Przystanki na żądanie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 13 lis 2007, 10:49

geograf pisze:
Swoją drogą, to Londyn jest przy naszej dynamicznej stolicy niezłym zaściankiem... :-k :D
Tu nie chodzi o Londyn, a o porównanie stylu życia w Warszawie do życia w Ostrołęce.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9459
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 13 lis 2007, 11:20

R-11 Kleszczowa pisze:Tu nie chodzi o Londyn, a o porównanie stylu życia w Warszawie do życia w Ostrołęce.
A ja na to rzuciłem porównanie do jeszcze większego miasta, w którym pasażerów jest więcej, sznury autobusów są dużo dłuższe, a mimo to machanie ręką działa. Bo przy Londynie to Wawa jest taką Ostrołęką.

Nadal nie rozumiem o jakiej mentalności ludzi możesz mówić. Chyba tylko o niechęci do zmian.

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 13 lis 2007, 11:24

Ja jestem za nie dla wsjech przystanków NŻ dla busów. Bo już się inne zasady przyjęły i po prostu teraz to już nie ma sensu w Wawie. W połowie lat 90 to jeszcze może, ale teraz... =;
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36149
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 lis 2007, 11:30

A co, u licha, było w latach 90-tych? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 13 lis 2007, 11:33

Bastian pisze:A co, u licha, było w latach 90-tych? :>
Pewnie ziomal chciał te zmiany podciągnąć pod transformacje :D
geograf pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Tu nie chodzi o Londyn, a o porównanie stylu życia w Warszawie do życia w Ostrołęce.
A ja na to rzuciłem porównanie do jeszcze większego miasta, w którym pasażerów jest więcej, sznury autobusów są dużo dłuższe, a mimo to machanie ręką działa. Bo przy Londynie to Wawa jest taką Ostrołęką.


Nadal nie rozumiem o jakiej mentalności ludzi możesz mówić. Chyba tylko o niechęci do zmian.
Zgadzam się. Spójrz jednak na ludzi w Warszawie i spytaj się naszego megawygodnickiego społeczeństwa ile osób jest a taką formą :?:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36149
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 lis 2007, 11:40

R-11 Kleszczowa pisze:
Bastian pisze:A co, u licha, było w latach 90-tych? :>
Pewnie ziomal chciał te zmiany podciągnąć pod transformacje :D
Chyba transformację siebie z zygoty w byt ludzki... Era przedziomalowa i ziomalowa normalnie... :twisted:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 13 lis 2007, 11:40

Bastian pisze:
R-11 Kleszczowa pisze: Pewnie ziomal chciał te zmiany podciągnąć pod transformacje :D
Chyba transformację siebie z zygoty w byt ludzki... Era przedziomalowa i ziomalowa normalnie... :twisted:
:hahaha:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9459
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 13 lis 2007, 11:41

R-11 Kleszczowa pisze:Spójrz jednak na ludzi w Warszawie i spytaj się naszego megawygodnickiego społeczeństwa ile osób jest a taką formą
Ci sami narzekali na reformę nocnych i będą narzekać na każdą kolejną zmianę, po czym się do tego przyzwyczają. Normalka.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 13 lis 2007, 11:42

geograf pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Spójrz jednak na ludzi w Warszawie i spytaj się naszego megawygodnickiego społeczeństwa ile osób jest a taką formą
Ci sami narzekali na reformę nocnych i będą narzekać na każdą kolejną zmianę, po czym się do tego przyzwyczają. Normalka.
W sumie :-k
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 13 lis 2007, 11:52

Bastian pisze:
R-11 Kleszczowa pisze: Pewnie ziomal chciał te zmiany podciągnąć pod transformacje :D
Chyba transformację siebie z zygoty w byt ludzki... Era przedziomalowa i ziomalowa normalnie... :twisted:
Połowa lat 90= wprowadzenie do warszawy pierwszych neoplanów. ;-)
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36149
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 lis 2007, 12:00

A co mają neoplany do wdrażania przystanków na żądanie? :/
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lis 2007, 15:20

Wszystkie przystanki na żądanie oznaczają większą niepewność rozkładów jazdy. Oczywiście, szacowalną, z policzalną średnią i odchyleniem standardowym, ale jednak - niepewność. Oczywiście, na papierze się czasy przejazdu poprawią (bo minimum trzebaby pewnie obniżyć), ale celność przesiadek na przykład - już niekoniecznie. No, ale pewnie chodzi o to, by na papierze autobusy były szybsze od tramwajów :p

[ Dodano: 2007-11-13, 15:25 ]
Mario pisze:Koniecznie:
Tramwajowe:
:arrow: Golędzinów, PIMOT, Batalionu Platerówek, Śliwice, Budzyńskiej-Tylickiej, Dyrekcja FSO (wieczorem ani żywej duszy, np. dziś "16" ok. 18:00 - zerowa wymiana na ww.)
:arrow: Faradaya, Odlewnicza, Inowłodzka
:arrow: Wybrzeże Helskie
:arrow: Połczyńska P+R (koncepcja z wadą wrodzoną)
:arrow: Cm. Prawosławny
:arrow: Mijanka Górce, Powstańców Śląskich, os. Zielony Staw, Mijanka Groty, Fort Blizne
:arrow: Zgrupowania AK "Kampinos"

Tyle na gorąco.
Jak dla mnie, to jeśli jakiś przystanek tramwajowy jest do NŻ, to powinien być albo zlikwidowany, albo czynny tylko w określonych godzinach czy dniach - np. weekendy (Cm. Prawosławny, może Elekcyjna), dni powszednie (Biblioteka Narodowa może).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36149
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 lis 2007, 15:31

inż. Glonojad pisze:Jak dla mnie, to jeśli jakiś przystanek tramwajowy jest do NŻ, to powinien być albo zlikwidowany, albo czynny tylko w określonych godzinach czy dniach - np. weekendy (Cm. Prawosławny, może Elekcyjna), dni powszednie (Biblioteka Narodowa może).
Na pewno nie, jeśli nie będzie rozkładów sobotnich.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 13 lis 2007, 19:49

R-11 Kleszczowa pisze:Wyobrażasz sobie przystanek Centrum i tłumek ludzi machający na każdy nadjeżdżający tudzież przebijający się tłum co by nacisnąć przycisk na trumnie. Nie przejdzie.
skoro tyle ludzi z tego przystanku korzysta, to zawsze jakiś wysiadający znajdzie sie koło drzwi (względnie wsiadający przy krawężniku), zresztą kierowcy i tak będą sie zatrzymywać przy dobrze wykorzystywanych przystankach, na nocnych jakoś to działa, a często są nie mniej zapełnione niż dzienne
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lis 2007, 19:52

Bastian pisze:
inż. Glonojad pisze:Jak dla mnie, to jeśli jakiś przystanek tramwajowy jest do NŻ, to powinien być albo zlikwidowany, albo czynny tylko w określonych godzinach czy dniach - np. weekendy (Cm. Prawosławny, może Elekcyjna), dni powszednie (Biblioteka Narodowa może).
Na pewno nie, jeśli nie będzie rozkładów sobotnich.
Dodatkowy argument za nimi.

[ Dodano: 2007-11-13, 19:53 ]
Tm pisze: na nocnych jakoś to działa, a często są nie mniej zapełnione niż dzienne
Z wyjątkiem tego, że dobrze być 5 minut przed czasem, bo nie wiadomo kiedy przyjedzie (przedostatnia sobota na N85...).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ