot do Warszawy ale wloto-wylot (lot z północy i wylot na zachód). Brak kontynuacji planowanej Trasy NS.
Rezerwy pod trasy ustanowiono jeszcze zanim powstało Bemowo. I w tym celu dokonano tych rezerw, by Bemowo rozwijało sie w ścisle okreslony sposób z uwzględnieniem planowanych arterii.
Np. wszelkie rezerwy widac na pzp Bemowa i Chomiczówki z 1992 roku:
http://siskom.waw.pl/materialy/s7/mpzp-1992.jpg
Natomiast prawo nakazuje rozpatrywanie kilku wariantów przebiegu trasy. Stąd też drogowcy analizowali i inne przebiegi. Ale zawsze najwyższe oceny uzyskiwał wariant zaplanowany jeszcze przed powstaniem Bemowa, czyli ten w rezerwach terenu.
Trasy wszelkie należy lokalizowac na podstawie dokonanych analiz, a nie na podstawie czyjegoś widzimisię. A niedopuszczalne jest dla mnie działanie władz jednej z gmin, która czyni uchwały przesuwajace zaplanowaną trasę w sąsiednią gminę, gdzie nie była ona nigdy planowana. Równie dobrze gmina Stare babice może uchwalic projekt zbudowania wysypislka śmieci na Powstańców Śląskich w miejscu, gdzie jest obecnie UD Bemowo. zaręczam, ze w Babicach projekt taki poparło by 90% mieszkańców i upierało się, że jest on dobry.
Z punktu widzenia drogowo-ruchowego był to równiez bezsens. W takim przebiegu uzyskalibysmy nie alternatywny wlot do Warszawy ale wloto-wylot (lot z północy i wylot na zachód). Brak kontynuacji planowanej Trasy NS.
Światli ludzie powinni tez wiedzieć, że za podane wyzej inwestycje nie odpowiada GDDKiA, tylko ZDM i owe poszerzanie ulic, czy budowanie nowych może się dokonywac niezaleznie od inwestycji planowanych przez GDDKiA.Światli ludzie dawno mówili , należy dokończyć to co zaczęto robić - rozszerzyć i przedłużyć Radiową,Człuchowską,Górczewską,Powst. Śląskich,Lazurową,Maczka -od Księżycowej do Powązkowskiej , wykonać szereg tzw.
lokalnych dróg rokadowych odciążajacych główne trasy.Proste i w miarę tanie.Nie dla GDDKiA , tam miewają wizje i manię wielkości oraz fabrykę makulatury.
Nie.Głupawa i niekonsekwentna POLITYKA ,polegająca na wieloletnim rysowaniu i przestawianiu linijek na mapach doprowadziła do blokowania w miarę przejezdnego Bemowa.
Rezerwy pod trasy ustanowiono jeszcze zanim powstało Bemowo. I w tym celu dokonano tych rezerw, by Bemowo rozwijało sie w ścisle okreslony sposób z uwzględnieniem planowanych arterii.
Np. wszelkie rezerwy widac na pzp Bemowa i Chomiczówki z 1992 roku:
http://siskom.waw.pl/materialy/s7/mpzp-1992.jpg
Natomiast prawo nakazuje rozpatrywanie kilku wariantów przebiegu trasy. Stąd też drogowcy analizowali i inne przebiegi. Ale zawsze najwyższe oceny uzyskiwał wariant zaplanowany jeszcze przed powstaniem Bemowa, czyli ten w rezerwach terenu.
Trasy wszelkie należy lokalizowac na podstawie dokonanych analiz, a nie na podstawie czyjegoś widzimisię. A niedopuszczalne jest dla mnie działanie władz jednej z gmin, która czyni uchwały przesuwajace zaplanowaną trasę w sąsiednią gminę, gdzie nie była ona nigdy planowana. Równie dobrze gmina Stare babice może uchwalic projekt zbudowania wysypislka śmieci na Powstańców Śląskich w miejscu, gdzie jest obecnie UD Bemowo. zaręczam, ze w Babicach projekt taki poparło by 90% mieszkańców i upierało się, że jest on dobry.
- a/p TALENT
- Posty: 1743
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Dzięki za głos w dyskusji. Bardzo ciekawa jest strona siskom i chętnie z niej korzystam.
Ciekawe były okoliczności poznania adresu internetowego siskomu , poznałem adres
na tablicy Zielonych w domu akademickim w Wiedniu przy okazji hecy z via baltica i Rospudą.Lubię was ,ale mam inny pogląd na sprawę.Idąc waszym tokiem myślenia
to widząc potężny tranzyt do W-wy z ościennych gmin , mieszkańcy Bemowa powinni przyblokować wjazd dla " podrzucających swój problem transportowy mieszkańców powiatu W-wa Zachód". Dokonujecie małej manipulacji , pisałem o projekcie dot. stanu faktycznego r.1995 .Teren za Starymi Babicami zwłaszcza pod siecią wysokiego napięcia ! był idealny do lokalizacji takiej trasy.Nikt mnie nie przekona o "zbawiennym"wpływie takiej sieci na zdrowie człowieka.Zresztą proszę mnie nie rozśmieszać stwierdzeniem pt. przyroda-ekologia w tamtym rejonie. Wyliczam ekologiczne cuda :góra śmieci na Radiowie + śmierdząca kompostownia,baza paliw i magazyny w Mościskach,strzelnica i pola ćwiczeń WAT-u,ówczesna potężna jednostka radiolokacyjna koło ...rezerwatu Łosiowe Błota,baza wojskowa paliwowa w lesie ,
czynne lotnisko koło góry śmieci/ aeroklub,jedn.Policji,Lot.Pogot.Ratunkowe,i różne szkoły orląt ,magazyny itp/,czynna bocznica kolejowa do huty,lokalne kotłownie,asfalciarnia przy ul.Narwik,ulice Radiowa i Sikorskiego itp.
Owszem były plany tras z połowy lat 70-tych tyle , że w latach 80-tych uznano je za przejaw megalomanii i woluntaryzmu epoki gierkowskiej. Podstawowym priorytetem był motyw zachowania zachodniego klina nawietrzającego dla śródmieścia W-wy oraz przeniesienia budownictwa mieszkalnego do realnie czystego środowiska.
Różne lobbies i grupy interesów spaprały to słuszne założenie ,zabudowujac ciasnymi bloczyskami i hipermarketami klin nawietrzający w okolicach Fortu Bemowskiego . Tak się martwicie lasami bemowskimi a nic was nie wzruszy los lasku na Kole oskalpowanego przez otaczające trasy szybkiego ruchu. I na koniec motyw ekonomiczny , proszę wyjaśnić mi sens inwestycji drogowych na gruncie wartym 3000 złm2 a nie na gruncie wartym 400złm2.Mógłbym kontynuować dalej , ale to temat na dłuższy wywód.Serdecznie pozdrawiam i do widzenia na waszej ciekawej stronie.
Ciekawe były okoliczności poznania adresu internetowego siskomu , poznałem adres
na tablicy Zielonych w domu akademickim w Wiedniu przy okazji hecy z via baltica i Rospudą.Lubię was ,ale mam inny pogląd na sprawę.Idąc waszym tokiem myślenia
to widząc potężny tranzyt do W-wy z ościennych gmin , mieszkańcy Bemowa powinni przyblokować wjazd dla " podrzucających swój problem transportowy mieszkańców powiatu W-wa Zachód". Dokonujecie małej manipulacji , pisałem o projekcie dot. stanu faktycznego r.1995 .Teren za Starymi Babicami zwłaszcza pod siecią wysokiego napięcia ! był idealny do lokalizacji takiej trasy.Nikt mnie nie przekona o "zbawiennym"wpływie takiej sieci na zdrowie człowieka.Zresztą proszę mnie nie rozśmieszać stwierdzeniem pt. przyroda-ekologia w tamtym rejonie. Wyliczam ekologiczne cuda :góra śmieci na Radiowie + śmierdząca kompostownia,baza paliw i magazyny w Mościskach,strzelnica i pola ćwiczeń WAT-u,ówczesna potężna jednostka radiolokacyjna koło ...rezerwatu Łosiowe Błota,baza wojskowa paliwowa w lesie ,
czynne lotnisko koło góry śmieci/ aeroklub,jedn.Policji,Lot.Pogot.Ratunkowe,i różne szkoły orląt ,magazyny itp/,czynna bocznica kolejowa do huty,lokalne kotłownie,asfalciarnia przy ul.Narwik,ulice Radiowa i Sikorskiego itp.
Owszem były plany tras z połowy lat 70-tych tyle , że w latach 80-tych uznano je za przejaw megalomanii i woluntaryzmu epoki gierkowskiej. Podstawowym priorytetem był motyw zachowania zachodniego klina nawietrzającego dla śródmieścia W-wy oraz przeniesienia budownictwa mieszkalnego do realnie czystego środowiska.
Różne lobbies i grupy interesów spaprały to słuszne założenie ,zabudowujac ciasnymi bloczyskami i hipermarketami klin nawietrzający w okolicach Fortu Bemowskiego . Tak się martwicie lasami bemowskimi a nic was nie wzruszy los lasku na Kole oskalpowanego przez otaczające trasy szybkiego ruchu. I na koniec motyw ekonomiczny , proszę wyjaśnić mi sens inwestycji drogowych na gruncie wartym 3000 złm2 a nie na gruncie wartym 400złm2.Mógłbym kontynuować dalej , ale to temat na dłuższy wywód.Serdecznie pozdrawiam i do widzenia na waszej ciekawej stronie.
Idiokracja nas otacza
To ja będę nadal bronił Bielan
Droga musi dokądś prowadzić - a jeśli zza Babic miała biec do Mostu Północnego, to po prostu musiałaby przeciąć Bielany i to w miejscu nie rezerwowanym pod taką trasę.
Przecież ta trasa nie miała zastąpić lotniska, wysypiska itd.
Albo musiałaby biec pod oknami domów w Radiowie/Wólce/Placówce/Młocinach, albo biec przez Las Bemowski, powodując zniszczenie znacznych jego połaci.
Plany zagospodarowania z trasami szybkiego ruchu przez Bemowo uchwalano w latach 1962, 1969, 1982, 1992. Podejrzewam, że po prostu chwilowo - ze względu na kryzys lat 80-tych - wstrzymano realizację.
Przecież poza miastem budowa metra byłaby o wiele tańsza, nie trzeba zamykać ulic, przekładać instalacji
To, że za Babicami jest jakieś wolne miejsce, nie dowodzi jeszcze, że na Bielanach także jest.a/p TALENT pisze:Teren za Starymi Babicami zwłaszcza pod siecią wysokiego napięcia ! był idealny do lokalizacji takiej trasy.Nikt mnie nie przekona o "zbawiennym"wpływie takiej sieci na zdrowie
człowieka.
Droga musi dokądś prowadzić - a jeśli zza Babic miała biec do Mostu Północnego, to po prostu musiałaby przeciąć Bielany i to w miejscu nie rezerwowanym pod taką trasę.
Nadal nie rozumiem, czego ma to dowodzić.a/p TALENT pisze: Zresztą proszę mnie nie rozśmieszać stwierdzeniem pt. przyroda-ekologia w tamtym rejonie. Wyliczam ekologiczne cuda :góra śmieci na Radiowie + śmierdząca kompostownia,baza paliw i magazyny w Mościskach,strzelnica i pola ćwiczeń WAT-u,ówczesna potężna jednostka radiolokacyjna koło ...rezerwatu Łosiowe Błota,baza wojskowa paliwowa w lesie ,
czynne lotnisko koło góry śmieci/ aeroklub,jedn.Policji,Lot.Pogot.Ratunkowe,i różne szkoły orląt ,magazyny itp/,czynna bocznica kolejowa do huty,lokalne kotłownie,asfalciarnia przy ul.Narwik,ulice Radiowa i Sikorskiego itp.
Przecież ta trasa nie miała zastąpić lotniska, wysypiska itd.
Albo musiałaby biec pod oknami domów w Radiowie/Wólce/Placówce/Młocinach, albo biec przez Las Bemowski, powodując zniszczenie znacznych jego połaci.
A o tym nic mi nie wiadomo.a/p TALENT pisze: Owszem były plany tras z połowy lat 70-tych tyle , że w latach 80-tych uznano je za przejaw megalomanii i woluntaryzmu epoki gierkowskiej. Podstawowym priorytetem był motyw zachowania zachodniego klina nawietrzającego dla śródmieścia W-wy oraz przeniesienia budownictwa mieszkalnego do realnie czystego środowiska.
Plany zagospodarowania z trasami szybkiego ruchu przez Bemowo uchwalano w latach 1962, 1969, 1982, 1992. Podejrzewam, że po prostu chwilowo - ze względu na kryzys lat 80-tych - wstrzymano realizację.
Ma to dokładnie taki sens, jak budowa metra przez sam środek miasta, zamiast poza miastem.a/p TALENT pisze: I na koniec motyw ekonomiczny , proszę wyjaśnić mi sens inwestycji drogowych na gruncie wartym 3000 złm2 a nie na gruncie wartym 400złm2.
Przecież poza miastem budowa metra byłaby o wiele tańsza, nie trzeba zamykać ulic, przekładać instalacji
- a/p TALENT
- Posty: 1743
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
- a/p TALENT
- Posty: 1743
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Plany zagospodarowania tras szybkiego ruchu w rej. Bemowa z 1962,1974 itp z tamtego okresu mają taką samą "wartość" jak prezentowane przez R.Sikorskiego plany ataku Ludowego WP na Danię. Lesery z GDDKiA odkurzyły stare szpargały , coś tam nanieśli i hosanna postał święty dogmat. Tyle , że nijak mający się do stanu faktycznego. Stąd te wpadki GDDKiA , mimo specustawy.Mam cichą satysfakcję , że
w minimalnym stopniu ,ale przyczyniłem się do wpadki GDDKiA. Może decydenci i planiści ruszą czerepami rubasznymi i posłuchają rad mieszkańców Bemowa , aby
"skoro mleko się wylało" - budować S-8 w stylu zachodnim a nie wschodnim.
PS. Władzom Bemowa życzę , aby się udławiły podczas konkursu jedzenia pizzy na czas , które organizują w ramach działalności kulturalnych. Bezwład tej ekipy wobec przebiegu i realizacji tras szybkiego ruchu jest olśniewający.
w minimalnym stopniu ,ale przyczyniłem się do wpadki GDDKiA. Może decydenci i planiści ruszą czerepami rubasznymi i posłuchają rad mieszkańców Bemowa , aby
"skoro mleko się wylało" - budować S-8 w stylu zachodnim a nie wschodnim.
PS. Władzom Bemowa życzę , aby się udławiły podczas konkursu jedzenia pizzy na czas , które organizują w ramach działalności kulturalnych. Bezwład tej ekipy wobec przebiegu i realizacji tras szybkiego ruchu jest olśniewający.
Idiokracja nas otacza
O nie, wartością tych planów jest ich ciągłość. To nie jest tak, że ktoś "nagle" coś sobie przypomniał.a/p TALENT pisze:Plany zagospodarowania tras szybkiego ruchu w rej. Bemowa z 1962,1974 itp z tamtego okresu mają taką samą "wartość" jak prezentowane przez R.Sikorskiego plany ataku Ludowego WP na Danię. Lesery z GDDKiA odkurzyły stare szpargały , coś tam nanieśli i hosanna postał święty dogmat.
Zaplanowano w 1962.
Obowiązywało to cały czas. Nie było innych korytarzy dla tej trasy. Ona miała być tylko tu i nigdzie indziej. Potwierdzono to w kolejnych planach: w 1969, 1982, 1992, no i oczywiście w Studium z 2006.
Nikt nie może powiedzieć "tej trasy miało tu nie być, oszukano mnie, dlaczego zrywa się ciągłość planowania?".
Jeśli ktoś kupuje mieszkanie tuż przy planowanej od lat trasie, to jest jego decyzja i jego problem.
I zdecydowanie jestem przeciwny rozwiązywaniu tego problemu metodą puszczania trasy przez sąsiednią gminę,dzielnicę, osiedle, przez las w sąsiedniej dzielnicy itp.
W takim przypadku mieszkańcy Bielan mieliby słuszne pretensje - "dlaczego nagle przenosi się trasę do nas, skoro nie była tu nigdy przewidziana (a poza tym nie ma ona tu sensu komunikacyjnego)?"
Nie rozumiem!a/p TALENT pisze:Tyle , że nijak mający się do stanu faktycznego.
Obecne Studium Zagospodarowania powtarza dokładnie te same przebiegi tras, jak we wszystkich obowiązujcych wcześniej planach.
Wedle tych planów obowiązywały rezerwy. Te rezerwy pozostały niezabudowne.
Powiem więcej: w innych miejscach te same plany przewidywały przemysł, zabudowę mieszkaniową. I te tereny zostały zabudowane. A skoro (zgodnie z planami) w innych miejscach powstały osiedla, to wytyczenie innego przebiegu sprawi zasadniczy problem - konieczność wyburzeń domów, powstałych w zgodzie z tymi planami.
I to jest właśnie stan faktyczny - w rezerwach pod trasy nie ma nowych domów.
- a/p TALENT
- Posty: 1743
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Do mb. Kolego jak się wczytasz w moje wspominki to zauważ , że nie neguję
planowania jako takiego , ale nie lubię ciasnego dogmatyzmu i rutyniarstwa.
WIDZĘ /nie tylko ja / bezwład i niekompetencję.A także wieloletnie okłamywanie mieszkańców Bemowa.Trasy szybkiego ruchu to był i jest wygodny parawan i mamidło za którym ZDM i poprzednicy umywają ręce od rozwiązania problemów komunikacyjnych Bemowa. Miarą tego cudu była przewlekła budowa 2 nitki ul.Górczewskiej z pozostawieniem przesławnej wysepki /chyba na pamiątkę/,
wieczne zwężenie ul.Powst. Śląskich , trasa wylotowa/odlotowa/ z trylinki do Latchorzewa ,Starych Babic,Lipkowa czyli ul.Kocjana. Szkoda miejsca na dalsze rozpamiętywanie.Sytuacja przestaje być krotochwilna , ponieważ trwa potężny boom budowlany na Bemowie i okolicznych gminach-liczba samochodów gwałtownie wzrasta. Do tego należy dodać wzrastający tranzyt ,z bezkarnie rozjeżdżającymi lokalne ulice tzw. tirami.Dodanie do tego bałaganiarsko planowane i realizowane trasy a la GDDKiA/koniecznie przez firmy portugalskie!!/spowoduje totalne odcięcie Bemowa od Warszawy.
planowania jako takiego , ale nie lubię ciasnego dogmatyzmu i rutyniarstwa.
WIDZĘ /nie tylko ja / bezwład i niekompetencję.A także wieloletnie okłamywanie mieszkańców Bemowa.Trasy szybkiego ruchu to był i jest wygodny parawan i mamidło za którym ZDM i poprzednicy umywają ręce od rozwiązania problemów komunikacyjnych Bemowa. Miarą tego cudu była przewlekła budowa 2 nitki ul.Górczewskiej z pozostawieniem przesławnej wysepki /chyba na pamiątkę/,
wieczne zwężenie ul.Powst. Śląskich , trasa wylotowa/odlotowa/ z trylinki do Latchorzewa ,Starych Babic,Lipkowa czyli ul.Kocjana. Szkoda miejsca na dalsze rozpamiętywanie.Sytuacja przestaje być krotochwilna , ponieważ trwa potężny boom budowlany na Bemowie i okolicznych gminach-liczba samochodów gwałtownie wzrasta. Do tego należy dodać wzrastający tranzyt ,z bezkarnie rozjeżdżającymi lokalne ulice tzw. tirami.Dodanie do tego bałaganiarsko planowane i realizowane trasy a la GDDKiA/koniecznie przez firmy portugalskie!!/spowoduje totalne odcięcie Bemowa od Warszawy.
Idiokracja nas otacza
Nie wiem, co nazywasz ciasnym dogmatyzmem i rutyniarstwem, ale widzę, jak pochwalasz próbę "podrzucenia" trasy na teren sąsiednich gmin/dzielnic, próbę nie mającą uzasadnienia ani komunikacyjnego, ani przyrodniczego ani żadnego innego. Próbę wywrócenia do góry nogami wieloletnich ustaleń, ustaleń wedle których setki osób otrzymywały pozwolenia na budowy i wybierały miejsce zamieszkania, zapewne biorąc pod uwagę pożądaną dla siebie odległość od takich tras.a/p TALENT pisze:Do mb. Kolego jak się wczytasz w moje wspominki to zauważ , że nie neguję
planowania jako takiego , ale nie lubię ciasnego dogmatyzmu i rutyniarstwa.
Postaw do kąta ZDM a nie GDDKiAa/p TALENT pisze:Trasy szybkiego ruchu to był i jest wygodny parawan i mamidło za którym ZDM i poprzednicy umywają ręce od rozwiązania problemów komunikacyjnych Bemowa.
j.w.a/p TALENT pisze:Miarą tego cudu była przewlekła budowa 2 nitki ul.Górczewskiej z pozostawieniem przesławnej wysepki /chyba na pamiątkę/, wieczne zwężenie ul.Powst. Śląskich , trasa wylotowa/odlotowa/ z trylinki do Latchorzewa ,Starych Babic,Lipkowa czyli ul.Kocjana.
Konkrety, konkrety...a/p TALENT pisze:Dodanie do tego bałaganiarsko planowane i realizowane trasy a la GDDKiA/koniecznie przez firmy portugalskie!!/spowoduje totalne odcięcie Bemowa od Warszawy.
W uzupełnieniu tego, co napisał Mb.
1. Przy analizie budowy trasy nie bierze się tylko pod uwagę kosztów wykupu ziemi (które na marginesie stanowią zwykle 3-5% kosztów całej budowy), ale też analizuje się przydatność danej arterii, prognozowane natężenie ruchu, możliwość powiązania z inymi drogami, wpasowanie się w układ komunikacyjny, wpływ na środowisko.
Same koszty budowy trasy mają o tyle znaczenie, że wpływają na wewnętrzą stopę zwrotu IRR oceny efektywności ekonomicznej inwestycji. Im wskaźnik IRR większy, tym sens budowy trasy w danym miejscu wzrasta. Tym samym bardziej opłacalne jest zbudowanie trasy za 1 mld, której IRR wynosi 30%, niż trasy w innym wariancie za 500 mln, dla której IRR wynosi 20%.
2. Zarzuty co do "upierania się GDDKiA" przy przebiegu przez Bemowo są całkowicie hybione. Na lokalizację inwestycji duży wpływ ma miasto stołeczne. I to między innymi władze Warszawy opracowując kolejne plany zagospodarowania, Strategię rozwoju Warszawy do 2020 roku oraz najnowsze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (z 2006 roku) zdecydowały o lokalizacji tras w Warszawie. GDDKiA nie musi trzymac się tych zapisów, gdyż Specustawa drogow daje takie możliwosci. Nie oznacza to jednak, że inwestor może lokalizowac trasę gdzie mu się podoba. Robi to na podstawie dokumentacji do uwarunkowań środowiskowych, którą wykonuje wybrane w przetargu biuro projektów. W tych analizach jest obowiązek analizowania kilku wariantów przebiegu trasy. Wybór wariantu MUSI być szczegółowo uzasadniony, a wariant do realizacji wskazuje wojewoda po zasięgnięciu opinii ministra środowiska i inspektora sanitarnego. W trakcie postępowania środowiskowego wojewoda ogłasza też czas na konsultacje społeczne, podczas których każdy moze wnieść swoje uwagi do projektu i uwagi te muszą zostać rozpatrzone przez wojewodę (tzn. powinien je przyjąć lub odrzucić, a każde z tych działań szczegółowo uzasadnić).
Tak wiec pisanie o "leserach z GDDKiA", które wyciągają jakieś stare plany zza szafy świadczy o kompletnej nieznajomości tematu.
3. Właśnie dlatego, że Bemowo mocno się rozbudowywuje, konieczne są inwestycje drogowe. Własnie dlatego, by tiry dowożące towary do licznych hipermarketów, składów i hurtowni nie rozjeżdżały warszawskich ulic, konieczne jest zbudowanie tras wysokich klas zlokalizowanych tak, by jak najlepiej słuzyły miastu stołecznemu i jego mieszkańcom, w tym też oczywiście mieszkańcom Bemowa.
Oczywiście inną sprawą jest, ze brak dobrego węzła zjazdowego z Trasy AK (S8) na Bemowie. Ale o to trzeba mieć pretensje do władz Bemowa (niezapomniany burmistrz Całka), które tak się upierały za tym, by zlikwidować węzeł AK/Powstańców Śląskich, że GDDKiA postanowiła zrealizować arterię bez tego węzła (ale pozostawiając rezerwę na dobudowanie węzła w przyszłosci).
4. Równie hybione są zarzuty, ze ZDM nie realizowało inwestycji drogowych na Bemowie czekajac na inwestycje GDDKiA. Z zaniechań ZDM można sporządzić długą listę dla całej Warszawy, w tym w rejonach, gdzie żadnych tras szybkiego ruchu nie planuje się (np. poszrzenie Wołoskiej, doprowadzenie Racławickiej poprzez Bethoveena do Trasy Siekierkowskiej, poszerzenie Wilanowskiej, Prostej, Andersa, kontynuacja Trasy Świętokrzyskiej). By znaleźć powody tych zaniechań moznaby napisać całą rozprawkę doktorską, ale moim zdaniem główny powód to brak odpowiednich funduszy, oraz złe zarządzanie miastem. Jak już Piskorski zrobił wiele projektów rozwoju sieci drogowej w Warszawie w przeddzień wejścia Polski do UE, to Kaczyński wyrzucił wszystko do kosza i wziął sie za nicnierobienie. Szukanie powodów zaniechań w oczekiwaniu na inwestycje ekspresowe to zwykła teoria spiskowa dziejów mająca bardzo wiele ze zwykłego populizmu.
5. Deprecjonowanie znaczenia Lasu Bemowskiego i porównywanie do Lasku Na Kole jest całkowicie pozbawione sensu.
Las Bemowski jest lasem ochronnym i otuliną Kampinoskiego Parku Narodowego. Między innymi jego rolą jest ochronienie Bemowa i Bielan przed negatywnym wpływem tego wszystkiego, co wymienia Talent.
Ocenę walorów przyrodniczych pozostawmy moze ekspertom przyrodnikom.
Jeśli ktoś nie znajacy się na przyrodzie pisze o małej wartosci przyrodniczej Lasu Bemowskiego, co stoi w całkowitej sprzecznosci z opiniami przyrodników, to znów to jest tylko i wyłacznie przejaw populizmu.
Poza tym Lasek na Kole nie zostanie zniszczony przy budowie planowanych tras, a takze brak jest lepszych wariantów przebiegu, by oddalic inwestycje od granic Lasku.
Inna sytuacja jest w przypadku Lasu Bemowskiego - istnieje wariant zapisany od dawna w planach, którym mozna ominąć całkowicie tereny przyrodnicze. Pod względem prawnym ma to zasadnicze znaczenie, gdyż jest zakaz prowadzenia inwestycji uszczuplających zasoby leśne w lasach mających status lasów ochronnych o ile są inne grunty, na których mozna tą inwestycję zlokalizować.
I w zasadzie na tym należy skończyć dyskusję na ten temat.
A jeśli komuś nie odpowiada lokalizacja dróg na Bemowie, to nic nie stoi na przeszkodzie, by po prostu przeprowadził się w spokojniejsze rejony. I oby z czasem nie okazało się, ze po tej przeprowadzce ktoś z Góry nagle stwierdził, że należy całkowicie olac wcześniejsze plany zagospodarowania i w ten spokojny rejon przesunąć jakąś trase, tylko z tego powodu, że komuś tak się podoba.
Dziękuję.
1. Przy analizie budowy trasy nie bierze się tylko pod uwagę kosztów wykupu ziemi (które na marginesie stanowią zwykle 3-5% kosztów całej budowy), ale też analizuje się przydatność danej arterii, prognozowane natężenie ruchu, możliwość powiązania z inymi drogami, wpasowanie się w układ komunikacyjny, wpływ na środowisko.
Same koszty budowy trasy mają o tyle znaczenie, że wpływają na wewnętrzą stopę zwrotu IRR oceny efektywności ekonomicznej inwestycji. Im wskaźnik IRR większy, tym sens budowy trasy w danym miejscu wzrasta. Tym samym bardziej opłacalne jest zbudowanie trasy za 1 mld, której IRR wynosi 30%, niż trasy w innym wariancie za 500 mln, dla której IRR wynosi 20%.
2. Zarzuty co do "upierania się GDDKiA" przy przebiegu przez Bemowo są całkowicie hybione. Na lokalizację inwestycji duży wpływ ma miasto stołeczne. I to między innymi władze Warszawy opracowując kolejne plany zagospodarowania, Strategię rozwoju Warszawy do 2020 roku oraz najnowsze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (z 2006 roku) zdecydowały o lokalizacji tras w Warszawie. GDDKiA nie musi trzymac się tych zapisów, gdyż Specustawa drogow daje takie możliwosci. Nie oznacza to jednak, że inwestor może lokalizowac trasę gdzie mu się podoba. Robi to na podstawie dokumentacji do uwarunkowań środowiskowych, którą wykonuje wybrane w przetargu biuro projektów. W tych analizach jest obowiązek analizowania kilku wariantów przebiegu trasy. Wybór wariantu MUSI być szczegółowo uzasadniony, a wariant do realizacji wskazuje wojewoda po zasięgnięciu opinii ministra środowiska i inspektora sanitarnego. W trakcie postępowania środowiskowego wojewoda ogłasza też czas na konsultacje społeczne, podczas których każdy moze wnieść swoje uwagi do projektu i uwagi te muszą zostać rozpatrzone przez wojewodę (tzn. powinien je przyjąć lub odrzucić, a każde z tych działań szczegółowo uzasadnić).
Tak wiec pisanie o "leserach z GDDKiA", które wyciągają jakieś stare plany zza szafy świadczy o kompletnej nieznajomości tematu.
3. Właśnie dlatego, że Bemowo mocno się rozbudowywuje, konieczne są inwestycje drogowe. Własnie dlatego, by tiry dowożące towary do licznych hipermarketów, składów i hurtowni nie rozjeżdżały warszawskich ulic, konieczne jest zbudowanie tras wysokich klas zlokalizowanych tak, by jak najlepiej słuzyły miastu stołecznemu i jego mieszkańcom, w tym też oczywiście mieszkańcom Bemowa.
Oczywiście inną sprawą jest, ze brak dobrego węzła zjazdowego z Trasy AK (S8) na Bemowie. Ale o to trzeba mieć pretensje do władz Bemowa (niezapomniany burmistrz Całka), które tak się upierały za tym, by zlikwidować węzeł AK/Powstańców Śląskich, że GDDKiA postanowiła zrealizować arterię bez tego węzła (ale pozostawiając rezerwę na dobudowanie węzła w przyszłosci).
4. Równie hybione są zarzuty, ze ZDM nie realizowało inwestycji drogowych na Bemowie czekajac na inwestycje GDDKiA. Z zaniechań ZDM można sporządzić długą listę dla całej Warszawy, w tym w rejonach, gdzie żadnych tras szybkiego ruchu nie planuje się (np. poszrzenie Wołoskiej, doprowadzenie Racławickiej poprzez Bethoveena do Trasy Siekierkowskiej, poszerzenie Wilanowskiej, Prostej, Andersa, kontynuacja Trasy Świętokrzyskiej). By znaleźć powody tych zaniechań moznaby napisać całą rozprawkę doktorską, ale moim zdaniem główny powód to brak odpowiednich funduszy, oraz złe zarządzanie miastem. Jak już Piskorski zrobił wiele projektów rozwoju sieci drogowej w Warszawie w przeddzień wejścia Polski do UE, to Kaczyński wyrzucił wszystko do kosza i wziął sie za nicnierobienie. Szukanie powodów zaniechań w oczekiwaniu na inwestycje ekspresowe to zwykła teoria spiskowa dziejów mająca bardzo wiele ze zwykłego populizmu.
5. Deprecjonowanie znaczenia Lasu Bemowskiego i porównywanie do Lasku Na Kole jest całkowicie pozbawione sensu.
Las Bemowski jest lasem ochronnym i otuliną Kampinoskiego Parku Narodowego. Między innymi jego rolą jest ochronienie Bemowa i Bielan przed negatywnym wpływem tego wszystkiego, co wymienia Talent.
Ocenę walorów przyrodniczych pozostawmy moze ekspertom przyrodnikom.
Jeśli ktoś nie znajacy się na przyrodzie pisze o małej wartosci przyrodniczej Lasu Bemowskiego, co stoi w całkowitej sprzecznosci z opiniami przyrodników, to znów to jest tylko i wyłacznie przejaw populizmu.
Poza tym Lasek na Kole nie zostanie zniszczony przy budowie planowanych tras, a takze brak jest lepszych wariantów przebiegu, by oddalic inwestycje od granic Lasku.
Inna sytuacja jest w przypadku Lasu Bemowskiego - istnieje wariant zapisany od dawna w planach, którym mozna ominąć całkowicie tereny przyrodnicze. Pod względem prawnym ma to zasadnicze znaczenie, gdyż jest zakaz prowadzenia inwestycji uszczuplających zasoby leśne w lasach mających status lasów ochronnych o ile są inne grunty, na których mozna tą inwestycję zlokalizować.
I w zasadzie na tym należy skończyć dyskusję na ten temat.
A jeśli komuś nie odpowiada lokalizacja dróg na Bemowie, to nic nie stoi na przeszkodzie, by po prostu przeprowadził się w spokojniejsze rejony. I oby z czasem nie okazało się, ze po tej przeprowadzce ktoś z Góry nagle stwierdził, że należy całkowicie olac wcześniejsze plany zagospodarowania i w ten spokojny rejon przesunąć jakąś trase, tylko z tego powodu, że komuś tak się podoba.
Dziękuję.
- a/p TALENT
- Posty: 1743
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Ja też dziękuję.Starałem się przybliżyć bliżej punkt widzenia części mieszkańców Bemowa /ok 40.000/ , którzy bezpośrednio odczują dyskomfort sąsiedztwa tras S-8 i S-7.Zradykalizują się jak sprzęt budowlany odetnie ich od reszty miasta , a koparki tradycyjnie zaczną rwać rurociągi , kable itp.Byłem na większości zebrań informacyjnych dot tras- zmanipulowanych do perfekcji. Oczywiście nikogo nie było od ówczesnego Prezydenta Kaczyńskiego , lawirował i ściemniał Dyr. Dąbrowski z GDDKiA.Ówczesny burmistrz Całka robił za chłopca do bicia. Wcale go nie bronię ,ale jest różnica między byciem burmistrzem dzielnicy ,a burmistrzem gminy jak jego poprzednicy. Większość wytycznych dot . tras na Bemowie to spadek po byłej Gminie Bemowo.W Wiedniu rozmawiałem z tzw.Zielonymi na temat min . tras tranzytowych w miastach, przestrzegali żeby nie zrobić błędu jak w Wiedniu z Sud-Ost TANGENTE.Powstała w okresie zimnej wojny jako dojazdówka do Wiednia. Drogi na północ i wschód od Wiednia z uwagi na bliskość Ostbloku miały być słabo rozwinięte - wiadomo achtung panzer.Teraz przewala się przez Wiedeń tranzyt ze wschodu i północy.Sporom i dyskusjom nie ma końca.
Idiokracja nas otacza
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Oooostroa/p TALENT pisze:Zradykalizują się jak sprzęt budowlany odetnie ich od reszty miasta
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Liczba przesadzona. S7 w tunelu nie będzie odczuwalna, wręcz odciąży ul. Powstańców.a/p TALENT pisze:Ja też dziękuję.Starałem się przybliżyć bliżej punkt widzenia części mieszkańców Bemowa /ok 40.000/, którzy bezpośrednio odczują dyskomfort sąsiedztwa tras S-8 i S-7.
Zaś w sąsiedztwie S8 nie ma tylu mieszkańców.
U nas też brak obwodnic powoduje przewalanie się ruchu, także tranzytowego, przez centrum miasta.a/p TALENT pisze:W Wiedniu rozmawiałem z tzw.Zielonymi na temat min . tras tranzytowych w miastach, przestrzegali żeby nie zrobić błędu jak w Wiedniu z Sud-Ost TANGENTE.Powstała w okresie zimnej wojny jako dojazdówka do Wiednia. Drogi na północ i wschód od Wiednia z uwagi na bliskość Ostbloku miały być słabo rozwinięte - wiadomo achtung panzer.Teraz przewala się przez Wiedeń tranzyt ze wschodu i północy.Sporom i dyskusjom nie ma końca.
- a/p TALENT
- Posty: 1743
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
mb.Myślę , że jak w budowę będą zaangażowane pieniądze unijne to sprawa minimalizacji niekorzystnego oddziałowywania tras szybkiego ruchu na Bemowie
zdobędzie właściwy priorytet. Ważny jest nacisk społeczności lokalnych i organizacji pozarządowych. Bardzo pomocny jest siskom - dzięki zamieszczonym dokumentom
mogę zainteresowanych odesłać na ich stronę internetową. Dezinformacja w sprawie tras jest powszechna,niestety.Na stronie dzielnicy Bemowo nic ciekawego i w miarę aktualnego na temat tras nie ma. Rozmawiając z mieszkańcami osiedli bemowskich wiem , że większość z nich prezentuje przesadny optymizm , że obie trasy będą realizowane w tunelu. Czyżby "ciemny lud kupił" obiecanki z kampanii prezydenckiej z 2006 r.?
zdobędzie właściwy priorytet. Ważny jest nacisk społeczności lokalnych i organizacji pozarządowych. Bardzo pomocny jest siskom - dzięki zamieszczonym dokumentom
mogę zainteresowanych odesłać na ich stronę internetową. Dezinformacja w sprawie tras jest powszechna,niestety.Na stronie dzielnicy Bemowo nic ciekawego i w miarę aktualnego na temat tras nie ma. Rozmawiając z mieszkańcami osiedli bemowskich wiem , że większość z nich prezentuje przesadny optymizm , że obie trasy będą realizowane w tunelu. Czyżby "ciemny lud kupił" obiecanki z kampanii prezydenckiej z 2006 r.?
Idiokracja nas otacza