i wyobraź sobie, że nie ma tygodnia bez takich kwiatków!JotPeCet pisze:Wczoraj jechałem na spotkanie do UDz Wesoła, więc myślę - po co będę brał samochód - pojadę KM. Na Ochocie dowiedziałem się że najbardziej mi pasujący pociąg od dzisiaj nie kursuje. Ale zszedłem na peron - przyjechał jakiś opóźniony (40 minut - wg klapek na Śródmieściu), podwójna jednostka, a ludzie już stali. Na Wschodnim pasażerowie latali od drzwi do drzwi szukając miejsca gdzie mogli by się wcisnąć. Ze mną na pomoście stało 27 osób i pies.W dodatku w Rembertowie staliśmy z 7-8 minut.
np. rano SKM o 6.56 w Rembertowie jeszcze NIGDY nie przyjechała punktualnie.
a pociągi Kolei Mazowieckich spóźniają się notorycznie codziennie, czasem 5 minut, a czasem 40 minut...
i wszyscy mówią, że pociągów jest za mało i tu trzeba zmieniać (prawda), ale te opisane uciążliwe zjawiska od tego nie zależą. i nikt nic nie robi. zrobili wspólny bilet i myślą, że sprawa załatwiona, a autobus można kasować.