Organizacja ruchu a priorytety dla tramwajĂłw
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Właśnie zająłeś. Dobra, mnie szkoda czasu na głupoty.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Galas, jako MIR, jest głównym odpowiedzialnym za kwestie związane z ruchem w mieście i to na nim skrupiają się wszystkie żale. Przykładów na złe decyzje, czy - jak inż. Glonojad woli - konkretów jest na pęczki i każdy na swoim podwórku w okamgnieniu znajduje szereg dowodów na chociażby złe zaprogramowanie sygnalizacji świetlnych.
Co do "sprzecznych interesów", które "trzeba na tej fusze godzić" - nigdy nie mówiłem, że wiem, jakie interesy tam się ścierają, łącznie z tymi zakulisowymi. Mnie, jako przeciętnego uczestnika ruchu, interesuje REAL i na podstawie realiów wyciągam wnioski, stąd opinia o całej masie niewłaściwych decyzji.
A jeśli chodzi o wycieczkę osobistą:
Co do "sprzecznych interesów", które "trzeba na tej fusze godzić" - nigdy nie mówiłem, że wiem, jakie interesy tam się ścierają, łącznie z tymi zakulisowymi. Mnie, jako przeciętnego uczestnika ruchu, interesuje REAL i na podstawie realiów wyciągam wnioski, stąd opinia o całej masie niewłaściwych decyzji.
A jeśli chodzi o wycieczkę osobistą:
214 (w wersji 2012) - był to pożyteczny muchowóz; choć nieekonomiczny, dowoził do eSKaeMki.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Per analogiam: aby ocenić świeżość sprzedawanego w moim sklepie mięsa nie muszę być ekspertem od budowy i funkcjonowania urządzeń chłodniczych. Rozliczamy Galasa po efektach, jeśli ktoś ma coś ciekawego do powiedzenia na temat jego pracy - bardzo prosimy!
Natomiast nie uznaję argumentu "bo nikt inny za te pieniądze na jego miejsce się nie znajdzie". Otóż IMHO najwyraźniej trzeba, aby się nie znalazł - być może to dopiero by uświadomiło decydentom (tym ponad nim), jaka jest waga problemu. Bo z jednej strony Galas swoje za uszami ma, ale z drugiej - podejrzewam, że działa jak piorunochron i zbiera cięgi nie tylko za swoje winy, ale i za wszelkie braki i niedociągnięcia (by powiedzieć delikatnie) polityki transportowej miasta. MIR powinien być wykonawcą, a nie decydentem. Decyzji trzeba szukać wyżej.
Natomiast nie uznaję argumentu "bo nikt inny za te pieniądze na jego miejsce się nie znajdzie". Otóż IMHO najwyraźniej trzeba, aby się nie znalazł - być może to dopiero by uświadomiło decydentom (tym ponad nim), jaka jest waga problemu. Bo z jednej strony Galas swoje za uszami ma, ale z drugiej - podejrzewam, że działa jak piorunochron i zbiera cięgi nie tylko za swoje winy, ale i za wszelkie braki i niedociągnięcia (by powiedzieć delikatnie) polityki transportowej miasta. MIR powinien być wykonawcą, a nie decydentem. Decyzji trzeba szukać wyżej.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Okazuje się, że artykuł z 02.10 też był umiarkowanie oparty na faktach.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wygląda na to, że priorytety na trasie Nowe Bemowo - Broniewskiego zaczęły działać.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Chyba poza skrzyżowaniem przy Reymonta ? We wtorek stałem w 33 pełne 2 minuty czekając na przejazd trama w kierunku Aspektu. Tamto skrzyżowanie w ogóle wymaga zresztą albo generalnej przebudowy albo jakiejś zmiany ustawień świateł (kolizje ruchu aut z pieszymi i rowerzystami co bywa niebezpieczne - dodatkowo jeszcze fatalnie stojący słup ogłoszeniowy na jednym z rogów).inż. Glonojad pisze:Wygląda na to, że priorytety na trasie Nowe Bemowo - Broniewskiego zaczęły działać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
...i przestawienia przystanków...Kra pisze:Tamto skrzyżowanie w ogóle wymaga zresztą albo generalnej przebudowy albo jakiejś zmiany ustawień świateł
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Chyba tak. Aczkolwiek tak naprawdę to trzeba by postać z godzinkę i zobaczyć, jak to-to działa. Jak ja jechałem, to tramy czekały kilkanaście - kilkadziesiąt sekund, chociaż sygnał był dla jednego na raz.Kra pisze:Chyba poza skrzyżowaniem przy Reymonta ?inż. Glonojad pisze:Wygląda na to, że priorytety na trasie Nowe Bemowo - Broniewskiego zaczęły działać.
Tam to jeszcze oprócz przystanków to by się trzecie tory przydały...
... tylko ta nieszczęsna trwałość projektu
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Fakt, należałoby dłużej tam postać. Przejeżdżam przez to skrzyżowanie statystycznie co drugi dzień i jakoś nie potrafię zrozumieć programu sterującego. Rzeczywiście światła dla tramów są tam bardzo krótkie, po części wynika to z istniejącego układu jezdni.inż. Glonojad pisze:Chyba tak. Aczkolwiek tak naprawdę to trzeba by postać z godzinkę i zobaczyć, jak to-to działa. Jak ja jechałem, to tramy czekały kilkanaście - kilkadziesiąt sekund, chociaż sygnał był dla jednego na raz.
Tam to jeszcze oprócz przystanków to by się trzecie tory przydały...
... tylko ta nieszczęsna trwałość projektu
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Władze Bemowa interesowało, a i tak nic nie wskórały...Kra pisze:To akurat powinno byc zrobione natychmiast, tylko nikogo np. z władz dzielnicy to nie interesujeBastian pisze:...i przestawienia przystanków...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mhm, tak interesowało, że przez całą kadencję z gminnością Bemowa nie udało się inwestycji ruszyć (nie licząc nieszczęsnego projektu, który bez uwag się zrealizowało...).Bastian pisze: Władze Bemowa interesowało, a i tak nic nie wskórały...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Mówię o przystankach przy Reymonta 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow