Przedterminowe wybory parlamentarne - 21 paĹşdziernika 2007
Moderator: Szeregowy_Równoległy
Zastanów się najpierw jak napiszesz cośkozioł pisze:w TVN24 mówili , że WSZYSTKO ma być zamknięte !
Chociaż wiadomo, że zakaz nie będzie przestrzegany
Informacje z każdego źródła weryfikuj, jak będziesz wierzył w to co Ci powiedzą to ... dobrze na tym nie wyjdziesz. A tym konkretnym przypadku zapoznaj się ze stosowną ustawą czego życzę i dziennikarzom (jeżeli tak powiedzieli).
Środki masowego przekazu doskonale manipulują i pochylają się tak jak wieje wiatr, poprzednio w kierunku PiS teraz PO.
Pzdr
Potwierdzam 'częściowo'. W latach 70-tych, jako mały chłopiec byłem z rodzicami na wczasach w Muszynie. Miałem wówczas zalecane inhalacje z nie wiem już nawet z czego w Krynicy. Jeżdziło się z Muszyny do Krynicy taksówką codziennie. Widać rodziców, nigdy nie będących ludźmi 'dobrze zarabiającymi', było na to stać.SP45-166 pisze:Powiem więcej w 1989 roku jechaliśmy taksówką z Płońska do wsi oddalonej o 25 kilometrów. Wyobrażacie sobie takie coś dziś? Kogo byłoby stać? Kiedyś było to na porządku dziennym.
Potwierdzam z autopsji. Bywałem wysyłany przez rodziców do kolejki w mięsnym. Szynkę się 'zdobyło' albo (częściej) nie. Kilo albo nic. Nie do pomyślenia było wówczas kupno np. 15 dag szynki, jak robię teraz.SP45-166 pisze:wchodząc do mięsnego (jeżeli było mięso) brali od razu kilogram szynki)
EDYTA sugeruje, żeby wątek wyborczy wyczyścić z oftopów (np. mojego postu)
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Kladles kartke, a tam 4x250g. Wiec brales kilogram, cieszac sie, ze zdobyles....JaBaal pisze:Potwierdzam z autopsji. Bywałem wysyłany przez rodziców do kolejki w mięsnym. Szynkę się 'zdobyło' albo (częściej) nie. Kilo albo nic. Nie do pomyślenia było wówczas kupno np. 15 dag szynki, jak robię teraz.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4614288.htmlGW pisze:
Adam Struzik zrzeka się mandatu posła
Jan Fusiecki, 2007-10-26, ostatnia aktualizacja 2007-10-25 19:37
Adam Struzik (PSL) dostał się do Sejmu, ale zrezygnuje z mandatu, by pozostać marszałkiem Mazowsza. Na miejsca zwolnione przez radnych, którzy odnieśli wyborczy sukces, wejdą popularny aktor Wojciech Siemion oraz szef mazowieckiego SLD Jacek Pużuk.
W Sejmie zasiądzie trzech warszawskich radnych PO: Michał Szczerba, Krzysztof Tyszkiewicz oraz satyryk Tadeusz Ross. Startowali z odległych miejsc, ale pomógł im rekordowy wynik Donalda Tuska w stolicy, który zebrał przeszło pół miliona głosów. Na zwolnione przez nich miejsca wejdą trzy osoby z listy Platformy z kolejnym wynikiem uzyskanym rok temu w wyborach samorządowych. Są to: Wojciech Rzewuski, urzędnik w dyrekcji generalnej lasów państwowych, Aleksandra Sheybal-Rostek, urzędniczka wydziału spraw społecznych i zdrowia dzielnicy Ursus, oraz Monika Wiśnioch, pracowniczka Agencji Restrukturalizacji i Modernizacji Rolnictwa.
Obie panie zadebiutują w Radzie Warszawy, zaś Rzewuski wróci do lokalnej polityki po pięcioletniej przerwie. W latach 90. był jednym z czołowych samorządowców Unii Wolności, później AWS. Szefował komisji nadzwyczajnej badającej jedną z pierwszych głośnych afer warszawskiego samorządu - zamówienie na system kontroli biletów w komunikacji miejskiej. Choć miał już dwa fakultety (jest matematykiem i pedagogiem specjalnym), po porażce w wyborach samorządowych 2002 r. uzyskał na SGGW tytuł magistra inżyniera leśnictwa.
W dniu ogłoszenia wyników wyborów pojawiły się plotki o odejściu Adama Struzika z urzędu marszałka Mazowsza. Wieloletni działacz PSL z sukcesem wystartował w do Sejmu w okręgu płockim. A prawo zabrania łączyć pracę w Sejmie i samorządzie. Jednak Struzik woli być marszałkiem niż posłem i zrzecze się mandatu poselskiego. - W wyborach samorządowych dostał więcej głosów niż w parlamentarnych. Wystartował w tych wyborach, by dać partii swoją twarz. Aby zaistnieć, musieliśmy wystawić działaczy pierwszej linii - tłumaczy Janusz Piechociński, były radny sejmiku, który zdobył mandat posła w okręgu podwarszawskim.
Zwolnione przez niego miejsce zajmie aktor Wojciech Siemion. Z powodzenia nowych posłów, a zarazem radnych sejmiku - Marka Balickiego (SdPl) i Andrzeja Celińskiego (SdPl), cieszą się działacze warszawskiego SLD, bo na ich miejsca wejdą dwaj prominentni działacze Sojuszu - Jacek Pużuk, szef organizacji mazowieckiej, i Marek Papuga, były burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Nie podoba mi się wybitnie ta wypowiedź. Jest pełna agresji, chamstwa, obrażania osób o innych poglądach politycznych i dziwię się gremium moderatorskiemu że nie reaguje na takie przejawy prostactwa wśród młodzieżykozioł pisze: Pierd....ć ten kaczy łeb o ścianę tak, aby się zatrzęsła![]()
Trzeba również zrobić zapas benzyny- stacje będą zamknięte
Zapalmy świeczkę 4 RP! [*]
W ogóle to jest tu gdzieś regulamin bo szukałem szukajką i na forum technicznym i sorry może jestem ślepy ale znaleźć nie mogę.
Pogrążacie się coraz bardziej!
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Rzeczywiście, kolegę Kozła ostrzegam i proszę o powściągnięcie języka.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Prawica i prawica (obyczajowa)? Dziękuję, pachnie mi talibanem.Andrzej pisze:U nas w poszczególnych partiach wszystko jest nieźle wymieszane i nie wiem, która partia miałaby robić w Polsce za republikanów, a która za demokratów. Dlatego chodzi mi raczej o sam system dwóch odmiennych partii, a indywidualna polska historia i uwarunkowania zrobi resztę.Bastian pisze: Nierealne w naszych warunkach, naszej tradycji politycznej. Jeśli już, to realne byłoby wykształcenie się tych partii na bazie PO oraz LiD. To teraz sobie wobraź, na którą z nich ty byś głosował...
Wg mnie już mamy takie dwie partie, siły, i nie są to wymienione przez Ciebie PO i LID, ponieważ już sama możliwość ich koalicji, powoduje zmniejszenie ich różnic, 'kontrastów'.
Widziałbym na tym miejscu PO i PiS
Socjaliści i socjaliści (ekonomiczni)? Jak długo pociągnęłaby gospodarka?Andrzej pisze:ewentualnie PiS i LiD, ponieważ między nimi zgody nie będzie i to są partie realne przeciwstawne.
"Musiałaby"... tylko że wtedy elektorat prawicowy zostałby tylko z PiS-em. Katolicyzm "łagiewnicko - toruński"? Nie widzę tego.Andrzej pisze:Ale LiD jest zbędny, bo wystarczająco wyrazisty jest podział: 'Polska PO', 'Polska PiS' - dwie najsilniejsze partie, zostawiające resztę w tyle o wiele punktów procentowych.
Platforma musiałaby tylko stać się bardziej liberalna w kwestiach obyczajowych i LiD przestaje mieć rację bytu.
Uważam, że niemożliwy jest podział na dwie partie w sytuacji, gdy mamy więcej niż jedno podstawowe kryterium dzielące programy - tymczasem u nas nawet podziały ekonmiczne i obyczajowe nie są zbieżne, a i to nie koniec.
W tych warunkach zaowocowałoby to pozbawieniem znaczącej części elektoratu reprezentacji politycznej, a to w młodych demokracjach bardzo niebezpieczne - owocuje ekstremizmami i populizmem. Nie możemy sobie na to pozwolić. Póki co zapewnienie wyznawcom jak najszerszego spektrum poglądów politycznych wpływu na władzę jest wartością podstawową. Nie można jej poświęcić w imię wydumanej idei "sprawnych rządów". W Niemczech rządzą koalicje i jakoś im to idzie. U nas też powinno, a przynajmniej w najbliższej kadencji mam na to nadzieję. Bo jeśli władza nie umie się dogadać ze sobą, to nie będzie umiała z nikim - ani z sąsiadami zza miedzy, ani z własnym społeczeństwem.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Chyba już nieaktualne - wątpliwe, by to ministerstwo w ogóle istniało, obydwaj koalicjanci mówią o "odchudzeniu" rządu i redukcji liczby ministerstw - transport i budownictwo najpewniej ponownie się połączą w ministerstwo infrastruktury.Solaris U10 pisze:Przeczytałem w GW, że p. Piechociński ma być ministrem transportu w rządzie PO-PSL
Zaś dziś przeczytałem, że p. Piechociński ma największe szanse zostać z ramienia PSL wicemarszałkiem Sejmu.
Tak, czy owak - gratulacje się należą. Mam nadzieję, że to dobry znak dla rozwoju polskiego transportu...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
...szynowego. Bo drogowy, mimo mizerii, jakoś tam przędzie. A szynowy ordynarnie zdycha..Bastian pisze: Tak, czy owak - gratulacje się należą. Mam nadzieję, że to dobry znak dla rozwoju polskiego transportu...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jakoś mi się dziwnie zrobiło jak dziś przeczytałem (GW albo Rzepa), że PO zamierza podnieść podatki. Wypowiedź (chyba) p. Z. Chlebowskiego dotyczyła uchwalonej przez obecny/były sejm obniżki od 1 stycznia składek na ubezpieczenia rentowe. Wspomniano, iż koszt tych obniżek to razem 9-11 mld złotych a na to budżet nie może sobie pozwolić.
Czyli realnie patrząc - mieliśmy dostać więcej pieniędzy a dostaniemy mniej.
Szkoda tylko, że cały ten pomysł ukrywano do tej pory. A likwidacja "podatku Belki" już przeniesiona na 2009 r. czyli pewnie nie zostanie on zlikwidowany.
Czyli realnie patrząc - mieliśmy dostać więcej pieniędzy a dostaniemy mniej.
Szkoda tylko, że cały ten pomysł ukrywano do tej pory. A likwidacja "podatku Belki" już przeniesiona na 2009 r. czyli pewnie nie zostanie on zlikwidowany.